toreon
29.08.18, 13:27
W końcu auto-moto to trzeba się pochwalić.
Miałem okazję przejechać się tym niecałe 100 km i zastanawia mnie skąd się wzięła legenda i wzdychanie do tej marki. Auto wydaje się mieć same wady. No chyba, że na tym właśnie ma polegać jego urok. A zatem:
- jest głośny, ale głośny w taki niezbyt przyjemny sposób. Mimo że to V8 to brzmiał bardziej jak stary garbus niż jak np. corvetta. Przynajmniej takie wrażenie było z wnętrza
- przyspieszenie d**y nie urywa, mam wrażenie że Leon Cupra czy Focus ST dają subiektywnie mocniejsze wrażenie wciskania w fotel
- elastyczność j.w. Zwłaszcza na 6 biegu można się poczuć jak w passacie tdi
- funkcjonalność na poziomie zero, nie ma nawet gdzie marynarki położyć, za oparciami jest tylko jakaś nędzna półka, chyba na portfel albo na prezerwatywy
- nieprecyzyjna skrzynia biegów (podobno to ostatni model z manualem)
- każdy wokół chce się ścigać (dla niektórych to może zaleta)
- cena (w tym przypadku coś koło 90 tys. euro za 13-latka)
Z rozmowy z właścicielem wynikało, że takie auto ma sens jedynie jako 4-te lub 5-te w rodzinie i posiada się je głównie dla odreagowania oraz spojrzeń na ulicy.
Chyba coś w tym jest ale nic poza tym.