Dodaj do ulubionych

Auto z sierpca

18.07.14, 20:58
Witam. Szukam osób, które zakupiły auto w Sierpcu (lub innym mieście niedaleko z tego co już się dowiedziałem od innej poszkodowanej) od niejakiej firmy Automobil Sierpc Robert Jułkowski, Narutowicza 54e lub Stefana Żeromskiego 7 (dwa adresy podane na różnych stronach w sieci. Auta zakupione u tego oszusta to angliki po przekładce o czym nie informuje kupujących. Na maila cisza na, komórkę cisza.
Obserwuj wątek
    • corky1 Re: Auto z sierpca 18.07.14, 22:13
      Współczuję i mam nadzieję, że uda się znaleźć oszusta i poniesie karę.

      Ale z drugiej strony, jak ktoś kupuje samochody za pół czy 2/3 ceny tego co na tzw. zachodzie, to niestety potem przytrafiają się takie historie.
    • galtomone Re: Auto z sierpca 19.07.14, 08:13
      Sprawa zgłoszona policji?
      Bo szukanie na wlasna reke w tym wypadku mija sie z celem. Ewentualnie doniesienie do prokuratury o oszustwie, tudziez wystapienie z pozwem cywilnym - pogadalbym w kazdym razie z prawnikiem.

      Ustalenie adresu w takiej sprawie mija sie z celem, bo poleconych I tak przeciez nie odbierze. A najprosciej szukac jego kolejnych ogloszen I zglosic sie jako kupiec.
      • swan_ganz Re: Auto z sierpca 19.07.14, 08:27
        Sprawa zgłoszona policji?
        > Bo szukanie na wlasna reke w tym wypadku mija sie z celem


        chyba jednak odwrotnie jest lepiej...
        Zgadnij co mu zrobią jak policja go zatrzyma... A teraz zgadnij co ja bym mu zrobił gdyby to mnie oszukał i ja dopadłbym go przed policją..

        Jak myślisz; w którym przypadku miałbym większą szansę na odzyskanie straconej kasy oraz uzyskanie satysfakcji?
        • misiaczek1281 Re: Auto z sierpca 19.07.14, 09:58
          współczuję, ale z drugiej strony sami jesteście sobie winni...auta nie kupuje się w ciemno i byle taniej...trzeba było dać 2 stówki znajomemu mechanikowi żeby obejrzał auto przed zakupem...chytry dwa razy traci:)
          • swan_ganz Re: Auto z sierpca 19.07.14, 10:11
            Misiaczek? Ty czasem coś czytasz czy tylko piszesz?
            • misiaczek1281 Re: Auto z sierpca 19.07.14, 10:54
              swan_ganz napisał:

              > Misiaczek? Ty czasem coś czytasz czy tylko piszesz?

              Czytam...a co? tylko samosądy uznajesz? - to myślenie ze średniowiecza:)
              jak można nie zauważyć przed kupnem że to był anglik? przed kupnem się sprawdza z fachowcem....
              kupujesz auto rzucając monetą? orzeł - kupię , reszka - nie kupię? ;)
            • galtomone Przypuszczam... 19.07.14, 11:58
              ....ze Misiaczkowi komputer losuje wyraz. Dlatego niby wgląda na ludzka mowe, choć zawsze to co napisze nie ma sensu. ;-)
              • misiaczek1281 Re: Przypuszczam... 19.07.14, 15:20
                galtomone napisał:

                > ....ze Misiaczkowi komputer losuje wyraz. Dlatego niby wgląda na ludzka mowe, c
                > hoć zawsze to co napisze nie ma sensu. ;-)

                masz to samo zdanie co ja (też wypowiedziałeś się przeciwko używaniu siły) - ale moja (taka sama) opinia na ten temat nie ma sensu ? - a jakże - dla ciebie równanie 2+2 = 4 też jest nieprawdziwe tylko dlatego że napisał je misiaczek ;-) Sens rozumowania Kalego:)
          • era16 Re: Auto z sierpca 19.07.14, 17:51
            Auto po kupnie było na przeglądzie w ASO - nikt nie powiedział, że przekładka. Auto po wizycie w ASO było u mechanika tydzień czasu powymieniać różne eksploatacyjne elementy - nie powiedział, że przekładka. To nagle jakbym przed zakupem był z mechanikiem to by zobaczył? Musiałby chyba porozbierać z godzine samochód zanim by zobaczył jesli nawet w ASO Forda nie poznał że anglik
            • galtomone To w czym problem??? 19.07.14, 17:59
              era16 napisał:

              > Auto po kupnie było na przeglądzie w ASO - nikt nie powiedział, że przekładka.
              > Auto po wizycie w ASO było u mechanika tydzień czasu powymieniać różne eksploat
              > acyjne elementy - nie powiedział, że przekładka. To nagle jakbym przed zakupem
              > był z mechanikiem to by zobaczył? Musiałby chyba porozbierać z godzine samochód
              > zanim by zobaczył jesli nawet w ASO Forda nie poznał że anglik

              Skoro tak, to znaczy, że jest to bardzo dobrze zrobione. W takim razie wydaje mi sie, ze sam fakt przkladki nie ma żadnego znaczenia. Co za róznica czy kupisz takiego forda, którego ktoś profesjonalnie "przlozyl" czy trupa z Niemiec gdzie pol auta to szpachla? Chyba jednak lepiej forda z UK?

              Zreszta jakbys poszedl do aso toyoty po nowke AVENSIS tez bedzie z UK ;-). Skoro to jest dobrze zrobione I jeszcze nie przplaciles to gdzie klopot?
              • qqbek Problem w tym, że to Ford. 19.07.14, 21:22
                A to oznacza, że prawdopodobnie trzeba było ciąć ścianę grodziową.
                A to już rzeźba a nie "profesjonalna naprawa".

                Z tego co mi wiadomo, to babrania w ścianie grodziowej nie ma tylko w przypadku Mondeo (do Mk 3 tylko) i Galaxy. Cała reszta (Mondeo Mk 4, Focusy, C-maxy, S-maxy) to już "rzeźba w brązie".
            • xvqqvx Re: Auto z sierpca 19.07.14, 21:05
              A ASO i mechanik pewnie poleceni przez sprzedawcę.:-)
              • galtomone To co innego... ale.... 19.07.14, 21:14
                ...jesli faktycznie przkladka jest tak profesjonalnie zrobiona, ze wynika tylko z VIN I NIEZALEZNE ASO nie mialo sie do czgo przyczepic...?
                • xvqqvx Re: To co innego... ale.... 19.07.14, 21:53
                  Teoretycznie jest to możliwe, ale kosztowne. Prędzej uwierzyłbym w przeszczep VIN-u.
                  • qqbek Re: To co innego... ale.... 20.07.14, 00:05
                    xvqqvx napisał:

                    > Teoretycznie jest to możliwe, ale kosztowne. Prędzej uwierzyłbym w przeszczep V
                    > IN-u.

                    "Teoretyk" się znalazł.
                    Istnieje cała masa samochodów, które da się przełożyć bez większych komplikacji.
                    Problem w tym, że Ford nie należy do marek które tak łatwo przełożyć.
                    A w tym, że ASO nic nie widziało nie ma nic dziwnego - oni nie zdejmą warstwy izolacyjnej z grodzi (albo dywanika z drugiej strony), żeby się ścianie grodziowej przyjrzeć - sprawdzą geometrię, sprawdzą podwozie, sprawdzą zawieszenie... i powiedzą, że jest OK.
                    • xvqqvx Re: To co innego... ale.... 20.07.14, 01:55
                      Gwoli ścisłości - samochód był potem u niezależnego mechanika.
                      Oczywiście jest możliwe, że sprawdzali i tu i tam niedbale - przy czym kwestią jest czy było to niedbalstwo czy „niedbalstwo” znajomych handlarza. :-)
                      Natomiast przeszczep też jest możliwy - ale VIN są brane raczej spoza Europy (np. z USA). :-)
                      • misiaczek1281 Re: To co innego... ale.... 20.07.14, 13:35
                        xvqqvx napisał:

                        > Gwoli ścisłości - samochód był potem u niezależnego mechanika.
                        Sprawdzali po kupnie...nawet gdyby zauważyli to po ptokach:)
                        Samochód się sprawdza przed kupnem ! Tak jak gume zakłada się przed a nie po ;)
        • galtomone Re: Auto z sierpca 19.07.14, 11:57
          swan_ganz napisał:

          > chyba jednak odwrotnie jest lepiej...
          > Zgadnij co mu zrobią jak policja go zatrzyma... A teraz zgadnij co ja bym mu zr
          > obił gdyby to mnie oszukał i ja dopadłbym go przed policją..

          Zbilbys go na kwaśne jabłko... STRASZNE. A potem może on przyjechlaby z kolegami i zbiłby Ciebie.... WOW! i Takbyscie jeździli do siebie do usranej śmierci, z tym ze ty nadal gownianym autem, nie takim jakie mialobyc. Ewentualnie gdyby był sprytny, to bys miał kłopoty za pobicie. Idiotyczna rada!

          > Jak myślisz; w którym przypadku miałbym większą szansę na odzyskanie straconej
          > kasy oraz uzyskanie satysfakcji?

          Kasa w tym pierwszym - chyba, ze uważasz się za największego chojraka na swiecie, satysfakcje (pewnie na chwile) w tym drugim. Bo z pobicia odzyskanie kasy nie wynika, a może bys i siebie i rodzine na dalsze kłopoty narazil. I ze strony oszusta i prawa.
          • era16 Re: Auto z sierpca 21.07.14, 23:20
            Panie i Panowie ale chyba wszyscy zgubiliście wątek GŁÓWNY tego tematu. Ja szukam osób oszukanych żeby razem coś zdziałać a nie opinii na różne tematy o przekładkach i czy mechanik by widział czy nie że to przekładka mimo że po kupnie ani ASO nie widziało ani niezależny mechanik w moim mieście.
            • samspade Re: Auto z sierpca 21.07.14, 23:31
              ASO przed kupnem po sprawdzeniu nr vin nie wiedzialo ze to "anglik"?
              • galtomone Re: Auto z sierpca 22.07.14, 07:21
                samspade napisał:

                > ASO przed kupnem po sprawdzeniu nr vin nie wiedzialo ze to "anglik"?

                No... to jest kosmos. Rozumiem, ze od strony mechanicznej mozna nie zauwazyc. Ale takie informacje przede wszystkim wychodza z VIN - mozna wogle auta nie ogladac!

                Za co ASO wzielo kase?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka