novationen
15.10.14, 20:19
Hej! Dostałem info z LPD (LANDESPOLIZEIDIREKTION) Wien, że przekroczyłem prędkość o 17 km (na 80) w Wiedniu (A23, Rampe A2-A23) i generalnie chcą za to 55 euro. Generalnie ok, nie ma problemu zapłacę, tylko zastanawia mnie jedna rzecz, otóż papieren przyszły zwykłym listem, żadnego potwierdzenia odbioru itp/itd, listonosz wrzucił do skrzynki i poszedł. To jak to jest? Przyjmują jako fakt, że skoro wysłali to ja to napewno dostałem, przeczytałem?
Ja szwabskiego niestety nie kumam, więc nie wiem o czym jest pół drugiej kartki małym druczkiem, trochę przez myśl mi przeszło czy to nie jakaś lipa - w sensie wyłudzanie kasy przez "POLIZEI" sp. zoo jakiegoś cześka w Austrii (ludzie mają różne koncepcje zarobkowe), a pismo to jakiejś kiepskiej jakości wydruk z systemu, żadnej pieczęci (oprócz drukowanej). Co prawda podany jest kontakt do panii Marii (adres, telefon, mail) - jest sens to potwierdzać?
Co o tym myślicie? (pytam bo to mój pierwszy kontakt z austriackim mandatem...)
P.S. Generalnie wykroczenie z 5.09 (powrót z Chorwacji :P), pismo z 25.09, dostarczone dziś - w sumie szybko się uwinęli. Byłem wręcz pewien że coś przyjdzie, tylko nie wiedziałem ile :P