Dodaj do ulubionych

Nowe auto - porada

04.12.18, 22:28
Hej,

Z gory uprzedzam, ze nie znam sie na samochodam zbytnio, ale gdybym sie znal to bym tu nie pisal :)

Mieszkam w Irlandii, i z racji pracy potrzebuje samochodu. Obecnie jezdze vovlo s40 z 2008 ale mysle o wymianie bo auto coraz czesciej sie psuje, wiec pomyslalem o zakupie nowego samochodu. Nie chce brac uzywanego z racji tego, ze mozna sie latwo naciac a jak wspomnialem nie jestem specem od aut.

Samochod bedzie uzywany glownie do jazdy po miescie + autostrady (3-4 razy w miesiacu przemieszczam sie miedzy Dublinem a Galway/Limerick). Raczej wykluczam offroad itp. Mysle, ze jakies 15000-20000 km rocznie wykrece, nie wiecej. SUVy odpadaja. Jedyny konieczny warunek to automat. Budzet do 35000e choc wiadomo, ze im taniej tym lepiej. Nie zalezy mi na jakis ekstra bajerach, podgrzewanych siedzeniach itp.

Myslalem cos w stylu skody octavia, honda civic, toyota corolla...ale chetnie poslucham sugestii.

Pozdrawiam
DD

Obserwuj wątek
    • yasiaq Re: Nowe auto - porada 04.12.18, 23:23
      Wystarczy Ci spoko na priusa , nie dość ,że jeżdżąc po mieście spalisz mało benzyny to road taxu zapłacisz grosze a jak Ci się autko znudzi to ustawi się po nie kolejka chętnych kupców. Pod względem ekonomii raczej nie do pobicia
      • qqbek Re: Nowe auto - porada 04.12.18, 23:51
        I tak jak ciebie nie lubię, to przyznam tobie rację.
        Do jazdy po mieście dobry wybór.
        Nawet u mnie, w Polsce C, coraz większa liczba taksówkarzy tym jeździ. A to dość dobra rekomendacja, przynajmniej jeśli chodzi o koszty użytkowania.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • galtomone Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 10:40
        W zasadzie nie musi sie ograniczac do Priusa.
        Dowolna hybryda Auris, Civic (nie wiem czy nadal robia) sie nada.
        Wybrac najbardziej odpwiadajaca w zakresie wyglad (chyba, ze sie boi byc pedalem...)/wyposazenie/komfort/cena - kolejnosc przypadkowa.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
        • dd4889 Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 20:08
          No wlasnie hybryda nigdy nie jezdzilem i nie wiem jak z awaryjnoscia przy dluzszym uzytkowaniu. Wybor jest spory bo i Yaris i Corolla i C-HR. Prius akurat dosc drogo wychodzi bo stary model to 31k za najbardziej podstawowa specyfikacje a Prius + to ponad 36k wiec poza budzetem.

          DD
          • bwv1080 Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 21:29
            dd4889 napisał:

            > No wlasnie hybryda nigdy nie jezdzilem i nie wiem jak z awaryjnoscia przy dluzs
            > zym uzytkowaniu.

            W porównaniu do diesla z DPF i DSG to zupełny relaks.
    • vogon.jeltz Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 11:49
      > vovlo s40 z 2008 ale mysle o wymianie bo auto coraz czesciej sie psuje

      Ledwie dziesięcioletnie Volvo coraz częściej się psuje... Gdzie sie podziały dawne niezajebywalne Volva?

      W kwestii wyboru samochodu nie pomogę, bo nie znam irlandzkich realiów. Ale koledzy już doradzili.
        • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 20:58
          Generalnie jak bym mial 35 w gotowce to za 500 kupil bym samochod 500 zostawil a 34wrzucil w kupno chaty na wynajem
          Sam teraz jezdze hundajem kupe kupionym za 400 euro w maju , dotychczasowy wklad zero , za tydzien nct takze zobaczymy jego przyszlosc
          • dd4889 Re: Nowe auto - porada 05.12.18, 21:40
            heh nie mowie ze mam 35k w gotowce, tylko ze taki budzet mam na auto, to roznice :) za 500 to mozna kupic jakas ruine ale wtedy zaplaci sie ze 2k za ubezpieczenie, zreszta jak mowilem auto potrzebne do pracy wiec musi byc na chodzie, nie mam czasu na dlubanie w nim.

            a co do chaty na wynajem, to niestety, 35k to nawet na depozyt za malo...
              • yasiaq Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 16:51
                Mi tam się porada z chatą podoba bo jest po prostu rozsądna., kiedyś samochodem za sto parę euro przejeździłem w 4 lata ponad 200 tys km aż blachy spadły więc się da. A chatę można sobie wyremontować metodą gospodarczą i wynajmować przez jakiś serwis na dni i odbierając drugą pensję.
                • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 17:27
                  mować przez jakiś serwis na dni i odbierając drugą pensję.

                  moze nie az tak rozowo bo to budzet na zostanie slumlord ale potencjal na 200e zysku spokojnie jest
                  co wystarczyloby zupelnie na pcp dacki sandero podstawowa wersja za 10k przy wplacie 3k rata wychodzi 100 euro, drugie 100 euro na splate kredytu wzietego na wplate poczatkowa
                  • trypel Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 17:34
                    A gdzie radość z życia? Mogą nas spotkać w życiu różne nieszczęścia, po co sobie samemu je generować?

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • yasiaq Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 17:53
                      mam takiego somsiada co tą radość chyba sam choduje w doniczkach, drzwi nieszczelne, wentylacja chyba też słabo działa, wieczorami opary radości unoszą się po całej kamienicy , wszyscy mieszkańcy delikatnie porobieni ale szczęśliwi..radości mamy po uszy..
                    • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 19:20
                      A gdzie radość z życia? Mogą nas spot


                      Mowisz jak pietnastolatek
                      Niby mozna miec chwilowa "radosc" z jazdy corolla i placic za to 250e na miesiac
                      A mozna jezdzic za darmo dacka a to co nie wydales na corrolke mozesz wydac na radosc z zycia teraz albo zwielokrotnic radosc z zycia pozniej
                      • trypel Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 19:42
                        Ok
                        Jak z drugiej strony stawiasz corollę to już chyba wolałbym dacie a kasę wydać gdzie indziej na cos fajnego.
                        Przepraszam ale termin zwielokrotnić radość z życia później, kompletnie do mnie nie przemawia, niby co poxniej? Mam sobie pozniej kupić lepszy balkonik żeby urwać na trasie do biedronki 3 minuty w porównaniu z tym dziadem spod numeru 4? Żyje tu i teraz.
                        Za 25 lat licze na bezpieczne życie i suchego pampersa a nie na przyjemności.

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                        • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 06.12.18, 20:10
                          Przepraszam ale termin zwielokrotnić radość z życia później, kompletnie do mnie nie przemawia, niby co poxniej? Mam


                          Wszystko zalezy od podejscia
                          Jak wczesnie zaczniesz to w zaleznosci id szczescia ok 40stki jak idzie slabiej kolo 50tki mozesz byc kompletnie wolnym czlowiekiem z dochodem pozwalajacym sie utrzymac bez pracy
                          A co znaczy zwielokrotnic radosc zycia pozniej
                          Masz 50 lat nic nie musisz wszystko mozesz
                          Nie siedzisz wqurwiony 8-10 godzin w robocie
                          Tylko robisz co chcesz
                          (Scenariusz dla normalego czlowieka etatowca nie czlowieka interesu,inwestora)


                          Mam sobie pozniej kupić lepszy balkonik żeby urwać na trasie do biedronki 3 minuty w porównaniu z tym dziadem spod numeru 4? Żyje


                          Nic w tym zlego tu i teraz kazdy dokonuje swoich wyborow, tylko jakos tak ze im dalej w las tym kazdy dzien staje sie cenniejszy
                          • trypel Re: Nowe auto - porada 07.12.18, 12:51
                            ok, może za późno zacząłem bo po rozwodzie mają 35 lat od zera, ale własnie dlatego że każdy kolejny dzień jest taki cenny to nigdy nie bedę odkładał przyjemnosci na potem.
                            Niewątpliwie za lat 30 też bedą miał swoje przyjemnosci (np regularny stolec - wywołuje wilka z lasu) ale podejscie typu: teraz kupie sobie dacie sandero a to co zaoszczędze w porownaniu do czegos innego zainwestuje, kosztowało by mnie zbyt dużo. Psychicznie. I na szczęscie moja ukochana exkonkubina godzi sie ze wszystkimi durnymi pomysłami motoryzacyjnymi aż sie jej nieraz dziwie :)

                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                        • 4slash Re: Nowe auto - porada 07.12.18, 12:19
                          Coś mi się wydaje, ze dyskutujesz z ludźmi, którzy nie mają pieniędzy na inwestycję tylko pomysł na nią.
                          " jakbym miał to bym zainwestował" "na zasadzie jak wygram w Lotto to się z wami podzielę.
                          • yasiaq Re: Nowe auto - porada 07.12.18, 22:43
                            Warto wspomnieć, że wielu "inwestuje" w nowy samochód taki czy inny ale nie chodzi o taxi tylko ot taki do jazdy do sklepu, inni "inwestują" w różne dodatki typu czujniki deszczu itp a jeszcze inni wolą kupić już solidnie "doinwestowane" pojazdy. Inwestycje typu nieruchomości na wynajem to wyjątkowo marginalny typ inwestycji można by rzec, że z powodu swojej niszowości pomijalny wśród innych poważnych "inwestycji"
                            • qqbek Re: Nowe auto - porada 07.12.18, 22:59
                              Ja tam widzę, że "doinwestowane" to są auta wieku lat 10+ najczęściej.
                              Rzecz jasna w ogłoszeniach o sprzedaży tych "igieł - nic nie stuka, nic nie puka" (bo zdrowo puknięte już kiedyś i tak było).
                              Ja tam do aut "dokładam" a nie w nie "inwestuję". Inwestycja zakłada bowiem nieujemną stopę zwrotu, a ja nie jestem duetem Mike Brewster i Edd China (szkoda, że zrezygnował z dalszego udziału w serii - bez niego to już nie to) - bo o nich to można mówić, że "inwestują".

                              Z tego punktu widzenia nawet taksówkarz nie "inwestuje" w samochód, bo po prostu kupuje narzędzie pracy - tak jak ja nie inwestuje w komputer, ja sobie wymieniam narzędzie pracy - na bardziej niezawodne, szybsze i nowsze - ale to nadal nie jest inwestycja, nawet jak wisi sobie na liście środków trwałych firmy.

                              Inwestycja to kupno auta do remontu i wyremontowanie go za kwotę niższą niż spodziewany wzrost jego wartości, albo kupno auta zabytkowego, z nadzieją na to, że jego cena wzrośnie w funkcji czasu. Tylko w takich wypadkach samochód będzie inwestycją, a nie konsumpcją (jak jeździsz po pietruchę), czy środkiem produkcji.

                              --
                              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                              • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 07.12.18, 23:56
                                Inwestycja to kupno auta do remontu i wyremontowanie go za kwotę niższą niż spodziewany wzrost jego wartości, albo kupno



                                A kupno samochodu pojezdzenie rok bez inwestycji wychodzacych poza plyn do spryskiwaczy i sprzedanie za ta sama lub wyzsza cene , inwestycja , oszczednosc , glupota? (samochod oczywiscie 10-15 lat pazdzierz)
                                • loyezoo Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 00:34
                                  No właśnie,w samo sedno:) Ostatnio mam takie dziwne przypadki,że kupuję (ostatnie 4 auta) Passat B3 - 170zł, Vectra B diesel 200zł,Focus 1.6 - 200zł, Lanos 2001 - 140zł :) Można? :P Nawet jak to się rozpadnie na pół, to na złomie więcej dostanę:P Żeby nie było,dla jaj, tymi autami jeżdżę jakiś czas ale ja poyebany jestem na tle moto, więc powinno być wybaczone:)

                                  --
                                  Life is too short to drive boring cars
                                • jeepwdyzlu Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 00:38
                                  Tak dla ciekawości o inwestowaniu w auta.
                                  Znajoma pracuje w szczecińskiej firmie (duży dealer kilku marek, prywatny szpital, dwa hotele) - która kupuje auta w Stanach - głównie mercedesy i porsche - kontenerami je do nas sprowadza, tu remintyje, odbudowuje, lakieruje, tapiceruje - a sprzedaje w Niemczech i Szwecji
                                  Inwestują własną kasę - kilka milionów euro.
                                  W Polsce nikigo nie stać na ich auta.

                                  --
                                  YCDSOYA
                                  • loyezoo Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 01:11
                                    To ciekawe.Może nie to,że nie stać, tylko wydaja ludzie kasę na co innego.Znam osobiście ludzi,którzy mogliby wydać kilka mln na auto ale to nie jest ich hobby.

                                    --
                                    Life is too short to drive boring cars
                                    • dd4889 Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 12:04
                                      i tak oto watel gdzie szukalem porady co do wyboru samochodu do 35k przeistoczyl sie w life-stylowy watek o inwestycjach, stylu zycia, ryzykach, stopie zwrotu i bog wie czym jeszcze...czyli w sumie norma :)

                                      oki ide popytac na ematke :)

                                      pozdro
                                      DD
                                      • qqbek Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 12:28
                                        Odpowiedzi masz powyżej.
                                        A powyżej 20 odpowiedzi każdy wątek na tym forum zamienia się w jeden wielki OT (zajrzyj na te po 200-300 odpowiedzi jak nie wierzysz) :)
                                        Idę na e-matkę pozachwalać Priusa ;)

                                        --
                                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                                      • yasiaq Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 16:32
                                        Napisałem przeciez ,że jak na Twoje potrzeby sprawdzi się prius. Inni przyklasnęli. Jak za drogo to może załatw sobie jakiś upust u dealera weź samochód potestowy albo taki co się porysował w transporcie albo zamiast w grudniu kup tańszy w styczniu z produkcji 2018..to chyba nie jest specjalnie skomplikowany pomysł? Chociaż faktem jest, że kupno nowego auta w dodatku w kredycie może okazać się niezbyt rozsądnym krokiem z ekonomicznego punktu widzenia. Ale tutaj nikt nie jest Twoim ojcem więc rób jak uważasz..
                                    • qqbek Re: Nowe auto - porada 08.12.18, 12:29
                                      loyezoo napisał:

                                      > To ciekawe.Może nie to,że nie stać, tylko wydaja ludzie kasę na co innego.Znam
                                      > osobiście ludzi,którzy mogliby wydać kilka mln na auto ale to nie jest ich hobb
                                      > y.

                                      Najbogatszy gość którego znam jeździ starym W140.
                                      Inna sprawa, że ma go jeszcze na czarnych blachach bo po prostu kupił kiedyś w salonie i tak mu się podoba, że do tej pory nim jeździ.



                                      --
                                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                                      • engine8 Re: Nowe auto - porada 10.12.18, 02:36
                                        hehehe
                                        Warren Buffet nie tak dawno mial Cadillaca za $30k

                                        JA tez mam takiego najbiedniejszego sasiada w okolicy....co to jezdzi jakims 30 letnie pickupem i drugie auto na podjezdzie to jakas mierna Toyota.... Gadam z nim i pytam co robi - a jest operatorem dzwigow w porcie....A jak otworzyl garaz to widze ze tam cos pod plandeka...pytam co to jest?
                                        A on ze to jego "toy" - Porsche GT3RS.... Mowil ze to byla okazja o dostal do za $160k . Trudno uwierzyc ze tak tanio - sam bym za takie $ kupil :) Tak ze nie mozna oceniac kto jakim autem jezdzi albo jakie posiada...
                                        • engine8 Re: Nowe auto - porada 10.12.18, 02:46
                                          BTW,,, Wlasnie dzis jedziemy z malzonak autostrada i przed nami piekne zielone Porsche GT3RS... nowieutkie..
                                          Zona mowi - "O to mi sie podoba - takie sobie mozesz kupic"
                                          Ja mowie: "Jestes pewne? No to niedaleko dealer- zjezdzamy?"
                                          Ona a ile takie kosztuje ? Ja "Podejrzewam ze ok $200k" Ona - "to ja w takim razie wycofuje swoja proozycje..." Wole 10 Twoich obecnych...
                                          Mijamy je .... Pewnie zapyatcie "jak to mijacie je?" ?? Ano jakos tak jechalo nie z abardzo szybko i przez oknow idac ze to nastolatek prowadzi???? no tak ale obok siedzi dorosly Chinczyk...
                                          O dokladnie takie bylo
                                          www.porsche.com/usa/models/911/911-gt3-models/911-gt3-rs/

                                          Kurde mysle teraz za zamiast mowic ile kosztuje moglem powiedziec ze "nie wiem - pojedzmy zobaczyc".... podobno kobiety kieruja sie emocjami... ??? hehehehehehe..
                                          W sumie nic by jej nie ubylo.... a ile to ja mial bym radochy....
            • bigzaganiacz Re: Nowe auto - porada 16.12.18, 15:25
              ce :) za 500 to mozna kupic jakas ruine ale wtedy zaplaci


              No jednak jest inaczej , samochod za 400e i przelecial przez nct bez najmniejszego problemu
              A koles go sprawdzal 30 min , tak sobie mysle ze mogl myslec ze to jakis prank bo z zewnatrz wyglada bardzo slabo ale pomimo ze sue staral nie znalaz nic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka