Dodaj do ulubionych

Oślepiają

16.05.16, 08:28
Zauwazyłem ostatnio, ze podczs jazdy noca mało uczęszczanymi drogami jestem oslepiany. Znaczy gdy wyjeżdżam zza zakrętu czy górki często samochód jadący przede mna zmienia światła z opóżnieniem. Zacząłem podejżewać że to te nowoczesne automatyczne światła. Czy mam rację???
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 08:34
      Albo to, albo glupota dostala aktualizacje do wersji 2.0
      • tdf-888 Re: Oślepiają 16.05.16, 08:39
        dodatkowo ksenony oślepiają z założenia (nawet dobrze ustawione), bo są za mocne. powinni tego zakazać.
        • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 08:45
          G...o prawda.
          Ksenon nie ma tu nic do rzeczy, raczej konstrukcja reflektora. Te projektorowe, z socewkami tak maja.

          Ja mam ksenosny w zwyklym reflektorze , dodatkowo bez spryskowacza I nikogo nie oslepiam. Za to wiem (bo raz przed swoim autem jechalem), ze Avensis z soczewkami i zwyklymi halogenowymi zarowkami dawala taki efekt.

          Zupelnie inaczej odcina swiagtlo soczewka i reflektor rozpraszajacy.
          Przy socece, jesli na oko trawi ta ostra granica swiatlocienia, to nie dosc ze efekt jest wlasnie oslepiajacy to dodatkowo zmienia sie bawra swiatla, bo soczewka rozszczepia cesc pasma.

          To nie ma zwazkuz typem zarowki.
          • do.ki Re: Oślepiają 16.05.16, 09:03
            @galto, to teraz napisz dużymi literami o co ci chodzi, bo ni chuchu nie wiadomo. Reflektory projektorowe mają ostrzejszą granicę między światłem i cieniem, więc chyba oślepiają mniej?
            • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 09:41
              Bardziej, bo roznica jest z prawie 0% (nie widzisz swiatla) na 100% (jest full jasnosc).
              W przypadku reflektorw tradycyjnych im dlaej od centryum reflektora tym swiatlo jest slabsze.
              Generalnie te reflektory mniej skupiaja swiatlo (plame) , nie maja odblyskow na granicy swiatlo/cien, I przechdza plynnie w ciemnosc.

              Pamietam, ze jak jezdzilem Avensis, czy teraz z kuplega BMW jade to efekt swietnie widac na znakach drogowych.

              W tradycyjnych reflektorach pojawiaja sie cale... drogowskazy i sa widzoczne od slabo do coraz lepiej im auto blizej.
              Jak swieci na nie soczewkowy to czesto gora pozostaje nie oswietlona, w polowie widac wyraznie jakoby intensywniejszy pasek swiatla z ronymi kolorami a potem dobrze oswietlona reszt znaku.
              Co wiecej, w zwiazku z tym ze gora pozostaje ciemna to czesem jest efekt jakby sie nagle z ciemnosci wynuzaly.

              Osobiscie dlugo sie do takiego sposobu oswietlenia drogi przyzwyczaialem choc niewatpliwie przed autem wydaje sie byc jasniej niz przy tradycyjmnym reflektorze.

              Ale wole kseony w tradycyjnym reflektorze z lustrem.
              • do.ki Re: Oślepiają 16.05.16, 13:19
                OK, teraz rozumiem, i zgadzam się z Twoją obserwacją, aczkolwiek nigdy nie wysnułbym z niej wniosku, że soczewkowe oślepiają bardziej.
                • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 13:38
                  Z moich obserwacji za rowna zza kierownicy jak i jako oslepianego - owszem. Nie jest to jakis wiekli problem ale roznica dla mnie widoczna.

                  Poza tym patrzac z daleka teraz mozna miec wrazenie, ze te swiatla sa mocniejsze. ZObacz, ze odblsnik w reflektorze jest zwykle dosc spory w poruwnaniu do soczewki. Wiec cale swiatlo z zarowki (ktora od przodu jest oslonieta I czasem nawet jej nie widac) sie rozklada na lustrze. Zas jak masz soczekwe ktora skupia swiatlo zarowki no to tak jakbys prawe w zarowke patrzyl.....
                  • do.ki Re: Oślepiają 16.05.16, 19:51
                    No ale właśnie to napisałem założycielowi wątku. Kto u licha patrzy w światła nadjeżdżającego samochodu? Chyba tylko sarna na drodze.
          • loyezoo Re: Oślepiają 16.05.16, 10:36
            Znaczy masz dokładane chińskie ksenony (nielegalne), czy wymieniony zderzak bez spryskiwaczy?(w zasadzie też wtedy niezgodne z przepisami)
            Bo z tego co wiem,nie ma możliwości,żeby były ksenony,a nie było spryskiwaczy.
            • who_cares Re: Oślepiają 16.05.16, 10:45
              To się dokształć. Ostatnio w popularnych modelach są oferowane fabrycznie dziadowskie ksenony bez spryskiwaczy i samopoziomowania ale o jasności porównywalnej z dobrymi H7 oczywiście karząc płacić jak za nie jak za zboże:
              moto.onet.pl/uwaga-absurd-producenci-nabijaja-nas-w-butelke/882mh
            • tdf-888 Re: Oślepiają 16.05.16, 10:51
              z usa fabryczne xenony (niektóre) były bez sprysków, z poziomowaniem.
              lexus tak dziadował.
            • 4slash Re: Oślepiają 16.05.16, 11:23
              Jest to możliwe w słabych ksenonach które mają moc 25W a nie 35W. Są takie stosowane np. w Skodzie Rapid i chyba w kompaktach francuzach. Nie mają/nie muszą mieć spryskiwaczy. Lexus jednak nigdy takich nie stosował.
              • tdf-888 Re: Oślepiają 16.05.16, 11:31
                miałem lexa z usa, ksenony były z poziomowaniem, bez sprysków.
                powiesz, że po dzwonie założyli zderzak od samochodu bez xenonów...
                odpowiadam ci, że nie było tam instalacji do spryskiwania, bo będąc w posiadaniu też ten zderzak ściągałem i obczaiłem tę kwestię.
                • 4slash Re: Oślepiają 16.05.16, 12:51
                  OK, Lexusów importowanych z rynku USA nie znam a wersje europejskie mają. W Europie spryskiwaczy i poziomowania nie mają słabsze ksenony 25W oraz nowe LED np. Seat Leon.
                  Ja mam w Golfie 7 biksenony (soczewka) z poziomowaniem, spryskiwaczami i doświetleniem zakrętów statycznym tj. bez skrętu optyki (żarówką halogenową ustawioną na bok). Kosztowały ok. 1300 zł (można dokupić do każdej wersji a w standardzie nie ma ich nawet w GTI) i nie żałuje bo są super. Na początku do 2000 km kierowcy mi migali bo miały bardzo białe światło i mogły być uważane za zwykłe z mocnym halogenem i źle ustawione. Później zmieniły barwę na niebieskawą typową dla ksenonów.
                  • galtomone W Europie tez nie zawsze byly 16.05.16, 13:08
                    4slash napisał:

                    > OK, Lexusów importowanych z rynku USA nie znam a wersje europejskie mają. W Eur
                    > opie spryskiwaczy i poziomowania nie mają słabsze ksenony 25W oraz nowe LED np.
                    > Seat Leon.

                    W Czesci Gofow IV z poczatku produkcji tez nie ma fabrycznie montowanych spryskiwaczy bo nie bylo takiego wymogu. Ale bardzo malo jest takich aut.

                    Zdaje sie ze w BMW z konca lat 90tych tez bylo podobnie. Zdjaie sie, ze producenci za sprywskiwacze kazali sobie doplacac a sam ksenon tez jeszcze nie byl super popularny wsrdo kupujacych. A potem zmienili prawo i juz mialy wszystkie.
                    • qqbek Re: W Europie tez nie zawsze byly 16.05.16, 20:20
                      galtomone napisał:

                      > W Czesci Gofow IV z poczatku produkcji tez nie ma fabrycznie montowanych sprysk
                      > iwaczy bo nie bylo takiego wymogu. Ale bardzo malo jest takich aut.

                      Chyba Astrę G widziałem taką (ksenony bez spryskiwaczy).

                      > Zdaje sie ze w BMW z konca lat 90tych tez bylo podobnie.
                      W E32 (z silnikami 8 i 12-cylindrowymi) były ksenony a nie było spryskiwaczy. Chyba w E34 też. Ale w tych "z końca lat 90-tych" (a nie z początku) to chyba nie ma wuja we wsi, żeby w oryginalnej konfiguracji był ksenon, a nie było spryskiwaczy (sprawdzone przynajmniej w odniesieniu do "7" E38, "5" E39 i "X5" E53 - nie mam pewności jak było z "3" E46).

                      > Zdjaie sie, ze produce
                      > nci za sprywskiwacze kazali sobie doplacac a sam ksenon tez jeszcze nie byl sup
                      > er popularny wsrdo kupujacych. A potem zmienili prawo i juz mialy wszystkie.

                      Wszystko dopuszczone do ruchu w cywilizowanych krajach w 2001 roku i później musi mieć układ samopoziomowania i układ mycia (dopuszczalne są dodatkowe wycieraczki, tak jak kiedyś miały samochody w wersji "skandynawskiej" żeby było śmieszniej).

                      Mnie ciekawi ile wam płynu idzie do spryskiwaczy miesięcznie (bo to chyba najbardziej zauważa się po przesiadce na ksenony)? Mi góra jeden zbiorniczek, więc często nie muszę uzupełniać (za to jak już uzupełniam, bo BC poprosi to robię niemałą sensację czy to pod marketem, czy na stacji benzynowej... biorę jedną bańkę, wlewam, potem drugą i też wlewam:).
                      • do.ki Re: W Europie tez nie zawsze byly 16.05.16, 20:26
                        qqbek napisał:


                        > Mnie ciekawi ile wam płynu idzie do spryskiwaczy miesięcznie (bo to chyba najba
                        > rdziej zauważa się po przesiadce na ksenony)?

                        Miesięcznie to nie wiem, ale jedna jazda do Polski i z powrotem jak chlapie i spryskiwacz jest potrzebny to 3 do 5 litrów płynu.
                      • 4slash Re: W Europie tez nie zawsze byly 16.05.16, 20:59
                        U mnie w Golfie 7 spryskiwacz reflektorów działa raz na pięć spryskań szyby (przy pierwszym i szóstym naciśnięciu dźwigni) i zawsze przy pierwszym spryskaniu od uruchomienia pojazdu - takie jest fabryczne ustawienie i nie można tego zmienić. To powoduje, ze zużycie nie jest duże.
                      • galtomone Re: W Europie tez nie zawsze byly 16.05.16, 21:19
                        qqbek napisał:

                        > Wszystko dopuszczone do ruchu w cywilizowanych krajach w 2001 roku i później mu
                        > si mieć układ samopoziomowania i układ mycia

                        No to USA widac sie nie lapia do cywilizacji...

                        > Mnie ciekawi ile wam płynu idzie do spryskiwaczy miesięcznie (bo to chyba najba
                        > rdziej zauważa się po przesiadce na ksenony)?

                        Tyle co zawsze - nie widze zwiazku :-P
              • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 12:01
                Mylisz sie.
            • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 12:00
              To malo wiesz...
        • schweppes1 Re: Oślepiają 31.05.16, 22:17
          Bzdury.
    • do.ki Re: Oślepiają 16.05.16, 09:02
      Możesz mieć rację. System automatycznej zmiany świateł nie antycypuje, że zza górki ktoś nadjeżdża, tylko zmienia światła dopiero gdy zostanie oświetlony z przeciwka. Sam to zauważyłem, ale 1) moja korzyść z korzystania z automatycznej zmiany świateł znacząco przeważa nad twoją niedogodnością i 2) ta niedogodność jest niewielka i po prostu nie umiesz patrzeć podczas jazdy w nocy.
    • liczbynieklamia Re: Oślepiają 16.05.16, 09:35
      To fakt, że mnóstwo samochodów ma źle ustawione światła, źle wstawione żarówki, albo jakieś pseudoadaptacje do jarzników ksenonowych. Te automatyczne cuda też nie działają idealnie. Z tym jednak nic nie zrobisz. Zwróć za to uwagę na własny samochód. Porysowana przednia szyba lub kiepskie światła twojego samochodu powodują, że zdecydowanie łatwiej cię oślepić. Jeśli masz bardzo jasne światła mijania, oświetlające dużą część drogi, z czystymi reflektorami, do tego czystą, przejrzystą szybę bez rys, to nie oślepiają cię nawet samochody jadące na długich światłach.
    • derff Re: Oślepiają 16.05.16, 13:32
      Nie chodzi mi o żle ustawione swiatła ani ksenony tylko światła zmieniające i ustawiające się automatycznie. Wydaje mi się że one najpierw oslepią a chwilę potem zmienią się na mijania. Kierowca jak widzi zza zakrętu lub górki poswiatę to reaguje z wyprzedzeniem a te światła z opóznieniem
      • galtomone Re: Oślepiają 16.05.16, 13:39
        Tak dokladnie jest.
        Ciakwe w czym auta autonimiczne beda od nas gorsze?
    • tupolew71 Re: Oślepiają 31.05.16, 16:16
      Jak jadę nocą po drodze nr 188, wąskiej i pełnej zakrętów 90 km/h i widzę, że z dużą prędkością mnie ktoś wyprzedza, to nie wyłączam długich świateł. Dlatego, że ten baran co ma na liczniku 120, nie powinien się przede mną znaleźć. I niech nie płacze, że mu razi w oczy.
      • qqbek Re: Oślepiają 31.05.16, 23:32
        Typowy Janusz naszych dróg.
        Dobrze, że lusterka fotochromatyczne strzegą nas przed debilami pokroju tego użyszkodnika.
        To, że Ciebie wyprzedzę na prostej nie oznacza, że nie zwalniam przed zakrętami. A "90" na liczniku to trochę poniżej "90" w rzeczywistości... a poza zabudowanym jeżdżę akurat "+10" do "+20", pirat ze mnie taki, że nie pamiętam kiedy ostatni mandat dostałem (będzie ponad dekadę temu).

        A ty, prawilny kmiocie raź ludzi, niech wjadą w drzewo, będziesz się cieszył, żeś "szybkich i wściekłych" wyeliminował BANDYTO!
      • kramas Re: Oślepiają 01.06.16, 14:08
        Sam jesteś baranem , chorym na to , że ktoś wyprzedził Cię !!!!!!!!!!!!!!
    • plastikpiokio Re: Oślepiają 31.05.16, 19:16
      wkładają do zwykłych reflektorow palniki ksenonowe oraz żarowki przewoltowane ---a policja widzi i odwraca się tyłem zamiast zatrzymywac D.R i kierowac dostacji diagnostycznej --to jest tzw wiejski tuning.
    • kramas Re: Oślepiają 01.06.16, 14:13
      Rada prosta = przełączyć na długie i zmienić na krótkie jak klient/automat z przeciwka skróci swoje . Poza tym dla większość obywateli tego kraju rzeczą nie do opanowania jest odpowiednie ustawienie świateł do obciążenia tyłu samochodu . Jadą w kilka osób , bagażnik załadowany , światła długie oblewają jasnością korony drzew , krótkei mają zasięg jak długie , z bezmózgowy tubylec kontynuuje daleką wyprawę .
      • qqbek Re: Oślepiają 01.06.16, 15:32
        1. Rada działa - niektórzy naprawdę się zapominają i trzeba im delikatnie przypominać.
        2. Co do korektora pozycji reflektorów - to, że podobno aż 20 procent kierowców w tym kraju wie, po co on jest - to jedno. Po drugie zaś - niektórzy chyba nigdy nie sprawdzali ustawienia świateł (bo diagnosta jest po znajomości) i nawet nieobciążeni świecą "panu bozi pod spódnicę", albo zezują na drugi pas, mając przy okazji niedoświetlone prawe pobocze. Dopóki system przeglądów rejestracyjnych będzie wyglądał jak wygląda, dopóty tacy się będą zdarzać (tacy z ksenonami chińskiej produkcji też).
        3. Najgorsze w takim oślepieniu (lub w oślepieniu od tyłu, które serwuje niewinnym ludziom kmiot wymądrzający się powyżej) jest to, że można przez nich (zwłaszcza w tzw. "Polsce powiatowej") przez takiego egzemplarz lokalnej, dwunożnej i dwupromilowej fauny w ubiorze maskującym gdzieś przeoczyć, jak cię taki oślepi. I nieszczęście gotowe.
        • nazimno Re: Oślepiają 01.06.16, 16:11
          Sa tez zle wymienione zarowki. Jeden reflektor swieci do nieba, a drugi - nawet poprawnie.
          Jak mozna byc takim kmiotem, zeby czegos takiego nie zauwazyc w swoim samochodzie.
          • qqbek Re: Oślepiają 01.06.16, 17:18
            nazimno napisał:

            > Sa tez zle wymienione zarowki. Jeden reflektor swieci do nieba, a drugi - nawet
            > poprawnie.
            > Jak mozna byc takim kmiotem, zeby czegos takiego nie zauwazyc w swoim samochodz
            > ie.

            Trochę tu winni są też producenci aut.
            Pamiętam jak raz na parkingu żarówkę wymieniałem w Astrze G, podczas gdy obok robił to sąsiad, w Golfie IV. Ja skończyłem, zanim on zaczął. Zanim skończył, wymieniłem jeszcze filtr kabinowy (wymaga to w Astrze G wykręcenia schowka), filtr powietrza, dolałem płynu do spryskiwaczy, sprawdziłem poziom oleju, ciśnienie we wszystkich oponach i działanie wszystkich świateł.
            W Astrze by trafić krzywo oprawką w reflektor potrzeba było sporo samozaparcia i mieć do tego dwie lewe ręce, z czego minimum jedną na trwale przyrośniętą do zadu. Ale o ile poprawnej wymiany w takiej Astrze dokonać można było z palcem w dupie, o tyle w Golfie sąsiada cała ręka już nie pomogłaby.

            Do tego ksenony - mam wrażenie producenci stosują szybkopalne biksenony teraz, żeby dodatkowo zarobić na serwisie. No bo co zarobią na zwykłym ksenonie (tylko światła mijania), jak trwałość niektórych żarników odpowiada trwałości samochodu?
            • nazimno Re: Oślepiają 02.06.16, 10:42
              Niezaleznie od przyczyn tego, iz zarowka jest zle wetknieta (opisales niektore),
              istnieje jeszcze elementarna znajomosc dzialania oswietlenia pojazdu,
              a wiedze te powinno sie miec po uzyskaniu PJ, co jest ewidentne.

              Dlaczego czlowiek czesto z wyzszym wyksztalceniem jadacy samochodem nie widzi, ze ma
              "cos ze swialami" ??? Skad bierze sie tylu jolopow?

              I tego w zasadzie NIE DA SIE wytlumaczyc.

              A sprobuj takiemu zwrocic uwage ... obraza majestatu bedzie na 100%.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka