Dodaj do ulubionych

Epidemia Zakompleksionych

25.09.04, 12:59
Zagladam na to forum dosc czesto z ciekawosci i widze ze panuje tu dosc
dziwna epidemia.Chorzy ludzie spieraja sie o nie wiadomo co i traca czas na
bezplodne dyskusje zamiast sprobowac wyciagnac jakies korzysci z
forum.Wiekszosc uczestnikow mozna sklasyfikowac jako wielbicieli diesla lub
benzyny,lub jako amantow i przeciwnikow skody.Posty z prosba o porade sa
rzadkoscia i czesto pozostaja bez rozsadnej odpwiedzi.
Z drugiej strony jakze czesto ukazuja sie opinie o samochodach typu
BMW,Mercedes,Audi czy Volvo,o ktorych przeciez wiekszosc z Was moze sobie
tylko pomarzyc,albo kupic i wyremontowac bitego szrota.W dzisiejszych czasach
w Europie srednio zamozni ludzie i tak zmieniaja samochod co najwyzej co 5
lat,i te 5 lat wytrzyma z cala pewnoscia kazde auto.Jaguar czy Daewoo,spelni
swoja funkcje tak samo dobrze w tak krotkim okresie.Inna spprawa to prestiz
danego uzytkownika,ale moim zdaniem to lepiej jezdzic nowym Yarisem niz BMW
wyciagnietym ze zlomu.Czas juz zapomniec o kompleksach i kierowac sie zdrowym
rozsadkiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcinsts Re: Epidemia Zakompleksionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:06
      A czemu ma sluzyc ten post?
      Moze wywolaniu nowej dyskusji.
      Moze wlasnie po to jest to forum,aby kazdy mogl napisac na taki temat jak chce.
      pozdro
      • Gość: spoko Re: Epidemia Zakompleksionych IP: *.aine.pl 25.09.04, 18:49
        Nie zmienia to faktu, ze fachowych i wywazonych opinii jest w tym olbrzymim
        forum relatywnie niewiele,
    • szymizalogowany Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 18:54
      spoko - nie ma znaczeni aczy sie jezdzi BMW czy Daewoo - zupelnie nie ma zadnej
      roznicy w jezdzie

      tak samo lepiej kupic nowego Yarisa 1.0 niz 5 letniego np. Audi A4 2.8 - tez
      tak samo fajnie sie jezdzi

      jak ktos kupuje duza limuzyne z duzym silnikiem zamaist nowego Yarisa albo
      Fabii z silnikiem 1.0 to po prostu ma komplesy - innych powodow nie ma bo niby
      jakie? oprocz wygladu to takie same auta i tak samo sie jezdzi
    • 5.7v8 Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 19:03
      szymi musial sie wpisac na liste zakompleksionych
      a co najwazniejsze woli yarisa 1.0 niz A4 2.8
      chyba ma cos nie tak pod kopula

      jesli kogos nie stac to nie kupuje auta z duzym silnikiem
      szymi jezdzi starym japonskim pojazdem i juz
      bo na nowszy go nie stac
      ale dlaczego zabraniac komus jesli go stac

      • szymizalogowany Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 19:15
        jestes glupszy niz ustawa przewiduje, masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem
        oraz z interpretacja tekstow:) - musisz popracowac nad soba, ale chyba brak
        inteligencji jest permanentny :(
        • 5.7v8 Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 19:22
          szymizalogowany czyli jeden wielki kompleks
          chyba zona wydziela pieniadze na paliwko i siedzisz w necie a tak bys sobie
          przynajmniej pojezdzil

          zrozum co koles mial na mysli i pozwol innym miec wlasne zdanie

          • szymizalogowany Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 19:26
            tak zona mi zabiera kase, zreszta to ona rzadzi bo ja jestem na zasilku, jezdze
            PKS'em a internet mamy w urzedzie pracy


            ps.
            1. naucz sie czytac ze zrozumeiniem
            2. nie mam zony - (jeszcze mnie nie pokrecilo zeby miec zone wtedy rzeczywiscie
            bym nie mial co marzyc o M5:)
            • sid66 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 10:19
              Uwaga,że nie dyskutuje się na istotne tematy jest nieistotne,bo - jak widać -
              nie ma takiej potrzeby, więc można sobie podyskutować (jak zauważył szymi) o
              gustach... Ale 5.7V8 (dot.szymiego wypowiedzi) powinien nauczyć się
              czytać "między wersami", drogi V8!
    • mejson.e Re: Epidemia Zakompleksionych 25.09.04, 19:46
      Bardzo słuszny wątek!

      Zamiast pomagać sobie dobrymi radami i wymieniać się doświadczeniami, na tym
      forum częściej krytykujemy, wyśmiewamy innych traktując cały motoświat
      superegocentrycznie.

      Nie ma nic złego w opowiadaniu o swoich marzeniach motoryzacyjnych, też
      chciałbym się dorobic kiedyś jeszcze lepszego samochodu, ale nie odmawiajmy
      innym prawa do posiadania własnego, choćby odmiennego zdania!

      Można się śmiać z głupich postępków (nawet swoich własnych), ale nie można kogoś
      poniżać i opluwać zlatując do poziomu chuligaństwa.

      Sam oberwałem nieraz na forum - i chamsko, i z polotem - krytyka nie jest
      straszna, jeśli jest twórcza a nie ślepa.

      Leczmy swe kompleksy w gronie rodziny czy przyjaciół a nie na drodze, czy na
      forum, które powinny nas uczyć tolerancji i współpracy.

      W końcu mamy wspólną pasję i nie da się ukryć, że jedziemy choć nie na jednym
      wózku, to tymi samymi polskimi drogami.

      Pozdrawiam wszystkich,

      Mejson
      • Gość: SS Re: Epidemia Zakompleksionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 11:12
        Nareszcie to forum normalnieje .
      • Gość: Q Re: mejson.e IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 27.09.04, 12:07
        No nareszcie odrobina normalności. Wreszcie ktos to elegancko wyłozył. tak, to forum jest dla wszystkich, tak, jest dla miłosników samochodów, generalnie motoryzacji... A tymczasem wiele jest tu wątków anty, jakby zliczyc, to nikt nie powinien jeździć samochodem, jakimkolwiek, a jeszcze dodatkowo poraza ilość opinii "ekspertów", którzy, sądząc po ich wpisach, omawiane samochody oglądali na ulicy, w salonie, na prospektach reklamowych. Każdy jeździ czym chce, na co go stać, i dobrze, każdy tez marzy o innym cudzie techniki moto, i OK, wolno. Nie powinniśmy jednak przerzucać się wyzwiskami i upokarzać innych, to dziecinne, zarezerwowane dla podwórkowych obszczymurków, a nimi chyba nie jesteśmy, prawda ?!

        Lubie mimo wszystko to forum, dużo sie dowiaduję, jako laik nie wymądrzam się od strony technicznej, moge tylko pisać od praktycznej strony, jako uzytkownik Fiata i obecnie VW. Nie napisze, że dana marka jest do d... a inna super, moge tylko pisac za siebie, co innego, jak bedziemy tu dyskutowac, czy design nam sie podoba (ale też każdy ma inny gust), czy lepsza benzyna czy może ropa, czy dużo kucyków pod maską czy tez mniej...

        Pozdrawiam wszystkich i szerokiej drogi, nogi z gazu i mało "niebieskich" po drodze ;-))
    • remo29 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 12:44
      > [...] Czas juz zapomniec o kompleksach i kierowac sie zdrowym
      > rozsadkiem.

      No właśnie. Toteż zapomniałem, że samochód z "wypierdzianymi" fotelami jest fe!, a zdrowy rozsądek podpowiedział mi, żebym kupił samochód góra 3-letni. Za różnicę między używanym a nowym pojadę sobie z rodzinką na porządne wakacje i ferie. Na wakacjach już byłem, dzięki temu dzieciaki miały radochę po pachy w Adriatyku, a nie siedziały w jakimś zimnym nadbałtyckim kombinacie w kaloszach i pelerynkach.
      • radioaktywny Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 13:33
        No wlasnie, ja zas za chwile popelnie blad i kupie auto z salonu. Sam bije sie
        z myslami wiedzac ze duzo trace juz na samym wstepie, niemniej mam dwa glowne
        powody dla ktorych to czynie:
        1. Po prostu lubie zaczynac licznik od "0" i ukladac samochod pod siebie.
        2. Jestem kompletnym ignorantem technicznym - kupno uzywanego auta budzi we
        mnie przerazenie z powodu moliwosci dokonania zlego zakupu, lub przypadkowej
        awarii wynikajacej z wyeksploatowania czesci gdzie "w trasie".

        Szanuje odmienne zdania i podziwiam osoby kupujace i potrafiace cos zrobic przy
        np. 10 samochodach.
        Niestety od wyrazania swojego pogladu na tym forum najczesciej powstrzymuja
        mnie "opinie" pelne wyzwisk, dyletanctwa, braku kindersztuby.
        Poniewaz jest to pierwszy od dlugiego czasu normalny,przemyslany post -
        postanowilem wtracic swoje "3 grosze" :-)
        Pozdrawiam wszystkich opetanych motoryzacja:-)
        • remo29 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 13:50
          radioaktywny napisał:

          > No wlasnie, ja zas za chwile popelnie blad i kupie auto z salonu.

          Nie powiedziałem, że to błąd. Jeśli kogoś stać i na nowe auto, i na wyczesane wakacje, to zazdroszczę. Wolałbym kierować się sercem i wskoczyć za kółko alfy 156 SW, ale z moim budżetem górę musiał wziąć rozsądek.

          > 2. Jestem kompletnym ignorantem technicznym - kupno uzywanego auta budzi we
          > mnie przerazenie z powodu moliwosci dokonania zlego zakupu, lub przypadkowej
          > awarii wynikajacej z wyeksploatowania czesci gdzie "w trasie".

          No, ja też mam dwie lewe ręce. Potrafię zlokalizować "na ucho" co, gdzie, kiedy, ale naprawa to czarna rozpacz. Szukanie samochodu używanego to nie jest zwykły zakup. To proces :)

          > Niestety od wyrazania swojego pogladu na tym forum najczesciej powstrzymuja
          > mnie "opinie" pelne wyzwisk, dyletanctwa, braku kindersztuby.
          > Poniewaz jest to pierwszy od dlugiego czasu normalny,przemyslany post -
          > postanowilem wtracic swoje "3 grosze" :-)

          Ach, dziękuję ;) Co do nic niewnoszącego drukowania i krzewienia buractwa na forum to się zgadzam. Tyle że nawet przebywanie w podłym kufelbarze nie czyni z kulturalnego człowieka obszczymura, bo jest po prostu wychowany i bez względu na otoczenie trzyma (swoją) klasę.
          • Gość: AdM Re: Epidemia Zakompleksionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:28
            Lacze sie z toba w bólu . Ja niestety tez musze kupowac uzywana bielizne i
            skarpety . Trzymaj sie .
            • remo29 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 15:02
              > Lacze sie z toba w bólu . Ja niestety tez musze kupowac uzywana bielizne i
              > skarpety . Trzymaj sie .

              No, stary, jeśli nie widzisz różnicy między używanym telefonem, a używanym papierem toaletowym, to współczuję twojej rodzinie. To musi być przykre.
              pzdr
          • Gość: RF Re: Epidemia Zakompleksionych IP: 57.66.193.* 27.09.04, 14:53
            Ten post przerodził się w temat nowy czy używany?
            To nie proste pytanie bo nowy nie musi być lepszy od używanego i na odwrót.
            Rzeczywiście dużo dyskusji jest zawziętych ale to uważam za zaletę choć czasem
            niektórzy nawtykają oponentom od ćwoków itp. co niczego nie wnosi do dyskusji a
            zwłaszcza jak taka wymiana obelg jest dość długa to odechciewa się studiować
            poszczególne wypowiedzi.
            Wielu pisze o czymś o czym nie ma pojęcia ale jest przekonanych o swojej racji
            a ta najczęściej leży pośrodku.
            Byłoby dobrze jakby były kąciki dla określonych marek gdzie ich użytkownicy
            mogliby podzielić się doświadczeniami z danym modelem i ostrzec np innych o
            jakichś wadach itp.
            Niestety dużo wypowiedzi idzie w ślad za artykułami w gazetach często
            tendencyjnymi.
            No i po co udowadniać, że auto którym się jeździ jest lepsze od innych? Jakie
            jest wiemy ale jakie jest to inne najczęściej nie wiemy jak można je więc
            krytykować?
            Pozdrawiam autofanów.
            • remo29 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 15:15
              [...]
              > Byłoby dobrze jakby były kąciki dla określonych marek gdzie ich użytkownicy
              > mogliby podzielić się doświadczeniami z danym modelem i ostrzec np innych o
              > jakichś wadach itp.

              Tak i powstanie subforum, które stworzy pod-subforum, następnie wypączkują pod-pod-subfora i tak aż podzielimy się na loże dwu- trzyosobowe, gdzie (w jednym)nie bedziemy rzucać kurew i chujów, a w drugim wręcz przeciwnie.
              Myślę że to ślepa uliczka. A wystarczy, żeby zabierali głos tylko ci co mają coś do powiedzenia. Przecież tak na dobrą sprawę z jednej czy dwu wypowiedzi danego pacjenta od razu wiadomo, czy miał coś z tematem wspólnego, czy nawet koło niego nie stał. Tym bardziej że cała "polska" wagenpresse (hehe) pisze i powiela te same bzdury...
          • radioaktywny Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 19:10
            Wolałbym kierować się sercem i wskoczyć za kółko alfy 156 SW, ale z moim
            budżetem górę musiał wziąć rozsądek.

            Jestem przekonany, ze predzej czy pozniej dopniesz swego i zdobedziesz swoja
            wymarzona alfe:-))
            Ja zanim zaczalem kupowac auta z salonu bardzo dlugo zbieralem na jakikolwiek
            samochod - a zostal nim uzywany Polonez. Teraz moge spelniac swoje kaprysy
            mieszczace sie w granicach zdrowego rozsadku. Wiedzac ile wysilku mnie to
            kosztuje nie szaleje z cena nowego auta, a zakup jest zawsze poprzedzony
            rokowaniami, ktore prowadze dlugo i konsekwentnie. Moim rekordem byl zakup
            samochodu (ktory wlasnie sprzedalem) - gdzie upusty w sumie wyniosly 24.000 zl !!!
            Tym razem niestety z uwagi na niedawne wejscie modelu do sprzedazy nie udalo mi
            sie zbic ceny, ale za to wytargowalem w ramach gratisu autoalarm, blokade
            skrzyni biegow, dywaniki - w sumie okolo 2.500 zl.

            Pozdrawiam:-)
        • trug Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 13:59
          1. Po prostu lubie zaczynac licznik od "0" i ukladac samochod pod siebie.
          2. Jestem kompletnym ignorantem technicznym - kupno uzywanego auta budzi we
          mnie przerazenie z powodu moliwosci dokonania zlego zakupu, lub przypadkowej
          awarii wynikajacej z wyeksploatowania czesci gdzie "w trasie".

          To tak jak z żoną:):):)
          • remo29 Re: Epidemia Zakompleksionych 27.09.04, 15:08
            trug napisał:

            > 1. Po prostu lubie zaczynac licznik od "0" i ukladac samochod pod siebie.
            > 2. Jestem kompletnym ignorantem technicznym - kupno uzywanego auta budzi we
            > mnie przerazenie z powodu moliwosci dokonania zlego zakupu, lub przypadkowej
            > awarii wynikajacej z wyeksploatowania czesci gdzie "w trasie".
            >
            > To tak jak z żoną:):):)

            Noooo, tu sie może zdarzyć fabryczny feler i wtedy klops! Rękojmia nie ma zastosowania a serwis jest kosztowny i baaaardzo często bezradny ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka