niki27
29.08.04, 22:21
Pojechałem do słonecznej Chorwacji. Wiele słyszałem, że Chorwaci - chociaż
jeszcze 8 lat temu za łby z Sebami się trzymali - teraz ostro wzięli się za
budowę dróg. I że sporo autostrad juz mają.
Ale tego, co zobaczyłem, to się nie spodziewałem.
Oni tych autostrad zbudowali w parę lat mnóstwo! I to jakich! Od granicy aż
do Splitu, praktycznie cały czas (bez kilku odcinków) równa jak stół drogą.
Prawie 400 km. Po drodze: kilkanaście tuneli (w tym jeden 6 kilometrowy),
wiadukty po kilkaset metrów długości i kilkadziesiąt wysokości, całkiem
porządne parkingi....
Jak wracałem do domu, to na pooranej gierkówce płakac mi się chciało. Gór u
nas nie ma, droga może być prosta jak strzała, ale autostrad jak nie było,
tak nie ma. Nic, tylko Chorwatów sprowadzić, niech budują...