Dodaj do ulubionych

Kupiłem auto za 2400zł

06.01.15, 15:09
Po 4 miesiącach poszukiwań,kupiłem dla kobity auto.Wielu twierdzi,że ogólnie za 5tys.to złom się kupi,więc garść szczegółów.
Auto Fiat Punto I 1999r. prod. 2 właściciel od nowości,w jednej rodzinie.Silnik 1,2b.Blacharka,stan idealny.Zero rdzy,wgniotek,rys.Oryginalny lakier (mam miernik) Oryginalny przebieg 97tys.km.Pełna dokumentacja,faktury na serwis,3 kluczyki etc.W zasadzie nie miałem się kompletnie do czego przyczepić.
Samochód jak na Punto dość fajnie wyposażony: wspomaganie (nie takie oczywiste w Punto) centralny zamek,el.szyby,2 poduszki powietrzne,lakier metalik.Dodatkowo komplet kół z letnimi oponami,radio CD z USB
Samochód jak to określają,wsiąść i jechać.Oleje,filtry wymienione niecałe 2tys.km temu.Rozrząd 28tys.km temu.Przegląd prawie na rok.No i ta cena...2400złotych polskich:))
Obserwuj wątek
    • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 15:47
      Musisz nie kochac juz twojej zony zeby taki schrott jej kupic,a gdzie klima,madralo??Chciwy podwojnie traci,za miesiac wysmazysz watek jak to punto ci sie rozlecialo.
      • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 16:07
        Zżera,że można kupić tanio,dobre auto,bo nie rozumiem?
        Na ..uj jej jakaś klima,jak jeździ do pracy o 5 rano i wraca po 18.

        P/S miałem w życiu kilkadziesiąt prywatnych aut i kilka razy tyle na handel (dawne lata) i wierz mi,nie będzie wątku o rozpadającym się Punto...przynajmniej przez kolejnych 5 lat
        P/S2 to nie moja żona,to po 1,po 2 kup z tym budżetem auto z klimą....nie,kup w ogóle sensowne auto jak juz przestaniesz się bawić Burago
        • thea19 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 22:23
          ona predzej zemrze niz to punto jak bedzie tyle pracowac. naprawde jej nie kochasz?
          • qqbek Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 23:04
            Co za bzdetny komentarz.
            • thea19 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 23:06
              twoj za to niezwykle tworczy. szowinista.
              • qqbek Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 23:15
                Moja żona jeździ droższym samochodem niż ja.
                No, ale w "czajniku" nie ma tak pusto :-)
                Niektórzy pracują na 12-godzinnych zmianach po to, by potem mieć wolne... tak trudno to zrozumieć? Już nie powiem o lekarzach i pielęgniarkach na dyżurach, bo zdaniem szanownej thea zapewne nie mają prawa żyć już, skoro mają dyżury po 24 godziny... czasami po dwa pod rząd.
                • thea19 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 23:20
                  nie o samochodzie pisalam. a tak, dwa dyzury pod rzad skracaja zycie, nie tylko lekarzom i pielegniarkom.
          • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 09:38
            Po 1 nie na temat piszesz.Po 2 , nie ja jej pracę znalazłem,tylko ona sam i jest z niej zadowolona.Po 3 jak ktoś wspomniał,pracuje zmianowo.Pracuje 2 dni i 2 dni ma wolne + wszystkie niedziele wolne.Często się zatem zdarza,że ma "długi weekend" i ma po 3 dni wolne.
    • trypel Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 16:31
      gratulacje
      pewnie czegos takiego bede szukał za 3 lata córce
      kwestia cierpliwosci i można takie sztuki znaleźć.
      Masz teraz pewnie pare lat spokoju za grosze
    • darmowy1 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:00
      Ciekawe jak to wyglądało od strony sprzedającego:
      - Kochani, pozbyliśmy się tej padliny i to za 2400zł !
      :)
      W sumie jak coś padnie poważniejszego, to nie będziesz naprawiał tylko kupisz drugiego.
    • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:00
      Kto to kupuje 16 letneigo wloskiego trupa`?? Kompletne biedaki chyba. heheheh
      • to.niemozliwe Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:11
        Eeee, luzik... są i tacy dla których ty jesteś też biedakiem. :-D
        • galtomone Powiedzialbym, ze wiekszkosc 07.01.15, 07:41
          co gorsza, uwazamy go za biedaka umyslowego a w tym nawet szczscie I wygrana na loterii nie pomoga!
          • lew_ Re: Powiedzialbym, ze wiekszkosc 07.01.15, 08:43
            Tys tu znowu przylazl polamancu z japonskim schrottem?? A zony pytales czy mozesz?? Juz myslalem ze juz nie przyjdziesz hehehehe
      • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 18:54
        Dobrze żeś ty bogaty.Szkoda,że nie umysłowo.Już pisałem.Na wuj jej auto do pracy lepsze?Jeszcze 3 pod domem stoją i 4 jako rodzynek na niedzielne wypady.Razem 5 samochodów na nas dwoje.Mogłem kupic np. nową Skodę City,tylko w jakim celu miałem wydać 20-30tys?Co ma qrva kasa do tego.
        Znam ludzi "srających" pieniędzmi,a jeżdżącymi 20 letnimi samochodami (właściciel IKEI jeździ prawie 30-letnim Volvo na co dzień,co z tego wynika z twojej teorii?)
        • waga170 Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:02
          > 5 samochodów na nas dwoje.
          Kup szosty tylko miej pewnosc ze ma obry akumulator, wtedy jak bedzie trzeba to odpalisz ktorys z tych pieciu przy pomocy szostego. A na dalsze wyjazdy kup siodmy.
        • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:44
          Zamiast 5 schrottow stojacych przed domem,kup se dwa ale porzadne wehehehee
          • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:51
            Czemus se takiego punto nie kupil,osle?Chciales poszpanowac japonskim schrottem?:)
          • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 09:35
            Zakładam,że jeden z tych "schrottów", który ma jedyne 40 lat,jakbyś zobaczył, to byś popuścił w majty z wrażenia.
            Tyle,że trzeba się znać na autach,a nie na Burago i Matchboxie
            • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 09:50
              WEz lepiej swoje lekarstwa chlopino i nie chwal sie tak bo ci zylka peknie heheheheh
      • toreon Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 22:13
        >>Kto to kupuje 16 letneigo wloskiego trupa`?? Kompletne biedaki chyba. heheheh <<

        Jasne. Lepiej dołożyć z tysiaka i kupić 25-letniego Volksa, prawda? Taki to dopiero by pojeździł.
        Już słyszę to ględzenie handlarzyny "Panie, porównujesz pan fiata do VW???"
    • zwykly_kierowca Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:18
      Przyjemny zakup, z pewnego źródła. Klimatyzacji trudno się spodziewać. Jedno mnie zawsze ciekawi w takich autach wystawianych do sprzedaży. Jak to jest, że prawie zawsze sprzedający właśnie dopiero co wymienił rozrząd, płyny, filtry, przeguby, opony, czasami ćwierć samochodu (żart), żeby zaraz potem sprzedać. Filantropia?
      • trypel Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:25
        już mówię jak było u nas
        2 lata temu sprzedawalismy saaba 9-3
        98 rok
        mielismy go 2 lata
        żona jezdzi mało więc po półtora roku przyszedł czas na przegląd
        a po pół roku (i ok 1500 km od przeglądu) auto sie znudziło bo sie spodobał pluriel
        i saab poszedł do ludzi za chyba 4300.
        Z działającą klimą, nowymi oponami (po 3000 km), pełną elektryką, skórą, abesami itd..
        nawet elektryczna antena działała.

        można to nazwać filantropią ale nie bedę sie zastanawiał za ile msc nam sie znudzi auto idąc na przegląd - mam być wszystko zrobione i już.

      • to.niemozliwe Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:30
        Niekoniecznie, są tacy, którzy chcą jeździć sprawnym autem, a nie jedynie dopuszczonym do ruchu. ;-)
        • jamesonwhiskey Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:38
          > Niekoniecznie, są tacy, którzy chcą jeździć sprawnym autem, a nie jedynie dopus
          > zczonym do ruchu. ;-)


          niby tak tyle ze takich inwestujacych w 10 czy 15 letnie pudlo az tak duzo nie ma
          sam mam dwie opony do wymiany i sie waham i tak sie waham juz od roku
          co prawda wymienilem plyn hamulcowy ale to tez tylko dlatego ze stary wyciekl
          • to.niemozliwe Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 17:41
            Jasne, ze dużych inwestycji sienie robi o ile wcześniej wiesz, ze sprzedaż. Ale dużo ludzi decyduje o sprzedaży pod wpływem impulsu lub nieprzewidzianych okoliczności.
          • only_the_godfather Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 18:53
            No widzisz tez mam 12 letni samochód, a przymierzam się powoli do zmiany. A jednak dbam o auto i naprawiam wszystko, bo nie wiem czy je sprzedam. Może zostanie jako drugie w rodzinie. Jak sprzedam ktoś będzie miał farta, że kupił 12 letni samochód w pełni sprawny, nie wymagający większych nakładów. finansowych.
      • kms2x Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 18:48
        Są ludzie, którzy lubią aby lodówka chłodziła (cały czas), piecyk grzał (gdy ma grzać), auto jeździło (gdy potrzebne). Ja niedawno sprzedałem na złom auto po stłuczce, marki uznawanej za zawodną. Bo było pełnoletnie i nie jedyne w domu. Ale przed stłuczką, w każdej chwili mogłem do niego wsiąść i pojechać kilkaset kilometrów, bez wątpliwości czy je przejedzie. A w aucie którym jeżdżę ma świecić każda żarówka. Bo tak mam. Taka konstrukcja modelu.
      • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 18:49
        To nie jest tak,że dopiero wymienił.Rozrząd wymieniony 28tys.km temu,czyli....jakieś ponad 2 lata u tych ludzi.Olej wymienili kilka miesięcy temu ale pani przesiadła się na auto męża,gdyż ten od jakiegoś czasu pracuje za granicą.Punto było 2 autem w domu
        • galtomone Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:59
          Co sie tlumaczysz. Pewni ludzie nie rozumieja, ze auto (kazde) kosztuje jak sie je uzywa.
          Znam takich ludzi od ktorych ich auta w zyciu bym nie kupil.
          Jezdza dopoki nie stanie a potem lamet, ze takie drogie naprawy 9i kazda marka psuje im sie tak samo).
          Ale jak cos puka, zgrzyta, itp... to zero zainteresowania co.

          Raz ich auto prowadzilem, mowe, tarcze bija - trzeba by zrobic bo raz ze bezpieczenstwo a dwa, ze zawieszenie (lozyska) po tylku dostaja... ale przeciez poki jedzie po cholere 200 zl wydac.
      • galtomone Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 07:42
        Mnie sie tak kilka razy zdazylo.
        Ostatnio tak poszla AVENSIS, auto bylo dla mnie do jezdzenia na codzien. A pol roku wczesniej nie planowalem zamiany na Lexa.
        Jak sie trafilo to poszla tak jak stala. Przeciez nie odciagne oleju I nie zostawie sobie kol/opon bo po jaka cholere?
    • qqbek Gratulujemy! 06.01.15, 17:54
      Zwłaszcza ceny, bo ludzie mający takie "cudeńka" na stanie nauczyli się już cenić (mój sąsiad za rok młodsze Polo Classic z podobnymi parametrami [1 właściciel, serwisowany w ASO- komplet rachunków i faktur, 70tkm przebiegu] chce 3 razy tyle na przykład), a tutaj widzę prawie "allegrowa" cena.
    • to.niemozliwe Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 18:02
      Misiowi żal d.pę ściśnie...:-D
      • misiaczek1281 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 19:33
        BUUURRRUUUUHHAHAHAHAAAA :) 1,5 minuty nie mogłem opanować śmiechu z tych którzy tu krzyczą w tonie: "używane to złomy" :)
        ...ale już lepiej zatem już piszę co pomyślałem w pierwszej chwili: BRAWO ! Gratuluję udanego zakupu... co prawda ja bym takiego Punciaka nie kupił z kilku powodów(rdza której jeśli jeszcze nie ma to zaraz będzie , tandetne wnętrze, psują się drobiazgi....)ząb czasu też robi swoje, ale jednak ważny jest stan i są jeszcze na rynku auta bardzo zadbane...auta od ludzi którzy jeżdżą niewiele... i lepsze to niż kupowanie nówki:) bo taki samochód ile straci na wartości? Niewiele bo nie jest wiele wart rynkowo ale użytkowo jeszcze pojeździ... co prawda nie można tego Punciaczka porównywać z moją Polówką IV bo to inna epoka(klima, 4 poduszki, ABS, elektryka, wspomaganie,ocynk) i stąd 4 razy wyższa cena:)
        Radości z jazdy życzę:)
        • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 20:36
          Rdza której nie ma od 16 lat pojawi się nagle? Ciekawa teoria.Ja wiem,że jak się będzie dbało o lakier (woskowanie,zabezpieczanie odprysków) to rdzy nie będzie w tym aucie przez wiele lat.
          Co do wnętrza,owszem twarde plastiki ale tak samo tandetnie wygląda Polo tyle,że tak nie skrzypi ale tu z pomocą przychodzi radio:).I jaka inna epoka z twoją polówką? Punto też miały kilmę (te akurat nie ma) i znienacka 2 poduszki więcej (o ile je jeszcze ma)Reszta to samo,a cena x4 ??Bez sensu.Płaci się za znaczek szrotwagena i tyle.Punto to nie super auto ale w tej cenie, to dobry rower ciężko kupić.
          • misiaczek1281 Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 22:09
            loyezoo napisał:

            > Rdza której nie ma od 16 lat pojawi się nagle? Ciekawa teoria.Ja wiem,że jak si
            > ę będzie dbało o lakier (woskowanie,zabezpieczanie odprysków) to rdzy nie będzi
            > e w tym aucie przez wiele lat.
            > Co do wnętrza,owszem twarde plastiki ale tak samo tandetnie wygląda Polo tyle,ż
            > e tak nie skrzypi ale tu z pomocą przychodzi radio:).I jaka inna epoka z twoją
            > polówką? Punto też miały kilmę (te akurat nie ma) i znienacka 2 poduszki więcej
            > (o ile je jeszcze ma)Reszta to samo,a cena x4 ??Bez sensu.Płaci się za znaczek
            > szrotwagena i tyle.Punto to nie super auto ale w tej cenie, to dobry rower cię
            > żko kupić.
            >

            miałem kiedyś polówkę z 1998....rdza atakowała progi i drzwi ...w Punciaku też tak kiedyś będzie....to nie Audi :)
            Poza tym epoka różnicy bo to Polo IV....blacha ocynkowana...inny silnik....16V....i jednak ma klimę a ten punciak nie:)
            • to.niemozliwe Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 23:48
              Faktem jest jednak, żeś w porównaniu do kolegi loyezoo zdrowo przeplacil za swoją Polowkę. To ile w sumie straciłeś?
            • dr.hayd Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 12:39
              Nie przesadzajcie, samochodowi za 2400PLN można wybaczyć "skrzypiące plastiki".
              Z tego co pamiętam to Punto też miało blachy ocynkowane.
              A rdza nie jest tym, co momentalnie unieruchamia samochód. Z rdzą można walczyć. Zanim rdza pokona samochód to zdążysz kilkakrotnie zarobić na kolejny.
      • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 19:56
        Patrząc na oferty sprzedaży, daje się ostatnio zauważyć tendencję o której mówi kolega "qqbek". Być może kupujący w końcu zaczynają rozumieć, że kilkunastoletnie punto, ale z małym przebiegiem i zadbane musi kosztować więcej niż Pasek w TDI-ku z realnym przebiegiem 400-tys kilometrów, sprowadzony od Helmuta. I o ile taki punciak pojeździ jeszcze ładnych kilka lat przy odpowiednim traktowaniu, to Pasek będzie głownie generował koszty.
    • fuiio Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 21:59
      Ponad 500 ? za starego fiata to sporo. W Niemczech taniej mozna kupic bardzo ladnego civica 1.5 z v-teciem z podobnego rocznika i z niewiele wiekszym przebiegiem.No i z klima. Fiaty na calym swiecie uznawane sa (slusznie lub nie) za marke smieciowa wiec nie jest to zadna atrakcja
      • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:47
        Ty znowu wyjeżdżasz z cenami "gdzieś tam".Co mi z tego,że w Niemczech można kupić taniej.Pomijając same opłaty,to "wycieczka" do Niemiec to dla mnie 1000zł.
        Poza tym sobie popatrzyłem na ogłoszenia.Owszem,można kupić takie Punto za 200e,jednak są też takie po 1500e.
        • fuiio Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 21:11
          Jezeli dwydasz 1500 pln-ow za civica 1000 zl za sciagniecie i 1000 za rejestracje to wychodzi Ci 1000 zl drozej za auto z zupelnie innej polki jakosciowej i to z klimatyzacja..Poza tym jezeli 4 m-ce szukania wycenisz nawet na 5 pln dziennie to x 120 dni daje 600 zl..Chyba, ze swoj czas wyceniasz na 0 PLN to sorry..
          • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 21:30
            1500 auto,1000zł paliwo do auta i 2 kierowca,1000zł tablice i paliwo do civica,1500zł opłat,a nie 1000zł + OC,wymiana oleju,filtrów,rozrządu.Jakoś dziwnie mi się robi,między 6-7tys.I jeszcze trzeba mieć czas,żeby tam jechać i szukać.
            • fuiio Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 23:50
              > 1500 auto,1000zł paliwo do auta i 2 kierowca,1000zł tablice i paliwo do civica,
              > 1500zł opłat,a nie 1000zł + OC,wymiana oleju,filtrów,rozrządu.Jakoś dziwnie mi
              > się robi,między 6-7tys.I jeszcze trzeba mieć czas,żeby tam jechać i szukać.

              Mozna pojechac samemu autobusem za 200 zl, wydac na miejscu 12 eur na obiad i 28 na kulturalny pensjonacik ze sniadankiem . Paliwo przy 800 km do Warszawy na przyklad to 8 x 6l x 5 pln =240 pln + autostrada 60 razem 300 PLN. Rejestracja +ubezpieczenie to pewnie ze 70 eur Samochod kupuje sie bez wychodzenia z domu na znanym portalu aukcyjnym gdyz rdzennych szwabow cechuje absolutna prawdomownosc jesli chodzi o moto i nie ma sensu niczego szukac na piechote.. Mozna oczywiscie doliczyc sobie drugiego kierowce, panienke albo chlopca co kto woli, restauracje , drinki oraz apartament w rítzu, mozna tez wpasc do kasyna ale wtedy kupuje sie nowe auto ze sklaepu a nie wozik za 5 zlotych..
          • galtomone O czym ta dyskusja??? 08.01.15, 08:16
            A czy On gdzies napisał, ze nie da się kupic lepszego auta z ciut więcej?
            Taki sobie ustalili budżet i widać takie jezdzidlo im wystarcza.
            Chodzilo przecież tylko o stwierdzenie faktu, za za +/- 2-3k nie kupuje się totalnego złomu a calkiem przyzowite aut do jezdzenia.
            Ergo - patrz jak zmienila się PL.

            Co za 2-3 tys zl można było kupic 5 - 10 lat temu????
            Ba, pamiętam co za +/- 15-20 można było kupic 10 lat temu i na tym tle to Punto jawi się jak salonowa igla.

            Ot, stwierdzenie faktu i opisanie rzeczywistości, szczególnie wobec faktu, ze w watkach - mam 4k i chce kupic auto - glownie można wyczytać, ze za tyle NIE DA SIE KUPIC sprawnego i sklejanego z trzech trupa, skladajacego się z rdzy i szpachli.
            • loyezoo Re: O czym ta dyskusja??? 08.01.15, 10:08
              Tu galtomone uderzyłeś w sedno sprawy.Miałem podsumować ten wątek właśnie takim stwierdzeniem,że można kupić tanie wozidło,które nie będzie się się sypać co chwilę.Tak jak wspomniałeś,było tu wiele wątków typu "auto do x zł" często właśnie do 4-5tys.Większość wtedy pisała "kup se rower" tudzież "drugie 5tys. będziesz musiał w to wsadzić".Ja tylko udowadniam,że to nieprawda i obiecuję,że jak tylko coś się spirdoli w aucie,nie omieszkam poinformować.Samochód będzie robił m-cznie ~1000km więc w sumie nie za dużo
            • toreon Re: O czym ta dyskusja??? 08.01.15, 11:21
              >>> Co za 2-3 tys zl można było kupic 5 - 10 lat temu????
              > Ba, pamiętam co za +/- 15-20 można było kupic 10 lat temu i na tym tle to Punto
              > jawi się jak salonowa igla<<

              No racja. A co powiedzieć w latach 90-tych? Pamiętam chyba w 1997 jak ktoś kupił używanego Poloneza bodajże za 17 tys. i był tym interesem tak podekscytowany że aż zrobił zapijanego grilla dla rodziny na działce.
              Co by nie powiedzieć o tym całym przemyśle sprowadzania złomu z zachodu to jednak trochę to się przyczyniło to spadku cen używek. Kupno czegoś jeżdżącego za mniej niż jedną pensję wydaje się jednak stanem bliższym normalności niż zasuwanie 2-3 lata na zakup czegokolwiek, niekoniecznie jeżdżącego.
    • toreon Re: Kupiłem auto za 2400zł 06.01.15, 22:17
      rzeczywiście pogratulować. Pytanie tylko gdzie szukać takich rodzynków. Na allegro czy gumtree taka oferta jest aktualna może w porywach parę godzin. Trzeba więc mieć mnóstwo czasu i sporo cierpliwości. Najlepsza opcja to oczywiście znajomi, znajomi znajomych, sąsiedzi etc. Sam kupiłem 3 lata temu 9-latka za 3 tysiące i po zrobieniu 75 tys. km wciąż niezawodnie się sprawuje ale to właśnie było od kogoś z rodziny o kim wiem że dba o samochód bardziej niż o żonę. Z ogłoszenia w życiu bym takiej oferty nie "wyjął"
      • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 08:41
        Znalazłem na "tablicy" ale jak wspomniałem,szukałem auta 4 miesiące,dzień w dzień patrząc na ogłoszenia po kilka razy dziennie (na różnych portalach)I dobrze toreon piszesz,było więcej takich okazji ale czasami po ......kilkudziesięciu minutach od dodania ogłoszenia były nieaktualne:))
    • do.ki informuj nas na biezaco 07.01.15, 07:19
      prosze, nie zapomnij podrzucac informacji co musisz dolozyc.

      Niby fajnie byloby takie cus kupic dla corki na pierwsze auto, ale czy to na pewno dobry interes? Po pierwsze, to loteria. 15-letnie auto musi sie psuc, nie ma sily. Po drugie, ktora norme ono spelnia, Euro3? Podatek rejestracyjny bedzie wyzszy od ceny auta (witamy w Europie).
      • trypel Re: informuj nas na biezaco 07.01.15, 07:49
        nie musi sie psuć, uwierz. Co sie miało zepsuć to sie już dawno zepsuło i zostało naprawione.

        Póki co podatek nie jest u nas zależny od spełnianej normy Euro.
        Jak bedzie to sie pewnie zezłomuje i tyle :) niewielka strata dla kolegi.
        • do.ki Re: informuj nas na biezaco 07.01.15, 12:51
          trypel napisał:

          > Co sie miało zepsuć to sie już dawno zepsuło i zostalo naprawione

          Tego nie rozumiem. Od ktorego momentu czesci samochodu przestaja sie zuzywac podczas eksploatacji?

          Nie, nie wierze, ze nie musi sie psuc.
          • trypel Re: informuj nas na biezaco 07.01.15, 12:59
            no widzisz
            mi sie nie psują :)
            12 lat pluriel
            nic nie było do zrobienia od 14 tys km. Poza wymianą obu żarówek, jednej zbitej szybki bocznej i smarowaniem dachu (bo sie cieżko przesuwał - sie nagromadziło syfu przez tyle lat)
            Nawet klima chłodzi jak nowa.
            Częsci sie zuzywają - true - ale niby jakie ponizej 100 tys km????
            zrozumiałbym że przy 250 tys km trzeba ale przy 100? tam nawet zawieszenie moze byc oryginalne tak jak u mnie, i te same gumy na przegubach,
          • toreon Re: informuj nas na biezaco 07.01.15, 13:44
            Takie powiedzenie to oczywiście pewien slogan, uproszczenie ale generalnie jest coś na rzeczy.
            Przykłady z bliskiego otoczenia:
            - Punto II z 2000 roku w pierwszych 3-4 latach było lekko licząc 15-20 razy w serwisie, w kolejnych 10-ciu latach może raz lub dwa
            - Focus z 2009 roku - w pierwszym 1,5 roku użytkowania było parę drobnych ale irytujących awarii, w kolejnych trzech latach - zero
      • misiaczek1281 Re: informuj nas na biezaco 07.01.15, 21:46
        do.ki napisał:

        > prosze, nie zapomnij podrzucac informacji co musisz dolozyc.
        >
        > Niby fajnie byloby takie cus kupic dla corki na pierwsze auto, ale czy to na pe
        > wno dobry interes? Po pierwsze, to loteria. 15-letnie auto musi sie psuc, nie m
        > a sily. Po drugie, ktora norme ono spelnia, Euro3? Podatek rejestracyjny bedzie
        > wyzszy od ceny auta (witamy w Europie).

        Stare auto nie musi się często psuć ! Zależy jakie auto, marka, stan...kupiłem w 2012 9 letnie Polo... 2,5 roku jazdy i z psujących się rzeczy to tłumik, czujnik świateł stopu, 2 żarówki, łącznik stabilizatora w prawym kole (50zł)... poza tym wymiana oleju, filtrów i rozrządu...to wszystko....żadnych awarii unieruchamiających pojazd...sam oceń...dużo czy mało? Myślę że to Punto z 1999 będzie się psuło bardziej :)
    • galtomone Super! 07.01.15, 07:46
      Za taka kase swietne auto.
      Jak cos nie daj Boze padnie to naprawy tanie a glownie beda sie sypac element gumowe - czas I jakosc Fiat sa raczej nie do oszukania.
      Ale na drodze raczej nie stanie I raz na pol roku moza cos tam za 200 zl wymienic.

      Tez mi sie wydaje, ze da sie takie male auta z polskiej dystrybucji, toche golasy znalexc I beda to wdzieczne auta.
    • 4slash Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 10:43
      Gratulacje !!! Misiaczek może się uczyć od Ciebie.
      Kupiłeś auto za mniej niż wartość utraty wartości misiaczkowego Polo przez dwa lata eksploatacji i przejechanych przez niego 14 k km w tym czasie.
      Dodatkowo masz tylko 97 k km przebiegu a on ponad 180 k km.
      Punto w rankingach aut starszych niż 10 lat wypada podobnie jak Polo i P206.
      Kolejna zaleta jest silnik 8 zaworowy, on ma 16 a to się może popsuć i nic nie daje oprócz kłopotów.
      Kilka lat na pewno pojeździ.
    • derff Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 11:48
      Gość napisał, że mozna kupić dobre auto za grosze i się tym pochwalił a nasłuchał się idiotycznych komentarzy o zonie o skąpstwie itd, itd. Można tylko ubolewać nad głupotą krytykantów co pewnie sami mają Golfika w tedeiku a pouczaja innych. A ja powiem z doświadczenia ze słuzbowym "punciakiem" ze nie udało sie go zajeżdzić przez wiele lat i 400 tys km.
    • dr.hayd Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 12:29
      Ale jednak 4 miesiące szukałeś. Ile przez te 4 miesiące samochodów odrzuciłeś i z jakich powodów?
    • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 12:38
      Mozna zdechnac ze smiechu,kupil schrotta za 2000 zl i jeszce sie chlopina cieszy,biedna ta jego kobita,zaloze sie ze potym wszystkim mu sie pusci i poszuka innego faceta ktry jej kupi porzadne auto:)
      • toreon Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 13:41
        >>> Mozna zdechnac ze smiechu,kupil schrotta za 2000 zl i jeszce sie chlopina
        > cieszy,biedna ta jego kobita,zaloze sie ze potym wszystkim mu sie pusci i po
        > szuka innego faceta ktry jej kupi porzadne auto:)<<

        Trollować też warto inteligentnie.
        Na tym forum akurat brak inteligentnych trolli (bez urazy)
        • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 14:45
          A co ja tu trolluje?? Wstyd by mnie bylo kobiecie takie auto kupic !!
          • galtomone Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:31
            Najpierw trzeba mieć kobiete, wiec nie boj nic, ciebie ten problem nie dotyczy (chyba, ze twoj pies strozujacy ma prawo jazdy?).
            • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:53
              Znowu wrociles i zaczynasz ujadac? gdzies byl miesiac czasu trollu forumowy?? Zabranila ci twoja baba trollowania?:)
          • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 20:30
            To może ci dodam.Ja jej wyszukałem i kupiłem,a kasa była jej.Taki był budżet i wuj,Ja do interesu nie będę dokładał.
            • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 09:19
              Ale tarmosic kobiete chcesz?:)
              • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 10:09
                Po tylu latach ze sobą....nie.Zatkało kakało.
                • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 11:18
                  No jak jej do auta nie dolozyles,to nie dziw ze nie ma ochoty :)
                  • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 11:20
                    Brawo misiaczek ! Dowal dziadom !!
            • misiaczek1281 Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 17:43
              loyezoo napisał:

              > To może ci dodam.Ja jej wyszukałem i kupiłem,a kasa była jej.Taki był budżet i
              > wuj,Ja do interesu nie będę dokładał.
              >

              myślałem że skąpiłeś grosza kobicie i dlatego tylko 2400 dałeś za auto...a tu widzę baba sama musiała zapłacić... pewnie...chcesz babo auto to płać :)
        • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 14:52
          Teraz widze ze ty , biedna chlopino,tez kupujesz zonie auto za 3000 tysiace heheheh stad ten gniew na mnie heheheheh
    • szczurek3 Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:16
      Wow :) pi razy drzwi cena 4 przyzwoitych opon do większego auta :)
    • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:24
      Roznica jest taka,ze na oponach za 2500 zl pojedzisz dlugo i bezpiecznie a tym gratem za 2500 zl,strach wyjechac z podworka na droge heheheheh
      • galtomone Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:32
        Nie ma to jak "fachofiec". I dziwisz sie, ze w tym komisie zamiast sprzedawac auta to ich pilnujesz :-)
        • samspade Teraz wszyscy przepraszać misiaczka. 07.01.15, 15:37
          Ther's new troll in Town.
          Misiaczek jednak jest kulturalny w porównaniu do tego osobnika.
          • galtomone A czegos Ty sie mnie czepil Samspade? 07.01.15, 19:30

            • samspade Re: A czegos Ty sie mnie czepil Samspade? 07.01.15, 19:36
              nie uczepil ale byłeś akurat pierwsza osoba, która odpowiedziała na kolejny jakże mondry i rzeczowy post trolika.
              • galtomone Re: A czegos Ty sie mnie czepil Samspade? 08.01.15, 08:11
                I dlatego napisales mi, ze jestem nie kulturalny???
                • samspade Re: A czegos Ty sie mnie czepil Samspade? 08.01.15, 09:44
                  Nie napisalen tego o Tobie.
                  • galtomone Re: A czegos Ty sie mnie czepil Samspade? 09.01.15, 09:09
                    Ok, ale odpisales mnie a nie jemu - stad zamieszanie :-)
        • lew_ Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:58
          Ales z ciebie totalny glupek
    • derff Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:40
      A ja kupiłem kochance Poloneza za 1500. Hę...????? I sie nie chwalę.
      • trypel Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 15:50
        rozrzutnik.
        Moja daje za doładowania w simplusie.
      • misiaczek1281 Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 17:17
        derff napisał:

        > A ja kupiłem kochance Poloneza za 1500. Hę...????? I sie nie chwalę.

        2400 zł a nawet 1500 zł to żaden rekord....Jako ciekawostkę powiem wam że w pewnym pisemku motoryzacyjnym kilka tygodni temu szukali taniego autka na chodzie....kupili starą corollę za 900 zł :) wymagała wymiany jednej części ale była na chodzie :)
        • gzesiolek Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 21:19
          jejku i stad chyba Twoja wzmozona aktywnosc... musiales sobie jakos ten zal, ze straciles tyle na zakupie auta, zagluszyc...
          • loyezoo Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 21:34
            Nie bardzo wiem,czy to do mnie,czy koło mnie.Po 1 udzielam się na tym forum "trochę" więcej jak ty.Po 2 czytać trzeba było całość,a nie wyrywki,to byś wiedział,że to kobity pieniądze nie moje.

            P/S z wydawania pieniędzy zawsze mam frajdę,a nie stratę,no chyba żeby wybuchł by mi silnik w Veccie,wtedy nie żal a raczej wku...enie by nadeszło
            • gzesiolek Re: Kupiłem auto za 2400zł 07.01.15, 22:00
              Jejku... ciagle zapominam, ze w ignorowanych macie misiaczka...

              Wyluzuj... ;)

              Misiaczek w swoim poscie wspomnial:
              "Jako ciekawostkę powiem wam że w pewnym pisemku motoryzacyjnym kilka tygodni temu szukali taniego autka na chodzie....kupili starą corollę za 900 zł :) wymagała wymiany jednej części ale była na chodzie :) "

              I ja nawiazujac do tych slow i do jego ciaglych postow na temat przeplacania za nowe, bo po 4 latach tracisz 50%, chcialem zwrocic uwage, ze w stosunku do wspomnianej Corolli czy Twojego (Twojej kobiety) Punciaka. jego Polo jest znacznie bardziej przeplacone...
              • misiaczek1281 Re: Kupiłem auto za 2400zł 08.01.15, 11:14
                gzesiolek napisał:

                > Jejku... ciagle zapominam, ze w ignorowanych macie misiaczka...
                >
                > Wyluzuj... ;)
                >
                > Misiaczek w swoim poscie wspomnial:
                > "Jako ciekawostkę powiem wam że w pewnym pisemku motoryzacyjnym kilka tygodni t
                > emu szukali taniego autka na chodzie....kupili starą corollę za 900 zł :) wymag
                > ała wymiany jednej części ale była na chodzie :) "
                >
                > I ja nawiazujac do tych slow i do jego ciaglych postow na temat przeplacania za
                > nowe, bo po 4 latach tracisz 50%, chcialem zwrocic uwage, ze w stosunku do wsp
                > omnianej Corolli czy Twojego (Twojej kobiety) Punciaka. jego Polo jest znacznie
                > bardziej przeplacone...

                droższe bo młodsze, bo nie zardzewiałe , bo nie psuje się co 10 km ...wbrew pozorom nie chciałbym auta z za niskim przebiegiem....auto które stoi niszczeje szybciej od tego które jeździ:)
                Ps. ja bym kobiecie nie kupił auta za 2400 zł...za 2400 to mo0żna kupić rower :)
                .... mam swój honor....wstydziłbym się :)
    • kupimytwojeauto Re: Kupiłem auto za 2400zł 14.01.15, 09:28
      Nie ważne jakie auto ważne że jeździ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka