Dodaj do ulubionych

Typowy przyklad kapusiostwa

02.11.17, 19:19
epoznan.pl/news-news-80755-3-letniego_syna_przewozil_w_bagazniku,_bo_zabraklo_dla_niego_miejsca_w_aucie
Obserwuj wątek
    • dyktator_bolandy Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 19:38
      zgłoszenie łamania prawa i zagrożenia dla dziecka to kapusiostwo???! widać, ześ ze złodziejskiej rodziny, tfu!
      • bimota Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 19:45
        1. DZIECKO NALEZY DO RODZICOW
        2. PRAWO JEST GLUPIE. TO LEWO, NIE PRAWO...

        TO "ZAGROZENIE" WYNIKA WYLACZNIE Z TEGO LEWA....
        • loyezoo Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 20:06
          1. Co nie oznacza,że życie i zdrowie dziecka należy do rodziców
          2. Zakładam,że byłeś tym wożonym w bagażniku (albo nadal jesteś tak wożony)
          • bimota Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 20:11
            JEZDZILEM NP. NA PACE W ZUKU I ZAGROZONY SIE NIE CZULEM. NA PEWNO BEZPIECZNIEJ NIZ NA STOJACO W AUTOBUSIE...
          • klemens1 Re: Typowy przyklad kapusiostwa 05.11.17, 17:13
            loyezoo napisał:

            > 2. Zakładam,że byłeś tym wożonym w bagażniku (albo nadal jesteś tak wożony)

            Znam kogoś, kto był wieziony w bagażniku (powód taki sam: brak miejsca) i nie wspomina tego z traumą.
        • marekggg Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 20:07
          ciekawe, bo nie wiem czy zauwazylesz, ale dzieci do nikogo "nie nalzea", to tylko w pislandzie tak moze byc.
          to moze ty zacznies swoje dzieci przewozic w bagazniku, bo kartofle wazniejsze i powinny sobie na siedzeniu lezec.

          rece opadaja.
          • bimota Re: Typowy przyklad kapusiostwa 02.11.17, 20:13
            W PISLANDZIE NALEZE DO PANSTWA. IDENTYCZNIE JAK NP. W TUSKOLANDZIE... I NIE ZNAM KRAJU, GDZIE DZIECI SA CALKOWICIE NIEZALEZNE. SAM ZRESZTA SOBIE PRZECZYSZ DYKTUJAC INNYM JAK MAJA JE TRAKTOWAC.
        • galtomone Twoja "logika" sie rozjezdza! 02.11.17, 21:13
          bimota napisał:

          > 1. DZIECKO NALEZY DO RODZICOW

          Skoro dziecko nalezy do rodzicow, to dlaczego zabraniasz im dokonac aborcji płodu?
          Płód ma jakieś wieksze prawa niz dziecko w twoim swiecie?

          Czy moze poglady ci sie zmieniaja z tematu na temat?
          • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 02.11.17, 21:21
            JA NIE ZABRANIAM TYLKO PANSTWO. POZA TYM PEWNE RZECZY SA PRAWNIE ZAKAZANE, W TYM ZABOJSTWO. ALE PANSTWO NIE POWINNO ZAKAZYWAC CZEGOS, CO NIE SZKODZI INNYM, OBOJETNIE CZY TYCZY TO DZIECI CZY DOROSLYCH.
            • dyktator_bolandy Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 11:06
              tu nie chodzi o kwestie bezpieczeństwa w ruchu, ale bardzie o psychologię. Nikt normalny psychicznie dziecka do bagażnika nie wsadzi, to dla dziecka musi być bardzo stresujące. Tego tatusia należy skierować na badania psychiatryczne, to pradopodobnie psychopata (brak empatii to cecha nalezna psychopatom). Jak ojciec nie wyobrażam sobie takiego postepowania, wobec żadnego dziecka , nie mówiąc o własnych.
              chwała osobie , która zauważyła zdarzenie i powiadomiła, może tym uratowała normalne życie i przyszłość temu dziecku, chroniąc od innych działań ojca świra.
              • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 11:11
                abstrahując od niebezpieczeństwa - przeczytaj dokładnie o jakie auto chodzi i co oznacza bagażnik.
                w tym przypadku bagażnik to miejsce ZA przednimi fotelami. a nie ciemny bagażnik w sedanie.
                Szczerze mowiac 4 lata temu w bagażniku kombi wiozłem 3 osoby. W Grecji. Z knajpy do hotelu. Własnie po to żeby 2 x nie jechać. Jedna miała lat 17 a dwie okolo 10.
                Uwierz że nikt nie miał stresa ani nie została mu trauma.
                Chociaz ja może psychopatą jestem.
                • dyktator_bolandy Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:03
                  ot, porównał, kolejny z defektem.... Samotnie zamkniety 3 latek do znacznie starszych (a w grupie zawsze raźniej!) i jednej prawie dorosłej!
                  • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:15
                    jeszcze raz przeczytaj zalinkowany tekst. I tak do skutku. aż zrozumiesz gdzie siedziało dziecko.
                    • dyktator_bolandy Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:25
                      jest napisane, ze było przewożone w bagażniku. Tam bagażnik to otwarta przestrzeń, bez pólki?
                      • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:33
                        przestrzen za przednimi fotelami, nie ma kanapy wiec pólka jest bez sensu bo i tak miedzy fotelami jest przeswit. Jak w smarcie.
                        i gosc jezdził nim własnie dlatego że nie miał PJ bo stracił. A tu chyba jak masz 18 lat to mozesz
                        przykład pierwszy z brzegu. Faktycznie straszny bagażnik
                        allegro.pl/microcar-virgo-2002-r-ldw-502-disel-i7029936928.html#thumb/4
                        • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:41
                          PRZEDE WSZYSTKIM - GDYBY NIE POJEBANE PRZEPISY, TO BY DZIECIAKA WZIELI NA KOLANA...
                          • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:45
                            Nie wiadomo.
                          • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 17:32
                            bimota napisał:

                            > PRZEDE WSZYSTKIM - GDYBY NIE POJEBANE PRZEPISY, TO BY DZIECIAKA WZIELI NA KOLAN
                            > A...


                            Etam... lepiej do maski przybic
                            • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 17:57
                              > Etam... lepiej do maski przybic

                              A gdybyś Ty był tym dzieckiem, to wolał być być przybity do maski, czy przewieziony na kolanach?
                              • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 20:17
                                JA BYM CHYBA CHCIAL W BAGAZNIKU :)
                                • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:20
                                  bimota napisał:

                                  > JA BYM CHYBA CHCIAL W BAGAZNIKU :)
                                  >

                                  Milcz gó...arzu, nikt cie nie pyta. Dziecko nalezy do rodzicow i beda cie wozic jak im sie wymysli (lub w niektorych wypadkach nie wymysli).
                              • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:19
                                tbernard napisał:

                                > > Etam... lepiej do maski przybic
                                >
                                > A gdybyś Ty był tym dzieckiem, to wolał być być przybity do maski, czy przewiez
                                > iony na kolanach?

                                Ciagniety pod autem.... boje sie otwartych przestrzeni ;-)
                        • dyktator_bolandy Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 13:36
                          mimo wszytsko ja bym tak swojego dziecka nie przewoził, na pewno nie 3 latka, tu ze względów bezpieczeństwa. A ten facio , skoro miał już zabrane prawko, to znaczy tylko się potwierdziło, ze to nieodpowiedzialny idiota.
                          • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 14:34
                            ok, ja byc moze 3 latka tez ale szafowanie okresleniami typu psychopata jest lekko na wyrost, ani to stres dla dziecka, ani ojciec psychopata.
                            • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 17:33
                              No... za grzeczna jazde PJ niestracil...
                              • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 17:41
                                no ale zeby od razu psychopata?
                                kolega stracił PJ pare lat temu za jedną podróz do Debicy i z powrotem, predkosc i wyprzedzanie. Na pare msc przesiadł sie na skuter bo miał 40 km do pracy. Uwierz ze psychopata nie jest i od tamtej pory uwaza :)
                                Ty nie jezdziłes na pace żuka? albo na błotniku ursusa? albo nie wisiałes na drzwiach tramwaju na zewnątrz? ja całą wschodnią Europe przejezdziłem z rodzicami syreną i duzym fiutem leżąc głownie na tylnej kanapie bez pasów. Nie badz swietszy od papieża
                                • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 18:17
                                  No skoro stracił uprawnienia za jazdę po wypiciu alkoholu i mimo braku uprawnień nadal prowadził samochód, to jest psychopatą. A ten kolega, co stracił prawo jazdy, to niby za poprawną jazdę? Też był psychopatą, ale wyleczyła go terapia szokowa z tego co piszesz.
                                • dyktator_bolandy Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 19:40
                                  jeżeli faktycznie ten bagażnik wyglądał tak, jak pokazałeś na przykładzie, to określenie psychopata jest nieuprawnione. Ale cymbał jak najbardziej.
                                • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:31
                                  trypel napisał:

                                  > no ale zeby od razu psychopata?

                                  Slowo moze i za mocne... ale tez jednak czasy i drogi inne.

                                  Za czasow mojej mlodoci ciezko bylo spotkac rozochoconego 17latka w BMW czy Audi na drodze kolo wsi.

                                  Pamietam jak jako dziecko bawilem sie z kolegami w pipidowie pod Gorlicami... na glownej drodze (droga woj. 981 dzis) to ruch naprawde byl niewielki.... Dzis to sznur aut, Audi i golfy piszczace kolami (az sie czesto rda sypie - choc jest ewidentnie lpeiej niz bylo).

                                  Wtedy to glownie jakies Ogorki, potem Autosany i Kamazy jezdzily rzeke naprawiac.... Czasem duzy Fiat... czasem (wypas) Polonez... i tyle...

                                  Furmanek jakos czlowiek sie nie bal.

                                  > Ty nie jezdziłes na pace żuka? albo na błotniku ursusa?

                                  Janse,ze tak... ale to, ze czlowiek byl mlody i glupi, a drogi wzglednie puste 30 lat temu to jakby jednak troche inna rzeczywistosc...


                                  > ja całą wschodnią Europe przejezdziłem z rodzicami
                                  > syreną i duzym fiutem leżąc głownie na tylnej kanapie bez pasów. Nie badz swie
                                  > tszy od papieża

                                  Nie o to chodzi. Chodzi o to, ze jednak czasy sie toche zmienil. Zycie jest szybsze, mniej na siebie uwazamy, jest nas (generalnie) wiecej.

                                  Warto jednak wziac pod uwage, ze swiat nie wyglada i nie dziala tak samo jak pol wieku temu.

                                  Poza tym wiele rzeczy robiono wtedy nie dlatego ze to bylo bezpieczne, tylko ze nikt nie pomyslal o konsekwencjach.

                                  Jak w pierwszym aucie rodzicow, przypadkiem wbilem barkiem radio w deske rozdzielcza (przy hamowaniu) to za chwile Ojciec sam z siebie zamontowal w aucie przez cala tylka kanape pas biodrowy - jakbym wtedy uderzyl glowoa to dzis bym nie pisal.

                                  Jezdziles z tylu na polece? Super. Ale gdyby cos sie stalo, to bys tego nieprzezyl, a dzis siedzac z tylu zapiety czy w foteliku mialbys sporo wieksze szanse.

                                  Ile jezdzil (srednie osiagi) jezdzil duzy fiat czy poledek ile dzis jezdza auta...?

                                  Jak dziadek Syrenka pod gore kolo Gorlic wjezdzal z 4 osobami na pokladzie to sie wszyscy modlili, zeby auto dalo rade a predkosc pewnie oscylowala kolo 40 km/h.... Dzis ciazko mi sobie wyobrazic (jadac ta samo droga autem ktore ma ponad 200KM) gdzie tu wyczyn?
            • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 11:58
              Owszem ty.
              Nie chce mi sie szukac teraz tych twoich wypocin ale byls na nie bo to dziecko, bo rodzice nie maja prawa, itd...itd...
              A teraz jednak dziecko nalezy do rodzicow.

              Zdecyduj sie moze laskawie.
              • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 12:10
                JA MOGLEM CO NAJWYZEJ WYRAZIC OPINIE. DZIECKO NAZWAC DZIECKIEM... ALE ZABRANIAC NIE ZABRANIALEM.

                ALE ROZUMIEM, ZE DZIECKO MOZNA ZABIC, ALE WOZIC W BAGAZNIKU JUZ NIE... I KTOS TU GADAL O HIPOKRYZJI...
                • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 17:33
                  Dziecka nie mozna zabic i nie mozna wozic w bagazniku.
                  • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 18:19
                    Przybijać do maski też nie można.
                    • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:32
                      Do maski mozna, tylko trzeba gwozdzie zdezyfekowac ;-)
                  • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 20:16
                    Z TYM ZE TY JESTES ZA ZABIJANIEM, A JA ZA WOZENIEM...
                    • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:33
                      Nie, nie jestem za zabijaniem dzieci.
                      Za wozeniem w takich warunkach tez nie.
                    • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 21:34
                      Dla jasnosci... ja wiem, ze ty jestes najlepszym karowca na swicie. ale moze w ciebie wjchac taki patałach jak ja... jak myslisz... co sie stanie z dzieckiem w srodku jak zaje...ie wam od tylu z zaskoczenia?
                      • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 03.11.17, 22:39
                        COZ ZA ARGUMENT... :)

                        A CO JESLI BEDZIE WIEZIONE MOTOCYKLEM ?
                        • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 08:40
                          A masz mozliwosc zapiecia dziecku pasow na motocyklu?

                          Inna sprawa, ze ja swojego na motocykl bym nie wsadzil - siebie nie wsadzam.
                          • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 08:48
                            Ja swojego wożę. Zgodnie z przepisami od 7 rż. Córkę tez woziłem. Potem dostała skuter.
                            W bagażniku jest pewnie bezpieczniej. Fakt.
                            • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 10:38
                              Jeśli wozisz swoje dzieci zgodnie z przepisami, to oczywiście nie jesteś psychopatą.
                              W bagażniku to można przewieźć rower dziecku, hulajnogę, łyżworolki.
                              • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 10:59
                                Czyli nie jest ważny poziom bezpieczeństwa tylko postępowanie zgodnie z przepisami lub nie żeby określić kogoś mianem psychopaty?
                                Faktycznie w dziwnym kierunku ten świat podąża :)
                                • tbernard Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 11:20
                                  No może nie aż tak radykalnie. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek.
                            • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 11:27
                              Ja swojego wożę. Zgodnie z przepisami od 7 rż

                              ZGODNIE Z PRZEPISAMI MOZNA W KAZDYM WIEKU. W MOTOCYKLU NIE MA PASOW, DLATEGO JEST BEZPIECZNIE... :)
                              • trypel Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 12:00
                                Tyle ze do 7 rż z max prędkością 40/godz a to jest zbyt niebezpieczne wiec czekałem z obydwojgiem do 7 żeby jeździć normalnie
                                • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 04.11.17, 12:06
                                  BALES SIE, ZE CI GALUS WJEDZIE W ZADEK ?
                              • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 05.11.17, 10:23
                                Tak, dlatego, ze na motocyklu nie ma pasow to jest bezpiecznie. Masz wiecej takich rewelacji?
                                • bimota Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 05.11.17, 13:46
                                  NIE, CZEKAM CO JESZCZE WYMYSLISZ...
                            • galtomone Re: Twoja "logika" sie rozjezdza! 05.11.17, 10:29
                              I super. Woź.
                              Uważasz, że to koniecznie/bezpieczne - ty bierzesz za to odpowiedzialność.
                              Natomiast jest faktem, ze motocykl nie daje ci opcji pasow a auto tak.
    • tbernard Re: Typowy przyklad kapusiostwa 03.11.17, 12:15
      Szanowna i czcigodna władzo. Chciałbym uprzejmie zgłosić, że Kowalski to wredny kapuś.
      Podpis: Rzyczliwy Obywatel
      ;)
    • waga170 Bimota sam jestes kapus i ormowiec 03.11.17, 21:20
      W watku o pierwszenstwie i nie korzystaniu z niego zapytales mnie czy ZATRZYMALEM babe albo przynajmniej spisalem jej numery.
      Gdybys sieroto mial dziecko to bys wiedzial ze to nie jest towar do wozenia luzem. Niestety twoj stary wozil cie luzem jaknajwyrazniej i sie troche glowka poobijales.
      • bimota Re: Bimota sam jestes kapus i ormowiec 03.11.17, 22:50
        CZY WY SIE CHOC RAZ ZASTANOWICIE ZANIM COS WYPLODZICIE...
        • waga170 Re: Bimota sam jestes kapus i ormowiec 03.11.17, 23:11
          Pytanie do Twoich rodzicow?
    • marekggg Re: Typowy przyklad kapusiostwa 04.11.17, 01:41
      juz chyba wiem dlaczego nie mam za bardzo ochoty prowadzic samochodu w karaju nad wisla...

      nic dodac, nic ujac - chodzi tu o rozwazania jakiegos bimoty
      • galtomone Re: Typowy przyklad kapusiostwa 04.11.17, 08:41
        Napisz Bomicie, czy w lewackich USA (szczrgolnie na poludniu) ludzie tez z takich duperel panike robia i po szeryfa dzwonia... Moze on ma racje?
      • bimota Re: Typowy przyklad kapusiostwa 05.11.17, 13:49
        CZYLI NIE MIALES OCHOTY, ALE NIE WIEDZIALES DLACZEGO. DOPIERO DZIECIAK W BAGAZNIKU CI ODPOWIEDZIAL...

        CORAZ CIEKAWSZE PRZYPADKI TU MAMY...
        • potwor_z_piccadilly Re: Typowy przyklad kapusiostwa 06.11.17, 20:58
          bimota napisał:

          > CZYLI NIE MIALES OCHOTY, ALE NIE WIEDZIALES DLACZEGO. DOPIERO DZIECIAK W BAGAZN
          > IKU CI ODPOWIEDZIAL...

          Opowiedział, bo inny idiota co lubi jazdę ostrą i agresywną, nie przywalił w miejsce, gdzie idiota tatuś zapakował swoje dziecko.
          Jeśli to jego dziecko. Po środowisku co miewa takie pomysły, wszystkiego można się spodziewać.

          > CORAZ CIEKAWSZE PRZYPADKI TU MAMY...

          Rzeczywiście.
          Pewna kobitka zdębiała, bo zobaczyła jak pewien tatuś za nóżkę ciągnie po schodach trzylatka.
          Że główka dziecku na stopniach podskakiwała, to odezwła się.
          - Panie, nie ciągnij pan tak dzieciaka po tych schodach bo berecik mu spadnie.
          Na to tata.
          - Nie ma obawy, nie spadnie, gwoździkami przybity.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka