schweppes1
14.11.14, 10:11
Witam,
Tak z ciekawości - czy i jak określacie "widełki" klas samochodów, w ramach których poruszacie/poruszalibyście się jako konsument, tj. akceptowalne minimum, które uznajecie za satysfakcjonujące, ewentualne optimum i maksimum/ekstremum, które kupilibyście, gdybyście byli bardzo zamożni (jeżeli takowe macie).
Chodzi o klasę samochodu, wyposażenie, moc silnika i ewentualnie podanie przykładów.
Moje minimum, tolerowane: ponad 100-konny (100-150) kompakt z klimatronikiem, navi, bt, tempomatem i ksenonami/ledami.
Optimum, czyli środek oczekiwań: ok. 200-konny (180-220), klasa D, z tym samym wyposażeniem co wyżej + automat.
Maksimum: niezależnie jak obrzydliwie byłbym bogaty, uważam, że maks co bym kupił, to samochód klasy E z przyzwoitym jak na tą klasę wyposażeniem i 250-300 konnym silnikiem z poniżej 7 s do setki, np. BMW F10 530i, choć istnieje nawet szansa, że jako skrajny bogacz kupiłbym po prostu F30 335i w pełnej opcji i nic więcej.
Oczywiście tak mi wydaje i tak zakładam, bo jak człowiek trochę kasy poczuje to różnie to w praktyce może wyglądać...
Za wypowiedź "min i max 10-letnie Polo" dziękuję.