Dodaj do ulubionych

Berlin - hilfe - Jeep?

07.05.14, 12:49
za 2 tyg jadę do Berlina, 3 dni, prywatnie
w głebokim poważaniu mam zabytki opisywane w przewodnikach.
Raczej wyjazd zakupowo knajpiany.

I tu szukam Waszej hilfe.
Gdzies kiedys byłem w dzielnicy po stronie wschodniej gdzie na 2-3 ulicach była setka knajp z różnych rejonów swiata. I nie moge odnaleźć. Tragedia.
Oczywiscie do tego najlepszy kebab koniecznie.
Najlepsze berliner wursty.
Najlepsza miejscówa na piwo na wieczór.
I co tam jeszcze można.
Muzeum B. Uhse sobie daruję.

Nastawiamy sie na dojazd autem do hotelu i 3 dni zbiorkomem. Więc piwo nawet po drodze wskazane.
Jeszcze dopytam - jak hotel nie jest w scisłym centrum (jakies 2 km od Bramy B) to też MUSZE miec nalepke i na to tracić czas czy podjezdzam, zostawiam na parkingu i zapominam na 3 dni?
dzieki za dobre rady :) za złe też a co.

Czy jest na miejscu wynajem rowerów coś jak w Warszawie? czy raczej indywidualnie w hotelu gadać?
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 12:55
      Też jestem ciekaw, bo mnie korci żeby do Berlina się kopsnąć nowym nabytkiem.
    • jureek Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:15
      trypel napisał:

      > Jeszcze dopytam - jak hotel nie jest w scisłym centrum (jakies 2 km od Bramy B
      > ) to też MUSZE miec nalepke i na to tracić czas czy podjezdzam, zostawiam na pa
      > rkingu i zapominam na 3 dni?
      > dzieki za dobre rady :) za złe też a co.

      fbinter.stadt-berlin.de/fb/index.jsp?loginkey=showAreaSelection&mapId=k_umweltzone2007@senstadt&areaSelection=address
      Po prawej wpisujesz ulicę, numer domu i kod pocztowy i możesz sprawdzić, czy adres jest wewnątrz strefy z obowiązkowa plakietką, czy nie.

      > Czy jest na miejscu wynajem rowerów coś jak w Warszawie? czy raczej indywidualn
      > ie w hotelu gadać?

      Jeżeli jesteś w Polsce zarejestrowany w NextBike, to możesz też korzystać z ich rowerów w Berlinie. Wcześniej musisz sobie trochę nabić konto, bo ceny wypożyczenia w Berlinie są jednak wyższe niż we Wrocławiu, chociaż firma ta sama.

      www.nextbike.de/de/berlin/

      • trypel Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:25
        dzięki
        to wygląda że plakietka być musi.

        o rowery w takim razie pierwsze zapytam w hotelu, moze mają jakąś ofertę.

        dzięki serdeczne
    • nazimno Wszystko znajdziesz tutaj: 07.05.14, 13:23

      www.berlin.de/
      Trzeba tylko troche pogrzebac.
      • jureek Re: Wszystko znajdziesz tutaj: 07.05.14, 13:26
        nazimno napisał:

        > www.berlin.de/
        > Trzeba tylko troche pogrzebac.

        Wszystko to dość optymistycznie powiedziane. Knajp wolę szukać z polecenia niż przez oficjalne portale.
        • trypel Re: Wszystko znajdziesz tutaj: 07.05.14, 13:46
          no wiec własnie :)
          stąd szukam pomocy u osób które tam bywają.
          Od paru lat uparcie omijam miejsca polecane przez przewodniki, nie dlatego że przewodniki kłamią tylko że miejsce polecane w przewodniku bardzo szybko przechodzi z jakości w ilosc bo ma stały napływ frajerów z przewodnikami :D
    • jureek Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:23
      No i zapomniałem o poleceniu Ci Klubu Polskich Nieudaczników.
      Otwarte tylko od piatku do niedzieli po godzinie 20.
      Zmienili adres, byłem u nich jeszcze pod starym adresem, zbierali wtedy na pomnik Hansa Klossa w Berlinie, popytaj jak będziesz, co z tego wyszło.
      www.polnischeversager.de/
      Strona internetowa prawie w całości po niemiecku, w klubie też polski nie jest językiem dominujacym (ale raczej znajdziesz kogoś znającego nasz język)
      • trypel Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:26
        :)
        ciekawe koncepcja

        to jeszcze ważne pytanie - Piwo+ rower = ?
        • jureek Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:27
          trypel napisał:

          > to jeszcze ważne pytanie - Piwo+ rower = ?

          No problem, pod warunkiem, że nie będzie tego piwa za wiele.
          • jureek Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:29
            jureek napisał:

            > No problem, pod warunkiem, że nie będzie tego piwa za wiele.

            Są przymiarki do obniżenia limitu, ale póki co dla rowerzystów obowiązuje 1,6 promila.
            • trypel Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:45
              o kurcze, nie myslałem nawet o takiej ilosci. Raczej max 2 piwa, moze 2 duże i 1 małe bo po 3 dużym na rower bym nie wsiadł :)
        • jureek Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 13:32
          Próbowałeś kiedyś Berliner Weiße?
          Chyba łatwiej dostać w części wschodniej, jak piłem to jeszcze jako nastoletni szczaw w Köpenick nad Mügelsee.
    • nazimno Jesli chodzi o knajpy: 07.05.14, 14:07
      Pojaw sie gdziekolwiek w Berlin-Mitte, same ci sie rzuca w oczy.

      PS

      Wszedzie uwazaj na kieszonkowcow (to specjalisci klasy miedzynarodowej, zupelnie jak w Barcelonie).

      Zadnych wartosciowych przedmiotow, portfeli, telefonow w kieszeniach kurtek, marynarek,
      bluz. Zadnego wieszania torebek damskich na krzeslach w knajpie.
      Podobnie w srodkach komunikacji miejskiej.
      To nie byly zarty. To bylo ostrzezenie.



      • trypel Re: Jesli chodzi o knajpy: 07.05.14, 14:12
        Nazimno - to nie jest moja pierwsza wizyta w dużym miescie :)
        szukam konkretnego miesca z międzynarodowymi knajpami -2-3 ulice, ponad 100 knajp, byłem tam, sporo od centrum (na pewno wiecej niż 5-6 km), i masz co krok to inny kraj (kuchennie)
        a kebaby tez są rózne. I kiełbaski.
        • nazimno Re: Jesli chodzi o knajpy: 07.05.14, 14:18

          zillestube-nikolaiviertel.de/
        • jureek Re: Jesli chodzi o knajpy: 07.05.14, 14:18
          trypel napisał:

          > Nazimno - to nie jest moja pierwsza wizyta w dużym miescie :)
          > szukam konkretnego miesca z międzynarodowymi knajpami -2-3 ulice, ponad 100 kna
          > jp, byłem tam, sporo od centrum (na pewno wiecej niż 5-6 km), i masz co krok to
          > inny kraj (kuchennie)
          > a kebaby tez są rózne. I kiełbaski.

          Kreuzberg jest chyba bliżej centrum. Bo z opisu tomi na tę dzielnicę wyglądało.
    • simr1979 Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 14:13
      trypel napisał:

      > Gdzies kiedys byłem w dzielnicy po stronie wschodniej gdzie na 2-3 ulicach była
      > setka knajp z różnych rejonów swiata. I nie moge odnaleźć. Tragedia.

      Może nie - jeśli to na pewno Berlin wschodni, to stawiam na pasaż am Nussbaum i okolice, tzw. Nikolaiviertel....
    • jeepwdyzlu myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 14:15
      a dokładnie okolicach Kathe Kollwitz Platz

      Polecam Pasternaka, Belluno, 1909, a na samym placu w co drugą sobotę świetny targ żywnościowy....
      Druga obowiązkowa wizyta to Kreuzberg. Najlepiej w okolicach Oranienstrasse i koło Anklerklause (świetna knajpeczka wisząca nad kanałem) na Maybachufer. Doskonałe klimaty to nadwodne knajpy - kluby (raczej wieczorem) to Freischwimmer za Aralem na Schlessische Strasse...

      Muzea...
      Bardzo polecam Bauhaus Archiv - będziesz zaskoczony pozytywnie.
      KONIECZNIE - Muzeum Techniki - najlepsze i największe na świecie.
      Jak będziesz z dziećmi - to Pergamon. Zostaje w pamięci - podobnie jak Brama Isztar - na zawsze...
      Polecam darmowy wjazd na kopułę Reichstagu - wyguglaj stronę - musisz się zarejestrować. Za darmo, ale wcześniej trzeba podać nr paszportów. Ale widoki... bajka.
      Wieżę telewizyjną odpuść, lepiej na Potsdamer Platz wjedż na platformę widokową na 35 piętrze (czerwony wieżowiec z cegły - nie ominiesz go :-)
      Poza tym - kebap Mustafa, grill pod dworcem Zoo, OBOWIĄZKOWO - 6 piętro (ostatnie) w KaDeWe (Kaufhaus des westens) - na WittenbergPlatz - to największy SKLEP SPOŻYWCZY w Niemczech - ma np 600 musztard (!!!), żywe ostrygi, wszystko można tam kupić i zjeść - bajka!!!!
      Polecam ZABRAĆ rowery, albo je na miejscu pożyczyć -Berlin to jedyne wielkie miasto na świecie z genialnie zaplanowanym i bezpiecznym ruchem rowerowym...
      Co jeszcze? Jak lubisz blues i jazz - to na Kant Strasse Quasimodo. Jeden z najlepszych klubów muzycznych na świecie. Niezobowiązujący obiad? La Piazza na SavignyPlatz.
      Filharmonia. Koszmarnie droga, ale zapytaj o wejściówki - można przeżyć orgazm za 7 Eur :-)
      Podobnie opera - jak ktoś lubi te klimaty...
      Co jeszcze? Raj. W Berlinie jest wszystko, wszystko w znakomitej jakości i najtaniej w Europie...
      Spróbuj na przykład śniadania w którejś z knajp na Stuttgarter Platz. Tam poczujesz klimaty miasta....
      Polecam też REJS statkiem - najlepiej długi :-)
      A jak masz czas - to wycieczkę do dzielnicy willowej - Grunewald. Tam chciałbyś mieszkać, uwierz mi :-)
      Powodzenia!
      Napisz potem kilka słów...
      jeep
      • jureek Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 14:21
        Pasternak jeszcze działa? Jadłem tam chyba już ponad 10 lat temu.
        • jeepwdyzlu Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 14:22
          działa a kawior z cebulą, śmietaną, kartoszką (!) z masłem i zmrożoną wódką - pyszny jak zawsze...
          jeep
          • jureek Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 15:02
            jeepwdyzlu napisał:

            > działa a kawior z cebulą, śmietaną, kartoszką (!) z masłem i zmrożoną wódką - p
            > yszny jak zawsze...

            No to czuję, że w najbliższym czasie wypróbuję sobie, jak działa dozwolona w Niemczech dopiero od tego roku międzymiastowa komunikacja autobusowa. Z Frankfurtu do Berlina autobusów do wyboru i koloru. Niektóre, jak widziałem, nawet zabierają rowery, więc nie musiałbym w Berlinie pożyczać, żeby dojechać do Pasternaka. Dzięki za ten wątek i podsunięcie pomysłu na weekend :)
            • jeepwdyzlu Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 15:19
              z Frankfurtu pojedź na rowerze
              kilkugodzinna przejażdzka

              jeep
              • jureek Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 15:20
                jeepwdyzlu napisał:

                > z Frankfurtu pojedź na rowerze
                > kilkugodzinna przejażdzka

                Realnie, jak dla mnie 4-6 dni. Weekendu braknie.
      • trypel Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 14:38
        w kopule byłem 2 x.
        w Kadewe też - moja sobie tam torebke MUSIAŁA kupić :(
        i tym razem ma być następna.
        ale za resztę dziękuje pięknie i na pewno z paru adresów skorzystam.
        No może poza operą i jazzem ;)

        własnie o coś takiego z własnego doświadczenia mi chodziło
        rowery bym zabrał ale 550 km x 2 z rowerami na dachu autostradą to chyba już wolę wypożyczyć :)
        • jeepwdyzlu Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 07.05.14, 14:45
          w Kadewe też
          -------
          na ostatnim spożywczym piętrze też?
          jak nie - KONIECZNIE!!!
          Oprócz torebki rzecz jasna :-)
          Pozdrawiam
          jeep
          • jestklawo Re: myślałeś o Prenzlauerbergu 09.05.14, 08:04
            jeepwdyzlu napisał: 
            > Muzeum Techniki - najlepsze i największe na świecie. 

            A wiec jeep nigdy nie byl w na kosmodromie Bajkonur...  I na Dniach Ziemniaka w Pinczowie pewnie tez?

            Nic tak nie rozbawia jak czytanie postów cranmera. On jest naprawdę "dziwny" i cały czas to udowadnia. Pamiętam (cytuję luźno z pamięci) jak w wątku o lobbingu firm paliwowych dążących do zwiększania zuzycia paliwa, napisał że był w Londynie i żadnego lobbingu nie widział. Więc taki lobbing to urban legends.
            Ale czego mozna spodziewać sie po zawodniku, który zamiast przedniej szyby ma hemisferę?
            Mam wrażenie, że gdyby nie to forum, nie miałby do kogo ust otworzyć, bo wszystkich w realu juz poobrażał, a na zakupy musi jeździć do Bydgoszczy
      • crannmer A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 21:18
        jeepwdyzlu napisał:
        > Muzeum Techniki - najlepsze i największe na świecie.

        A wiec jeep nigdy nie byl w Monachium...
        Interesujace...
        (W Sinsheim i Speyer zreszta tez nie byl).

        > Jak będziesz z dziećmi - to Pergamon. Zostaje w pamięci - podobnie jak Brama Is
        > ztar - na zawsze...

        To bardzo zalezy od dzieci i ich wieku.
        • jeepwdyzlu Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 22:40
          A wiec jeep nigdy nie byl w Monachium...
          -------
          był - nawet więcej niż kilka razy
          ale jesli chodzi o muzea to tylko w BMW, hali z samolotami i Pinakotece...

          Interesujace...
          --------
          Jestem pod wrażeniem Twojego zainteresowania moją skromną osobą.....
          :-)

          ciao
          j.
          • crannmer Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 22:52
            jeepwdyzlu napisał:
            > ale jesli chodzi o muzea to tylko w BMW, hali z samolotami i Pinakotece...

            To nastepnym razem wybierz sie do
            de.wikipedia.org/wiki/Deutsches_Museum
            Tylko zaplanuj na to przynajmniej ze dwa cale dni. Dwa dni na glowna placowke. Plus przynajmniej po pol dnia na filie lotnicza i na filie komunikacji ladowej.

            A jak starczy czasu, to wez sobie oprowadzenie po montowni BMW (wymaga rezerwacji na tygodnie naprzod).
            • jeepwdyzlu Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 22:55
              Dzięki za linki i sugestie :-)
              Z chęcią skorzystam...
              I to niedługo - jadę na południe za 6 tygodni...
              pozdr - jeep
              • crannmer Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 22:58
                Rezerwacja do fabryki
                www.bmw-welt.com/de/visitor_information/guided_tours/plant.html
            • laisar Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 07.05.14, 23:08
              O własnych doświadczeniach z niemieckimi muzeami i to z punktu widzenia dość egzotycznego oka warto poczytać: www.autospeed.com/cms/A_113079/article.html (i kolejne 4 części).

              Dość sporo jest też na nrdblog.cmosnet.eu
            • wujaszek_joe Re: A wiec jeep nie byl w Monachium... 09.05.14, 08:26
              20 lat temu byłem z rodzicami w Monachium i trochę przypadkiem zajrzeliśmy do tego muzeum. To był dla nas absolutny szok.
    • lew_ Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 14:28
      Jeepwbenzynie zapomnial o jednym,mianowicie:Berlin jest miastem niemieckim i berlinczycyx nie lubia polaczkow....bo to zlodzieje !!!Jedz ty chlopie odiwedzic jakas pipidowke kolo suwalek heheheheh
      • jeepwdyzlu Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 14:32
        lew pierdo.li
        :-)
        Polaków mieszka w Berlinie ponad 60 tys
        a codziennie jest w interesach czy turystycznie drugie tyle...
        ZERO problemów, jest spokojnie, bezpiecznie, miło i sympatycznie...
        Nawet zakazane dzielnice są ok
        jeep
      • nazimno Czyli nie lubia takich jak Ty? 07.05.14, 14:51
        O to Ci zapewne chodzilo, tak?

        Bo Polakow lubia.
        Zarabiaja na nas i na naszych turystach.
        • lew_ Re: Czyli nie lubia takich jak Ty? 07.05.14, 15:16
          Ja nie jestem polaczkiem,dobrze ci radze-daj se spokoj z berlinem,jak cie dorwia ci z NPD to ci nogi z dupy powyrywaja:) POlaki przyjezdzaja do Berlina tylko krasc:)
    • marusmk Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 14:31
      www.findingberlin.com/the-best-thai-streetfood-in-berlin/
      • paralityk_murzynski Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 21:56
        Hasir, Adalbertstr. 10 na Krezbergu 36 - bezwglednie najlepszy Döner (i nie tylko ) w Berle .
        pozdr
        • paralityk_murzynski Re: Berlin - hilfe - Jeep? 07.05.14, 22:07
          Nad ranem warto zalec w Rote Rose na Adalbertstr , niebywale miejsce - same miejscowe ryje ,duzy korzen, klimaty jak z filmow Lyncha . Idz moze tez do Pergamonu na Museumsinsel , od wrzesnia beda remonty przez pare lat .
          pozdr.
    • fuiio watek motoryzacyjny 08.05.14, 01:05
      na schonefeld mozna nawiedzic swiezo otwarty salon tesli. nie wiem czy da sie zalapac na jazde probna ale kiedys po przejazdzce roadsterem bylem w szoku ..mocne wrazenia murowane
    • trypel Re: Berlin - hilfe - Jeep? 08.05.14, 07:56
      bardzo wszystkim dziekuję :)
      poważnie.
      Atrakcji wystarczyłoby na jakieś 2-3 msc.
      Więc przez 2 wieczory i 2,5 dnia nudzić sie raczej nie bedziemy.
      To coś w rodzaju zjazdu klasowego (7 osob + towarzyszące) wiec czas ze sobą też bedziemy chcieli spędzać ale żadna nie jest z Berlina więc wątek w formie wydruku bedzie naszym przewodnikiem.
      pozdrawiam wszystkich dziękując za zaangażowanie :)
      • jeepwdyzlu to bawcie się dobrze :-) 08.05.14, 12:44
        i pamiętajcie, że na kaca rano najlepsze jest piwo - pszeniczne...
        jeep
        • trypel nienawidzę piwa pszenicznego! 08.05.14, 13:25
          Niestety.
          Jedyne co z niego mam to wizytę w WC po 5 minutach od I łyka :)

          ale za życzenia dziękuje
          • jeepwdyzlu Re: nienawidzę piwa pszenicznego! 08.05.14, 13:28
            No.. szkoda trochę :-(
            Ominie Cię Berliner Weisse
            Tu masz o innych berlińskich browarach:
            wolnakuchnia.com/kulinarne-podroze-zjesc-berlin-cz-iv-piwo.html
            pozdr
            j.
    • zacharewiczandrzej Re: Berlin - hilfe - Jeep? 08.05.14, 21:38
      Naklejka ekologiczna obowiazuje w scislym centrum miasta (mapka na www.umweltzone.pl).
      Naklejka jest wymagana do wjazdu do strefy ekologicznej (czyli jesli hotel sie w niej znajduje).

      Aby ja dostac auto musi spelniac kryteria:
      - diesel. norma euro4 lub pierwsza rejestracja od 2006.
      - benzyniak. norma euro1 lub zamontowany katalizator lub pierwsza rejestracja od 1993.

      Mozesz uzyskac zarowno w niemczech jak i przez internet.


      Zakupy. Polecam Ci:
      - Groppius Passagen.
      - Halern am BorsigTurm.
      - Gesundbrunnen.
      - Alex Einkaufzenter.
      (adresy w google).
      • jeepwdyzlu Umweltzone Plakette 08.05.14, 22:59
        plakietka potrzebna ale cudzoziemców upominają...
        Nie znam nikogo kto zapłaciłby mandat za jej brak...
        Nawiasem mówiąc - trzeba ją kupować w Niemczech - kosztuje głupie 5 eur
        a nie 100 zł jak u polskich "pośredników"

        jeep
    • trypel Berlin wzięty. 20.05.14, 16:51
      Próbowałem wzorem mistrza Kosa zawiesić czapkę na Bramie ale czapka została w hotelu i sie nie udało.

      Ogólnie - na pewno wyjazd do powtórki, bo Berlin jest tego wart. Dzielnica/ulica z knajpami odnaleziona, to Simon-Dach-Strasse - polecam każdemu wraz z okolicznymi uliczkami, czy na kolację, czy sniadanie czy lunch. Knajpy z całego swiata i jest ich tam na pewno sporo powyzej setki, no i ceny zdecydowanie niższe niż w centrum i chyba sporo niższe niż w Warszawie.
      Dodatkowo fajne miejsce sniadaniowe to Hakescher Markt (jedna stacja s-bahn za Alexanderplatz na centrum).
      Mieszkalismy obok Ostbahnhof więc komunikacyjnie idealnie, auto stało bez nalepki na podziemnym parkingu. Akwarium przy zoo czad. A akwaria z meduzami i krabami odjazd.
      Niestety pech chciał że trafilismy na noc/weekend muzeów wiec kolejki po 2-3 h do ciekawszych miejsc wiec po zobaczeniu kolejki kończyło sie następnym piwem obok..
      Ddatkowo w sobote był mecz Borussi z Bayernem wiec miasto było żółte. Szacunek bo nie widzielismy żadnej scysji, awantury, rozróby. NIC! są kraje w których kibice mogliby sie sporo od Niemców nauczyć.
      Kadewe zaliczone, ostatnie piętro też. Robi wrażenie a nigdy tam nie dotarłem.
      Pergamon też zaliczony i też robi wrażenie :)
      reszta czasu w gronie znajomych sie jakoś rozmyła ale wydruki z tego wątku dostali wszyscy i wszyscy stwierdzili że trzeba znowu :)

      Ogólnie Berlin sie zrobił tak kosmopolityczny że na ulicy nie można określic jaki jezyk przeważa - czy angielski czy niemiecki czy włoski czy hiszpański czy wreszcie polski bo Polaków jak mrówków (zwłaszcza w kadewe w weekend)
      super wyjazd.
      dziekuje raz jeszcze za wszytkie sugestie

      PS w rowerach sie zarejstrowałem ale nie było okazji - bilety grupowy za 16 euro (na5 osob jeden) + swietna siec komunikacji + własne nogi wystarczyły.
      • jeepwdyzlu Re: Berlin wzięty. 21.05.14, 10:25
        Dzielnica/ulica z knajpami odnaleziona, to Simon-Dach-Strasse - polecam każdemu wraz z okolicznymi uliczkami
        -------------
        Tuż obok Boxhagener Platz - w niedziele czadowe miejsce - undergroundowy pchli targ - stare płyty, zegarki, gitary, skóry Hansa Klossa i przedwojenne zapalniczki :-)

        Fajnie, że jesteś zadowolony :-)
        jeep
        • nazimno A trzeba bylo wycelowac troche pozniej. 21.05.14, 10:35
          I zobaczyc to:

          www.ila-berlin.de/ila2014/home/index.cfm
    • dziala_nawalony Re: Berlin - hilfe - Jeep? 22.05.14, 00:32
      juz zazdroszcze, bo ja jechalem w ciemno i zaliczylem przedmiescia berlina od strony poczdamu..tez to bylo fajne miejsce, ale chyba nie to samo.
      • wszedlem Re: Berlin - hilfe - Jeep? 22.05.14, 04:02
        ja mieszkam na przedmiesciach w kierunku Poczdamu (konkretnie Zehlendorf) i chwale sobie. dobra baza wypadowa (26 min. s-bahn do friedrichstrasse), blisko do wannsee i schlachtensee (5 min.), swietne jedzenie i piwo przy stacji mexikoplatz. na knajpy polecam warschauer strasse albo mehringdamm. kreuzberg to fajna okolica, ale jak nie masz 19 lat i kolczykow w nosie, mozesz sie czuc dziwnie. prenzlauerberg jak masz ochote na prawdziwa wloska pizze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka