Dodaj do ulubionych

suv - dla kobiety

25.02.15, 20:54
szukam dla siebie auta, budżet ok 120 tys. nie musi byc nowe.
Audi q3 widziałam, ale za mały bagaznik i jakiś miękki w jeździe a q5 wydaje mi się zbyt duże.
Ford Kuga nawet ładny ale nie widziałam w srodku, nie jechałam, innych nie znam i jakoś nie zauważam na ulicy.

Male auta juz miałam, teraz chce pojeździć czymś większym.
Musi byc automat, diesel.Mało jeżdzę, głównie po mieście.W sumie to nie wiem na co jeszcze zwrócić uwagę ...

Pomóżcie na co jeszcze zwrócić uwagę.
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: suv - dla kobiety 25.02.15, 21:29
      Jeśli jeździsz głównie po mieście, to diesel nie jest dobrym pomysłem. Odradzam.
      Ja bym typował Nissana Qashqai. Dostałem takiego z wypożyczalni. Bagażnik bardziej niż przyzwoity, jeździliśmy z dwójką dzieci plus walizy na 2 tygodnie bez problemu. Kamera cofania chyba w standardzie (a jeśli nie, to warto, żeby była, przyda się w mieście).
      Z nowości wartych uwagi: Lexus NX, ale trzeba będzie się potargować, bo używanych nie ma. A bardziej przyziemnie: Toyota RAV4. Nieomal idealny SUV dla kobiety.
      • greges58 Re: suv - dla kobiety 25.02.15, 23:06
        ale czasem wyskoczy na większe zakupy na peryferie ?
        co dwa tygodnie zrobić 20 kilometrów i wystarczy, aby wypalić cholerne sadze ...
        a co do auta - polecam Hyundai ix35 !
        rewelacja ;)
      • agaudi Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 09:19
        do.ki - dzięki. Nissan Qashqai ten nowy ma ładniejszą stylistykę, Pamiętem pierwsze Qashqaje, nie podobały mi sie. Takie przerośnięte żuki.
    • lazy.eye Re: suv - dla kobiety 25.02.15, 21:34
      volvo xc60
      • hukers Re: suv - dla kobiety 25.02.15, 23:47
        Jeżeli Audi Q3 Ci nie pasuje, to ciężko będzie coś znaleźć, ale biorąc pod uwagę np. preferencje mojej żony w tym segmencie to kolejność byłaby taka:
        BMW X4
        Lexus NX
        Volvo XC 60
        Mazda CX 5.
        Pierwsze dwa chyba nie mieszczá sié w buddzecie, ale za to jaki lans:-).



        • agaudi Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 09:16
          nie o lans chodzi, bo wówczas Kugi nie brałabym pod uwagę tylko dwuletniego Mercedesa czy inne Premium. Zresztą nie lubię zbytnio na ulicy się wyróżniać.
          Ta Mazda fajnie wygląda, tylko z doświadczenia wiem, ze jak szukam czegoś zwyczajnego a chce automat, to jest problem.
          • lazy.eye Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 14:18
            Diesle Mazdy nie są na polskie paliwo a jeśli chcesz dłużej pojeździć będziesz miała problem z rdzą. poza tym CX 5 jest ok.
            Zastanów się nad XC60 . Ma dobre diesle i jest głównie w automacie. Design jest typowo skandynawski. Spokojny i przyjemny dla oka.
      • nazimno Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 06:59
        ...kobieta nadala kodem wywolanie ogolne a oni nic nie kapuja....
        tylko doradzaja...
    • filis2 Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 00:43
      kasztan , mazdzicha, lex , troche tego jest
      poza tym malo jezdze po miescie to byna a nie klekot
      • w.topek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 07:24
        to jakiś greps?
      • agaudi Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 09:16
        przetłumacz, proszę na polski. Do mnie trzeba jasno i wyraźnie.
        • w.topek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:11
          a tak swoją droga po co większy suv na jeżdzenie po mieście?
          • qqbek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 14:34
            w.topek napisał:

            > a tak swoją droga po co większy suv na jeżdzenie po mieście?

            Bo SUV jest do jeżdżenia po mieście.
            Taki wsiowy lans bogatych samic lemmus lemmus varsoviensis (miejsce występowania można zmienić).
            A potem płacz, że torbę z zakupami trzeba wyżej podnieść, albo w ciasnym miejscu zaparkować :P

            Ja SUV-ów nie znoszę wprost, ale jak bym miał coś kupować (czyt. "gdyby mi przypadkiem odbiło") to pewnie wziąłbym Hultaja ix35 - znajomy ma (i to nawet w wersji 4x4) i sobie toto chwali.
            • gzesiolek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 14:39
              Czyli zjechac wszystkie SUVy a pozniej jesli juz wybrac jednego z najbardziej bulwarowych...

              To juz wole cos z napedem umozliwiajacym cos wiecej niz zjazd z kraweznika...
              • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 14:52
                A ktory z suvov nie poradzi sobie na drodze gruntowej? Wszystkie dadza rade. Nie ma co pisac prac naukowych. Samochody sa do siebie podobne i wybiera sie ten, ktory sie bardziej podoba.
              • qqbek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 14:52
                To kup terenówkę a nie SUV-a :D
                SUV jest po to, żeby się mogła kobita polansić. Nie ma służyć nawet do wjazdów na krawężniki, bo to za trudny "teren" dla tego typu auta:P
                • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 17:12
                  Nie mogę się z tym zgodzić. Suvy regularnie służą do jazdy po krawężnikach. I blokowaniu chodnika oraz rozjezdzania trawnika podczas odstawiania pociechy do przedszkola/szkoły. Nie na darmo w przypadku suvow podkreśla się ich możliwości pokonywania krawężników.
                • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 17:22
                  ,s xmmxmdmxodoidjdi
                  • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 17:31
                    sie potomek naprodukowal.
            • drinexile Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 16:28
              "A potem płacz, że torbę z zakupami trzeba wyżej podnieść, albo w ciasnym miejscu zaparkować :P"

              Przeciez crossovery (SUVy) ani dluzsze ani szersze od sedanow nie sa, wiec argument o trudniejszym parkowaniu to bzdura
              • gzesiolek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 16:32
                Tu chyba byl bardziej prztyczek do umiejetnosci parkowania i do wielkosci aut miejskich (klasy A i B)
                • nazimno I znow role odgrywa dlugosc. 26.02.15, 16:34
                  .
            • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 17:34
              oj panowie nie ładnie. Tyle tu było na forum wałkowania o SUV-ach i ich kierowcach, a wy cały czas powtarzacie utarte stereotypy. A może warto zwyczajnie uznać, że każdy kupuje to co chce i co mu się podoba, jak chce sedana niech kupi sedana, jak chce kombi niech kupuje kombi, a jak wymarzył sobie suv-a to niech się cieszy suwem. W każdym typie nadwozia znajdzie się buraka i chama, żadna buda czy marka nie ma na to monopolu.
              • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 18:32
                To prawda.
                Ale tylko w odniesieniu do suvow uzywa sie argumentu o jezdzie po kraweznikach.
                • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 23:13
                  Faktycznie, większy prześwit ułatwia podjeżdżanie na krawężniki.
                  • samspade Re: suv - dla kobiety 27.02.15, 10:00
                    I widac to pod szkolami, przedszkolami itp.
                • tbernard Re: suv - dla kobiety 27.02.15, 09:03
                  Po prostu większe koła zawsze pokonują łatwiej przeszkody. Na rowerze podobnie, gdy porówna się składaka i rower z dużymi kołami. Duże koło bardziej najeżdża a w małym większa składowa idzie na boksowanie (albo na pojedynek sumo) się z przeszkodą.
    • gzesiolek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 10:32
      Z postu wnioskuje, ze ma byc Kuga... i w sumie jesli chodzi o diesla i niezbyt wielkie auto to chyba optymalny wybor...

      W niezlej cenie sa RAV4 z dieslem... ale jakos to tych wiekszych klekotow od Toyoty mam uprzedzenie... podobnie w Mazdzie CX-5...
      To już z japończyków wybrałbym chyba CRV/Outlandera...
      Jak się nie śpieszy to chyba warto poczekać na kolejny rocznik tego ostatniego... Wygląd ma być sensowniejszy, niż ten co teraz jest w salonie:
      images.thecarconnection.com/lrg/mitsubishi-outlander-phev-concept-s-2014-paris-auto-show_100482266_l.jpg
      2016carsandtrucks.com/wp-content/uploads/2014/11/2016-Mitsubishi-Outlander-side-view.jpg
      Tiguan i Yeti to wielkosc Q3
      ASX, S-Cross też...
      Qashqai niewiele większy...

      o pół rozmiaru większe są ix35 i Sportage...

      Ja jednak skupiłbym się na rozmiarze CRV i Outka...
      No i jak nie robisz większych przebiegów i jeździsz głównie po mieście to można brać benzynę... Paliwo nie da aż tak w 4 litery a i bezawaryjność większa...

    • samspade Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 10:42
      Skoro Kuga Ci się podoba to wybierz się na jazdę próbną i oceń sama. A jeżeli jeździsz po mieście to po co diesel?
    • chris62 Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:11
      agaudi napisała:

      > szukam dla siebie auta, budżet ok 120 tys. nie musi byc nowe.
      > Audi q3 widziałam, ale za mały bagaznik i jakiś miękki w jeździe
      -------------------------

      Nie rozumiem co to znaczy.
      Czyżby lewarek był z gumy?
      A ten bagażnik to jaki ma być? SUVy z reguly mają mniejsze bagażniki zwłaszcza te 4wd chyba, że koła zapasowego nie ma to wtedy może być większa przestrzeń na bagaż.
      Za 120 tys? hmm sporo przeznaczasz na auto. No ale skoro tak to przyjrzałbym się też modelowi Hyunday Santa Fe.
      Jak diesel to albo Renault 2,0 dCi albo CRDi od Kia/Hyunday właśnie - reszta diesli ma wtopy konstrukcyjne nie wyłączając nawet Toyoty (problem z wypalaniem uszczelki pod głowicą) a szczególnie kiepskie diesle są w Mazdach (zacierały się).

      Jedno jest pewne co do silnika im cięższe auto tym mocniejszy silnik - z dużym momentem obrotowym. Jakiś Kaszkaj z silniczkiem beznzynowym wolnossącym 1,6 to pierdziawka.
      Kaszkaj z 2,0dCi 180 KM to co innego. Minimum to nowoczesny 1,6 dCi 160 KM.
      • w.topek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:19
        dlaczego minimum?
        • loggiin Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 15:28
          Pytanie aktualne? Czy wybrane auto?
      • gzesiolek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:33
        Hmmm... Renault tez zaliczalo wtopy ale to nie znaczy ze 2.0 dCi jest zły... więc dlaczego tak samo nie traktować innych...?
        Poza tym akurat najmniej wtop przez ostatnie 10lat jeśli chodzi o diesle zaliczyły dwie firmy: PSA i Fiat, a jakoś ich nie polecasz...
        Do tego bardzo chwalone jeśli chodzi o bezawaryjność są diesle Hondy, a i na Mitsubishi (odkąd odstawili diesle VW) jakoś nikt jak na razie nie narzeka (ale tutaj próbka niewielka...)...

      • po_matador Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 22:39
        Motor 2.0 dCi to wielokrotnie potwierdzona badaniami padaka. Wprawdzie nie pieprzy się tak jak inne diesle Renault, ale wydzieranie panewek trudno uznać za coś innego niż wtopa konstrukcyjna.
    • dr.hayd Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:30
      suv z definicji jest dla kobiety.
      pisząc "biustonosz" jakoś nikt nie dodaje "dla kobiety".
      • wt.opek Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 11:38
        eeetam....Grodzka też kupuje biustonosze ;)
      • frequentflyer Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 12:39
        To spytaj googla o "biustonosz damski" (w cudzysłowie rzecz prosta). 34K z okładem.
        • misiaczek1281 Re: suv - dla kobiety 26.02.15, 18:04
          SUV i do tego Diesel w mieście to jak słoń w składzie porcelany ...zaparkować tym ciężko....
          Ale łykanie krawężników i patrzenie na innych z góry to niezły patent na łechtanie swego ego:)
          • agaudi gorzej niz baby 27.02.15, 11:28
            To bardzo ciekawe te Wasze analizy i porównania. Samica w lexusie, podniesienie własnego ego.
            Jak wieśniaczki na wiejskim targu ( czytelne te Wasze kompleksy )

            a ja tylko o suva zapytałam.
            • qqbek Re: gorzej niz baby 27.02.15, 11:35
              Pytasz o karykaturę samochodu, która właściwie ani nie jest użyteczna (brak dzielności terenowej) ani funkcjonalna (bo to nie kombi/van) ani ekologiczna (wprost odwrotnie).
              To tego "w dyzlu" do miasta.
              Nie mam kompleksów, nie muszę ich SUV-em leczyć.
              Z twoimi potrzebami kupiłbym jakieś małe miejskie jeździdło (Alfę Giuliettę [albo Mito] bo ładnie wygląda, albo BMW "1", Miecia "A" czy Audi A3, bo to coś więcej niż "zwykły" kompakt).
              • gzesiolek Re: gorzej niz baby 27.02.15, 11:42
                Strasznie jesteś cięty... a wiele z tych niedobrych SUVow jest calkiem praktyczna... Ot podwyzszony kombiak... I daje to zalete pod wzgledem wygody wsiadania, wkladania dzieciakow i widocznosci, ale kosztem wady zwiekszonego spalania przy predkosciach autostradowych...
                Co do propozycji to Giulietta zajmuje wiecej miejsca parkingowego niz wiekszosc crossoverow (dlugoscxszerokosc), a w srodku jest ciasniejsza... a juz nie mowie o kompaktach premium ktore praktycznoscia nie grzesza i sie je kupuje dla krytykowanego przez Ciebie w SUVach lansu....
              • agaudi Re: gorzej niz baby 27.02.15, 12:33
                jeżdżę kompaktem, bmw 118. Wcześniej miałam różne -mniejsze, większe ale suva jeszcze nie miałam. Mi zalezy na podwyższeniu, bo lubię mieć dobrą widoczność, sprawdzała mi się w VW touregu ( woziłam dwie spacerówki, foteliki, psa, narty - trzeba było się zmieścić. A nie podnieść ego. )
                • qqbek Re: gorzej niz baby 27.02.15, 12:47
                  No to było od razu powiedzieć :)
                  Nie sądzę, żeby po BMW jakiś SUV się dobrze tobie prowadził :) Jeszcze zatęsknisz. A z wózka dzieci wyrastają w wieku 2-3 lat... o ile nie planujesz "dalszej produkcji" to kompakt powinien wystarczyć.

                  Tak zupełnie O/T - to BMW przypadkiem sprzedajesz? Co prawda szukam z większym silnikiem (R6), ale jakby cena była atrakcyjna :D
                  • agaudi Re: gorzej niz baby 27.02.15, 13:27
                    dzieciom się nogi wydłużyły więc potrzebuję z tyłu więcej miejsca stąd zmiana.
                    Moje auto ma 2 l. 140 koni, diesel, automat. 2008 r. Obserwuj ogłoszenia, bo pewnie puszczę jak znajdę zastępcze.
                    Raczej nie będzie to żadna okazyjna cena. Pierwsza właścicielka komponując ten egzemplarz wcisnęła w to auto, wszystko co możliwe w efekcie i tak nie korzystam nawet z połowy funkcji
                    • qqbek Re: gorzej niz baby 27.02.15, 13:33
                      Eee ja 2/3 dystansu pokonuje w mieście na krótkich odcinkach. Diesla nawet nie biorę pod uwagę.
                • drinexile Re: gorzej niz baby 27.02.15, 13:30
                  No to jak chcesz zostac w tej samej stajni to rozwaz bmw X. Moja zona ma X3 i nie chce sie z nia rozstac.
                  • agaudi Re: gorzej niz baby 27.02.15, 16:28
                    umówiłam się na przyszły tydzień, na jazdę testową Fordem Kuga, zobaczę jak się będę czuła w tym autku.

                    Mój Mąż tez mnie namawia aby zostać przy bmw ale jak widzi moje preferencje, powiedział, ze wtrącać się nie będzie. Dziś przyjrzałam się X3, ale nie podoba mi się jej tył. Bardziej podoba mi się ta X1 ale chyba w środku to jest to samo co moja 118, tylko wyższe auto i chyba bardziej nowowczesny wygląd.



                    • chris62 Re: gorzej niz baby 27.02.15, 16:51
                      agaudi napisała:

                      > umówiłam się na przyszły tydzień, na jazdę testową Fordem Kuga, zobaczę jak się
                      > będę czuła w tym autku.
                      ------------------------

                      Przesiadka z niskopupka na SUVa owszem zaraz na początku widać niby różnice ale tak naprawdę po czasie możesz na spokojnie ocenić i porównać zady i walety.

                      Przede wszystkim to napęd 4x4 - po górkach czy po zabłoconych terenach dobrze mieć ale nie wszyscy jeżdżą w "terenie".
                      Niemniej niedawno miałem sytuację że pchałem gościa w Vectrze który nie móg wydostać się z przysklepowego parkingu bo nie "posipali" i był lód no to kóleczka w miejscu i nic.
                      A mój trapez bez jęknięcia wyjechał i to nie tylko z parkingu ale też pod stromy podjazd - na lodzie!
                      Kolejna rzecz prześwit - niby duży to dobrze ale doradzam umiar.
                      Moja żona teraz narzeka ze za wysoko i twierdzi ze do Scenica lepiej się wsiadało.
                      No ale ona niska jak walizka ja mam 180 cm i mi pasi. Obecnie mam jakieś 18 cm bo opony rozmiar mniejsze i deczko" przysiadł".
                      Zderzaki - zwróć uwagę, żeby nie były nisko bo co to za SUV co puknie w krawężnik albo kamień niczym zwykłą osobówka?
                      Sam fakt że można pokonać wysoki krawężnik czy bezstresowo wpaść do "wykruszenia" to duża zaleta.
                      Poza tym tzw. progi zwalniające nie straszny mi żaden a w mojej okolicy bywają takie że córka kupetą jeździła do domu na około.

                      Reszta to oczywiście kwestie subiektywne wystój wnętrza, ergonomia, wyposażenie itp.
                      Z BMW podoba mi się X5.
                      Ale tak jakby nie kwestie ograniczeń gabarytu czy kosztów to Jeep srt lub Range Rover evoque.podobają mi się najbardziej.

                      Tak czy inaczej po czasie docenisz tą przesiadkę jedna jazda to za mało.
                      A co do kompleksów to IMO mają je właśnie Ci co te SUVy tak krytykują.
                      Podniecają się przyspieszaniem mocą albo momentem i wyścigami na światłach jak dzieci.

                      Za SUVem nie przemawiają tylko koszty - zakup i eksploatacja a także serwis.
                      No ale to nie zawsze jest priorytetem - inaczej jeździlibyśmy rowerami.



                    • cheng2 Re: gorzej niz baby 27.02.15, 18:58
                      Pomyslk tez na powaznie o Tiguanie. W ceniue sie miescisz z benzyna, DSG (miodzio), 4x4 i szpera.
                • engine8 Re: gorzej niz baby 27.02.15, 19:12
                  SUV ma sens - dla tych co widza w nich sens.
                  Mamy juz 2go BMW X5 - pierwszym jezdzilem ja ale z drugiego juz zona mnie wypchnela i jest bardzo zadowolona - dokladnie z tych powodow co Twoje. Lepsza widocznosc - latwo zladowac wieksze rzeczy. Latwiej i bezpieczniej sie jezdzi w deszczu - nie ma obawy ze sie zjedzie na pobocze czy wjedzie w dziure. Wieksze/bardzije masywne kola. Bardziej wygodny do jazdy w gory (wyzszy przeswit)
                  Rowniez nie rozumiem dlaczego ludzi forsuja swoje poglady na typ samochodu i probuja zniechecic zamiast albo udzielic inforamacji albo siedziec cicho?
                  Kazdy ma prawo decydowac jakie auto chce pomimo ze inni uwazja to za nielogoczne (dla nich).

              • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: gorzej niz baby 27.02.15, 17:23
                Spokojnie, pamiętaj, że ktoś inny może mieć inną opinię na temat Suv-ów. Twoja wypowiedź sugeruje, że autorka wątku ma jakieś kompleksy, a to przyznasz trochę niegrzeczne.

                Tak zajadle krytykujesz te suv-y to ktoś mógłby uznać, że kompleksy są po twojej stronie:)
                • misiaczek1281 Re: gorzej niz baby 27.02.15, 23:00
                  tu nie chodzi o kompleksy...po prostu w mieście suvy i terenówki nie mają sensu i są niepraktyczne bo palą jak smok i zajmują sporo miejsca tak potrzebnego w mieście do parkowania gdzie liczy się każdy centymetr...gdy wyjadę na wieś lub w góry to jest jakiś podjazd, pagórek lub błoto i 4x4 i prześwit się przydaje...ale w mieście? żeby siedzieć wyżej niż w Polo i patrzeć na innych z góry jak wielki pan? żeby móc wjechać na krawężnik podczas gdy inni nie wjadą osobówką? bez sensu...chodniki i krawężniki są dla pieszych a nie dla suvów:)
    • dyktator_bolandy Re: suv - dla kobiety 01.03.15, 23:00
      "Musi byc automat, diesel.Mało jeżdzę, głównie po mieście"
      dla kobiety bez chłopa, zapomniałaś dodać. Bo gdybys chłopa miała, to by ci doradził, ze diesel i "mało jeżdżę po mieście" nie pasują do siebie:)
    • andr.brg Re: suv - dla kobiety 02.03.15, 01:55
      Kia Sportage będzie całkiem ciekawą opcją. Za 120 tys. nową Kią z salonu wyjedziesz ;)
    • thorpe Re: suv - dla kobiety 02.03.15, 13:40
      Myślałem, że chcesz naprawdę dużego SUV-a, ale skoro Ci proponują Tiguana czy Sportage to obejrzyj też nową Vitarę. W Twoim budżecie to kupisz sobie najwyższą wersję z napędem 4x4 i jeszcze Ci zostanie na drugie małe auto na zakupy. Automat będzie dostępny chyba do końca roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka