do.ki
12.07.14, 07:20
Temat DAB+ jest ciekawy i zwracam się przede wszystkim do @nazimno, bo najwyraźniej siedzi w temacie. Mam parę pytań.
W tym poście @nazimno pisze o "pokoleniu MP3" i utracie słuchu powodowanej przez nieustanne bombardowanie uszu hałasem (młodzież rzadko słucha prawdziwej muzyki) przez słuchawki podłączone do przenośnych urządzeń audio. Tenże autor zwraca dużą uwagę na jakość odtwarzania muzyki, której słucha. jak to jest, że przeszkadza mu kompresja mp3 i kompresja dynamiki stosowana w emisji FM, a nie ma problemów z kompresją AAC+, stosowaną w standardzie DAB+?
W podlinkowanym przez @nazimno dokumencie z Instytutu Łączności, skądinąd ciekawym, jest mowa m.in. o tym ileż to kanałów radiowych można upchnąć w jednym multipleksie. Liczba kanałów zależy rzecz jasna od jakości. Wyspecyfikowane są różne poziomy, w tym "jakość FM", na dość niskim bitrate. Oczywiście, im wyższa jakość, tym koszt dostępu do multipleksu będzie wyższy. Czy ktoś serio wierzy, że rozgłośnie zapłacą za cokolwiek więcej niż "jakość FM"? To nie brzmi źle, teraz można słuchać radia przez internet w pobliżu 64 kbps (godzina słuchania to transfer ok. 30 MB), ale w tym układzie argument o wyższej jakości DAB+ trochę się chwieje...
Na koniec nie o DAB+. @nazimno pisze o tym jak uchronił znajomego przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto, bo audiogram znajomego był nie teges. Konkluduje:
"Pisze o tym, bo ludziom wydaje sie, ze maja racje, gdy jej nie maja.
Prawda bywa przykra, ale bywa.
Niestety."
Ano właśnie! Wniosek o niekupowaniu sprzętu dobrej jakości był całkowicie błędny, a jego autor i tak się, przykro, upiera, że ma rację. Porządny sprzęt pozwoliłby skorygować ubytek słuchu (i przenieść tak skorygowany dźwięk bez zakłóceń), dzięki czemu znajomy mógłby uzyskać lepszą jakość odsłuchu. Jeśli ktoś potrzebuje porządnego sprzętu, to być może właśnie taki kolega z niedosłuchem. A tu kolega odradził, kompletnie bez sensu. Co z tego, że dla osoby z normalnym słuchem tak skorygowany dźwięk może być wręcz przykry? Dla kogo kupuje się sprzęt, dla siebie czy dla sąsiadów?
pozdrawiam sobotnio z roboty.