Dodaj do ulubionych

O/T - co sie psuje w robotach

08.03.17, 11:13
Koledzy lepsi z fizyki ode mnie, wiec pytanie laika: co promieniowanie psuje w robotach? Ewentualnie jak?

next.gazeta.pl/next/7,151243,21467013,promieniowania-w-fukushimie-nie-wytrzymuja-nawet-roboty-eksperci.html#BoxBizImgIJ30&a=121&c=76#MT
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:15
      Nie chce mi sie pisac wypracowan...
      ... tu jest dosc info dla dummies:

      en.wikipedia.org/wiki/Radiation_hardening


      • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:46
        Danke - wystarczy.
        Nie sadzilem, ze opakowanie elektroniki jest az takim wyzwaniem.
    • who_cares Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:33
      Głównie elektronika , trzeba używać takiej w której proces litograficzny jest wielkości używanej w latach 70-tych i 80-tych co najwyżej (kilkaset lub więcej nm).
      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:41
        Bez przesady, stary bez przesady...

        Potrzebna jest jednak obudowa chipow wykonana ze stosownych materialow, a takze obudowa samego modulu
        realizujacego odpowiednie funkcje.
        Na FA nie dyskutuje sie zwykle spraw obejmujacych normy militarne.



        • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:44
          Rozumiem, ze materialow takich nie mamy albo przynajmniej nie dla takich zastosowan.
          • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:51
            Problem polega na tym, ze roboty uzyte w Fukushimie nie byly pod tym wzgledem szczegolnie konstruowane.
            Bo i poziom promieniowania jest tam "zajebiscie ekstremalnie wyjatkowy".
            I dlatego irytujace sa BREDNIE o rzekomym absolutnym bezpieczenstwie w atomistyce.

            PS
            cytuje humor naukowcow:

            "niestety nie moglismy przetestowac do konca tej nowej bomby jadrowej, bo spadla nam ze statywu na podloge"


            • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:19
              > I dlatego irytujace sa BREDNIE o rzekomym absolutnym bezpieczenstwie w atomistyce.

              Przecież nikt nie twierdzi, że energia nuklearna jest całkowicie bezpieczna. Jest tylko o rzędy wielkości bezpieczniejsza niż inne typy energetyki tradycyjnej tj. opartej na źródłach nieodnawialnych (w liczbach bezwzględnych ofiar i w przeliczeniu na MWh - aczkolwiek wysysam to z własnego Głębokiego Przekonania, bo danych nie mam i nie chce mi się szukać).
              • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:43
                Przechowywanie odpadow nuklearnych jest katastrofa na skale zupelnie nieznana.

                • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:45
                  Możesz podkręcić detale? Nie słyszałem o żadnej katastrofie z tym związanej,
                  • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:50
                    Poszukaj sobie artykulow o Asse i Gorleben w Niemczech.
                    To jedna z przyczyn wyjscia Niemiec z pulapki atomowej.
                    Francuzi maja podobne problemy w Masywie Centralnym, a Ruscy kazali wszystkim trzymac "morde w kubel".
                    Amerykanie nie sa szczegolnie wylewni, podobnie Anglicy i Kanadyjczycy.
                    Nie wspominam juz o pewnym dyktatorze, bo kazdy wie, o co biega.
                    To jest jeden niewyobrazalny syf.
                    • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:08
                      No, widzę, że coś im tam w Asse wyciekło z kopalni. Still, chociaż koszty posprzątania tego bajzlu są duże, nie widzę nic o ofiarach śmiertelnych czy masowych zachorowaniach na chorobę popromienną.
                      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:11
                        Jeszcze nie widzisz. Nikogo nie ma do sprzatania. Samobojcy nie daja sie przekonac.
                        Wierz mi - to jest cuchnaca sprawa.
                        • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:20
                          "Wierz mi" - to nie jest argument. Z pewnością popełniono błąd, wynikający z braku doświadczenia w składowaniu takich odpadów. Teraz pewnie zrobiono by to lepiej - i pewnie Niemiaszki zrobią. To jest jakiś argument przeciwko energetyce nuklearnej, ale jednak dość słaby IMHO. Samoloty też kiedyś miały fatalne wyniki jeśli chodzi o body count, dziś - dzięki dopracowaniu techniki i procedur - to najbezpieczniejszy środek komunikacji.
                          • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:31
                            Mylisz sie. To nie kwestia wiary.
                            Przeprowadzono rachunek ciagniony kosztow tego syfu.
                            I wycofuja sie.
                            Mozesz zawsze zostac doradca BR w tych sprawach, jesli masz IMHO kompetncje.

                            • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:39
                              Jaką pozycję w tym rachunku stanowiła histeria publiki?
                        • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 17:09
                          Jeszcze nie widzisz.

                          CALKIEM JAK PO KĄPIELI W KWASIE...
            • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:29
              A ja nie slyszalem tego o " absolutnym bezpieczenstwie w atomistyce." jako argumentu za... Zawsze to jest podnoszone tylko w ustach tych co sa przeciw jako "niby" argument tych co sa za, z ktorym sobie potem dyskutuja....
              • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:52
                Niektorzy IDIOCI uzywali eufemistycznego sformulowania: znikome prawdopodobienstwo.
                No i teraz mamy to znikome prawdopodobienstwo.
                • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:29
                  Znikome to nie to samo co zerowe. To chyba oczywiste.
                  I na razie jednak potwierdza sie fakt, ze jest nie wielkie. W koncy tych elektroni na swiecie troche pracuje....
                  • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:30
                    tak, "w koncu"

                    O koncu wlasnie rozmawiamy.
                    • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:34
                      No wlasnie ... i tragedii nie ma.
                      Koniec raczej nie bedzie spowodowany przez atom - w cywilnym uzyciu...
                      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:35
                        Dobrze, ze uzyles slowa "raczej".
                        • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:45
                          No... taka moliwosc istnieje, bo mamy elektronie i prowadzimy dalsze badania nad.... Ale podchodzac w ten sposob do sprawy warto by dzis 100% palnelo sobie w glowe bo co do tego, ze slonce zabije ziemie mamy 100% pewnosci.
      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:54
        poczytaj sobie o zejsciu do 22 nm:

        www.ntrs.nasa.gov/search.jsp?R=20160005420&qs=N%3D4294938855%2B4294937776
    • mykonid Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 11:57
      Elektronika. Dlatego też to co latało w kosmos na pokładach wahadłowców było wręcz klasy Pentium lub 486, i do tej pory w kosmos wysyła się niezbyt nowoczesny sprzęt, jeżeli chodzi o proces technologiczny.
    • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:14
      Normalnie, jak masz elektronikę z tranzystorami grubości kilku atomów, to jak walnie w to wiązka wysokoenergetycznego promieniowania, to powypieprza elektrony z ustalonych stanów i dupa blada.
      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:17
        Piszac o bladej dupie masz na mysli bialaczka?
        • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:19
          Też.
          • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:29
            W procesorze?
            • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:43
              A co, procesor nie może?
              • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:45
                Nie wiem, nie jestem lekarzem...
            • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:44
              O po jaka cholere komu CPU jak juz dookola nie bedzie ludzi?
              • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:45
                Zależy, jak inteligentne będzie samo CPU.
                • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:51
                  Jakie CPU taki zlom.
              • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 12:46
                nazimno napisał:

                > O po jaka cholere komu CPU jak juz dookola nie bedzie ludzi?

                Moze beda inne inteligentne istoty ktorym sie przyda?
                • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:25
                  Karaluchy - tylko one przezyja.
                  • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:33
                    A moze bedzie AI?
                    • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:36
                      Gorzej bedzie - gdy bedzie Artificial Stupidity.

                      • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:43
                        Etam, stupidty mamy pod dostatkiem naturalnej.
                        • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:29
                          Naturalnej inteligencji tez mamy podobno dosyc.
                          Wyglada jednak na to, ze ewoluuje ona w kierunku definitywnej "stupidity", zwlaszcza w mediach.

                          • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:54
                            > Naturalnej inteligencji tez mamy podobno dosyc.

                            No właśnie tego nie wiemy. Zwłaszcza, że nie wiemy, jaki poziom jest w stanie osiągnąć sztuczna. W głupocie natomiast chyba zawsze będziemy górować nad maszynami.
    • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:08
      TO JA POPROSZE JAKIES PRZYSTEPNE WYTLUMACZENIE CO, JAK I DLACZEGO SIE PSUJE W LUDZIACH...
      • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:20
        Molekuly bialek ulegaja definitywnej nieodwracalnej degradacji.
        Rownie dobrze moglbys wskoczyc do basenu wypelnionego jakims stezonym kwasem.

        • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:03
          TO BYM SIE CALY ROZPUSCIL. A TO PROMIENIOWANIE DZIALA JAKBY WYBIORCZO...
          • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:21
            To tez bedziesz sie rozpuszczac wybiorczo.
            • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:26
              NIE WYBIORCZO TYLKO DOKLADNIE OD ZEWNATRZ DO SRODKA I CALY
              • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 14:30
                Rozpuszczac sie bedziesz tak jak lubisz.
                Zacznie sie wybiorczo od zewnatrz.
      • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 13:44
        Szukasz przyczyny swojego niedorozwoju umysłowego?
        • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 15:49
          Myslisz, ze Mamusia Bimcia miala robionego "Roentgena" w ciaży?

          W sumie cholera wie... ale znaczyłoby to, że w przeszłości to jakis wielki "spiseg" był, układ i konspira straszna (obcy na Bimci eksperymentowali???) bo takich ludzi o jego umysłowosci to niestety sporo jest...

          A za fana teorii "spisgowych" Cie nie mialem ;-)
          • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 17:32
            > bo takich ludzi o jego umysłowosci to niestety sporo jest...

            No niestety. Są poważne przesłanki świadczące o tym, że światopogląd wynika z określonej budowy mózgu.
          • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 17:46
            WY ZA TO JESTESCIE WYJATKOWI... ;)
            • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 17:54
              Wniosek zupełnie z dupy, oczywiście, ale typowy dla kogoś o umysłowości skłonnej do prymitywnych uproszczeń.
            • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 18:43
              bimota napisał:

              > WY ZA TO JESTESCIE WYJATKOWI... ;)

              My na szczescie nie. Bogu dzieki, ze NORMA rzadzi swiatem bo w twojej wizji rzeczywistosci zupelnie nie chcialbym zyc!
              • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 22:36
                GDYBY WSZYSCY BYLI NORMALNI, TO POSTEP BY BYL TYLKO W ROZUMIENIU TAKICH NOWOCZESNYCH, JAK TY... NO I TAK SIE W SUMIE ZZACZYNA DZIAC
                • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 09.03.17, 08:19
                  Nie mieszaj normalnosci z postepem - nie maja ze soba nic wspolnego.
                  Podobnie jak ty z modrymi ludzmi pchajacymi cywilizajce do przodu.
                  • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 09.03.17, 12:21
                    NORMALNI TO LEMINGI, JAK TY, KTORZY LYKAJA WSZYSTKO CO USLYSZA W TVN I WYBORCZEJ, SAMI Z SIEBIE NICZEGO SENSOWNEGO NIE WYMYSLA.
                    • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 09.03.17, 22:36
                      Acha...
                      Zas genialni to tacy jak ty i KRuL co twierdza, ze kobiety sa głupsze, bo sa kobietami.

                      BTW: ciekawe co na twoje poglady o kobietach twoja mama/zona/dziewczyna/siostra?
                      Zgadzaja sie z toba, ze sa glupsze od ciebie?
                      • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 09.03.17, 23:04
                        SA NA TYLE MADRE, ZE TO WIEDZA I NIE KLOCA SIE Z FAKTAMI.

                        ZRESZTA,,, JAK ZWYKLE NIE ZROZUMIALES, ALBO ZNASZ TYLKO RELACJE ZE SWOICH TYPOWYCH ZRODEL... CO BY POTWIERDZALO CO POPRZEDNIO NAPISALEM.
                        • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 07:23
                          Bardzo chciabym zobaczyc jak mowisz im to w twarz.... te wszystkie mile rzeczy, ktore na ich temat uwazasz.
                          • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 08:32
                            CZY DO CIEBIE DOTRZE W KONCU, ZE TO NIE MA ZNACZENIA CO ONE MYSLA, CZY KTOKOLWIEK INNY ?

                            TO SA FAKTY NAUKOWE... TO JEST TYPOWY PRZYKLAD LEWACKIEGO "MYSLENIA" - WYPIERANIE FAKTOW...
                            • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 09:53
                              Nadal chcialbym zobaczyc jakmowisz to swojej mamusi w twarz - ze jest (w porownaniu do twojej boskiej osoby) tepa kretynka.
                              • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 09:55
                                I jakich ku...wa faktow?????
                                • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 10:39
                                  youtu.be/gcqw22Knb14
                                  BYL LEPSZY FILMIK, ALE NIE MOGE ZNALEZC, MOZE USUNELI...
                                  • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 11:09
                                    Ja cie pytalem o FAKTY a nie o filmik o Korwinie.
                                    Korwin to nie fakty.
                                    Jakbys sie od razu powolal na to, ze "tak mowi Korwin" a nie, ze "takie sa fakty" (to nie to samo!!!!) to bym sie nie dopytywal.
                                    • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 11:36
                                      FAKTY DOTYCZACE CZEGO ? BOCIANOW ? ZDAWALO MI SIE, ZE O KORWINIE GADAMY... A W FILMIE NIE TYLKO KORWIN BYL CYTOWANY. ZNOW CIE POMROCZNOSC DOSIEGNELA...
                                  • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 11:40
                                    Przecież Korwin nie ma pojęcia o faktach naukowych. On generalnie o niczym nie ma pojęcia, jest na bakier ze wszystkimi osiągnięciami współczesnej nauki, od matematyki przez klimatologię, po nauki społeczne i psychologię. Może na brydżu trochę się zna, ale o nauce jako takiej ma pojęcie mniej więcej takie - zachowując wszelkie proporcje - jak nazistowscy ideolodzy uzasadniający wyższość rasy aryjskiej przy pomocy pomiarów czaszki.
                                    • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 12:03
                                      vogon.jeltz;

                                      > o nauce jako takiej ma pojęcie mniej więcej takie - zachowując wszelkie proporcje - jak nazistowscy > ideolodzy uzasadniający wyższość rasy aryjskiej przy pomocy pomiarów czaszki.

                                      Wytlumacz mu tu, bo nie sadze by zrozumial na czym polega problem.
                                • tbernard Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 10:47
                                  Jak to jakich? Naukowych. A ściślej to NAUKOWYCH. Aby nie być gołosłownym, to podeprę się cytatem:
                                  "TO SA FAKTY NAUKOWE..."
                                  • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 11:10
                                    W zasdzie masz racje -wyjasnil wszystko. Jego fakty to FAKTY NAUKOWE, na ich poparcie ma Koriwna... tu juz nie ma sie z czym spierac i o co pytac :-)
                                    • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 11:34
                                      TO PODAJ Z CZYM SKLAMAL I PODAJ DOWOD... JESLI W WIKI KLAMIA...
                                      • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 12:06
                                        Ja mam udowadniać, że jego klamstwo to klamstwo?
                                        Ta ja cie grzecznie poprosilem o FAKTY (oczywiscie, ze naukowe)!. Wynikpowaznych, uznanych badan naukowych, ktory potwierdzil teze, ze kibiety sa glupsze, gorsze, itd... nie chce mi sie wypisywac tu steku idiotyzmow wygadywanych przez Korwina.

                                        Aaaaa... no i bardzo bym nadal chcial zobaczyc, jak mowisz to wszystko swojej Mamusi.
                                        • nazimno Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 12:09
                                          Przestancie sie nap...c, bo sie okaze, ze kobiety sa znacznie madrzejsze od facetow.
                                          I to bedzie fakt empiryczny.
                                        • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 12:18
                                          SKORO TWIERDZISZ, ZE KALMIE, TO POWINIENES UDOWODNIC...

                                          PODALEM BADANIA DOTYCZACE INTELIGENCJI, MAM CI JESZCZE UDOWADANIAC, ZE KOBIETY SA SREDNIO NIZSZE I SLABSZE ? ZE W TENISIE ZADNA NE MA SZANS Z SETNYM W RANKINGU FACETEM ? ZE W SZACHACH W PIERWSZEJ SETCE JEST TYLKO 1 KOBIETA, NA 43 MIEJSCU ?

                                          MOZE JESZCZE, ZE TRAWA JEST ZIELONA...
                                          • tbernard Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 14:29
                                            Może nie osiągają takich parametrów ekstremalnych, ale po uśrednieniu różnice bardzo się zacierają. Może siła fizyczna nadal po uśrednieniu będzie zauważalnie mniejsza, ale wytrzymałość na długotrwały wysiłek już nie koniecznie. Jednostki wybitnie ponadprzeciętne mają niewielki wpływ na średnią, bo jest ich po prostu mało. A gadanie przeciętniaków skorwinowaciałych, my jesteśmy inteligentniejsi, bo więcej jest męskich noblistów, to przypomina takie coś co się do okrętu przykleiło i wołało "no to płyniemy".
                                            • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 15:30
                                              A gadanie przeciętniaków skorwinowaciałych, my jesteśmy inteligentniejsi, bo więcej jest męskich noblistów

                                              A W KOTRYM MIEJSCU COS TAKIEGO USLYSZALES ?

                                              PRZECIEZ BYLO WIELOKROTNIE POWTARZANE, ZE SREDNIO DUZEJ ROZNICY NIE MA, A ISTOTA JEST ROZNY ROZKLAD.

                                              I CO MNIE OBCHODZI JAKAS WYDUMANA "WYTRZYMALOSC" ? WE WSZELAKICH MARATONACH TEZ DOSTAJA BATY.
                                          • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 14:33
                                            > PODALEM BADANIA DOTYCZACE INTELIGENCJI

                                            Ale co to są "badania dotyczące inteligencji"? Tzw. testy IQ mierzą tylko zdolność do rozwiązywania łamigłówek. To jest tylko jeden ze składników inteligencji, wcale nie najistotniejszy.
                                            • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 15:26
                                              TO WYMYSL INNE I PRZEDSTAW WYNIKI...
                                              • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 16:01
                                                To ty miałeś tu podać badania dotyczące inteligencji, chłopcze. Na razie jedyne co podałeś, to filmik, w którym jakiś dureń (sam nie rozumiejący pojęcia średniej, co zarzuca innym!) komentuje wypowiedź innego durnia - Korwina - na temat badań dotyczących rozwiązywania łamigłówek. Słaby argument, jeśli mam być szczery.
                                                • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 16:39
                                                  PODALEM, ALE TOBIE SI ENIE PODOBAJA, DZIADKU. NIE MASZ SIE CZEGO CZEPIC I WYMYSLASZ...

                                                  TU MASZ NASTEPNE BADANIA, NAWET SPONSOROWANE PRZEZ UNIE:

                                                  youtu.be/-zVIg_jg2sI


                                                  A DLACZEGO TE KOBIETY TAK NARZEKAJA ?
                                                  • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 17:55
                                                    Drogi chłopcze, wygląda na to, że nie tylko nie potrafisz zinterpretować prostej tabelki, która pojawia się w klipie, ale nawet nie rozumiesz, co ona pokazuje! To samo zresztą dotyczy ziomka, który sklecił ten durny filmik. Albo po prostu obaj świadomie łżecie, licząc na to, że tacy jak ja się nie połapią. Ale znając poziom umysłowy korwinoidów obstawiam raczej to pierwsze.

                                                    No więc ta tabelka informuje jedynie o INTENSYWNOŚCI WYKORZYSTANIA umiejętności czytania, pisania i rozumowania matematycznego w życiu codziennym i w pracy zawodowej. Nie mówi natomiast NIC o poziomie tych umiejętności.

                                                    Natomiast ja, drogi kucu, dotarłem do całości raportu (co ciebie najwyraźniej przerasta, skoro jedyne, na co cię stać, to wrzuty z jutuba z wypowiedziami tego durnia Korwina). I wyobraź sobie, że wynika z niego, że różnice w poziomie badanych umiejętności pomiędzy płciami są statystycznie nieistotne i w znacznie większym stopniu zależą od wieku, wykształcenia czy miejsca zamieszkania. I na ten przykład mężczyźni wykazują się lepszym poziomem rozumowania matematycznego (stąd pewnie lepsze wyniki w łamigłówkach IQ), natomiast kobiety górują w nie mniej istotnej umiejętności rozumienia tekstu. O, tu masz, poczytaj sobie, o ile taka ilość pisanego drobną czcionką tekstu cię nie przerasta:
                                                    eduentuzjasci.pl/images/stories/publikacje/ibe-raport-PIAAC-2013.pdf
                                                  • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 18:37
                                                    TAKI JESTES BYSTRY, ZE TYLKO CALY DZIEN CI ZAJELO SZUKANIE... CZCIONKE MOGE SOBIE ZWIEKSZYC, ALE 160 STRON TROCHE MI ZAJMIE...

                                                    TYMCZASEM MOZE WYJASNISZ, MISTRZU, W JAKIS SPPOSOB BADANO TA "INTENSYWNOSC" I CZY TO LEPIEJ JAK WYKORZYSTUJA, CZY GORZEJ... ?

                                                    I NA PYT. NIE RACZYLES ODPOWIEDZIEC...
                                                  • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 18:51
                                                    > TAKI JESTES BYSTRY, ZE TYLKO CALY DZIEN CI ZAJELO SZUKANIE.

                                                    Taki jestem bystry, że znalezienie tego raportu zajęło mi jakieś 3 minuty po przebrnięciu przez bełkot Mikkego.

                                                    > TYMCZASEM MOZE WYJASNISZ, MISTRZU, W JAKIS SPPOSOB BADANO TA "INTENSYWNOSC"

                                                    Koncepcję i metodologię całości badań masz w raporcie, chłopcze. Nie jestem tu po to, żeby ci to tłumaczyć, zresztą nie byłoby cię stać na moje usługi w tym zakresie.

                                                    > I CZY TO LEPIEJ JAK WYKORZYSTUJA, CZY GORZEJ... ?

                                                    Ale odróżniasz charakterystykę ilościową od wartościowania lepiej/gorzej?

                                                    > I NA PYT. NIE RACZYLES ODPOWIEDZIEC...

                                                    Dlaczego kobiety narzekają? Bo takie buce jak ty i Korwin budują negatywne stereotypy, które potem się na kobietach odbijają.

                                                    Widzisz, nauki społeczne, podobnie jak np. ekonomia, to nie jest fizyka. Tu nie ma prostych stwierdzeń i matematycznych praw, jest za dużo wzajemnie wpływających na siebie czynników, a wiele stwierdzeń ma charakter samospełniających się przepowiedni. Np. choć w badaniach wychodzi, że u dzieci zaczynających edukację poziom umiejętności matematycznych jest taki sam niezależnie od płci, to pokutujący stereotyp, że kobiety są gorsze z matmy powoduje, że są one zniechęcane do zajmowania się przedmiotami ścisłymi, a skupiają się na humanistyce. No i potem u dorosłych wychodzi, że faceci mają lepsze myślenie matematyczne, a kobiety lepiej orientują się w tekście pisanym.
                                                  • galtomone Re: O/T - co sie psuje w robotach 10.03.17, 22:44
                                                    Nie sadze by zrozumial.
                                                  • bimota Re: O/T - co sie psuje w robotach 11.03.17, 22:38
                                                    Taki jestem bystry, że znalezienie tego raportu zajęło mi jakieś 3 minuty po przebrnięciu przez bełkot Mikkego.

                                                    TAK, TAK...

                                                    zresztą nie byłoby cię stać na moje usługi w tym zakresie.

                                                    OH, JEJ... A ILE CI JESTEM WINIEN ZA PRODUKOWANIE NA FORUMIE ? :p

                                                    Ale odróżniasz charakterystykę ilościową od wartościowania lepiej/gorzej?

                                                    ANO

                                                    Dlaczego kobiety narzekają? Bo takie buce jak ty i Korwin budują negatywne stereotypy, które potem się na kobietach odbijają.

                                                    JAKIM CUDEM TAK INTELIGENTNE STWORZENIA POZWALAJA SOBIE NARZUCAC STEREOTYPY PRZEZ ZWYKLYCH BUCOW ? :p

                                                    Widzisz, nauki społeczne, podobnie jak np. ekonomia, to nie jest fizyka.

                                                    I DLATEGO BADANIE UMIEJETNOSCI CZYTANIA NIE JEST MIARODAJNE. MOGE SIE ZALOZYC, ZE CZESTO PRAWIDLOWE ODPOWIEDZI SA NIEUZNAWANE, BO AUTOR SOBIE INACZEJ ZINTERPRETOWAL. WIDZIALEM NAWET TEGO PROBKE W NAUCZANIU SZKOLNYM.

                                                    w badaniach wychodzi, że u dzieci zaczynających edukację poziom umiejętności matematycznych jest taki sam niezależnie od płci

                                                    BO PYTAJA O JAKIES BANALY...

                                                    stereotyp, że kobiety są gorsze z matmy powoduje, że są one zniechęcane do zajmowania się przedmiotami ścisłymi, a skupiają się na humanistyce

                                                    TAKIE KITY WCISKAJ ROWNYM SOBIE. A NAWET GDYBY TAK BYLO, TO ROWNIEZ DOWD ICH SLABOSCI.

                                                    O, tu masz, poczytaj sobie, o ile taka ilość pisanego drobną czcionką tekstu cię nie przerasta:
                                                    eduentuzjasci.pl/images/stories/publikacje/ibe-raport-PIAAC-2013.pdf

                                                    CZYTAM I WIDZE, ZE KLAMIESZ JAK NAJETY. JAK WOL STOI, ZE W OBU UMIEJETNOSCIACH LEPSI SA FACECI W KRAJACH OECD. W MATMIE ZNACZNIE LEPSI...

                                                    I PO RAZ KOLEJNY POWTARZAM, ZE SREDNIA JEST TU MALO ISTOTNA, ZACZNIE ISTOTNIEJSZY JEST ROZKLAD...
          • vogon.jeltz Re: O/T - co sie psuje w robotach 08.03.17, 19:32
            > A za fana teorii "spisgowych" Cie nie mialem ;-)

            Ależ ja jestem fanem - tyle że nie wyznawcą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka