Dodaj do ulubionych

Panowie pomóżcie!!!

IP: *.pai.net.pl 03.04.02, 14:24
Dzisiaj nieopatrznie (tzn. z własnej winy, bo nie spojrzałam w lusterko)
stuknęłam w słupek. Niestety został ślad na zderzaku i niestety zszedł lakier w
tym miejscu. Jak wszystko zatuszować, żeby spostrzegawczy mąż się nie
zorientował???
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 14:29
      Gość portalu: Aśka napisał(a):
      > Dzisiaj nieopatrznie (tzn. z własnej winy, bo nie spojrzałam w lusterko)
      > stuknęłam w słupek. Niestety został ślad na zderzaku i niestety zszedł lakier w
      > tym miejscu. Jak wszystko zatuszować, żeby spostrzegawczy mąż się nie
      > zorientował???

      Ubrac ladna bielizne i zajac meza tak by nie mial czasu ogladac samochodu.
      • Gość: Aśka Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.pai.net.pl 03.04.02, 14:38
        Udało Ci się, Marku, poprawić mi nieco humor. Dzięki :-)
        A tak na serio, to co proponujesz?
        • Gość: robert Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 03.04.02, 14:40
          Aśka, Ty go tak nie przyciskaj, bo mąż da Ci takie wciry, że o zderzaku nawet
          nie będzie mowy!
        • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 14:47
          Gość portalu: Aśka napisał(a):

          > Udało Ci się, Marku, poprawić mi nieco humor. Dzięki :-)
          > A tak na serio, to co proponujesz?

          A na serio, to skocz na stacje benzynowa i poszukaj lakieru w takiej malej tubce.
          Wez troche spirytusu, przetrzyj zadrapanie i posmaruj tym lakierem. Slad nadal
          bedzie, ale mniej widoczny. A maz bedzie szczesliwy ze potrafilas sama sie o to
          zatroszczyc i nie musi wszystkiego na swojej glowie miec. Tak czy inaczej
          bielizna bedzie nieodzowna.
          • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 14:49
            A z wieksza naprawa poczekaj na jakas powazniejsza stluczke. Kiedys w
            nowiutkiej Bravie mi jakis gnoj wgiotl maske (siadl na niej?). Poczekalem 3
            miesiace i PZU zaplacilo (+za blotnik, zderzak, swiatla itp.)
            • Gość: robert Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 03.04.02, 14:50
              Z tą bielizną to będzie drożej niż z wizytą u lakiernika:))
              • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 14:58
                Gość portalu: robert napisał(a):
                > Z tą bielizną to będzie drożej niż z wizytą u lakiernika:))
                Nie musi zaraz do Victoria Secret na zakupy isc...
                • Gość: Aśka Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.pai.net.pl 03.04.02, 15:25
                  Widzę, że Wy całkiem poważnie z tą bielizną :-)))
                  A swoją drogą to na każdej stacji benzynowej powinna być bielizna. Właśnie dla
                  takich kobiet w tarapatach jak ja ;-)
                  • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 15:39
                    Gość portalu: Aśka napisał(a):

                    > Widzę, że Wy całkiem poważnie z tą bielizną :-)))

                    Mysle ze taki numer na pewno nie zaszkodzi. A jak jest to pierwsze zadrapanie na
                    samochodzie, to meza na pewno bedzie to bolalo. A bielizna moze ten bol ukoic,
                    lub przynajmniej zagluszyc.

                    > A swoją drogą to na każdej stacji benzynowej powinna być bielizna. Właśnie dla
                    > takich kobiet w tarapatach jak ja ;-)

                    NIGDY! Potem by smierdziala benzyna.
                • Gość: robert Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 03.04.02, 15:37
                  W tej Victoria Secret to jest całkiem tanio. Pójdź stary w Polsce do pedeciaka,
                  to zobaczysz ile za gatki potrafia sobie winszować:)
                  Moja małżonka u VS obkupiła się na parę lat (do następnej wizyty w USA).
                  • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 15:41
                    VS jest droga marka, acz od czasu do czasu maja duze przeceny. Poza tym pobyt w
                    stanach przesuwa poczucie tego co jest drogie - dla mnie spodnie Levis'a 501
                    powyzej $25 to zdzierstwo, a w PL trzeba i $50 za nie zaplacic...
                    • Gość: robert Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 03.04.02, 15:43
                      Tak rzeczywiście może być. Ja byłem tylko na wakacjach.
                • Gość: obi. Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 03.04.02, 15:53
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Nie musi zaraz do Victoria Secret na zakupy isc...

                  W Polsce nie ma jeszcze Victoria Secret...

                  • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 15:57
                    Gość portalu: obi. napisał(a):
                    > W Polsce nie ma jeszcze Victoria Secret...

                    No to moze kupic przez internet - mam znajoma z Polski, ktora to robi bo
                    biustonosze VS na przecenie bywaja 4-5 razy tansze niz wyroby Triumph'a.
                    • Gość: obi. Do Marka IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 03.04.02, 18:29
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > Gość portalu: obi. napisał(a):
                      > > W Polsce nie ma jeszcze Victoria Secret...
                      >
                      > No to moze kupic przez internet - mam znajoma z Polski, ktora to robi bo
                      > biustonosze VS na przecenie bywaja 4-5 razy tansze niz wyroby Triumph'a.

                      O! A mógłbyś spytać znajomą, czy VS "trzyma" rozmiary np. Triumpha? Zrobiłbym
                      żonie niezłą frajdę, gdybym jej coś zamówił, ale pod warunkiem, że by pasowało...

                      Przepraszam wszystkich, wiem, że to forum auto-moto, ale sprawa naprawdę mnie
                      interesuje.

                      Pozdr
                      • Gość: Marek Re: Do Marka IP: 172.18.118.* 03.04.02, 18:41
                        Moja zona sie skarzy ze w VS musi kupowac rzeczy troche mniejsze niz normalnie.
                        Biustonosze trzymaja rozmiar, jakbys kupowal cos innego to sprawdz na ich
                        WebSite co to znaczy XS, S, M itp. www.victoriasecret.com . Jakby nie
                        mieli wyprzedazy, to pozekaj - beda mieli jakas niedlugo (ma byc "clearance" a
                        nie "sale"! - "sale" jest stale)
                        • Gość: obi. Re: Do Marka IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 03.04.02, 21:00
                          Dzięki, właśnie mają wyprzedaż. I wypatrzyłem fajną jedwabną piżamkę... Mam
                          jeszcze dwa pytania: 1. skoro trzeba kupować mniejsze, to co kupić dla
                          szczupłej kobitki 160 cm wzrostu? Normalnie byłoby S więc - XS (mógłbyś spytać
                          żony, proszę)? 2. Może wiesz, czy od przesyłek z bielizną pobierają w Polsce
                          cło? Będę wielce wdzięczny za info.

                          PS I znowu przepraszam wszystkich motomaniaków :)
                          • Gość: Marek Re: Do Marka IP: 172.18.118.* 03.04.02, 21:17
                            Gość portalu: obi. napisał(a):
                            > Dzięki, właśnie mają wyprzedaż. I wypatrzyłem fajną jedwabną piżamkę... Mam
                            > jeszcze dwa pytania: 1. skoro trzeba kupować mniejsze, to co kupić dla
                            > szczupłej kobitki 160 cm wzrostu? Normalnie byłoby S więc - XS (mógłbyś spytać
                            > żony, proszę)? 2. Może wiesz, czy od przesyłek z bielizną pobierają w Polsce
                            > cło? Będę wielce wdzięczny za info.

                            1. XS. Moja zona ma 165 cm i 55 kg i S jest na nia za duze.
                            2. Nie powinni, chyba ze zrobisz zakupy za $1000.... Nikt Ci cla nie przywali na
                            2 pary majtek i biustonosz :)

                            • Gość: obi. Re: Do Marka IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 03.04.02, 22:17
                              Serdeczne dzięki!!! :)))
          • Gość: Aśka Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.pai.net.pl 03.04.02, 14:51
            Wielkie dzięki :-)))
    • Gość: Ero Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.dbtec.de / 10.1.4.* 03.04.02, 16:19
      Gość portalu: Aśka napisał(a):

      > Dzisiaj nieopatrznie (tzn. z własnej winy, bo nie spojrzałam w lusterko)
      > stuknęłam w słupek. Niestety został ślad na zderzaku i niestety zszedł lakier w
      >
      > tym miejscu. Jak wszystko zatuszować, żeby spostrzegawczy mąż się nie
      > zorientował???

      Wyglada na to, ze z twoim mezem lub waszym podejsciem do samochodu jest cos nie
      tak, jesli masz az takie obawy z powodu jednego zadrapania czy wgniecienia na
      zderzaku.
      Zawsze myslalem, ze zderzaki sa wlasnie od tego.


      • Gość: Michal Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.telia.com 03.04.02, 20:40
        Aska Czesc!
        Widze ze jestes obrotna i troche zorientowana w technice to doradze Tobie jak
        na szybkiego to naprawde naprawic.Zderzak jest plastikowy,tak mam wrazenie.
        Idziesz do sklepu z materialami sciernymi i kupujesz jeden arkusz papieru
        wodnego szlifierskiego o granulacji 320.Nastepnie maczajac ten papier w wodzie
        szlifujesz to miejsce do kompletnego usuniecia rys i na te powierzchnie
        malujesz z flaszki spreyowej farbe.Nr farby znajdziesz kolo tabliczki
        znamionowej,zreszta poprosisz w firmie aby zajrzeli i takowa Ci
        sprzedali.Potem malujesz trzy lub cztery razy po sobie po kazdorazowym
        podeschnieciu i niepowinno byc sladu.Pzdr.Michal
        P.S po tej operacji myjesz rece i dopiero zaczniesz kokietowac meza.Pamietaj
        schowaj papier i farbe ,poniewaz jak zauwazy to i nic moze nie pomoc.Zreszta
        zonie wszytko sie przebacza inaczej co to za zycie wy bylo.Jakby naprzyklad
        zona nie przebaczyla.
        • hanni Re: Panowie pomóżcie!!! 03.04.02, 20:56
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Aska Czesc!
          > Widze ze jestes obrotna i troche zorientowana w technice to doradze Tobie jak
          > na szybkiego to naprawde naprawic.Zderzak jest plastikowy,tak mam wrazenie.
          > Idziesz do sklepu z materialami sciernymi i kupujesz jeden arkusz papieru
          > wodnego szlifierskiego o granulacji 320.Nastepnie maczajac ten papier w wodzie
          > szlifujesz to miejsce do kompletnego usuniecia rys i na te powierzchnie
          > malujesz z flaszki spreyowej farbe.Nr farby znajdziesz kolo tabliczki
          > znamionowej,zreszta poprosisz w firmie aby zajrzeli i takowa Ci
          > sprzedali.Potem malujesz trzy lub cztery razy po sobie po kazdorazowym
          > podeschnieciu i niepowinno byc sladu.Pzdr.Michal
          > P.S po tej operacji myjesz rece i dopiero zaczniesz kokietowac meza.Pamietaj
          > schowaj papier i farbe ,poniewaz jak zauwazy to i nic moze nie pomoc.Zreszta
          > zonie wszytko sie przebacza inaczej co to za zycie wy bylo.Jakby naprzyklad
          > zona nie przebaczyla.

          I jak nie oslonisz reszty samochodu tasma klejaca podczas lakierowania to
          bedziesz miala taki fajny, matowy nalot, np. na reflektorach lub rejestracji,
          ktory znacznie poprawi "optyke" samochodu.

          Maz bedzie zachwycony!


          Wariant nr. 2. Rabnij w ten slupek jeszcze raz ale tak porzadnie i powiedz, ze
          ktos ci wjechal na parkingu ale ty nie wiesz kto. Ja bym tak zrobil, gdybym byl
          kobieta i do tego mial blond wlosy bo to znacznie mniej roboty niz to
          lakierowanie. A za pare dni lub tygodni i tak znow w cos wjedziesz, wiec po co ta
          cala robota?

        • Gość: Niknejm Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.pg.com 04.04.02, 13:38
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Aska Czesc!
          > Widze ze jestes obrotna i troche zorientowana w technice to doradze Tobie jak
          > na szybkiego to naprawde naprawic.Zderzak jest plastikowy,tak mam wrazenie.
          > Idziesz do sklepu z materialami sciernymi i kupujesz jeden arkusz papieru
          > wodnego szlifierskiego o granulacji 320.Nastepnie maczajac ten papier w wodzie
          > szlifujesz to miejsce do kompletnego usuniecia rys i na te powierzchnie
          > malujesz z flaszki spreyowej farbe.Nr farby znajdziesz kolo tabliczki
          > znamionowej,zreszta poprosisz w firmie aby zajrzeli i takowa Ci
          > sprzedali.Potem malujesz trzy lub cztery razy po sobie po kazdorazowym
          > podeschnieciu i niepowinno byc sladu.Pzdr.Michal
          > P.S po tej operacji myjesz rece i dopiero zaczniesz kokietowac meza.Pamietaj
          > schowaj papier i farbe ,poniewaz jak zauwazy to i nic moze nie pomoc.Zreszta
          > zonie wszytko sie przebacza inaczej co to za zycie wy bylo.Jakby naprzyklad
          > zona nie przebaczyla.

          Dodam do słusznej rady Michała, że powierzchnia może być zmatowiona po takim
          malowaniu. Doprowadzasz to do porządku pastą polerską i miękką ściereczką. Jest
          to przy twardszych lakierach dość męczące, więc czasami trzeba wziąć deseczkę,
          owinąć kawałek miękkiej ściereczki i zaatakować tym (i oczywiście rzeczoną pastą).
          Jeśli masz lakier nie metalizowany i ASO dobierze Ci dobrze kolor lakieru, to
          naprawa może być niemal niewidoczna. Sprawa komplikuje się przy lakierze
          metaliku... Wtedy to pozostaje już tylko lakiernik albo... olanie problemu ;-)

          Pozdrawiam,
          Niknejm

    • Gość: Mirek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 20:50
      Nalepka - PL albo co innego. Np. nalepka twojej firmy. Powiesz mężowi że kazali
      nalepić, aby mogli na parkingu sprawdzać czy nie wjechał ktoś obcy.
      • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 20:52
        Swietny pomysl!!! Jakis "bumper-sticker" - np. "moim drugim samochodem jest
        Porsche" albo "Zatrab to Ci piersi pokaze"...
        • Gość: Aśka Re: Panowie pomóżcie!!! IP: *.pai.net.pl 03.04.02, 21:57
          Ale jesteście fantastyczni! Nawet wybaczam hanni zakwalifikowanie mnie do klasy
          ciamajd ("za pare dni lub tygodni i tak znow w cos wjedziesz")
          Dziękuję za wszystkie rady!
          A propos tej naklejki, czy jesteście pewni, że mimo to rdza nie zeżre karoserii?
          • Gość: Marek Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 172.18.118.* 03.04.02, 21:58
            Gość portalu: Aśka napisał(a):
            > A propos tej naklejki, czy jesteście pewni, że mimo to rdza nie zeżre karoserii

            Zderzak jest zwykle zrobiony z plastiku. Rdza plastiku nie bierze :)
    • Gość: czarna Re: Panowie pomóżcie!!! IP: 10.10.41.* 04.04.02, 10:33
      Gość portalu: Aśka napisał(a):

      > Dzisiaj nieopatrznie (tzn. z własnej winy, bo nie spojrzałam w lusterko)
      > stuknęłam w słupek. Niestety został ślad na zderzaku i niestety zszedł lakier w
      >
      > tym miejscu. Jak wszystko zatuszować, żeby spostrzegawczy mąż się nie
      > zorientował???

      Czesc. Jezeli nie jest to duzy odprysk - moja rada taka: kup papier przylepny
      (zwykle sa cyferki, literki) w kolorze zderzaka.
      Zaklej i poczekaj do nastepnej stluczki:-).
      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka