10.01.16, 17:41
W końcu napadało u mnie na wsi.
Ale miałem radochę.
A jaką bekę z tych "specjalizdów od wielosezonowych".

Gdzie jest misiaczek i jego "opony deszczowe"?
Miele kółkami przed skrzyżowaniem (albo jedzie 30km/h wielopasmówką z dopuszczalną 70).

Dwa razy w godzinę, w tę i nazad przez całe miasto... tylko jakiś dzieciak w E39 zdawał się mieć jeszcze więcej radochy niż ja :)
Obserwuj wątek
    • samspade A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 18:36
      • qqbek Re: A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 19:25
        Drogie wielosezonowe są jak przeciętne zimówki w zimie.
        Tanie wielosezonowe są... tanie.
        Ja wolę dobre zimówki.
        • samspade Re: A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 20:07
          Pochwaliłeś się i fajnie.
          A ja nie łykam marketingowej papki.
          • qqbek Re: A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 21:23
            A miałeś kiedyś przyzwoite zimówki, żeby mieć porównanie? Czy tak sobie 'nie, bo nie ' mędrkujesz?
            • agios_pneumatos Re: A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 21:32
              qqbek napisał:

              > A miałeś kiedyś przyzwoite zimówki, żeby mieć porównanie? Czy tak sobie 'nie,
              > bo nie ' mędrkujesz?

              Przyzwoite zimówki to są na szwedzie.
              • qqbek Re: A co masz do wielosezonowych? 10.01.16, 23:05
                agios_pneumatos napisał:

                > Przyzwoite zimówki to są na szwedzie.

                Nie, to są jedyne opony na gołoledź.
                Na zwykłych zimówkach bez kolców też pojedziesz... tylko nie po lodzie, ale po śniegu i błocie pośniegowym (jak ja dziś) już tak.
            • samspade Re: A co masz do wielosezonowych? 11.01.16, 06:49
              Tobie medrkowac wolno ale ja mam mieć porównanie? Trochę trąci to hipokryzją.
        • misiaczek1281 Re: A co masz do wielosezonowych? 11.01.16, 09:57
          a ile tej zimy masz Qubusiu? 2 miesiace w roku?:) ale na wsi to traktorkiem wyciagna z zaspy wiec po co?:)
          • tdf-888 Re: A co masz do wielosezonowych? 11.01.16, 11:06
            jakie dwa miesiące? że śnieg zalega? parę razy w roku po parę godzin :)
            a resztę można spokojnie na 4sezons przejeździć :)
    • crannmer Re: Śnieg! 10.01.16, 20:18
      Pozdrowienia dla panow w Jaguarze X-Type i w splaszczonej E-Klasie, ktorzy zjezdzali 06.01.2016 przed plodniem z Zielenca. Rozwijajac na prostych szalencze 35 km/h, a na serpentynach zwalniajac do 10..15.

      Jak juz ich wzialem, to moglem jechac moim emeryckim elektrowozem na pol etatu dobre dwa razy tyle i wiecej. Bez migotania kontrolek ABS, TCS czy ESP, choc w tym typie wlaczaja sie dosc wczesnie.

      Pozdrowienia rowniez dla pana w Vitarze (czy czyms podobnym), ktory na podjezdzie przy wyjsciu z Polanicy w kierunku Klodzka przy wyczynowych 30 km/h zaczal nagle ni stad ni z owad zamiatac tylkiem od pobocza do polowy przeciwnego pasa. I tak kilka razy bez powodu. Na drodze prostej jak strzelil, tylko troszke stromej.

      Na szczescie dalo sie go bez strat ominac (wyprzedzaniem tego nie nazwalbym) i pojechac w normalnym dla warunkow tempie, czyli 90 km/h.

      Ja rozumiem, ze zwarta pokrywa sniezna, ale bez przesady.
      • wtop.ek Re: Śnieg! 10.01.16, 21:18
        Rano mieliśmy deszcz, -1C i zmrożoną szklankę na nawierzchni, w ciągu dnia lekko odmarzło, ale dopadało śniegu i zrobiło się lodowe błocko.

        Sąsiad z naprzeciwka miał spore problemy z wyjazdu ze swojego garażu zagłębionego pod parterem, oczywiście wypasione wielosezonowe Goodyeary :)))
        • gzesiolek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:56
          Akurat pry takiej szklance jak byla rano w Krakowie to trzeba bylo byc mocno ostrozny nawet na wypasnych zimowkach... niewiele dawaly...
      • engine8 Re: Śnieg! 11.01.16, 00:34
        a co to jest "emerycki elektrowoz"?
        • crannmer Re: Śnieg! 11.01.16, 09:09
          engine8 napisał(a):
          > a co to jest "emerycki elektrowoz"?

          Auris Touring Sports Hybrid Synergy Drive.

          Elektrowoz na pol etatu (przynajmniej w miescie). Poza miastem udzial elektryki znaczaco spada.
          • galtomone Re: Śnieg! 11.01.16, 10:04
            Niezla nazwa...
            powinni jeszcze Super, Hyper, Extra dolozyc no I oczywiscie RACING ;-)
          • engine8 Re: Śnieg! 11.01.16, 18:27
            OK, Dzieki.

            A tak przy okazji to jak zjezdzacie z Zielenca (przez Podgorze i Duszniki?) to prosze jechac powoli i ostroznie zeby mi na jakiegos bliskiego pociotka nie najechac czy rodzince szkod nie zrobic ( typu plot czy auto parkujace przy drodze) :).
    • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 22:05
      piszesz, jakbyś pierwszy raz po śniegu jechał 'kierowca z prawkiem od dwudziestu lat'...
      rozumiem, że prawko wcześniej czekało na samochód :>
      buuuuaaaahahahaaaa
      • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 22:55
        Pierwszy raz jechałem w takich warunkach z:
        1. takim zapasem mocy i
        2. stałym napędem 4x4
        a to sprawiło, że bawiłem się przednio.

        Nie zrozum mnie źle - w E36 też zawsze miałem rogala na buzi w takie dni... ale to, co dzisiaj ponad dwutonowym "klockiem" odczyniałem (po wyłączeniu DSC rzecz jasna) sprawiło, że mi mało uśmiech uszu nie rozerwał :)
        • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:04
          a jakbyś w coś przydzwonił? ac jest? bo u mnie brak.
          • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:09
            Ale nie przydzwoniłem. AC brak... kupiłbym sobie następne stare X5 za kilka lat składek pewnie, więc to ryzyko, którego nie warto ubezpieczać (z resztą - tyle lat jeżdżę bez "bum" z mojej winy, robiłem już [w przeszłości, dość odległej] dużo durniejsze rzeczy za kółkiem niż zabawy na śniegu przy małej prędkości - dlaczego zakładasz, że teraz komuś z tyłka garaż zrobię [lub podobnej głupoty się dopuszczę]?)
            • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:12
              no ja właśnie też zakładam, że umiem jeździć, dlatego ac nie kupuję :P
              a że ukradną się nie boję i dokumenty zawsze w schowku leżą ;)
              • galtomone Re: Śnieg! 11.01.16, 10:08
                U mnie tez.
                Sytuacja z z dowoderm rej w PL jest chora.:-(
                W UK, mielismy dowod w domu (jak P. Bog przykazal) I nie bylo problemu, ze raz autem Zona, raz ja.
                Po to sa systemy komputerowe by dane auta w nich byly.
                A u nas co chwile ktores z nasz bez dowodu jezdzilo...
                Prosciej go trzymac w aucie.
                AC tez nie mam a moj wozek tylko desperat ukradnie - bo raz, ze latwo wpasc (takiego modelu na szt. na ulicach prawie nie ma) a dwa, ze co dalej... Czesci sie beda sprzedawac dluuuuuuugo.
                • samspade AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 11:01
                  • galtomone Re: AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 12:36
                    Dobrze, ze tu jesteś i nam wszystkim powiedziales! ;-)
                    • samspade Re: AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 13:14
                      W sumie niepotrzebne było to przypomnienie. Przecieżmisiaczki się nieubezpieczają. Bo nikt nie ukradnie ich polo i ostrożnie jeżdzą.
                      Inne przypadki nie wystęują. na szczęście to nie moje pieniądze.
                      • galtomone Re: AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 15:01
                        Wystepuja...
                        Tyle, ze za to co d tej pory wydalem na AC tez już bym fure kupil.
                        A korzystać... coz jak chciałem raz to się dowiedziałem ile AC jest warte.
                        Od tej pory nie place.
                        • tdf-888 Re: AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 15:13
                          buehehe ja to kupiłem ac raz, jak wiedziałem, że trza zrobić dzwona, bo lexusa ruda brała i jakoś trzeba było to ogarnąć, żeby nie stracić :P
                          to i się amerykańskie ksenony z usa na europejskie zmieniło (za rozbitego zenona płacą jak za złoto), rdzewiejące graty na nowe wymieniło, nowy lakier położyło i jeszcze $$$$ po manewrze zostało :> sesesese... :>
                        • samspade Re: AC to nie tylko kradzież 11.01.16, 15:30
                          To sporo miałeś płacić. Ewentualnie nie fure byś kupił ale polo.
                          A może miałęm to szczęście że kiedy przyszło do wypłaty z AC zrobiłem samochód i sporo zostało. Teściowa też finansowo zyskała.
                          Ale cóż twoja kasa. Ja dla spokojności płacę te 1000 rocznie.
            • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:17
              a x6 nie rozważałeś?
              ładniejszy...
              taki przysadzisty... jak okręt wygląda na drodze.
              no piękne auto... też ma 4x4 stałe i te bajery?
              • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:26
                Musiałbym sięgnąć do "głębszych zaskórniaków", żeby sobie E71 sprawić. Z resztą nawet E70 już nie ma "polotu" E53. No i nie ma stałego napędu 4x4 a "xDrive" drugiej generacji, który bywa upierdliwy w eksploatacji.
                E53 to dwie tony dwieście "klocka" upchnięte na znośnych (przy parkowaniu) 4,66m E70/E71 to już przerost formy nad treścią (zwłaszcza E71, które jest w środku dużo mniejsze niż E53, przy większych wymiarach zewnętrznych).
                Jaki więc "okręt" jak to małe jest w środku a wielkie na zewnątrz?
                • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:40
                  ale x6 ładniejsze :P
                  a miejsca w środku to już od trójki wystarczająco. z pozycji kierowcy szczególnie ;)
                  najbardziej mi się podobają x6 i bmw 5 kombi.
                  bo ogólnie to te stare beemki z prostokątnymi lampami z tyłu mi się nie podobają, ale te nowe bardziej skośne już tak :) od bmw5, 6, 7 i x6. bmw5 kombi kiedyś sobie kupię, brązowy metalik z jasną skórką i szyberdachem,
                  • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:42
                    takie cosik tylko że na benzynę
                    m.autokult.pl/2014-bmw-serii-5-70-3082-a7b0923,0,750,0,0.jpg
                    • gzesiolek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:52
                      No to rozumiem... cudo... a nie jakies X6... :P
                    • galtomone Re: Śnieg! 11.01.16, 10:09
                      Ja bym miedys chetnie kupil ale mam wymagania:
                      staly 4x4,
                      dobry automat,
                      wyzszy przeswit jak w Outback czy Crosscountry
                      • tdf-888 Re: Śnieg! 11.01.16, 11:01
                        a po co stałe 4x4 - większe spalanie?
                        większość trasy robi się po suchym asfalcie, na którym napęd na tył najlepszy.

                        outback też mi się podoba, ale... małe toto i japońska biiida ;/ co prawda jak się używkę kupuje, to można sobie wszystko co się chce w wyposażeniu, znaleźć.

                        outback to tylko w takiej budzie (z tych lat), żeby te białe lampeczki w poziomie były. ja to jednak kupuję samochód po wyglądzie i wyposażeniu, marka mniej ważna :)
                        static.cargurus.com/images/site/2012/01/08/18/18/2006_subaru_outback_2_5_xt_limited_wagon-pic-5332942584289752988.jpeg
                        • galtomone Re: Śnieg! 11.01.16, 12:36
                          tdf-888 napisał:

                          > a po co stałe 4x4 - większe spalanie?

                          Ale czy ja Tobie karze kupować? :-)
                          Ja chce mieć. Mogę? :-)

                          > większość trasy robi się po suchym asfalcie, na którym napęd na tył najlepszy.

                          No to sobie kup.
                          Ja chce stale 4x4.

                          > outback też mi się podoba, ale... małe toto i japońska biiida ;/ co prawda jak
                          > się używkę kupuje, to można sobie wszystko co się chce w wyposażeniu, znaleźć.

                          Na moje potrzeby - 2+1 i czasem pies w sam raz.
                          Co do wyposażenia to tez nie bardzo mogę się przyczepić do nowszych modeli.
                          Osobiscie to chce zachować ksenony, automatyczna klime i podłokietnik + ogolny komfort podróżowania. Reszta jest mniej istotna.

                          > outback to tylko w takiej budzie (z tych lat), żeby te białe lampeczki w poziom
                          > ie były. ja to jednak kupuję samochód po wyglądzie i wyposażeniu, marka mniej w
                          > ażna :)

                          Ja tez, do pewnego stopnia. Tzn. mam grupe marek gdzie wlasnie tak kupuje i grupe marek których wogole nie biore pod uwagę.

                          Fajny - ale ten ostatni tez fajny.

                          Z Subaru jest tylko problem z ekologia. Jak się zalozy gaz, to upierdliwa jest regulacja luzu zaworowego. U mnie to tez proste nie jest, bo V6 mam ustawione poprzecznie i polowy cylindrow nie widać pod maska. Ale nadal latwiejsze.
                  • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:49
                    No ja mam srebrne z czarną skórą (i ciemnymi wstawkami z orzecha włoskiego).
                    Generalnie rzecz biorąc dobrze w BMW wychodzą kontrasty - jak czarna "buda" to lepiej kremowa tapicerka wygląda, do białego lub srebrnego nadwozia bardziej pasuje brąz lub czarny.
                    Znajomy ma śliczną E61 (czarną) z kremową tapicerką i naprawdę wygląda toto świetnie. Mi się bardziej F11 podoba, ale nie zmienia to faktu, że większość BMW po prostu ładnie wygląda.

                    A co do "X6 ładniejsze" - bardziej mnie przekonuje argument "X6 M ma 408 kW, zwykłe V8 300 kW podczas gdy ty tylko 210". To jest argument trafiający do mnie... a nie "ładniejsze". Mi się zad podoba, ale środek już mniej.
                  • gzesiolek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:51
                    Kwestia gustu... dla mnie x6 to szczyt obciachu...
                    5 czy 6 ladnie sie prezentuja... ale jak juz musi byc SUV do klasyka x5 bardziej do mnie przemawia niz niewiadomo co...

                    Ale jak juz wspominalem kwestia gustu...
                    • tdf-888 Re: Śnieg! 10.01.16, 23:54
                      ja nie jestem fanem marki i znawcą i dla takiego mniej wprawnego oka jak moje to mi się myli czasem x3 z x5
                      no a x6 się nie da pomylić, to kawał fureksa, zajebiste proporcje
                    • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:57
                      gzesiolek napisał:

                      > Kwestia gustu... dla mnie x6 to szczyt obciachu...
                      > 5 czy 6 ladnie sie prezentuja... ale jak juz musi byc SUV do klasyka x5 bardzie
                      > j do mnie przemawia niz niewiadomo co...

                      Do mnie (zwłaszcza po dzisiejszych zabawach) przemawia rozkład mas 4.4i.
                      50.3% na przedzie, 49.7% na tyle.
                      Jest tak nudnie neutralny, że aż trzeba było DSC wyłączyć i ostro po gazie deptać, żeby go bokiem zaczęło trochę stawiać... ale jak już stawiało... ech - w grach komputerowych trudniej opanować samochód niż z pomocą Servotronica BMW... bajka :)

                      > Ale jak juz wspominalem kwestia gustu...

                      Nie tylko gustu, ale też zbyt "ubezwłasnowolniających" rozwiązań napędu w późniejszych "x".
                      • gzesiolek Re: Śnieg! 11.01.16, 00:07
                        Skupialem sie na wygladzie...
                        Ale pod wzgledem technicznym napedu pewnikiem masz racje...

                        A jaki x-drive byl w E46, bo tylko takim mialem okazej jezdzic jesli chodzi o 4x4 w BMW (330 xd)?
                        • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 00:22
                          Właściwie to było "x" (albo 4WD) a nie "x-drive" ale niektórzy nazywają to właśnie "x-drive" pierwszej generacji. To system stałego przeniesienia napędu na cztery koła, w którym 62 momentu obrotowego trafia na tylną oś a 38 na przednią. Funkcje ograniczenia poślizgu spełnia (w zależności od wersji) albo zespół dwóch blokad dyferencjałów, albo system DSC (tak jest w mojej X5 i w tej E46 którą jeździłeś - wyłączenie DSC zostawia ciebie ze stałym napędem na 4 koła, ale bez blokad dyferencjałów).
                  • trypel Re: Śnieg! 11.01.16, 09:09
                    tdf-888 napisał:

                    > ale x6 ładniejsze :P

                    Ja Cie proszę. Ja wiem ze wygląd to rzecz gustu ale jedyna rzecz od jakiej X6 jest ładniejsze to kupa gruzu na poboczu.
                    Zepsuli fajne X5 na potrzeby klientów z Moskwy bo tam nadwozia kombi to coś taniego i obciachowego.
                    • toreon Re: Śnieg! 11.01.16, 14:12
                      Popieram.
                      X6 wygląda jak dmuchaniec w parku zabaw.
                      Dziwna jest generalnie ta moda na nadmuchane nadwozia.

                      Ale fakt, de gustibus non disputandum.
              • loyezoo Re: Śnieg! 11.01.16, 10:24
                Nie żeby to miało znaczenie,ale X6 jest 4 osobowa:))
                • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 10:57
                  Tylko pierwsze roczniki E71. Po lifcie z 2011 zdaje się wszystkie są już 5-osobowe, z możliwością dokupienia zestawów do montażu centralnego pasa bezpieczeństwa także w starszych autach.
    • kura_wuja Re: Śnieg! 10.01.16, 23:23
      > A jaką bekę z tych "specjalizdów od wielosezonowych".
      Fiuta masz w rozmiarze mikro, ze nadrabiasz takimi rozrywkami?
      • qqbek Re: Śnieg! 10.01.16, 23:27
        Nie, lubię jeździć, uwielbiam samochody, lubię prowadzić i bawi mnie to.
        Może dlatego regularnie udzielam się na forum p.t. "Auto-Moto".
        A ty dlaczego tutaj jesteś?
        • kura_wuja Re: Śnieg! 11.01.16, 10:00
          > Nie, lubię jeździć, uwielbiam samochody, lubię prowadzić i bawi mnie to.
          Jaki ma to zwiazek ze starterem?

          Uwazam, ze nie wazne jak i w czym ktos jezdzi, byleby robil to bezpiecznie. Wczoraj mialem okazje stracic godzine czasu pod Wroclawiem w okolicy 146km wlasnie przez jakiegos miszcza kierownicy szybkiego ale bezpiecznego. Pod Krakowem na autostradzie przy mgle ktora, ograniczala widocznosc do czterech bialych przerywanych kresek rozdzielajacych pasy ruchu (piatej juz nie bylo widac) jakis debil lecial okolo 150km/h lub wiecej. Zastanawialem sie jaki ma system naprowadzania podczerwien czy satelitarny?
          Z kolei na zakopiance bez problemu pokazalem tylne swiatla dwom zawalidrogom wlasnie dlatego, ze jechaly powoli.

          > A ty dlaczego tutaj jesteś?
          Poniewaz mamy demokracje i wolnosc slowa.
          • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 10:08
            To dlaczego pacanie wyjeżdżasz z "fiutem"?
            Kompleksy leczysz?

            Goń się z tak pojmowaną "wolnością słowa" parchu wsiowy :)
            • kura_wuja Re: Śnieg! 11.01.16, 10:12
              A jednak masz fiuta w rozmiarze mikro.
              over and out.
              • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 11:01
                ROTFL.
                Wsiok i jego argumenty :)
        • misiaczek1281 Re: Śnieg! 11.01.16, 10:09
          doskonale Cie rozumiem przyjacielu....miedzy stara astra z zuzytymi oponami a X5 z porzadnymi zimowkami jest roznica:) ... i super:) dobrze ze mnie posluchales i masz porzadne nowe opony a nie tamte sparciale dziady :)
          • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 11:01
            Misiu - akurat w Astrze (którą jeździłem raz na miesiąc może) zużyte miałem letnie. Zimówki były "tip-top", bo na zimówkach nigdy nie oszczędzam.
            W X5 mam mające czwarty sezon Pirelli Scorpion Snow and Ice i zaczynam się zastanawiać, czy zmienić je już za 1,5 roku, czy sezon później. (Bieżnika jest jeszcze tyle, że spokojnie ten sezon do końca i kolejny jeszcze przejeżdżę).
            Nie wiem jednak, czy przypadkiem w Astrze nie miałem lepszych zimówek (głównie dlatego, że Astrą przez 3 lata prawie nie jeździłem, a i moja żona sporadycznie gdzieś nią jeździła).
            • tdf-888 Re: Śnieg! 11.01.16, 11:03
              w astrze miałeś węższe kapcie i stąd wrażenie, że lepsze.
              • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 11:53
                Jak by porównać masę samochodu do powierzchni styku z nawierzchnią, to wyjdzie, że podobnej szerokości były.
                W Astrze zimowe 175/70R14 (letnie 195/60R15)
                W X5 zimowe 235/65R17 (letnie 255/50R19 i 285/45R19)

                Tylko Astra ważyła 1200kg... X5 waży 2200.
                • misiaczek1281 Re: Śnieg! 11.01.16, 18:30
                  qqbek napisał:

                  > Jak by porównać masę samochodu do powierzchni styku z nawierzchnią, to wyjdzie,
                  > że podobnej szerokości były.
                  > W Astrze zimowe 175/70R14 (letnie 195/60R15)
                  > W X5 zimowe 235/65R17 (letnie 255/50R19 i 285/45R19)
                  >
                  > Tylko Astra ważyła 1200kg... X5 waży 2200.
                  >

                  1. Szersze opony i większa masa w X5 = większe spalanie ?:)
                  2. Po co Ci opony zimowe gdy zimy nie ma....dziś temp. +4*C w dzień.
                  3. Ja miałem 165/70 a założyłem nowe 185/65/ R14 deszczowe i nie udało mi się zerwać przyczepności na mokrej nawierzchni + odczuwalnie lepsza przyczepność na zakrętach :).
                  na śniegu to nie są za dobre...ale wtedy nie jeżdżę - najwyżej po mieście....ale takich dni nie ma wiele bo odwilż , piaskarki w mieście posypią i śnieg znika ...zostaje woda na której moje oponki są świetne :) rainexperty.....to nie reklama...:) Musiałem się pochwalić tak jak Qubuś się chwali BMW z tylnym napędem (on coś daje?) i zimówkami :)
                  • samspade Re: Śnieg! 11.01.16, 18:56
                    Miejmy nadzieje ze jakaś postronna osoba , która tu trafi i przeczyta twój wpis spojrzy wpierw na inne twoje wpisy i zorientuje się ze piszesz żeby wzbudzać zamęt a nie na serio.
                    A co do spalania w x5 qqbka to zdecydowanie wolałbym spalać 20 litrów gazu w mieście taki samochodem niż twoje 8 benzyny w polówce.
                  • qqbek Re: Śnieg! 11.01.16, 19:19
                    misiaczek1281 napisał:

                    > 1. Szersze opony i większa masa w X5 = większe spalanie ?:)
                    Porównywalne - i X5 i Astra w mieście paliły za 40 złotych na 100km

                    > 2. Po co Ci opony zimowe gdy zimy nie ma....dziś temp. +4*C w dzień.
                    Bo miększa mieszanka opon zimowych już od +10*C zachowuje się lepiej i ma lepszą przyczepność niż twarda mieszanka opon letnich?

                    > 3. Ja miałem 165/70 a założyłem nowe 185/65/ R14 deszczowe i nie udało mi się z
                    > erwać przyczepności na mokrej nawierzchni + odczuwalnie lepsza przyczepność na
                    > zakrętach :).
                    Misiu. Masz letnie opony średniej klasy (dolne rejony). Do X5 Rain Expert kosztuje 420 złotych sztuka... opona którą mam jako zimową 1430 złotych/sztuka, letnie coś koło 1000 złotych/sztuka. Taka jest różnica pomiędzy segmentem premium a dołami klasy średniej.

                    > na śniegu to nie są za dobre...
                    Na śniegu szeroki letni kapeć będzie misiu zupełnie do dupy. Taka jest prawda

                    > ale wtedy nie jeżdżę - najwyżej po mieście....
                    No i właśnie o takich ciotach jak ty, przy byle śniegu mielących kołami po starcie, wjeżdżających sobie w dupy po rozpędzeniu się do zawrotnych 25km/h, i obracanych w zakrętach przy prędkości 30km/h jest w tym wątku też.

                    > al
                    > e takich dni nie ma wiele bo odwilż , piaskarki w mieście posypią i śnieg znik
                    > a ...
                    Jedziesz na zakupy/do kina/do pracy. Rano jest ładnie, wracasz a tu 5cm śniegu... i leżysz i kwiczysz misiu.

                    > zostaje woda na której moje oponki są świetne :) rainexperty.....
                    Rain expert to nazwa mocno-średnich opon Uniroyal.

                    > to nie re
                    > klama...:) Musiałem się pochwalić tak jak Qubuś się chwali BMW z tylnym napędem
                    > (on coś daje?) i zimówkami :)

                    1. Tylny napęd miałem w poprzednim BMW i dawał bardzo dużo w porównaniu z napędem na przód, jeśli chodzi o zachowanie auta na śliskim. W tym BMW mam stały napęd na 4 koła i jest to nieporównywalne z czymkolwiek innym, jeżeli chodzi o zachowanie auta na śliskim.
                    2. To jak się Kubuś ma chwalić - ma letnie Micheliny Latitude Sport 3, na zimę ma Pirelli Scorpion Ice.
                    • crannmer Magiczne 7 stopni 11.01.16, 19:25
                      qqbek napisał:
                      > Bo miększa mieszanka opon zimowych już od +10*C zachowuje się lepiej i ma lepsz
                      > ą przyczepność niż twarda mieszanka opon letnich?

                      Nie ma. Ani od 10, ani od magicznych 7, ani od 0, ani od -5. Na jezdni bez sniegu czy lodu przy praktycznie kazdej temperaturze opony letnie maja lepsza przyczepnosc od zimowych.

                      Sprawa wielokrotnie walkowana i testowana.

                      > W tym BMW mam stały nap
                      > ęd na 4 koła i jest to nieporównywalne z czymkolwiek innym, jeżeli chodzi o zac
                      > howanie auta na śliskim.

                      Szczegolnie przy hamowaniu.
                      • qqbek Re: Magiczne 7 stopni 11.01.16, 19:37
                        Nie wiem - ja się wielokrotnie spotkałem z opinią mówiącą, że istnieje pewna temperatura graniczna, przy której guma opon letnich zaczyna tracić swoją elastyczność i zachowuje się gorzej niż mieszanka opon zimowych. Pogląd ten jest na tyle powszechny, że byłbym wdzięczny gdybyś wyjaśnił to w szczegółach (i nie nabijam się - serio do tej pory wierzyłem w wyżej wymienioną "prawdę objawioną").

                        Co do hamowania - zgoda - hamuje się dokładnie tak samo... no może prawdopodobieństwo wpadnięcia w poślizg jest zerowe przy zdjęciu nogi z gazu (w porównaniu z autem FWD z ręczną skrzynią biegów). Ale już pozostałe charakterystyki...
                        • crannmer Re: Magiczne 7 stopni 11.01.16, 19:53
                          qqbek napisał:
                          > Nie wiem - ja się wielokrotnie spotkałem z opinią mówiącą, że istnieje pewna te
                          > mperatura graniczna, przy której guma opon letnich zaczyna tracić swoją elastyc
                          > zność i zachowuje się gorzej niż mieszanka opon zimowych.

                          Jesli ta granica istnieje, lezy znacznie znacznie ponizej 0 stopni. A ponizej 0 stopni prawdopodobienstwo wystapienia na drodze wody w fazie stalej lub polstalej uzasadnia uzycie opon zimowych mimo ich potencjalnej slabosci na suchej drodze.

                          www.spiegel.de/spiegel/print/d-42736577.html
                          www.stern.de/tv/stern-tv---rtl-vorsicht-rutschgefahr--wie-gefaehrlich-sind-sommerreifen-im-winter--3503136.html
                          • qqbek Re: Magiczne 7 stopni 11.01.16, 20:00
                            Dobra, czuję się przekonany. Choć u nas takie nawierzchnie czasami, że ten test Michelina cytowany przez Spiegla (gdzie na gładkim mokrym asfalcie przy +4 wygrywają zimówki) też mógłby mieć zastosowanie.
                            Ja zamierzam wymieniać i tyle.
                            Miło by było też, gdyby "misie" nie zamierzające wymieniać odwieszały kluczyki na kołek po opadach śniegu i wybierały zbiorkom/taksówkę miast tego... a nie korkowały miasta.
                            • crannmer Re: Magiczne 7 stopni 11.01.16, 20:11
                              qqbek napisał:
                              > Ja zamierzam wymieniać i tyle.

                              Ja tez zamierzam wymieniac i wymieniam. Ale nie z powodu 7 stopni, lecz z powodu tygodnia czy dwoch sniegu i mrozu (przy czym na poczatku grudnia nie wiadomo, ktory tydzien to bedzie). Podczas ktorych nie mam zamiaru ani odstawic samochodu, ani wlec sie 15..30 km/h.

                              > Miło by było też, gdyby "misie" nie zamierzające wymieniać odwieszały kluczyki
                              > na kołek po opadach śniegu i wybierały zbiorkom/taksówkę miast tego... a nie ko
                              > rkowały miasta.

                              Zobacz moj wpis powyzej z powrotu z Zielenca. Do niego dodam jeszcze pilota w Golfie 2 (a moze 3), ktory na drodze 8 z Klodzka na polnoc na spadkach przy dozwolonych 70 jechal ponizej 50, czyli 10..15 wolniej, niz ciezarowki jadace przed nim.
                            • nazimno Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 10:26
                              A co o tym sadzisz?

                              www.greendiamondtire.com/

                              PS
                              Na razie byloby to w naszym rejonie Europy nielegalne...
                              • qqbek Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 14:10
                                Gdzieś to już było. Jeżeli poprawia własności trakcyjne i przy tym nie kosztuje bajońskich sum - dlaczego nie?
                            • misiaczek1281 Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 13:41
                              misiu nie korkuje....2 km mam do pracy i tak tym odcinkiem kazdy jedzie 40-50 km/h i miekka guma daje rade....w gory nie jade gdy pada snieg...ale gdy bylo sucho i +6*C i dalem rade po gorach....a snieg pada tak rzadko ze hoho i zaraz sie topi...to juz nie te zimy co kiedys gdy zaspy byly po pas :) zimy miesiac wiec szkoda mi kasy 1300 na zimowe zeby 9 miesiecy w roku w garazu lezaly :) jak sie szaleje to nawet 4x4 nie pomoze...to tylko wspomaga trakcje a nie pokona praw fizyki haha....i oponki mam deszcowe - przy dodatnich temperaturach jak dzis na wodzie i blocie a w ujemych na suchym trzymaja sie bardzo dobrze bo to miekka guma jak w zimowkach :)
                              • qqbek Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 14:19
                                misiaczek1281 napisał:

                                > misiu nie korkuje....2 km mam do pracy i tak tym odcinkiem kazdy jedzie 40-50 k
                                > m/h i miekka guma daje rade....
                                Misiu, serio masz dwa kilometry do pracy i samochodem tam jedziesz? ROTFL... kilometr to ja mam niecały do przedszkola małej (a samochodem odwoziłem ją może 3 razy od września), do pracy mam 5... i czasami piechotą chodzę. Gdybym miał dwa kilometry do pracy, to bym się nawet nie zastanawiał nad środkiem transportu... nawet rower na tym dystansie przegrywa z podróżą "z buta".

                                > w gory nie jade gdy pada snieg...ale gdy bylo su
                                > cho i +6*C i dalem rade po gorach....

                                Wystarczy, że będzie świeży śnieg na jezdni i już po twojej jeździe na letnich oponach.

                                > a snieg pada tak rzadko ze hoho i zaraz si
                                > e topi...

                                No, ale bywa też mokro, wychodzą dziury... warto mieć komplet "gorszych" kół chociażby dlatego, że pojedziesz wygodnie te 10 dni w roku, kiedy leży śnieg (z drugiej strony ja mieszkam przy uliczce o dziesiątej kolejności odśnieżania i w śnieżną zimę [ostatnia 3 lata temu] śnieg leży całymi tygodniami nieruszany [a jedynie wyślizgany] - bez zimówek bym się z domu nie mógł ruszyć, nawet bez opadów).

                                > to juz nie te zimy co kiedys gdy zaspy byly po pas :)
                                Tak - ostatnia taka zima była ledwie 3 lata temu, a ty się już z zimami pożegnałeś. Jakoś w 2010/11 (5 lat temu) też było tyle śniegu, że już nie było gdzie odgarniać. Masz może i pamięć dobrą misiu, ale strasznie krótką.

                                > zimy miesiac wi
                                > ec szkoda mi kasy 1300 na zimowe zeby 9 miesiecy w roku w garazu lezaly :)
                                Eee- garaż to zdecydowanie złe miejsce na przechowywanie opon. Od czego są przechowalnie?

                                > jak
                                > sie szaleje to nawet 4x4 nie pomoze...to tylko wspomaga trakcje a nie pokona pr
                                > aw fizyki haha....
                                Jakoś z prawami fizyki jestem za pan brat.

                                > i oponki mam deszcowe
                                Masz tanie opony letnie... jakie znów deszczowe... to, że Uniroyal taką nazwę wymyślił, jeszcze nic nie znaczy.

                                > przy dodatnich temperaturach jak dzis
                                > na wodzie i blocie a w ujemych na suchym trzymaja sie bardzo dobrze bo to miek
                                > ka guma jak w zimowkach :)

                                To są letnie opony misiu. Letnie.
                                Po pierwsze - na błocie będzie lepsza każda zimówka od nich.
                                Po drugie - na śniegu nigdzie na tym nie zajedziesz.
                              • samspade 2 km do pracy i jedziesz samochodem? 13.01.16, 08:38
                                Leń.
                      • engine8 Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 04:19
                        No a w drugiej czesci tego video pokazuja ze przy niskich dodatnich temp (ok 5 st C) droga hamowania jest znacznie dluzsza na oponach letnich. To nie za bardzo zgadza sie z tym co piszesz

                        youtu.be/elP_34ltdWI
                        • engine8 Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 17:33
                          Ale musze przyznac ze to byc moz nie problem z typem opon ale z roznica w bieznikach - zimowe lepeiej odprowadzja wode wiec maja troche mniejsza droge hamowania?
                          No a skad sie biera te roznice w opiniach? - wyglada na to ze firmy oponiarskie (producenci i handlowcy) bardzo by chcieli aby kazdy mial co najmniej 2 pary do kazdgo auto a moze nawet 3? :)
                        • qqbek Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 19:51
                          Ten test również wyjaśnia pierwszy z linkowanych przez cranmera artykułów. Tor testowy jest wyposażony w wyjątkowo gładką nawierzchnię asfaltową, która zmoczona zachowuje się trochę bardziej jak lód, stąd różnica.
                          Zakładam więc, że albo nie zapoznałeś się z tymi artykułami podlinkowanymi przez cranmera, albo bariera językowa sprawia, że nie byłeś się w stanie z argumentacją zapoznać (choć chodzi o tor testowy Michelin w tym wypadku, to zakładam, że w interesie Conti jest również sprzedawanie opon zimowych na potęgę i posługują się podobnymi "argumentami"... skoro mogli cały ADAC przekupić... to czy cofną się przed prostszym trickiem? Nie sądzę.)

                          Chodzi mi o ten fragment:
                          "Als einziger Hersteller präsentiert Michelin gründlich dokumentierte Ergebnisse von Tests bei Nässe, die auf den ersten Blick die Sieben-Grad-These stützen. Bei Vollbremsungen von 80 auf 10 km/h und Temperaturen zwischen vier und acht Grad waren die Bremswege der Winterreifen gut fünf Meter kürzer."
                          Co przetłumaczymy: Michelin jako jedyny producent prezentuje udokumentowane wyniki testów hamowania z 80 do 10km/h na mokrej nawierzchni w temperaturach z przedziału od plus czterech do plus ośmiu stopni, w których to testach opony zimowe charakteryzowała droga hamowania o ponad pięć metrów krótsza od tej dla opon letnich.

                          I:
                          "Allerdings zeigten deren absolute Länge (bis zu 40,2 Meter), dass hier auf extrem glattem Asphalt getestet wurde, der bei Nässe fast so rutschig werden kann wie Schnee. Winterreifen haben unter solchen Ausnahmebedingungen Vorteile wegen der Lamellen im Profil, nicht aber wegen der Gummimischung, und wären dem Sommerreifen auch bei höheren Temperaturen überlegen."
                          Tłumaczenie (przepraszam jednocześnie za jakość, nie jestem germanistą, po prostu uczyłem się kiedyś niemieckiego):
                          Jednakże całkowita długość drogi hamowania (aż do 40,2 metra) wskazuje, że testowano na wyjątkowo gładkim asfalcie, który gdy jest mokry, potrafi być tak śliski jak śnieg. W tych wyjątkowych okolicznościach swą przewagę opony zimowe zawdzięczają jednak nie mieszance gumy, lecz lamelom profilu, które sprawiłyby, że nawet w jeszcze wyższej temperaturze pobiłyby opony letnie.
                          • bimota Re: Magiczne 7 stopni 12.01.16, 23:11
                            ZE NIBY NA TORY DAJA MNIEJ PRZYCZEPNY ASFALT... ??
    • bimota Re: Śnieg! 11.01.16, 19:03
      MIAL BY CZLOQWIEK TROCHE FRAJDY PRZEZ TE 2 TYG. ZIMY GDYBY NIE TE FAJTLAPY WLOKACE SIE 20 KM/H, A POTEM LAMENTUJACE, ZE ZNOW DROGOWCOW ZIMA ZASKOCZYLA I NIE ODSNIEZYLI 2MM WARSTWY SNIEGU I "JECHAC SIE NIE DA"...

      I JESZCZE KU... JEBANE KAPUJA PIEPRZONYM GLINOM NA DZIECIAKI, KTORE CHCA TROCHE POCWICZYC NA PARKINGACH MARKETOWYCH...
    • misiaczek1281 Re: Śnieg! 12.01.16, 14:41
      qubusiu : Uniroyal RainExpert 3 ma klase przyczepnosci na mokrym B (patrz etykieta opony)....a dla porownania zimowka Debica Frigo 2 ma klase F czyli 4 klasy gorsza na mokrej nawierzchni !!! przy czym mora droga to przy temp. 1*C powyzej zera a ie 8 bo sieg topi sie w temp 0*C a ie 7 czy
      8*C:)....wiec gdy woda ma ciekly stan skupienia to korki tworza qubusie na zimowkach a nie misie na deszczowych hahahahahahhahahahahahahahahahahahahhahaa :)
      • qqbek Re: Śnieg! 12.01.16, 14:52
        Misiu... Pirelli Scorpion Ice & Snow też mają "B" na mokrym, więc na deszczu trzymają dokładnie tak samo dobrze jak Twoje "deszczowe".
        Moje letnie (Michelin Latitude Sport 3) mają na mokrym "A"... czyli lepiej niż twoje "deszczowe" :P
        A do tego klasa "paliwowa" - moje zimówki "C", moje letnie "C", twoje "deszczowe" - "F".

        Dębice Frigo 2 kiedyś miałem i wierzącym polecam "zdrowaśkę" przed każdym wjazdem w kałużę, tego nie musisz mi tłumaczyć.
        • wtop.ek Re: Śnieg! 13.01.16, 07:38
          Frigo 2 miałem kiedyś w focusie i przejeździłem z powodzeniem kilka sezonów po po bieszczadzkich i słowackich drogach

          i dawały sobie radę w warunkach , gdzie inni mieli spore problemu

          może dlatego że było to nowy focus, a nie używany czołg z drugiej reki :)
          • qqbek Re: Śnieg! 13.01.16, 09:14
            Źle mnie zrozumiałeś.
            Frigo 2 są bardzo dobre na śnieg i błoto pośniegowe. Trzymały się tego niemalże tak dobrze, jak UG7+ które miałem równocześnie na drugim aucie wtedy. Ale w głębokiej, stojącej wodzie to tragedia a nie opona. A jednak warunki mamy takie, że częściej w zimie ostatnio widać kałuże niż kopny śnieg.
            • nazimno Re: Śnieg! 13.01.16, 10:09
              Mozna zwolnic przed kaluza, korona z glowy nie spadnie.
              I nikogo nie ochlapiesz.
              • qqbek Zwalnianie 13.01.16, 11:04
                Ja czułem jak się ślizgam po wjechaniu w kałużę przy 40km/h nierzadko... do 30km/h na trasie szybkiego ruchu nie zwolnię przecież tylko z powodu deszczu.
                Dębica Frigo to bubel, nie nadający się do jazdy po mokrym. Nie jest to tylko moje odosobnione "widzimisie". Nawet producent daje jej ocenę "E" lub "F" w większości rozmiarów dla kategorii "zachowanie na mokrym" (C mają tylko opisane jako nowość, więc albo coś dopracowali, albo jeszcze niezależnie nie przetestowali). To chyba o czymś już świadczy, skoro są zimówki z "B"
                • nazimno Re: Zwalnianie 13.01.16, 11:15
                  A ja jezdze tradycyjnie na produktach tej firmy, co takie sliczne kalendarze drukuje.
                  W zasadzie - ani ta wloska firma ani ta duza niemiecka nie moga sp...c produktu,
                  poniewaz pozycja rynkowa im na to nie pozwala.

                  Czesto rankingi opon sa generowane wg pewnych "znanych zasad".
                  Wystarczy porownac rankingi Szwajcarow i Niemcow, aby dostrzec te czynniki.
                  Czesto porownuje wlasnie oceny Szwajcarow, bo oni wiedza cos o sniegu, lodzie,
                  warunkach zimowych w gorach.


                • nazimno Re: Zwalnianie 13.01.16, 11:20
                  Link do ocen szwajcarskich:

                  www.tcs.ch/de/testberichte-rat/reifen/winterreifen.php
    • kajtolina Re: Śnieg! 12.01.16, 14:44
      sh.st/nLdc0 zobaczcie co sie stało jak próbować driftować ciekawe czy zyje ?! sh.st/nLdc0
    • bimota Re: Śnieg! 14.01.16, 10:57
      CZYLI NAWET "FACHOWCY" NIE POTRAFIA USTALIC, KTORE OPONY GDFZIE SIE LEPIEJ SPRAWDZAJA... POZIOM DZIENNIKARSTWA JEST OSZALAMIAJACY...

      epoznan.pl/news-news-63987-Rozpedzone_BMW_wpadlo_w_grupe_gimnazjalistow


      A TU BY ZIMOWKI POMOGLY... ?
    • chris62 Re: Śnieg! 14.01.16, 12:03
      qqbek napisał:

      > W końcu napadało u mnie na wsi.
      > Ale miałem radochę.
      > A jaką bekę z tych "specjalizdów od wielosezonowych".
      >
      > Gdzie jest misiaczek i jego "opony deszczowe"?
      > Miele kółkami przed skrzyżowaniem (albo jedzie 30km/h wielopasmówką z dopuszcza
      > lną 70).
      >
      Nic nie mam do zimowek ale dziś w jedne z hurtowni na oblodzonym placu ja na wielosezonowych sobie bez problemu ruszyłem i wyjechałem a zimówki mieliły w miejscu:)

      A przy okazji przed świętami jechałem w temperaturze+15C i letnie mi do niczego nie były potrzebne a zimówkowi smęcili 120 kiedy wracałem zrobila się zima i chwyciło -15C miejscami była gołoledź, powodzenia na jednych albo drugich nawet najlepszych :)

      Zanim więc coś bekniesz to wypróbuj praktycznie.
      Poza tym auto a na zimówkach najlepszych nie musi mieć lepszej przyczepności od auta B na całorocznych bo w testach nie uwzględnia się np. szerokości bieżnika siły docisku i geometrii zawieszenia.

      Nie dalej jak wczoraj obok mnie jakiś Hądziarz przy tuszaniu ze świateł chciał się popisać ja spokojnie ruszyłem on został w miejscu z mielącymi przednimi kolami a tylko padał deszcz nie było żadnego lodu. Tak wspaniałe zimówki miał.
      • qqbek Re: Śnieg! 14.01.16, 12:46
        No tak.
        W życiu nie jeździłem na całorocznych ;)
        Wczoraj (też po deszczu) ruszałem spod świateł i chciał się jakiś łepek ścigać... na letnich był (o dziwo w miarę nowych). Ja ruszyłem normalnie, on mielił kołami.
        Może zwalę to na opony, a nie na technikę.

        Ale skoro namawiasz mnie na całoroczne, to znajdź mi dobre całoroczne opony w rozmiarze 255/50R19 (indeks nośności 107, prędkości minimum V) i 285/45R19 (nośność 111, prędkość jak wcześniej).

        Nie znalazłeś?
        Dziwne! Przecież każdy powinien jeździć na całorocznych, skoro u Ciebie się sprawdzają.
        • misiaczek1281 Re: Śnieg! 14.01.16, 20:32
          Qubusiu kupiłeś zimówki z autem? to jeszcze rozumiem bo jak dają to się bierze:)
          Ciekawe z której wsi jesteś? jeśli jakiejś suwalskiej to zimówki konieczne....na wsi piaskarki rzadziej odśnieżają niż w miastach :)
          Wczoraj patrzę na mapkę z prognozą pogody: północ kraju -2*C....biegun zimna Suwałki -4*....ale małopolska +2*C :)
          U mnie jedynie kilka dni temu popadało to nawierzchnia była biała kilka godzin....a jeszcze tego samego dnia piaskarki posypały, samochody rozjeździły i do dziś szosa czarna....więc się pytam gdzie ta zima? w kalendarzu?:)
          • qqbek Re: Śnieg! 14.01.16, 22:05
            Zimówki dostałem z autem, letnie musiałem kupić nowe (3500 złotych, po absolutnej znajomości, cennikowo 4500).
            Jestem ze wsi Lublin, nieopodal miasta Świdnik (tam gdzie helikoptery produkują).

            Właśnie lezę na zewnątrz, bo znów pada i trzeba chodnik przed domem posypać, żeby jakaś łajza odszkodowania nie zarobiła ode mnie.
          • bimota Re: Śnieg! 15.01.16, 00:32
            U MNIE TYLE SOLI NAWALONE, ZE LANCUCH W ROWERZE PO 1 PRZEJAZDZCE ZARDZEWIAL, A DOPIERO SMAROWALEM...
        • chris62 Re: Śnieg! 15.01.16, 14:30

          qqbek 14.01.16, 12:46

          No tak.
          W życiu nie jeździłem na całorocznych ;)
          Wczoraj (też po deszczu) ruszałem spod świateł i chciał się jakiś łepek ścigać... na letnich był (o dziwo w miarę nowych). Ja ruszyłem normalnie, on mielił kołami.
          Może zwalę to na opony, a nie na technikę.
          ---------------------
          No widzisz opony to nie wszystko:)
          ===============

          Ale skoro namawiasz mnie na całoroczne,
          ---------------
          Nie namawiam tylko dementuję ich rzekomo wg Ciebie słabe osiągi.
          ==========================
          to znajdź mi dobre całoroczne opony w rozmiarze 255/50R19 (indeks nośności 107, prędkości minimum V) i 285/45R19 (nośność 111, prędkość jak wcześniej).
          ---------------

          Nie mam zamiaru Tobie szukać opon mi nikt nie chciał poszukać niestety..
          No ale wróćmy do danych technicznych - moje wyrabiają 240 km/h ale moje auto w życiu nie wyciągnie powyżej 200 a i tyle nie za bardzo jest gdzie jechać więc po co mi 280?
          ===============
          Nie znalazłeś?
          Dziwne! Przecież każdy powinien jeździć na całorocznych, skoro u Ciebie się sprawdzają.
          ----------------

          A czy ja twierdzę, że każdy? Komuś odpowiada taka innemu taka co mnie to obchodzi.
          Mi się nie chce przekładać magazynować wozić do wulkanizatora a do tego być narażonym na nagłą zmianę aury.
          Jak pisałem w grudniu przed świętami jechałem w +15 z powrotem po Sylwestrze w -15 - opona całoroczna była optymalnym wyborem na taki scenariusz.
          Nie jest wykluczone że w maju kiedy będziesz miał zamontowane letnie zdolne do jazdy 320 km/h spadnie śnieg i będziesz "pędził" 25 km/h a ja w "zółwim tempie" pojadę 80 km/h.
          Zima /Lato dla kierowcy to nie pojęcia kalendarzowe tylko realne warunki pogodowe - zapewne tej "zimy" wkrótce dopadnie nas +20C i cała ta wyższość zimowek pójdzie się ebać.
          Wybacz ale Twoje brandzlowanie się parametrami jest nieco dziecinne i mało wspólnego ma z praktycznym jeżdżeniem.
      • bimota Re: Śnieg! 14.01.16, 14:17
        DZIEKI, MAM ZAMIAR NA WIOSNE ZOSTAWIC ZIMOWKI... :p
        • chris62 Re: Śnieg! 15.01.16, 14:34
          Ostatnie lato jeździłem na starych zimówkach - wakacyjny wyjazd odcinkami 160 km/h dały radę.
          Ale jesienią na mokrym już ślizgały dlatego założyłem nówki całoroczne klasy premium i teraz mam przyczepność jak należy.
    • trypel Re: snieg snieg snieg 15.01.16, 08:38
      Na Podlasiu wreszcie zima
      specjalnie wczoraj urwałem sie z fabryki o 14 żeby sobie pojezdzić po okolicy.
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3924859,2,1,Zadupie-na-Podlasiu-14012016.html
      Nieodsnieżane, niesypane białe drogi. Esencja zimowej jazdy. Bajka.
      2 h po okolicach jezdziłem aż sie dzień skończył.
      • chris62 Re: snieg snieg snieg 15.01.16, 14:38
        trypel napisał:

        > Na Podlasiu wreszcie zima

        > Nieodsnieżane, niesypane białe drogi. Esencja zimowej jazdy. Bajka.
        > 2 h po okolicach jezdziłem aż sie dzień skończył.
        >
        >
        =============

        Na Podlasiu?
        Nie żartuj "esencja zimowej jazdy" to są oblodzone, STROME, kręte i wąskie drogi Beskidów i innych pasm górskich.
        Takie podlasie to jest jak mawiają Anglicy "piece of cake" - ja na co dzień w mieście mam dużo trudniejsze warunki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka