Dodaj do ulubionych

Nowoczesnosc

07.11.16, 14:38
POD WPLYWEM SASIEDNIEJ DYSKUSJI SKUMULOWALY MI SIE PEWNE PRZEMYSLENIA. NIE MAM TERAZ ZA BARDZO CZASU SIE ROZPISYWAC, WIEC NA RAZIE RZUCE TYLKO PYT:

W CZYM SA W PRAKTYCE LEPSZE NOWOCZESNE AUTA OD HISTORYCZNYCH OD FSO 1500 POCZYNAJAC ?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 21:21
      W 1987 roku, nowym fso1500 jechałem z rodzicami do Grecji. Nowym autem.
      Pierwsza awaria koło Wiednia. Problem z hamulcami. Tłoczek z tylu nie wracał. Naprawa w trasie polegała na odłączeniu tego koła z hamowania ( wujek zaślepił czymś przewód ), w Grecji w górach jeździliśmy na włączonym na maxa ogrzewaniu bo sie przegrzewał, w drodze powrotnej padły wycieraczki, szły tylko w jedna stronę, w druga mama lub ja ciągnęliśmy za przywiązany sznurek (padało długo). Ojciec jeździł bardzo wolno 80-85, wiec średnia z podróży była ok 8/100.


      Nowoczesne auta są lepsze we wszystkim od fso1500. Przy czym przez nowoczesne auto rozumiem nawet 20 letnie.
      • koza_oddam Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 21:42
        Otóż to. Przez kilka miesięcy miałem jednocześnie Caro 1993 i Astrę kombi (mam ją zresztą do dziś). Różnica była kolosalna, jest nie do opisania. Tak naprawdę auta które niewiele różnią się od nowoczesnych (w sensie obecnie sprzedawanych) awaryjnością, a nawet je przewyższają - to w zasadzie wszystko co na zachodzie wychodziło od lat 80-tcyh. W Polsce era kiedy to wyjazd nad morze przestał być przygodą i w bagażniku w końcu są głównie bagaże a nie pudełka z kluczami i częściami nastała troszkę później wraz z masowym importem pojazdów zachodnich i sukcesywnym zastępowaniem przez nie wyrobów socjalistycznych. I choć uważam że jak na swoje czasy Wartburg (którego bardzo lubię i posiadam hobbystycznie) był autem niezłym, to jednak był taki właśnie po naszej stronie żelaznej kurtyny a od produkcji zachodnich odstawał w zasadzie chwilkę po premierze. I tak było z każdym wozem klasy FSO 1500, Skody 105 i całą resztą produkcji.
        • koza_oddam Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 21:43
          Aha - Astra i Caro były z tego samego 1993 roku
        • tbernard Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 22:28
          Z tego co czytałem to chyba Zaporożec był mało awaryjny.
          • trypel Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 11:06
            Mało awaryjna to była Samara, i Ew 2107, zaporożca miał teść, od nowości - koszmar.
            • koza_oddam Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:32
              Samara OK, ale komfortu zero, o wyglądzie w środku nie wspomnę przez litość. Fiat to przy tym szczyt finezji. Miałem, nie to że zasłyszane.
              • trypel Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 15:05
                Faktem jest ze jakość plastików była tragiczna, ergonomia tez. Ale to mój pierwszy samochód który bez protestów utrzymywał na autostradzie 120 przy akceptowalnym zużyciu paliwa
          • jureek Re: Nowoczesnosc 16.11.16, 18:24
            tbernard napisał:

            > Z tego co czytałem to chyba Zaporożec był mało awaryjny.

            Trabant też był mało awaryjny. Nigdy np. nie psuła się w nim pompa paliwowa ani wskaźnik poziomu paliwa. A jak trzeba było "na pych", to nie musiałem się nikogo prosić, bo sam dawałem radę rozpędzić i wskoczyć.
        • allegropajew Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 00:19
          Patrz, a ja Caro 1996 przejechałem w 4 lata 95 tysi i zbyłem kuleżkę, bo kupiłem T5 kombi (kto wie, ten wie).

          Po 20 kkm zrobiłem tuning u Chojnackiego. Uzyskał 90KM i jechał 170.

          Podczas czterech lat miałem następujące awarie:
          1.) po ok. 25 kkm (rok) padła pompa wspomagania kierownicy (Bosh). Wymienili na gwarancji.
          2.) po ok. 60 kkm rozleciała się uszczelka w nagrzewnicy. Naprawa (ASO) 85 zł.
          3.) po ok. 80 kkm padła stacyjka w połozeniu rozrusznik. Znaczy
          • galtomone Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 08:01
            Mnie.
          • bimota Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 17:08
            JAK Z RADIEM, TO FAKTYCZNIE OKAZJA...

            POLDEK W 96 20000 ? W '93 TEMPRA KOSZTOWALA MNIEJ, PEWNIE DALTEGO,Z E BEZ RADIA. ;) A 10 LAT POZNIEJ DACIE MOZNA BYLO KUPIC ZA 30000...
    • samspade Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 22:29
      Komfort jazdy, bezawaryjność, prowadzenie, bezpieczeństwo.
      • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:09
        A DOKLADNIEJ ? SIEDZENIE WYGODNIEJSZE ?

        PROWADZENIE ? Z DROGI CI SAM ZJEZDZAL ? TO CHYBA USZKODZONY JAKIS ?
        • samspade Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 15:46
          A dokładniej to ciszej, lepiej tlumione nierówności. A prowadzenie. Nie wiem czy zauważyłeś ale na drogach są zakręty i tutaj różnica w jeździe jest spora
          • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 17:00
            Z MEGO DOSWIADCZENIA: GENERALNIE ROZNE AUTA ROZNIE TLUMIA NIEROWNOSCI I NIEKONIECZNIE KORELUJE TO Z WIEKIEM. NO I JAKA JEST ROZNIECA W TYCH ZAKRETACH ?
            • samspade Re: Nowoczesnosc 09.11.16, 15:32
              Owszem różne samochody różnie tłumią nierówności ale lepiej tłumią od rzeczonego fso.
          • galtomone Sam, nie trac czasu 08.11.16, 20:52
            I tak niczego sensownego sie nie dowiesz, ba... widac to juz po jego pytaniach o zakrety.
            Szkoda zycia.
          • tomek854 Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 22:48
            samspade napisał:

            > A dokładniej to ciszej, lepiej tlumione nierówności. A prowadzenie. Nie wiem cz
            > y zauważyłeś ale na drogach są zakręty i tutaj różnica w jeździe jest spora

            Pewnie zauważył - kiedyś pisał, że mama mu się pozwoliła przejechać swoim escortem :)

            Z drugiej strony może jednak nie zauważył - bo coś o kolejnych przygodach za kółkiem cicho :)
    • tiges_wiz Re: Nowoczesnosc 07.11.16, 22:38
      hłe hłe

      ja miałem pf 125p 1300 z 1975 roku i był on lepiej zrobiony niż te z lat 80-tych.
      miał kilkustopniową regulację wycieraczek czy lufciki.
      ale wystarczy popatrzeć na tylne zawieszenie z resorami, wiecznie zapiekające się tłoczki hamulcowe, naprawy główne co 100 000 km, zapasowe części w bagażniku takie jak termostaty czy pompa paliwa :P eh.... Jazda to była przygoda :P Naprawiałem np. siłowniki sprzęgła nitką :O) pod Gnieznem.
      • waga170 Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 01:10
        Napisz cos wiecej o tej nitce bo nitki nie woze a moze powinienem:)
        • tiges_wiz Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 08:29
          a co za filozofia?
          tam były 2 gumowe uszczelki na tłoczku siłownika.
          nawinąłem nitkę w rowkach ciasno jeden rząd i uszczelki założyłem z powrotem.
          po odpowietrzeniu zadziałało na tyle dobrze, że do domu dojechałem.

          Naprawa była na tyle konieczna, że nie działało też odpalanie z kluczyka i uruchamiałem to breszką :P. Bez sprzęgła bym dojechał, ale do tego potrzeba jest działająca stacyjka.
          • waga170 Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 12:24
            OJP.
            A glupie Niemce pokazywali kiedys jak ichniejsza kobitka zalozyla ponczoche zamiast paska klinowego w Garbusie.

            Zaloz nowy watek, czym sei podpieraliscie zeby dojechac!
            • who_cares Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 12:56
              Patyk zamiast dyszy obrotów biegu jałowego w gaźniku Solex VW Golf 1 - się wykręcił w trasie :)
      • tomek854 Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 22:50
        tiges_wiz napisał:

        > miał kilkustopniową regulację wycieraczek

        Ej, mój z 1988 roku też miał wielostopniową regulację wycieraczek - trzy tryby na drążku i takie kółko zębate pod deską rozdzielczą, zajebiste to było.

        Właściwie to jest to akurat rzecz, w którym mój duży fiat był lepszy niż moje obecne auto - ilość możliwych ustawień prędkości wycieraczek :) :) :)
    • galtomone A mnie zarzuczas zadawanie debilnych pytan... 08.11.16, 08:13
      bimota napisał:

      > W CZYM SA W PRAKTYCE LEPSZE NOWOCZESNE AUTA OD HISTORYCZNYCH OD FSO 1500 POCZYN
      > AJAC ?

      Rece opadaja, skoro musisz takie pytanie publicznie zadac.
    • toreon Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 08:19
      we wszystkim z wyjątkiem kosztów napraw i może tego, że FSO 1500 kojarzył się bardziej z terminem 'polska motoryzacja'
      Odrębną kwestią jest w czym obecne zachodnie samochody lepsze są od tych zachodnich np. z połowy lat 90-tych. Ale na ten temat już wiele atramentu zużyto.
      • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:11
        TZN, ZE W POLOWIE LAT 90. NASTAPIL JAKIS PRZELOM ?
        • toreon Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:32
          No coś kojarzę, jakieś wzbogacanie aut w elektronikę, ograniczenie emisji spalin, downsizing i takie tam.
          • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:54
            ALE JAKIE TO MA PRAKTYCZNE ZNACZENIE... Z TYM OGRANICZENIEM SPALIN TO NAJPEIEJ POKAZAL VW... :)
        • schweppes1 Re: Nowoczesnosc 15.11.16, 11:26
          Nie nastąpił żaden przełom, a samochody były średnio gorsze od obecnych.
      • aron2004 Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 10:14
        FSO 1500 był przecież rdzennie włoski.
    • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 14:13
      LUDZIE ! JA NAPISALEM "POCZAWSZY OD...", A WYSCIE SIE CZEPILI TEGO FSO JAK RZEP... TO MOZE JASNIEJ BEDZIE JESLI NAPISZE Z LAT 80, I 90. MOZECIE SPOBIE POROZBIJAC TO NA OKRESY, JESLI MA TO JAKIES ZNACZENIE.
    • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 20:45
      CZYLI - JAK PRZYPUSZCZALEM - WIELKICH ROZNIC NIE MA...

      O TYM FSO WSPOMNIALEM, BO BRAT MIAL STAREGO FIATA PO KARETCE I JEZDZILO MI SIE TYM CALKIEM PRZYJEMNIE, BEZ ZASTRZEZEN, PRZYSPIESZENIE WYSTARCZAJACE, CHOC W DLUZSZE TRASY SIE NIE WYBIERALEM. SZCZEGOLNEJ AWARYJNOSCI TEZ SOBIE NIE PRZYPOMINAM.

      DALEJ - ESCORT '87: NIE WIDZE ZADNEJ ROZNICY MIEDZY TYM AUTEM, A AUTAMI WSPOLCZESNYMI

      TEMPRA '93 - NAJFAJNIEJSZE AUTO JAKIM JEZDZILEM. WYGODNE, ZRYWNE, PAKOWNE, OCYNKOWANE, INTUICYJNA OBSLUGA (CHOC SZKOPSCY DZIENNIKARZE KLEPIA INACZEJ), SZKODA TYLKO, ZE NIE MIALEM ZEGAROW "DIGITAL"... WADY: W MIESCIE BRALA 10L, NO I AWARYJNOSC (ALE BYLA KATOWANA PRZEZ BRATA). NO I GAZNIK, WEIC SSANIEM TRZEBA BYLO OPEROWAC. ROK POZNIEJ DALI WSZEDZIE WTRYSK, ALE KOSZTEM MOCY.

      DACIA - PODOBNE DO TEMPRY, GORSZEJ JAKOSCI MATERIALY, ALE AUTO NIE SLUZY DO MACANIA, TYLKO DO JEZDZENIA. NIBY NOWE, ALE WIELE PODZESPOLOW Z LAT 90., CO BY DOWODZILO, ZE NIEWIELE SIE ZMIENILO. :) SWIETNE WYBIERANIE NIEROWNOSCI, NERWOWE PRZY WYZSZYCH PREDKOSCIACH (ALE PRZECIEZ WOLNO MAX 140), NO I PEWNIE MOGLO BY SIE LEPIEJ PROWADZIC W TYCH ZAKRETACH, ALE JA NIE MIALEM Z TYM PROBLEMOW, W KONCU TO AUTO OSOBOWE, NIE WYCZYNOWE.

      Z TAKICH NOWOCZESNIEJSZYCH TO NP. W GORY JECHALEM MONDEO - NIC SPECJALNEGO...

      AUDI A3 '04 - NIE NAJNOWSZE, ALE PODOBNO MARKA PREMIUM. GLOWNA ROZNICA TO WYMUSZONA POZYCJA POLEZACA, NIE WIEM CZY TO LEPIEJ, CZY GORZEJ, DLA MNIE CHYBA GORZEJ. COS TAM CZASEM GADA PO SZWABSKU... SLINIK RACZEJ MULOWATY...

      O COLCIE CHYBA NAWWET NIE MA CO WSPOMINAC. TEZ MULOWATY, OGRANICZONA WIDOCZNOSC. NIEZLE WYKONCZONY, ALE LEPIEJ MI SIE OD TEGO NIE JEZDZI...


      JAK DLA MNIE AUTA RETRO SA NAWET PRAKTYCZNIEJSZE. MAJA NORMALNE ZDERZAKI, NIE TRZEBA SIE MARTWIC, ZE SIE PORYSUJA CZY ROZWALA OD BYLE PUKNIECIA. NORMALNE KOLA, NIE JAKIES TWARDE NISKOPROFILOWKI, KTORE ROZWALAJA SIE OD BYLE KRAWEZNIKA.

      NAWET ZUKIEM MI SIE FAJNIE JEZDZILO, SILNIK WARSZAWY, LACZKI MIELIL JAK NALEZY. :) ALE JA MAM SKROMNE WYMAGANIA, MA ROBIC CO NALEZY I REAGOWAC NA GAZ...

      WY MACIE ZNACZNIE WIEKSZE DOSWIADCZENIE, MYSLALEM, ZE MNIE OSWIECICIE...

      KLEPIE JAK KATARYNA, ALE NIE MOGE ODZALOWAC, ZE WYMYSLA SIE TAKIE POKRAKI JAK ALBEA CZY THALIA ZAMIAST SPRZEDAWAC TANIEJ STARSZE MODELE PO ULEPSZENIACH. ALE MOJ GUST SIE NIE LICZY, W DEMOKRACJI LICZY SIE WOLA LUDU... Z DRUGIEJ STRONY ZWOLENNIKOM VW WYSTARCZAJA LIFTINGI... TRUDNO TE MASY ZROZUMIEC...
      • galtomone Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 20:54
        Trzeba bylo sobie kolejne FSO kupowac, albo remontowac posiadane - skoro nowsze w niczym nie sa lepsze...
        • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:37
          zlikwidowali fabryke :P
        • tbernard Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:38
          Ale FSO przestało produkować auta. Części pewnie też coraz trudniej dostać. Tarpany też już rzadko się widuje, bo nastała moda na terenówki i SUVy.
          • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:41
            tarpanem tez jezdzilem. Wszystkie mozliwe polskie silniki tam wkladali. Z dieslem od traktora palil 6 l, bral 6 osob i kupe ladunku. Czyego chciec wiecej. Tylko max 90... :)
            • trypel Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:53
              Tarpan miał tak położony pedał gazu ze człowiek o normalnej budowie stopy mógł trzymać nogę na gazie przez max godzinę bez bólu.
              Spróbuj siedząc na krześle trzymać piętę na podłodze i jednocześnie stopę jak najbardziej pionowo.
              W wersji z silnikiem z s21 i skrzyńia trójka rozpędzał sie nawet do setki ale przy 80 żłopal jakieś 15/100, jak raz jechałem nim do Norymbergi to na 600 km mieliśmy na pace poza pełnym bakiem 3 kanistry 20litrowe. Autostrada, tarpanem, 80-85.
              Jedyna zaleta - spalo sie w miarę wygodnie.

              Faktycznie ideał.
              Zwłaszcza z dieslem perkinsa ok 40 KM. Czego chcieć więcej.
              • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:59
                Zlapales mnie. Jezdzilem jako pasazer. Mi raczej wygodnie nie bylo, ale nie przypominam sobie by ktos narzekal na pedal gazu. Moze jak sie wcisnelo do dechy bylo wygodniej... :) No to nie wiem po co ten silnik wkladali... Spytam ojca czy pamieta ile Zuk palil...
                • galtomone Faktycznie ideal 09.11.16, 07:04
                  bimota napisał:

                  > Jezdzilem jako pasazer. Mi raczej wygodnie nie bylo,

                  Jak zwykle w twoim przypadku kazuje sie ze to co ty i my rozumiemy pod jednym okresleniem to dwie rozne rzeczy. Stad nigdy sie z toba dogadac nie mozna.
                  • bimota Re: Faktycznie ideal 09.11.16, 14:05
                    TOBIE TEZ BYLO WYGODNIE W TARPANIE ? :)
                    • galtomone Re: Faktycznie ideal 09.11.16, 15:34
                      Tez? Chyba znow nie wiesz co sam napisales....
                      • bimota Re: Faktycznie ideal 10.11.16, 14:16
                        CORAZ SMIESZNIEJSZY JESTES....
                        • galtomone Re: Faktycznie ideal 10.11.16, 15:04
                          Ciesze sie, choc zazdroszcze, bo ty nie specjalnie.
                          • bimota Re: Faktycznie ideal 10.11.16, 15:40
                            CIESZYSZ I ZAZDROSCISZ.. Y HY...
                            • galtomone Re: Faktycznie ideal 10.11.16, 16:21
                              Trudne do pojecia...
                              Akurat tym zdziwiony nie jestem.
              • tbernard Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 18:52
                > Faktycznie ideał.
                > Zwłaszcza z dieslem perkinsa ok 40 KM. Czego chcieć więcej.

                No to wystarczyło dołożyć nieco unowocześniającego liftingu i nieco tarpanów mechanicznych ;)
              • wujaszek_joe Re: Nowoczesnosc 11.11.16, 22:53
                Tarpanem do Norymbergi.. Co za czasy!
        • koza_oddam Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 21:42
          Osobiście nie lubię nowych produktów samochodopodobnych z powodów idiotycznych małych silników, wszędobylskiej elektroniki i obliczeniu ich żywotności na 5 lat albo 200tys km. Ale - nie da się im odmówić jednego - bezpieczeństwa. Dziś wychodzi się względnie cało z wypadków autem klasy Corsy przy których klasę-dwie wyższe z lat 90-tych i nawet 2000-nych składają się razem z zawartością. Ten argument powinien ostatecznie wyjaśnić w czym są lepsze auta współczesne od starszych. Mimo że sam aktualnie używam Astry F z 1993 roku z nieśmiertelnym 1.6 8v 101KM i jeździ się nią bardzo dobrze, nie psuje się w zasadzie wcale, to jednak coraz częściej się boję co będzie gdyby bo wiem że większych szans nie mam nawet w starciu z taką nową Corsą. I niebawem będę zmuszony zastąpić ją czymś nowszym bo powiększy się rodzina i dobrze by było podróżować nieco bezpieczniej
          • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 22:04
            Coz.. jakos sobie nie przypominam by ktos z mych znajomych zginal w wypadku... Ojciec noge zlamal w Syrence... :)
            • koza_oddam Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 22:27
              Z moich na szczęście też nie, może dlatego że w ogóle wypadku nie mieli? Ale są na yt filmy z testów gdzie zderza się auto z lat 80/90 z rocznikiem bieżącym i słabo to bardzo wypada. Zresztą, tu masz jeden z wielu. Dziś ojciec zderzając się skarpetą przy 50km/h z taką choćby Corsą złamałby znacznie więcej i prawdopodobnie nie przeżył: moto.pl/MotoPL/7,88389,20925169,crash-test-20-lat-roznicy-to-wiecznosc.html
              • bimota Re: Nowoczesnosc 08.11.16, 23:09
                MOZE, ALE PRAWDOPODOBIENSTWO JEST ZNIKOME...

                W SUMIE WYNIKA Z TEGO, ZE DZIS SA BARDZIEJ NIEBEZPIECZNE... :p
                • aron2004 Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 10:11
                  No nie, bo dziś masz 3000 zabitych na drogach rocznie, a 20 lat temu miałeś 5500.
                  • galtomone Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 11:00
                    A jak policzysz ilosc aut na drogach i ilosc zabitych - to tojeszcze lepiej pokaze jak bardzo sie poprawilo.
                • koza_oddam Re: modus vs volvo 09.11.16, 07:13
                  Dlatego też mimo że niespecjalnie mi się podoba chyba kupię Lagunę II po FL, też ma wysokie noty
                  • bimota Re: modus vs volvo 09.11.16, 14:03
                    KLATKE SE JESZCZE ZAMOW...
                • yasiaq Re: modus vs volvo 18.11.16, 11:04
                  To był spreparowany test. Volvo bez silnika
    • schweppes1 Re: Nowoczesnosc 15.11.16, 11:20
      We wszystkim, ale przede wszystkim chodzi o komfort. Lepsze wyciszenie, lepsza elastyczność, 3000 RPM przy 190 km/h, 6 biegów, automat, tempomat, mocniejsze światła, precyzyjniejszy układ kierowniczy, lepiej dopasowane fotele, podłokietnik, lepsze audio i wg mnie nieporównywalnie lepsza stylistyka. Już nie wspomnę o bezpieczeństwie, bo akurat jest istotne dla kobiet i dzieci. Jakbym miał teraz gonić 125p 100 km/h z obrotami prawie 4000 RPM i cały czas kontrować te luzy na kierownicy i martwić się, kiedy czeka mnie szwedzki albo i generalny remont silnika, to ja dziękuję. Już nie wspomnę o tym, że w tym gó...e kierownica była przesunięta kilka cm na prawo od kierowcy... Gdyby nie sentyment, już dawno te archaiczne sztrucle trafiłyby na śmietnik historii. Poza tym, gdybyśmy nie byli pod zaborami czerwonej hołoty, nikt by się jakimiś Fiatami nie podniecał, i to, że się ktoś tym jara, to tylko dlatego, że w prymitywnym i zacofanym PRLu nie było za bardzo wyboru, bo kacapy lubiły wsadzać wszystkich do tego samego śmietnika, więc kawał życia się w tych okropnych samochodach spędziło, a to wywołuje wspomnienia i sentyment.
      • bimota Re: Nowoczesnosc 16.11.16, 15:42
        JAKIE TY MODELE POROWNUJESZ ?? JA ZADNEGO POSTEPU JESLI CHODZI O ELASTYCZNOSC NIE ZAOBSERWOWALEM, NAWET PRZECIWNIE. MOZE TE TURBO SA BARDZIEJ ELASTYCZNE... FOTELE - TAK SAMO, ROZNIE Z TYM BYWA... PODLOKIETNIK, AUDIO.. BADZMY POWAZNI...

        A STYLISTYKA NAJLEPSZA BYLA W LATACH 90. NASTEPNE 10 LAT TO KATASTROFA. TERAZ SIE ZACZYNA POPRAWIAC... DZIEKI KOREANCZYKOM...
        • schweppes1 Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 21:13
          O gustach się nie dyskutuje, ale akurat ja i chyba wszyscy moi znajomi jesteśmy zdania, że lata 90' były najokropniejszymi nie tylko jeśli chodzi o stylistykę samochodów, ale i mody. Taka epoka kiczu, której nigdy wcześniej w XX wieku nie kojarzę.
          • bimota Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 21:39
            NIE DYSKUTUJE, TYLKO STWIERDZA, ZE "KICZ"... :)
          • ari Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 23:37
            To off topic ale najgorsze były lata 80. Zwłaszcza w muzyce - plastik i faceci wypacykowani jak kobitki. Dziękuję za uwagę.
            • bimota Re: Nowoczesnosc 18.11.16, 03:38
              A TERAZ LYSE PALY W DRESACH, A DRUGA POLOWA W SUKIENKACH... ZA TO BABY W SPODNIACH... TO CI NOWOCZESNOSC... TYLKO CO TO MA WSPOLNEGO Z MUZYKA...

              MOZE RACZYSZ WYJASNIC COZ TO ZA POJECIE MUZYCZNE TEN "PLASTIK" ? I COZ JEST JEGO PRZECIWENSTWEM....

              NO JESLI TAK SIE ZNACIE NA SaMOCHODACH, JAK NA MUZYCE I SZTUCE, TO WSZYSTKO W TEMACIE...
    • aron2004 Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 10:02
      Klima + cichsze + lepsze przyspieszenie + nie są kanciakami ( bezpieczniejsze dla pieszych) + mniej palą.
      • galtomone Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 11:09
        To ostatnie jest lekko dyskusyjne :-)
        • aron2004 Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 11:56
          Poldek żlopał bodajże 9-10 l na 100 km. Dziś auta z mocą 100 KM palą mniej.
          • galtomone Re: Nowoczesnosc 18.11.16, 09:36
            Tyle, ze umowmy sie iz Poldek nie jest dobrym p. odniesienia.

            Ile palily Passaty z lat 80? 90?
            Pugi?
            Sam mialem 405 GRDT (z poczatku lat 90tych) ktory z silnikiem 1.9TD i 90KM palil w trasie (110 - 120km/h) w okolicy 5,5l lub ciut mniej.
    • ari Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 11:50
      Z FSO 1500 nie chcę porównywać. W nim jest wartość sentymentalna, ale nie jakościowa ;)

      Ale już ostatnie 10 lat to dla mnie gonienie w piętkę - dochodzą detale i gadżety (multimedia, automatyczne parkowanie, rozpoznawanie znaków drogowych itp), ale brak rozwiązań tak przełomowych, jak choćby ABS czy poduszki powietrzne.

      Reasumując: Mimo wszystko nowe auta na pewno są coraz bezpieczniejsze (choć postęp w tym zakresie spowolnił), oferują więcej w zakresie komunikacji i multimediów, ale też są cholernie złożone i po korek nasycone elektroniką, co przekłada się na droższy serwis. A w tym co jest esencją prowadzenie - czyli osiągi i przyjemność z jazdy postępu nie widzę, a niekiedy wręcz przeciwnie.
      • galtomone Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 11:55
        Ten drozszy serwis z powodu elektroniki to moim zdaniem wielka sciema.
        To czego producenci nie dokladaja do ceny auta (ktos to wskazywal, ze teoretycznie powinny byc drozsze) odbijaja sobie z nawiazka wlasnie na tej elektornice.
        Raz przy sprzedazy - bo cena wyjsciowa auta moze i jest (proporcjonalnie) nizsza niz byla ale smiem twierdzic, ze po dolozeniu gadzetow (ktore w produkcji sa tanie i wzglednie proste) juz tak nie jest.

        A dodatkowo latwiej na klientach wymusic wizyty w ASO i placenie. Bo niy jak sprawdzić setki lini kodu w roznych podzespolach i jak stwierdzic czy aby na pewno nie ma w nich zaszystych "instrukcji specjalnych"?

        Sprawnosc czesci mechanicznej latwo sprawdzic... ale jak steruja nie elektronika to juz zaczyna byc trudne... i daje pole do naduzyc.
        • ari Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 12:05
          Zgadzam się. Skrót myślowy - miałem na myśli to, że dużo tam teraz w silnikach ustrojstwa, to i więcej się może spieprzyć ;)
      • bimota Re: Nowoczesnosc 17.11.16, 16:18
        PODUSZKE (FAKT, ZE TYLKO 1) I ABS MA "MOJ" 18-LETNI ESCORT... I TO BYLA PRAWIE PODSTAWOWA WERSJA...
        • yasiaq Re: Nowoczesnosc 18.11.16, 11:09
          Postęp jednak jest. Miałem kiedyś też amazona rocznik 1963 silnik B20 2 gaźniki na sportowym wałku i miał ledwo 140 km a teraz mam hondę nowszą o ponad 50 lat i ma 156 koni czyli 16 więcej. I radio ma lepsze. Tylko fotele gorsze i materiały słabsze o lakierze który się rysuje guzikiem od kurtki czy nawet paznokciem nie wspominając. Na szczęście awaryjność na tym samym poziomie co w starym amazonie czyli nie występują usterki mechaniczne.... wcale
    • bimota Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 13:20
      TAK W TEMACIE "ULEPSZEN" RZUCE KILKA PRZYKLADOW Z BRANZY ROWEROWEJ, BO NA TYM BARDZIEJ SIE ZNAM. WYMYSLOW MARKETINGOWYCH NIE MAJACYCH UZASADNIENIA W "ROWERZE OSOBISTYM":

      1. RAMA ALUMINIOWA, O WYNALAZKACH TYPU KARBON NIE WSPOMINAJAC
      2. ZWIEKSZANIE W NIESKONCZONOSC ILOSCI ZEBATEK, PODCZAS GDY WYSTARCZA 2/7
      3. HAMULCE TARCZOWE
      4. WYMYSLANIE ROZNYCH NOWYCH WIELKOSCI KOL. 29", 27.5"....
      5. MOSTEK A-HEAD. MOZE MA JAKIES ZALETY, ALE NIE MA REGULACJI WYSOKOSCI.

      CHYBA WYSTARCZY...

      OD 20 LAT NIE WYMYSLONO ZADNEGO SENSOWNEGO ULEPSZENIA... W KAZDYM RAZIE NIE WPROWADZONO.
      • poohdell Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 14:37
        Ty jesteś fest nieszczęśliwy.
        1. Jeździsz dalej na stalowej? Karbon jest lżejszy i ramy buduje sie tak, aby uzyskac odpowiednią sztywnośc tam gdzie trzeba.
        2. Do jazdy po mieście żadne przerzutki są niepotrzebne - no co ci 2*7?
        3.Hamulce tarczowe - mają lepszą skuteczność, lepsze modulowanie nacisku, działają niezaleznie od warunków, nie zdarza się, aby "klocki" skończyły sie po jednym powazniejszym zjeździe.
        3. A jednak 29 i 27 zdominoowało profesjonalne mtb. 26 cali chyba juz nikt nie używa.
        5. Nie wszyscy potrzebuja regulacji mostka.

        Generalnie, do turlania sie po mieście faktycznie wystarczy rower sprzed 20 lat. Masz racje.
        • jureek Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 14:55
          poohdell napisał(a):

          > 2. Do jazdy po mieście żadne przerzutki są niepotrzebne - no co ci 2*7?

          Dlaczego niepotrzebne? Mi tam przerzutki w mieście się przydają.

          > 3.Hamulce tarczowe - mają lepszą skuteczność, lepsze modulowanie nacisku, dział
          > ają niezaleznie od warunków, nie zdarza się, aby "klocki" skończyły sie po jedn
          > ym powazniejszym zjeździe.

          Co to za klocki, co się tak szybko zużywają. Wymieniam gumki hamulcowe średnio raz do roku, a robię rocznie 5-8 tys. kilometrów. Ale jeżdżę przewidująco, żeby unikać gwałtownego hamowania.

          > 3. A jednak 29 i 27 zdominoowało profesjonalne mtb. 26 cali chyba juz nikt nie
          > używa.

          A czemu nie 28?
          • bimota Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 16:52
            A czemu nie 28?

            28 to w zasadzie to samo co 29. Ale pyt. zasadne - dlaczego od razu tego nie uzyto tylko wymyslili 26" ?
            • poohdell Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 09:08
              Nie wiem, może napisz do Gary Fishera, to ci odpowie.
              Może był problem z używanymi wówczas (w latach 70-tych) materiałami? Zrobienie roweru 29 cali, to zawsze większa waga niż odpowiednik 26. To po pierwsze.
          • poohdell Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 09:00
            Wszystkie moje dywagacje dotycza sytuacji, kiedy jednak używasz roweru do innych celów niz spokojnego toczenia się po mieście - jeżeli jeździsz po górach, a nie daj panie bobrze, startujesz w jakichs zawodach ( nawet amatorskich), to te wszystkie wynalazki mają sens.
            Klocki w rowerze można stracić po jednym kilkukilometrowym zjeździe w błocie.
            • jureek Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 10:19
              poohdell napisał(a):

              > Wszystkie moje dywagacje dotycza sytuacji, kiedy jednak używasz roweru do innyc
              > h celów niz spokojnego toczenia się po mieście

              Jeżdżę nie tylko po mieście. Ale fakt, że w zawodach nie startuję.
        • bimota Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 16:50
          1. Mam 1 rower z rama chromoly, ale wiekszosc aluminiowych. Najlzejsze rowery jakie mialem mialy rame chromoly, a troche ich mialem. No to proponuje ci wykonac powazny zjazd w terenie na lekkiej ramie karbonowej. Powodzenia... A "odpowiednia" sztywnosc to jest sztywnosc stali, karbonu, aluminium, czy jeszcze inna ?
          2. Juz ci Jurek odpowiedzial. To ten "powazny zjazd" odbyles w miescie ?
          3. Moge przeprowadzic z toba test i udowodnie, ze conajmniej tak samo skutecznie zahamuje zwyklymi V-kami. V-ki sa bardziej odporne na "warunki", zwyczajnie klamiesz. Czy np. zjazd ze Ślęży podczas którego musiałem mocno hamowac za jadacym przede mna autem, tak ze na koniec juz prawie nie mialem sily jest "powazniejszy" ? Bo klocki mi sie nie skonczyly...
          4. Wszyscy tez uzywaja Windowsa, wszyscy uzywali systemu VHS, wszyscy komputerow PC... Jakos przez 50 lat "wszystkim" pasowalo 26"... Dlaczego od razu nie wporowadzono 29 albo 27,5 ? A ja nie mowilem o profesjonalnym sporcie...
          5. Ale prawie wszyscy.

          Wystarczy i jest conajmniej tak samo dobry jak nowe i nie tylko w miescie.
          • yasiaq Re: Nowoczesnosc 23.11.16, 23:42
            Z tym rowerem to jedynie postęp w postaci elektryfikacji jest fajny. <w ogóle idąc śladami towarzysza ilicza jestem orędownikiem elektryfikacji wielu rzeczy> Dlatego ,że przyspieszenie tego roweru jest zadowalające, Można nawalić kupę kilometrów w krótkim czasie i nie przepocić przyodziewku. Pomimo sporej mocy można póki co hasać po parkach narodowych, nie płacić ubezpieczenia rejestracji itd no i wreszcie dla zwolenników utraty masy ciała łatwiej niż na tradycyjnym rowerze można sobie regulować puls niezależnie czy się śpieszymy do roboty czy nie..Chodzi mi oczywiście o jazdę na konkretnym elektryku takim najlepiej 10KW ale i taczanki 250w mają swoje zalety.
            • bimota Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 07:40
              TO JUZ NIE ROWER
              • jureek Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 10:18
                bimota napisał:

                > TO JUZ NIE ROWER

                Ech, te ortodoksy ;)
            • jureek Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 10:22
              yasiaq napisał:

              > Chodzi mi oczywiście o jazdę na konkretnym elektryku takim najlepiej
              > 10KW ale i taczanki 250w mają swoje zalety.

              Nie napiszę, że nigdy z elektrycznego roweru nie skorzystam, ale póki co, mają one dla mnie tę podstawową wadę, że są za ciężkie. W sytuacji, gdy co najmniej kilka razy dziennie noszę rower po schodach, ma to duże znaczenie.
          • poohdell Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 09:17
            1. Mam karbonową ramę w rowerze i jeźdze na nim w poważnym terenie (Specialized Epic). Nawet downhille są już robione coraz częsciej z karbonu. Odpowiednia sztywność oznacza, że się inaczej (lepiej) rozkładaja naprężenia.
            2. Trudno dyskutowac w tak dyletancki sposób. Masz jakiegos kolegę, który uprawia mtb, to zapytaj.
            3. Mając tarczówki hydrauliczne nie miałbyś podczas tego mocnego, ciagłego hamowania problemu z siłą w rękach. Choćby tylko to.
            4. Ale ja mówię o profesjonalnym lub nawet ćwierć profesjonalnym sporcie i na tehj podstawie ci udowadniam , ze te wynalazki sens mają.
            5. "Ale prawie wszyscy." - robiłeś jakieś badania na próbie 1000 rowerzystów? Czy tak pie...sz, bo tobie to jest akurat potrzebne?
            • bimota Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 14:12
              1. TAK, TAK... NAPREZENIA W MOZGU... NO I ILE WAZY TEN ROWEREK, BO NIE RACZYLI PODAC ? CIEKAWE JAK DLUGO POJEZDZISZ...
              2. O CO MAM ZAPYTAC ? TRZEBA UPRAWIAC MTB BY WIEDZIC CZY PRZERZUTKI SIE PRZYDAJA ?
              3. NO TO MOZE TYLKO TO, RESZTA TO BAJKI. A JA NIE UPRAWIAM SPORTOW ZJAZDOWYCH I NIE O TYM MOWILEM.
              4. NO TO NE DOSC, ZE MOWISZ O CZYM INNYM, TO JESZCZE NIC NIE UDOWODNILES.
              5. NAUKOWYCH NIE, ALE SPRZEDAWALEM KIEDYS, A I TERAZ TROCHE SIE TYM ZAJMUJE.
    • kamyki_80 Re: Nowoczesnosc 24.11.16, 12:24
      słyszałam, że w tych nowoczesnych autach nie ma nawet miejsca na kubek z kawą, więc... :/ wolę starsze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka