03.08.15, 14:27
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • xvqqvx www.kreatywna.pl - dno i muł, nie polecam 03.08.15, 15:15
      Nie polecam dennego portalu promującego się idiotycznym i prymitywnym spamem - widocznie kretyni spamerzy, którzy nic nie umieją i nic nie wiedzą, to wszystko na co ich stać, a to oznacza, że są kompletnie beznadziejni.
    • nazimno A male cycki tez? 03.08.15, 15:50
    • bemeta Re: samochód dla kobiety 03.08.15, 17:20
      www.kreatywna.pl
      Spie...j spamerze z malym fiutem.
    • simon_r Re: samochód dla kobiety 04.08.15, 15:06
      Dla kobiety to tylko duży SUV i najlepiej orurowany
    • po_matador Re: samochód dla kobiety 04.08.15, 23:40
      Auto dla kobiety IMHO musi mieć: dwie pary drzwi, klimatyzację, motor benzynowy. I wcale nie musi być małe, a wręcz nie powinno. Simon_r ma racje, SUV z rurami to jest to.
      • agulha Re: samochód dla kobiety 06.08.15, 00:18
        Potwierdzam. Od siebie dodałabym: czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Jeżeli to jedyne auto w domu, to duży bagażnik. Fajnymi dodatkami są: ogrzewana przednia szyba (nie trzeba skrobać szyb - jak samochód większy, a kierowca niższy i ręce ma krótsze oraz słabsze, to jest to problem), elektrycznie otwierane szyby (ale tylko przednie - jak miałam tylne też, to notorycznie się myliłam np. podjeżdżając do okienka na parkingu płatnym). Widziałam też u ludzi elektryczne otwieranie bagażnika - wygląda bajerancko, a ile jest w sumie warte, to nie wiem.
        Oczywiście, jeżeli jest to finansowo możliwe, to dla kobiety optymalna jest automatyczna skrzynia biegów. Nie mogę jej mieć, a szkoda, marzy mi się bezproblemowe ruszanie pod górkę na wyjazdach wakacyjnych w górzyste tereny...Ech.
        • crannmer Kobieta a ruszanie pod gore 06.08.15, 18:06
          agulha napisała:
          > dla kobiety optymalna jest aut
          > omatyczna skrzynia biegów. Nie mogę jej mieć, a szkoda, marzy mi się bezproblem
          > owe ruszanie pod górkę na wyjazdach wakacyjnych w górzyste tereny...Ech.

          Tzn. dla przecietnej kobiety osiagniecie wlasciwej koordynacji konczyn do poprawnego ruszenia pod gore (niechby i przy pomocy hamulca recznego) jest nieosiagalne?

          Bardzo seksystyczne i szowinistyczne poglady. I bzdurne zreszta.

          BTW jak zdalas egzamin? I co robilas podczas nauki jazdy?
          • agulha Re: Kobieta a ruszanie pod gore 06.08.15, 23:00
            No nie wiem, może jestem nieprzeciętnie słabym kierowcą. A może wszyscy Amerykanie i jeszcze mieszkańcy kilku krajów (np. Izraelczycy) są wszyscy w czambuł słabymi kierowcami, bo tam standardem jest automatyczna skrzynia biegów.
            Mieszkam w Warszawie, która jest płaska jak placek. Nie chodzi mi o ruszanie pod małą górkę, gdzie można to spokojnie zrobić bez hamulca ręcznego, tylko pod dość pokaźnym kątem i to w warunkach, gdy nie można ani się rozpędzić, ani cofnąć (bo stoisz na światłach na przedmieściach Nicei, a za Tobą kolejne auta).
            Być może uważasz, że przeciętna kobieta to taka, która samodzielnie wymienia akumulator, diagnozuje usterki, wjeżdża tyłem pod stromą górę i tak dalej. No to nie ja.
            Egzamin zdałam za pierwszym razem. Podczas nauki jazdy jeździłam, oczywiście. Wtedy było mniej manewrów niż teraz, ruszanie pod górkę było, ale - no cóż - nie mam kiedy tego ćwiczyć pod różnym kątem, kolejnymi samochodami (obecnie jeżdżę dużo większym i cięższym niż tamten fiat 126 p). Kompleksów nie mam - zjeździłam samodzielnie znaczną część Europy, jeżdżę na co dzień od ponad 15 lat, bez większych przygód.
            • dr.hayd Re: Kobieta a ruszanie pod gore 07.08.15, 00:41
              Nie musisz się tłumaczyć.
              Co do wywołanego Fiata 126p to jest to w prowadzeniu samochód znacznie trudniejszy i bardziej wymagający od współczesnego SUV czy kompaktu. W każdym samochodzie, którym miałem okazję jechać dźwignią hamulca ręcznego operowało się lżej niż w 126p ( a jechałem kilkoma egzemplarzami). Każde udogodnienie jak wspomaganie kierownicy, klimatyzacja, automatyczna skrzynia biegów, elektrycznie podgrzewana przednia szyba, kamera cofania, radar parkowania, regulowana w dwóch płaszczyznach kierownica, regulowany na wysokość fotel, czujnik zmiany pasa ruchu, są pożądane w samochodzie "dla kobiety". Dlatego, że ułatwiają życie.
              Wiecie, że jeszcze niedawno kierowcą autobusu mógł być wyłącznie mężczyzna? Dlatego, że prowadzenie pojazdu wymagało dużo siły fizycznej.
            • crannmer Kokietowanie blondynkowoscia 07.08.15, 08:56
              agulha napisała:
              > No nie wiem, może jestem nieprzeciętnie słabym kierowcą.

              Nie wiem, nie widzialem w akcji.

              > A może wszyscy Ameryka
              > nie i jeszcze mieszkańcy kilku krajów (np. Izraelczycy) są wszyscy w czambuł sł
              > abymi kierowcami, bo tam standardem jest automatyczna skrzynia biegów.

              Teza, jakoby rozpowszechnienie skrzyn automatycznych w USA mialo zwiazek z rzekomymi trudnosciami kobiet z ruszaniem pod gore, jest nie do utrzymania.

              > Mieszkam w Warszawie, która jest płaska jak placek. Nie chodzi mi o ruszanie po
              > d małą górkę, gdzie można to spokojnie zrobić bez hamulca ręcznego, tylko pod d
              > ość pokaźnym kątem i to w warunkach, gdy nie można ani się rozpędzić, ani cofną
              > ć (bo stoisz na światłach na przedmieściach Nicei, a za Tobą kolejne auta).

              Nie widze problemu. Ruszanie pod gore przy pomocy hamulca recznego jest wprogramie nauki jazdy. I z pewnoscia nie

              > Być może uważasz, że przeciętna kobieta to taka, która samodzielnie wymienia ak
              > umulator, diagnozuje usterki,

              Sugeruje nie wkladac mi do ust tez, ktorych nigdzie nie popelnilem. I nie rozszerzac moich wypowiedzi poza granice absurdu, aby sie pozniej z nich nabijac.

              > wjeżdża tyłem pod stromą górę

              Gdzie jest problem w wjezdzaniu tylem pod stroma gore? I jaki ma zwiazek z plcia kierujacego?

              > Egzamin zdałam za pierwszym razem. Podczas nauki jazdy jeździłam, oczywiście. W
              > tedy było mniej manewrów niż teraz, ruszanie pod górkę było, ale - no cóż - nie
              > mam kiedy tego ćwiczyć pod różnym kątem, kolejnymi samochodami (obecnie jeżdżę
              > dużo większym i cięższym niż tamten fiat 126 p).

              Jazda duzym i ciezkim samochodem jest znacznie latwiejsza od prowadzenia 126p. Tu rowniez nie widze zwiazku z plcia kierujacego.
              Aczkolwiek znane mi sa przypadki osob, ktore po edukacji i poczatkowej jezdzie na 126p nie sa w stanie poprawnie operowac gazem i sprzeglem w normalnym samochodzie. Plci obojga.

              BTW jak sie ma pewien deficyt, to nalezy nad nim pracowac. A nie zaslaniac sie i kokietowac blondynkowoscia. Nauka koordynacji ruchow konczyn podczas ruszania pod gore nie ma zwiazku z plcia osoby uczacej sie.
              • wtop.ek Re: Kokietowanie blondynkowoscia 07.08.15, 11:58
                Świat idzie do przodu więc technika pospieszyłą z pomoca panienom.

                Blondi powinna poszukać samochodu z systemem pomocy przy ruszaniu pod górę. Po wciśnięciu sprzęgła koła są przyblokowane przez 2-3 sekundy, aby blondi mogła znaleźć pedał gazu. Montują to teraz nawet w autkach miejskich... ;)
              • agulha Re: Kokietowanie blondynkowoscia 07.08.15, 16:14
                No cóż. Nie przyszło Ci do głowy, że Twoja walka jest w sumie walką z wiatrakami, gdyż jest do wątek o "samochodzie dla kobiety"? Z Twoich wypowiedzi można natomiast wywnioskować, że w ogóle nie ma czegoś takiego, jak [inny] samochód dla kobiety. No chyba, że uważasz, że chodzi o kolor (mnie osobiście jest dokładnie wszystko jedno, jaki kolor ma moje auto).
                BTW każdy ma sporo "deficytów" i sam sobie ustala, nad którymi zamierza pracować, a nad którymi nie. Nie umiem myć okien i zupełnie nie zamierzam nad tym pracować - robię to, co umiem, a za mycie okien płacę. Nie umiem również rysować, malować, robić na drutach - i po prostu sobie odpuściłam i żyję bez tego. Za duża jestem, żebym się zawstydziła po takiej Twojej wypowiedzi.
                Widzę, że z tematu podstawowego wątek przeszedł do dokopywania mi, więc wracam do poważniejszych zajęć.
            • nazimno jeszcze raz: 07.08.15, 12:06

              www.wikihow.com/Get-Started-on-a-Hill-when-Driving-a-Manual-Transmission-Car
              • agulha Re: jeszcze raz: 12.08.15, 18:48
                Prawdę mówiąc, byłam uczona tylko metody z hamulcem ręcznym. Mój obecny samochód (mondeo 5) jako pierwszy ma hamulec elektryczny. W instrukcji napisano, że ma układ wspomagania ruszania pod górę. Trzeba będzie to sprawdzić (piszę tak, ponieważ Ford ma irytującą manierę pisania instrukcji dla różnych podwersji danego modelu, i nieraz się okazywało, że moja podwersja danej funkcji nie ma. Nie mam nad tym pełnej kontroli, bo samochód jest służbowy. Ale przy elektrycznym hamulcu to musi chyba takie wspomaganie być, bo inaczej niby jak można go powoli zwalniać?).
    • bemeta Re: samochód dla kobiety 07.08.15, 02:25
      Nie polecam dennego portalu promującego się idiotycznym i prymitywnym spamem - widocznie kretyni spamerzy, którzy nic nie umieją i nic nie wiedzą, to wszystko na co ich stać, a to oznacza, że są kompletnie beznadziejni.
    • nazimno For dummies: 07.08.15, 12:05

      www.wikihow.com/Get-Started-on-a-Hill-when-Driving-a-Manual-Transmission-Car
    • xystos vct 12.08.15, 16:37
      ktore auto z VCT jest najtansze ? w jakim modelu VTC zachowuje sie najlepiej ?
      chodzi mi o bezawaryjnosc.



      ZEN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka