Dodaj do ulubionych

Kilka wrażeń z Ukrainy

31.08.04, 10:59
Właśnie wróciłem z Ukrainy, po której podróżowałem samochodem.

Ukraińska Milicja drogowa zajmuje się głównie ściąganiem łapówek od
obcokrajowców. Kierowca zatrzymany do kontroli może od razu pojechać dalej po
zapłaceniu ok.5USD. W przeciwnym razie czeka go bardzo dokładna kontrola
która na pewno wykaże przyczynę dla której samochód nie jest zdatny do
dalszej jazdy. Kilka dni temu zatrzymano Polka jadącego służbowym samochodem,
kierowca ów nie wiedział o zwyczaju 5USD na dzień dobry a kontrola wykazałą,
że w dowodzie rejestracyjnym nie ma jego nazwiska. Zapłacanie 150USD
rozwiazałoby sprawę, jednak on przy sobie nie miał takiej kwoty. W efekcie
samochód został zatrzymany i wrócił do Polski dopiero po interwencjach
właściciela, Konsulatu etc.
Wyprzedzanie przed wierzchołkiem wzniesień, przjeżdżanie na czerwonym
świetle, wymuszanie pierwszeńśtwa, zajeżdżanie drogi, ignorowanie ograniczeń
prędkosci etc. to norma na tamtejszych drogach, również w mieście. Inni
kierowcy reagują na to bardzo spokojnie-nikt nie używa "blindy", klaksonu.

Park samochodowy również wyglada ciekawie. Do przeszłości należą już czasy
gdy drogie samochody należały wyłącznie do przedstawicielstw dyplomatycznych
i przestępców. Droższe samochody występuja niemal wyłącznie w najlepszych
wersjach-prawie każda S-klasa to S600, Superb V6 (benzynowy lub diesel), to
samo dotyczy Subaru (Impreza, Legacy i Forester)...
Co ciekawe, sporo jest też samochodów sprowadzonych z USA-dotyczy to około
połowy Passatów (dominuje obecny model) i Jetty III (czyli europejska Bora).
W przypadku tych samochodów mało kto przejmuje sie takimi drobiazgami jak
przystosowanie oświetlenia do europejskich norm...
Jeśli chodzi o segment SUVów, to dominują największe pojazdy, głównie Toyoty
i Nissany.

W przypadku tańszych samochodów, dość licznie reprezentowane są Lanosy i
Nubiry w podstawowych wersjach.

Często spotykane są też nowe modele Wołgi (głównie jako taxi), Tavrie etc.

Pozostałę samochody są starsza niż 10lat i są w fatalnym stanie technicznym-
są to głównie Łady. Stan starych Wołg przedstawia się trochę lepiej.
Sporadycznie spotykane są stare Nysy.

Na salonach samochodowych zagranicznych marek, obok dużego napisu np. PEUGEOT
jest mniejszy napis (cyrylicą) PEŻO...
Obserwuj wątek
    • ensignxx Ciekawy temat - czy da sie bez lapowek ?? 31.08.04, 15:32
      Ciekawy, lecz dość zaniedbany temat.

      Ostatnio - po artykule w prasie polskiej i polskiej gazecie we Lwowie -
      Ukraińskie władze podobno miały "cos zaczac robic" w sprawie tych wymuszeń i
      policyjnych łapówek.

      Czy ktoś ma jakieś doświadczenia/informacje/rady ?
      Czy sa na nich jakieś sposoby ? Wiem, że nie ma rozgraniczenia pomiedzy postawa
      milicji, a tymi etatowymi zbieraczami drogowego haraczu. Działają w
      porozumieniu. Słyszałem, że nie jest to jakaś zorganizowana organizacja, tylko
      grupki miejscowych, którzy dogadują się np. z celnikami i zatrzymują auta,
      zaraz po przekroczeniu granicy.
      Są też goście, którzy za pieniądze przekraczają samochodami "klientow" polską
      granicę omijając wielogodzinną kolejkę.

      Czy to jest standard i czy takie rzeczy zdarzają się tam nagminnie ??
      Czy można jakoś temu zaradzić ?

      Moje doświadczenia sprowadzają się do krótkiego pobytu we Lwowie - przejazd
      ukraińskim autobusem.
      Dziękuję z góry za informacje od osób, które podróżowały po Ukrainie samochodem.

      (Wiem, brzmi naiwnie i banalnie. Jeśli nie da się nic wymyśleć, to udzielcie
      chociaż zabawnych odpowiedzi ;-)).
      • Gość: Bemol Re: Ciekawy temat - czy da sie bez lapowek ?? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 31.08.04, 17:24
        Jezdilem samochodem do Kijowa. Da się bez łapowek tylko trzeba z nimi gadac
        mozna po rosyjsku. Nie trzeba być jednak ortodoksem typu nie zaplace nic, nigdy
        i nikomu. Trzeba wyczuc sytuacje i negocjowac. Najlepiej placic w hrywnach z
        regoly chca niewiele ale i tak trzeba się targowac miejscowi mowia ze najlepiej
        do drugiegi opuszczenia. Placenie w dolarach zbyt wysokich kwot sciaga na
        czlowieka nastepne kontrole. Powodzenia
        • Gość: Rocco Re: Ciekawy temat - czy da sie bez lapowek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:32
          To swolocz jest , ot co !!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka