Chorwat potrafi!

29.08.04, 22:21
Pojechałem do słonecznej Chorwacji. Wiele słyszałem, że Chorwaci - chociaż
jeszcze 8 lat temu za łby z Sebami się trzymali - teraz ostro wzięli się za
budowę dróg. I że sporo autostrad juz mają.
Ale tego, co zobaczyłem, to się nie spodziewałem.
Oni tych autostrad zbudowali w parę lat mnóstwo! I to jakich! Od granicy aż
do Splitu, praktycznie cały czas (bez kilku odcinków) równa jak stół drogą.
Prawie 400 km. Po drodze: kilkanaście tuneli (w tym jeden 6 kilometrowy),
wiadukty po kilkaset metrów długości i kilkadziesiąt wysokości, całkiem
porządne parkingi....
Jak wracałem do domu, to na pooranej gierkówce płakac mi się chciało. Gór u
nas nie ma, droga może być prosta jak strzała, ale autostrad jak nie było,
tak nie ma. Nic, tylko Chorwatów sprowadzić, niech budują...
    • Gość: RF Re: Chorwat potrafi! IP: 57.66.193.* 30.08.04, 10:35
      Tak, tylko jest 1 problem kasa za te drogi.
      Pojechałem więc starymi drogami do Dubrownika. Co się napatrzyłem to moje i to
      za darmo a na autostradzie monotonia. Za Zagrzeb - Karlovac 16 kun i już mi się
      odechciało autostrady. To chyba jest tak jak to nasze Katowice-Kraków dla
      bogatych lub firm. Inni jadą boczkiem. Sęk w tym, że w Chorwacji jazda boczkiem
      jest całkiem przyjemna, a u nas droga Cię ukołysze, a jak masz Niemca to i
      wstrząsu mózgu możesz dostać.
      • niki27 Re: Chorwat potrafi! 30.08.04, 11:38
        No daj spokój, nie żartuj. 16 kun to dużo? Ja pieniędzmi nie śmierdzę, ale 10
        zł za taki komfort jazdy bez mrugnięcia okiem wydam.
        Za cały przejazd zapłaciłem 180 kun (przypomnę: 400 kilosów). To daje około 90 -
        100 zł. I to ma być dużo???? Za taką szybkość?
        Mnie też widoki się podobają, ale droga tzw. magistralą adriatycką - tam, gdzie
        jeszcze autostradyu nie ma - to jednak spora udręka, głównie ze względu na
        ruch.
        Bo jakość drogi tip-top.

        pozdr.
        • Gość: RF Re: Chorwat potrafi! IP: 57.66.193.* 30.08.04, 15:40
          No, a ja za to 180 kun wolałem naoić się wina, kwestia wyboru.
          Z powrotem jechałem z Zagrzebia na Varażdin naliczyłem aż 3 samochody na tym
          odcinku, więc to nie tylko dla mnie jest za drogo..
          Ruch mi za bardzo nie przeszkadzał dla mnie to nawet był bezruch, a jak mi ktoś
          rzeczywiście przeszkadzał to go wyprzedziłem i po sprawie. magistralą sobie
          jechałem spokojnie a żona kręciła film (fajnie wyszedł) więc gdzie się spieszyć
          w końcu to turystyka a nie wyścigi.
    • remo29 Re: Chorwat potrafi! 30.08.04, 10:59
      U nas na 1km autostrady przypada kilka komórek organizacyjnych różnego szczebla, delegacje ministrów i wiceministrów oraz wojewodów, kilkanaście grup doradczych, tuzin analityków i ekspertów a na koniec kilku okolicznych chłopów, którzy swoich arów nie dadzą, bo potęgą są i basta. Ja się to wszystko zsumuje, to budżet robi się ujemny i wracamy na ziemię. Tą z błotem i dziurami.
      • mejson.e5 1500 km 30.08.04, 11:31
        Rzadko tego lata się zdarzało, by nie natknąć się na roboty drogowe.
        Utrudnienia, korki, irytacja.

        Ale ten rok zamknie się liczbą 1500 - tyle km dróg będzie wyremontowanych.

        W Polsce.

        Może jednak Polak nie zapomniał wszystkiego, co potrafi? ;-)

        Mejson
        • zubr_zalogowany Re: 1500 km 30.08.04, 11:40
          moze cos sie u nas wreszcie ruszylo

          ale chorwaci maja mniej problemow w innych dziedzinach
          mniej jest u nich chamow i gornikow, do ktorych u nas najbardziej sie doplaca
        • remo29 Re: 1500 km 30.08.04, 11:44
          > Ale ten rok zamknie się liczbą 1500 - tyle km dróg będzie wyremontowanych.

          Jeżdżę od 10 lat tą samą trasą. W ciągu ostatnich 3-4 lat remontowana była przynajmniej dwa razy. I nie mówię o łataniu dziur, ale o zerwaniu starej nawierzchni, ułożeniu nowego podkładu i położeniu nowiutkiego asfaltu. I co z tego? Pierwszego dnia użytkowania drogi okazało się, że jest dziwnie pofałdowana - efekt taki jakby "koła" walca były w przekroju eliptyczne. Woda nie ściekała na pobocze tylko stała w miejscu. Zima, sól i TIRy popracowały trochę i wiosną ukazały się śliczne wyrwy. Teraz są już i koleiny.
          Druga rzecz: 80% remontów które widzę zaczynają się późnym latem lub nawet jesienią. Kończą się niestety zimą (albo i po). A co zima robi z poczętą drogą nie muszę tłumaczyć. I tak jest CO ROKU. I co roku na wiosnę widzę to samo.
          Nie podzielam zatem Twojego optymizmu.

          • mejson.e5 Optymizm 30.08.04, 11:47
            remo29 napisał:

            "Nie podzielam zatem Twojego optymizmu."

            A co nam pozostało?

            Emigracja, czy harakiri?

            Mejson
    • Gość: Wk Re: Chorwat potrafi! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.04, 21:05
      nie spodziewałem się tak dobrych dróg w Chorwacji byłem mile zaskoczony i
      jeszcze jedno: Czy widzieliście żeby ktoś wyciągał panel z radia??? tylko
      Polacy. A jeśli chodzi o widoki to jadąc autostradą są moim zdanie równie ładne
      choć nie tak jak te z nad wybrzerza ale za to czas przejazdu zdecydowanie
      krótszy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja