Dodaj do ulubionych

Lublin - Modlin samochodem osobowym

11.05.16, 10:53
Planuję dostać się samochodem z Lublina na lotnisko w Modlinie i zastanawiam się którą trasą przebić przez Warszawę. Z Lublina wyjeżdżam o 12 i boję się korków w stolicy. Czy ktoś zna jakąś bezpieczną, w miarę szybką trasę? Najpóźniej o 16 muszę być na miejscu.
Obserwuj wątek
    • toreon Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 11.05.16, 11:10
      Ja bym pojechał bez większego kombinowania Nadwiślanką - czyli Puławy - Warszawa, dalej normalnie Wisłostradą przez stolicę i prosto na Modlin. 4 godziny powinno wystarczyć z okładem.
      • nessekantos Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 11.05.16, 11:39
        Dzięki, brzmi sensownie. Pierwotnie planowałem jechać przez Górę Kalwarię i Piaseczno, potem s2, s8 i na 7 w kierunku Modlina, ale w wątku z zeszłego roku pisałeś, że mogą być utrudnienia, szczególnie o tej porze. Czy sytuacja wygląda tak samo? A może byłoby szybciej? Bo samo ogarnięcie trasy to nie problem.
        • toreon Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 11.05.16, 11:53
          Można i tak ale raczej nie będzie szybciej, co najwyżej 'chwila' przyjemnej jazdy S2 i S8.
          Kiepski jest odcinek od ronda na DW801 do Góry Kalwarii - masa tirów oznacza gwarantowany korek na rondzie w G. Kalwarii. Spory ruch jest też na odcinku z G. Kalwarii do Piaseczna.
          Ja bym jechał przez stolicę. Jeśli nie ma jakichś niecodziennych zdarzeń typu powódź, dzwon dwóch tirów, manifestacja kodu to praktycznie nie ma ryzykownych miejsc gdzie można utknąć na dłużej niż parę minut.
          Warto tylko pamiętać, że Nadwiślanka na niektórych odcinkach nie robi dobrze zawieszeniu...
      • qqbek Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 11.05.16, 21:46
        Poniższych nie bierzesz pod uwagę:
        1. Przed 14 nie będzie korków w Kołbieli (przynajmniej nie powinno być w dzień powszedni).
        2. Nadwiślanką to dawno nie jechałeś chyba (widoki ładne, ale ta nawierzchnia).
        3. Ja pojechałbym prosto S17/17, potem do Zakrętu tam na dwójkę i w Warszawie na 7... bez zbędnej filozofii.
        • toreon Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 12.05.16, 08:41
          No nie wiem. Kołbiel i Zakręt to miejsca permanentnego podwyższonego ryzyka - tam nie ma w ogóle reguły kiedy będzie a kiedy nie będzie korka.
          Jazda S17 jest owszem fajna, na obwodnicy Garwolina można potestować V max. Ale na pozostałych odcinkach "17" nie jest już tak różowo. Ruch spory, trafi się jakiś dymiący autosan sunący 60-tką i można tak za nim się snuć długie kilometry.
          Ale jak kto woli.
          Nadwiślanka właściwie od 30 lat jest constans, niektóre odcinki nieznacznie się poprawiły (np. odcinek między Wilgą a Maciejowicami.
          • kolpik124 Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 12.05.16, 08:54
            jeżdżę 17 kilka razy do roku i w Kołbieli/Zakręcie z korkami o tej porze nigdy się nie spotykam

            droga ma szerokie pobocza i problemów z dymiącymi autosanami taż nigdy nie mam, zresztą to kraina szybkich i wściekłych lubelskich busów, nie autosanów

            w samej Warszawie można odbić na Zielonkę, i dalej w kierunku na Nieporęt, droga dobra, a przed godzinami szczytu ruch bardzo umiarkowany
            • assam23 Re: Lublin - Modlin samochodem osobowym 25.05.16, 07:40
              DW801 jest już przejezdna? Wiem że na początku maja wymieniali tam nawierzchnię
          • qqbek Odpowiedź i cenna rada! 12.05.16, 09:35
            Wpierw cenna rada, jeśli nie jest jeszcze za późno:
            W żadnym, powtarzam żadnym wypadku nie jedź przez al. Solidarności w Lublinie! Ze względu na remont skrzyżowania Solidarności/Sikorskiego/Ducha jest tam istny Armagedon. W zależności od miejsca zamieszkania wybierz wcześniejszy wjazd na obwodnicę Lublina i nawet nie próbuj się tamtędy przebijać. Nie radzę też korzystać ze starej "17" (czyli al. Warszawskiej - korkuje się całymi dniami przez właściwie fizyczne odcięcie osiedla "Botanik" od świata, a raczej całej południowej strony miasta).

            toreon napisał:

            > No nie wiem. Kołbiel i Zakręt to miejsca permanentnego podwyższonego ryzyka - t
            > am nie ma w ogóle reguły kiedy będzie a kiedy nie będzie korka.
            Ja bym powiedział, że korek jest zawsze rano i po 16-ej, jak "podmiejscy" do pracy dojeżdżają. W pozostałych porach jest znośnie. Ale co ja tam wiem ;)

            > Jazda S17 jest owszem fajna, na obwodnicy Garwolina można potestować V max. Ale
            > na pozostałych odcinkach "17" nie jest już tak różowo.
            Nie, dziękuję, nie pojadę grubo ponad 200km/h na tych łukach ;)
            S17 z Lublina za Kurów jest jeszcze lepsza... a sama obwodnica Lublina to już cud-miód przy tych warunkach (3 pasy ruchu w każdym kierunku).

            > Ruch spory, trafi się j
            > akiś dymiący autosan sunący 60-tką i można tak za nim się snuć długie kilometry
            > .
            Tam są pobocza szerokości pasa ruchu na drodze niższej kategorii. Z resztą o 14-ej ruchu z przeciwka nie ma zbyt gęstego - pod warunkiem że auto masz żwawsze nie będzie problemów z wyprzedzaniem.

            > Ale jak kto woli.
            > Nadwiślanka właściwie od 30 lat jest constans, niektóre odcinki nieznacznie się
            > poprawiły (np. odcinek między Wilgą a Maciejowicami.
            Moim skromnym zdaniem Nadwiślanka to 30 lat ciągłej, powolnej degradacji. A wiem o czym mówię, bo miałem rodzinę w Dęblinie i nadal mam rodzinę na Pradze Południe w Warszawie... tak więc korzystałem... choć ostatnio wolałem już jednak wracać do "17".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka