waga170 02.02.19, 12:03 Oczywiscie zalezy od okolicznosci, ale moj wachlarz jest dosc szeroki, chetnie posluchalbym Waszych opowiesci. Ostatecznie jest weekend, poczujmy sie jakbysmy byli w barze i lykali cos co rozwiazuje jezyki:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 12:10 Dla mnie za wcześnie na bar, ale wieczorem chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 12:20 > Dla mnie za wcześnie na bar, ale wieczorem chętnie. Nie mialbym czelnosci i odwagi wspominac o barze i lapowkach komus kto akurat odmawia Aniol Panski. A do wieczora poczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 12:39 Wódki i pacierza nie odmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 12:46 > Wódki i pacierza nie odmawiam. To zaluj. Moglbys sie przeciez pomodlic o wiecej wodki. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:01 Kupuję, nie wymadlam. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:05 JAK MANDAT WYNOSI 200-300 ZL, TO ILE TYCH LAPOWEK DAJESZ ? JA ZNOW DOSTALEM Z FOTORADARU I SIE ZASTANAWIAM CZY PLACYC TE 100 ZL, CZY ZNOW PRZECHODZIC TRAGIKOMEDIE W SADZIE... Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:17 Niemota, gdyby moj mandat wynosil 200-300 to bym dal 500 i powiedzial ze reszty nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:19 A.. ZAPOMNIALEM, ZE Z PIJAKAMI MAM TU DO CZYNIENIA... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:27 Ja doświadczeń nie mam. W czasach studenckich udało mi się dwa razy wynegocjować "niezapięcie pasów", potem mi się już nie chciało. A wódka? Dwa razy do roku na święta. Jakoś za wódką nie przepadam. Dobre piwo (najlepiej DIPA) - jak najbardziej. Whisky - od czasu do czasu. Ale wódka to na święta i wesela trunek dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 13:44 > A wódka? Dwa razy do roku na święta. Chyba dzisiaj jest jeden z tych dwoch razy kiedy pijesz wodke, nie wiem jakie to swieto. Juz jestes niezle incapacitated, bo raz ze odpowiadasz na post Niemoty a dwa, odpowiadasz na niezadane pytania:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 14:20 Ja mam Niemotę na ignorze, więc nie wiem jakim cudem odpowiedź wkleiło pod jego wypocinami. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 19:43 Wkleiło się pod bo capslok napisał wcześniej. Ale nie odpowiadasz na post korwinoida. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaszm Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 14:08 Paragonu nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 17:47 Nigdy w zyciu wladzy lapowki nie dalem ... Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 18:05 Jestem zbyt inteligentny by płacić mandaty i łapówki:) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 18:41 Pan Wladza mowi: No to brdzie mandacik albo znajdziemy jakies inne wyjscie... Na to Misiaczek: Jestem zbyt inteligentny by płacić mandaty i łapówki. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 19:59 waga170 napisała: > Pan Wladza mowi: No to brdzie mandacik albo znajdziemy jakies inne wyjscie... > Na to Misiaczek: Jestem zbyt inteligentny by płacić mandaty i łapówki. Lepiej:) Pan władza mówi przekroczył pan prędkość... miś: aaa wie pan co? (...., .... .....)* Pan władza oddając dokumenty: życzę szerokiej drogi *wykropkowane to coś czego nie zdradzę ale to dobry tekst i zajefajna gadka...działa w 3 na 4 przypadków...coś co świadczy o inteligencji,pomysłowości i czymś czego nie macie ...tzn.tupet:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 20:47 Pierdu, pierdu ja posłucham. Misiu - ty jesteś zwykły cham, a nie wyrafinowany tupeciarz. Zakładam, że wciskasz Policji jakąś płaczliwą bajkę i liczysz na litość. To nie jest inteligentne, tylko żałosne :) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 23:39 miś: aaa wie pan co? (...i tu Misiek pokazuje zdjecie zony....)* Pan władza oddając dokumenty: życzę szerokiej drogi Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 23:31 waga170 napisała: > miś: aaa wie pan co? (...i tu Misiek pokazuje zdjecie zony....)* > Pan władza oddając dokumenty: życzę szerokiej drogi dobre Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 17:00 qqbek napisał: > Pierdu, pierdu ja posłucham. > Misiu - ty jesteś zwykły cham, a nie wyrafinowany tupeciarz. > > Zakładam, że wciskasz Policji jakąś płaczliwą bajkę i liczysz na litość. To nie > jest inteligentne, tylko żałosne :) > gówno mnie obchodzi co ty zakładasz...sweter se możesz zakładać w swetrze:) kompletnie nie masz pojęcia...jako ciekawostkę powiem ci że bardzo dawno temu pracowałem po studiach w pewnym urzędzie jakiś czas....i akurat misiu który był w tym urzędzie u mnie ,raz mnie kontrolował...tak sobie pogadaliśmy fajnie , inteligentnie o życiu, pracy,zagadałem dla rozluźnienia atmosfery ilu pan dziennie piratów łapie i jak się tłumaczą? ...w sumie nic nie zrobiłem takiego i życzył szerokiej drogi ....jak widzisz trzeba umieć rozmawiać , być obytym wśród ludzi... a ty tylko zwyzywasz prostacko żem cham i wciskam na litość...jak widzisz nie biorę na litość...raczej pytam,rozmawiam jak z kolegą , co słychać, jak w pracy, luźno...i jeżdżę przepisowo więc mandatów nie dostaję - raz na 10 lat rutynowa kontrola:) a ty bierzesz na litość ? pochwal się ... pewnie jeździsz przepisowo jak zawalidroga sądząc po tym jak narzekałeś że cię kiedyś Vectra wyprzedzała...haha....jechałeś jak żółw to nic dziwnego:) jeździsz za wolno kubusiu...to jest twój sposób żeby mandatów nie płacić? nie ma czym pocisnąć 1.6 TDI to nie rakieta w porównaniu do BMW haha:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 18:25 Misiu, jak ty mnie zaimponowałeś... znajomy tobie mandatu nie wystawił i zawdzięczasz to swojej inteligencji i tupeciarstwu 😆 Jak ty mnie zaimponowałeś misiu... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 18:57 E opowiastka misia to raczej między bajki włożyć. Napisał że miał inteligentną rozmowę. Cóż, wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 19:17 Malo tego, napisal ze mial znajomego, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 23:54 samspade napisał: > Napisał że miał inteligentną > rozmowę. Cóż, wątpię. Inteligentną rozmowę z funkcjonariuszem drogówki 🤣 Ja bym po prostu stwierdził, że była to rozmowa na poziomie... na takim samym poziomie znaczy się 😜 Znam więcej niż kilka osób, które były lub są związane z Policją. Inteligencją "grzeszą" raptem dwie. Jedna jest już na emeryturze (w moim wieku, a na emeryturze już 3 czy 4 lata) i zaczepiła się w biznesie (nie mylić z cieciowaniem, jazdą na taryfie, czy innymi typowymi zajęciami mundurowych emerytów), druga w czynnej służbie, ale w pionie kryminalnym. Reszta... cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 06.02.19, 16:29 qqbek napisał: > Misiu, jak ty mnie zaimponowałeś... znajomy tobie mandatu nie wystawił i zawdzi > ęczasz to swojej inteligencji i tupeciarstwu 😆 > Jak ty mnie zaimponowałeś misiu... > cóż...nie o mandat chodzi bo i tak nie było czego za bardzo wystawiać:) po prostu jestem człek obyty ,znam ludzi, życie... i wiem co gadać...miło że zazdrościsz...nie każdy ma taki talent:) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 18:38 Mnie sie kiedysz zdarzylo ze niedaleko domu jak zapierd.. swoja M5 e34 a za mna wkurw.. zona swoja 740... Tak ze przez klika mil siedzila mi na ogonie - a ja jechalem jak Wk... wariat a ona jak wk...zona za mna..... Miasto wiec co troche swiatala. Mu=owila potem ze jechal za mna bo wiedzila ze zaraz cos sie stanie i woli byc na miejscu :))hehehe No wiec na jakis 1 km przed domem widze za mna blyskajace swiatelka.....K....to sie dochrapalem... nie dosc ze Baba za mna to jeszcze Policja... Skrecilem w swoja juz ulice i zaprzymuje sie przykladnie przy chodnika .. a zona oczywiscie MIG i pojechala... Koles wyszedl z migajacego auta i od razu pyta co jak Zap.... po ulicach gdzie pelno ludzi na ulicy i dzieci?.. Ja mu mowie ze to moje sasiedztwo i znam a jade szybciej bo zona mnie Wk... i do tego jedzie za mna.. A on na to a to ten z tylu 740 to Twoja zona? No tak mowie.... Na to on.... No wlasnie sie zastanawialem kogo zatzzymac ale wybralem ciebie bo to wieksza radocha i sie usmiecha... A jak policjan nie mowi jak robot to zxnaczy ze zmiekl.. I mowi mi ze za tak jazde to i do pierdla by mogl wsadzic ale tym razem mandatu mi nie da dlatego ze jak zona widziala ze zapier... i wdziala jak mnie zatrzymal to jak wejde do domu to dostane taka bure albo i walkiem ze zadne mandat temu nie dorowna a podwojnie karac nie wolno.. A potem mowi - " to teraz otworz maske i pokaz mi co tam masz bo nie bylo latwo Cie dogonic"... Otowrzylem, pogadalimy sobie i pojechal (oczywiscie nakazujac ostorzna jazde itd ...) i obeszlo mi sie raz jedyny chyba w zyciu bez mandatu u na wesolo. A zona sie ucieszyla jak przyjechalem i jeszcze mowi - "widzisz duraku trzeba nie wsciekac a jak juz to umiec szybko jezdzic i zlapac sie nie dac, Ja ucieklam a ty wpadles..." Potem jak rozmawilalem ze znajomomym policjantem to mi mowil ze oni jak koncza szychete to sie chwala co kto zlapal.. Lexusa to wstyda bo pewnei emrty za 15 mph dostal ale jak ktos zlapal Porshaka czy Lamborgini to bohater.... a ten pewnie nic porzadnego nie upolowal to sie chociaz M5 pochwalic mogl.. :)) no i sam widocznie ma babe co go leje za przewinienia wiec sie nade mna zlitowal.... Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 00:36 engine8 napisał(a): > Mnie sie kiedysz zdarzylo ze niedaleko domu jak zapierd.. swoja M5 e34 a za mn > a wkurw.. zona swoja 740... Tak ze przez klika mil siedzila mi na ogonie - a > ja jechalem jak Wk... wariat a ona jak wk...zona za mna..... Miasto wiec co tro > che swiatala. Mu=owila potem ze jechal za mna bo wiedzila ze zaraz cos sie stan > ie i woli byc na miejscu :))hehehe > No wiec na jakis 1 km przed domem widze za mna blyskajace swiatelka.....K....t > o sie dochrapalem... nie dosc ze Baba za mna to jeszcze Policja... > Skrecilem w swoja juz ulice i zaprzymuje sie przykladnie przy chodnika .. a zon > a oczywiscie MIG i pojechala... > Koles wyszedl z migajacego auta i od razu pyta co jak Zap.... po ulicach gdzie > pelno ludzi na ulicy i dzieci?.. Ja mu mowie ze to moje sasiedztwo i znam a j > ade szybciej bo zona mnie Wk... i do tego jedzie za mna.. > A on na to a to ten z tylu 740 to Twoja zona? No tak mowie.... > Na to on.... No wlasnie sie zastanawialem kogo zatzzymac ale wybralem ciebie b > o to wieksza radocha Engine, nie wiem co Ty przypalasz, ale załatwił byś trochę towaru koledze. Widać po narracji, że dobry stuff. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 00:49 No wiedzisz..... moze zaczniesz w koncu w cos wierzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Jak mam rozumiec :)) smiejesz sie z samego siebie? 04.02.19, 06:27 > Mu=owila potem ze jechal (a) za mna bo wiedzila ze zaraz cos sie stan > ie i woli byc na miejscu :)) > Skrecilem w swoja juz ulice i zaprzymuje sie przykladnie przy chodnika .. a zon > a oczywiscie MIG i pojechala... Czekala ze sie zabijesz? A jak copy cie zatrzymali to uznala ze nic sie nie stalo? Bo moja to by sie zatrzymala i jakos probowala mi pomoc, chociazby mowiac ze to ona prowadzila:) Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 23:26 Nie ma czegoś takiego jak "rutynowa kontrola". Doucz się Odpowiedz Link Zgłoś
plastikpiokio Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 20:46 nie trzeba nic gadać bo wszystko jest nagrywane - Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 21:03 Jestem zbyt przystojny, aby być zazdrosnym. By Englert Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 02.02.19, 20:57 A nie można wprost uczciwie zapytać: - Czy chce pan łapówkę? Jak tak to w jakiej wysokości? Odpowiedz Link Zgłoś
faraon.drugi Artykuł 183. paragraf 1. KPK 02.02.19, 22:46 Zgodnie z poradą mojego adwokata nie udzielę odpowiedzi na zadane pytanie. Podstawa prawna w temacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Artykuł 183. paragraf 1. KPK 03.02.19, 10:39 Przez takie straszenie adwokatami i paragrafami, to policjant wstydzi się powiedzieć, że chce łapówkę i obywatel dręczony przez policjanta wstydzi się zapytać o to policjanta i przez to jakieś idiotyczne ciuciubabki ludzie wymyślają. Odpowiedz Link Zgłoś
faraon.drugi Re: Artykuł 183. paragraf 1. KPK 03.02.19, 10:47 tbernard napisał: "Przez takie straszenie adwokatami i paragrafami..." Artykuł KPK nie dotyczy policjanta:) Samo korumpowanie przedstawiciela władzy może być karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Artykuł 183. paragraf 1. KPK 03.02.19, 12:38 Słusznie, że może. Ale może nie znaczy, że musi. Wszystko zależy, czy poziom skorumpowania mieści się w zdrowym rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Artykuł 183. paragraf 1. KPK 03.02.19, 13:56 Ja za młodu rzadko płaciłem, zawsze zaczynałem gadkę typu, a może udałoby się jakoś inaczej tą sprawę załatwić i zazwyczaj się udawało. Teraz przyjmuję mandat bez zbędnych ceregieli bo wychodzę z założenia, że w pewnych sytuacjach targować się po prostu nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 03.02.19, 16:13 To dawne czasy ale zawsze działał tekst. JA: "chciałbym zapłacić gotówką ten mandat" POLICJANT : "ale nie można płacić gotówką" JA: (udając zdziwionego) nie można? bo ja nigdy nie miałem mandatu, to tak bym wolał, a żadnego kwitka nie potrzebuje:) POLICJANT:..... udawało się w zasadzie zawsze, chociaż nie było tego jakoś dużo. Obecnie, w zasadzie od lat miałem może z jeden.Jakieś 200zł, to jaką łapówkę dawać:P W obecnych czasach, łapówkę chyba proponują ci, którzy właśnie żegnają się z prawkiem albo są już na granicy punktowej. Żeby nie było, nie pochwalam:) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 No to tiepier ja 03.02.19, 17:07 Jeszcze za nieboszczki komuny, radiowoz Warszawa, zatrzymali mnie i rozmowa: - Oj, widze ze bez balonika sie nie obejdzie… - Mam w domu dwie pieciodolarowki - Gdzie pan mieszka? - Tu zaraz - Pojedziemy za panem. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: No to tiepier ja 03.02.19, 18:42 Zawsze jak wypije robie sie rozrzutny:) Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: No to tiepier ja 04.02.19, 00:31 waga170 napisała: > Zawsze jak wypije robie sie rozrzutny:) Mam tak samo jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No to tiepier ja 04.02.19, 00:38 #MeToo 😆 Ostatnie przed urodzeniem się syna wyjście na miasto (a więc ostatnie gdzieś na rok) i znajomym flaszkę Baczewskiego za flaszką fundowałem, bo się fajnie siedziało. Swoją drogą wiedziałem, że tak będzie i kolejnego dnia rano zdziwiłem się, że zostało mi w portfelu więcej, niż sądziłem, że zostanie jeszcze przed wyjściem na balety :D Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: No to tiepier ja 04.02.19, 01:11 qqbek napisał: > #MeToo 😆 > Ostatnie przed urodzeniem się syna wyjście na miasto (a więc ostatnie gdzieś na > rok) Bez przesady. Wychodzić trzeba, chociażby dla higieny psychicznej. W związkach tzw partnerskich można wychodzić na zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No to tiepier ja 04.02.19, 01:23 hukers napisał: > Bez przesady. Wychodzić trzeba, chociażby dla higieny psychicznej. W związkach > tzw partnerskich można wychodzić na zmianę. Tego nie kwestionuję. Ale ja czasami potrzebuję "resetu", tj. "pokazania >jak świnka wygląda<". Zwykłe wyjście na 3-4 piwa nie mieści się w kategoriach takiego ochleju. Inna sprawa, że dam sobie radę bez takiego wypadku przez dłuższy okres czasu :) W ramach odpowiedzialnego rodzicielstwa zaś to się nie mieści, bo trzeba sobie zarezerwować nie tylko wieczór, ale i przynajmniej pół kolejnego dnia na "dojście do siebie" :D Zaraz tu polecą gromy od forumowych abstynentów, wielbicieli umiarkowania i trzeźwości. Ale "ten typ tak ma"... czasami muszę się napić do oporu, a ponieważ nie odczuwam przymusu robienia tego częściej niż raz na wiele miesięcy nie uważam tego za jakiś straszny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: No to tiepier ja 04.02.19, 04:23 > Mam tak samo jak Ty Miasto moje a w nim… www.youtube.com/watch?v=jtUBM--7Crs Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: No to tiepier ja 06.02.19, 10:19 > Cholernie drogie picie ci wyszło... Aaaa, dopiero teraz skojarzylem. To byly pieciodolarowki papierowe a nie zlote. Az taki pijany nie bylem:) Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 10:16 Nigdy nie dałem władzy łapówki - wolałem zapłacić (nawet niesłuszny) mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 11:10 NO TO DALES WLADZY HARACZ. CO ZA ROZNICA... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 11:44 Od kilku lat nie mam mandatów - raz że używam GPS z ostrzeganiem, dwa, że nie jeżdżę za szybko w terenie zabudowanym. Wcześniej mandaty miałem często - nawet raz na kilka miesięcy - nigdy nie udało mi się nic ugrać - poza obniżeniem wartości mandatu. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 18:09 Ja raz dostalem mandat w Polsce. To chyba bylo w 1995... w malym miasteczku prze ktore bylo chyba ogranicznie do 70kmh a na odcinku moze 100m przed gmian czy szkola w dolince bylo 50kmh.... jechalem z synem Vectra z niemickim i numerami pewnie ze 100kmh i oni stali przed gmina Polonezem z radarem podlaczonym kablem przez okno do budynku.... :)) Wyskoczyl z lizakiem wiec sie zatrzymalem.... Zaczal gadac do mnie po polsku czy wiem jak szybko jechalem itp.. Ja do niego po angilesku.. a ten cwaniak nie pojmowal ale nie odpuscil tylko "Jozek ten po angielsku gada, chodz tutaj" No i Jozek wali do mnie po angilesku.... Pelnie zaskoczenie.... Nop i Jozek mowi ze bedzie mandat. Ja mowie ze nie ma kasy a Jozek to pokaz mi porfel.. A tak caly plik.... No i Jozek mowi ze mi zapisze najwyzszy jaki jest tzn 500 zl.... Mowie OK.... Jozek wyciaga lapke do forse ale ja mu "Najpierwo prosze mi oderwac i dac ten kupon." No i dal mi ... ja mu dalem 500 i w glowie sobie policzylem ze to wtedy bylo chyba na moje jakies $20... i wracam do auta a sym mowi Tata co ty pierwszt raz cie widze zebyus sie tak cieszym ze mandat dostales - ile dostales? a Ja na to "chyba z $20".. I wtedy on sie rozesmial w glos..... i teraz czesto wspominamy jakie to byly czasy .... Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 04.02.19, 18:24 A i jeszcze byl ciag dalszy.... Bo nastepengo dnia jade pod gorke do domu rodzinki gdzie sie zatrzymalismy i jak zaparkowalem przed domem siostry to patrze ze jedzi auto policyjne. Zatrzymalo sie i wychodzi policjant a siostra krzyczy "Czesc Co ty tu robisz" A do mnie "nie poznajesz to nasz kuzyn.. jest tu lokalnym policjantem." Ok przywitalismy sie a siostra pyta co go tu zaciagnelo a on w smiech i mowi ze wczoraj wlasnie przez glosniki mu podali zeby uwazac na taka Vectre z niemickimi rejestracjami ..bo jezdzi jak wariat, no i dzis stal w miesci i patrzy a ta Vecra jedzie wiec ruszyl za nia zeby sie temu waritowi przyjrzec ..... i dojechal.... No wiec zaczela sie gadka co by bylo gdyby... i ja mu mowie ze jak zobaczylem ze policja przywiazana kablem to pierwsze co mi przyszlo aby nacisnac z i uciekac..... A on na to ze to by skonczylo kiepsko bo oni by zadzwomili do "powiatowki" a ci maj posterunek jakies 10 km dalej i oni sie nie piernicza tylko kolcztke na ulice by rzucili........ Tak ze dobrze ze nie probowalem... No i zartowal ze "niestety nie dostali w lapke wiec byli niezadowoleni i oglosili innym ze jest kasa do wziecia"... Odpowiedz Link Zgłoś
klm747 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 10:15 Pogratulować znajomości matematyki. W 1995 roku 500 zł to było 200$, a nie 20$. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 10:49 Właśnie, Engine8 się cieszył jak głupi, że zapłacił tylko 20 dolarów, a to jednak było 200. I kupa - dziś pewnie żałujesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 20:15 Pewnie popieprzylem ile to bylo polskich ale pamietam ze ok $20 ... co bylo smiesznie mala kwota... Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 19:07 Wtedy bylo chyba 2400 zl za dolara.. www.finanse.egospodarka.pl/kursy-walut/porownanie-walut/1995-04-18/USD/PLN Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1080 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 19:27 engine8 napisał(a): > Wtedy bylo chyba 2400 zl za dolara.. Nie tylko liczyć, ale i czytać nie potrafisz. Tam jest podany kurs 2,41 PLN (słownie: dwa zloty czterdzieści jeden groszy) za dolara. 500 PLN w 1995 roku to ok. 207 dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 20:00 Może on zapłacił 500000 ? Wtedy chyba jeszcze były stare pieniądze a dziś to 50 zł - rzeczywiście 20 dolcow. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 10:54 engine8 napisał(a): > Wyskoczyl z lizakiem wiec sie zatrzymalem.... Zaczal gadac do mnie po polsku cz > y wiem jak szybko jechalem itp.. Ja do niego po angilesku.. a ten cwaniak nie > pojmowal ale nie odpuscil tylko "Jozek ten po angielsku gada, chodz tutaj" No i Wybacz, ale co w tym bylo cwaniackiego w tym, że w swoim języku gadał do Ciebie w swoim kraju? To raczej Ty zgrywałeś cwaniaka udając Amerykanina. Nie było Ci głupio potem, kiedy przeczytał w dowodzie "Jędrzej Wiśniewski"? Sorry, Engine8, ale tu wyszła z Ciebie cebula. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 11:16 > ... , ale tu wyszła z Ciebie cebula. prędzej onion ;) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 19:11 No skad ta PEWNOSC ze jak sie nazywasz Jedrzejak to mowisz po polsku? Zatrzymal auto niemieckie wic naturalnym byloby najpierw zapytac czy kieorwca mowi po polsku? No a zreszta ja mu przecie tego za zle nie wzialem ale pochwalilem ze sie dal i poprosil kolege ktory znal angielski.. A cebula jest bardzo zdrowym warzywem .... Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 19:43 > Zatrzymal auto niemieckie wic naturalnym byloby najpierw zapytac czy kieorwca > mowi po polsku? Samo to zdanie jest esencja buraka, zdrowszego niz cebula. Wiedzac ze jestes w Polsce na niemieckich blachach, NATURALNYM byloby zagadac dzien dobry panu, zanim policjant patrzac na te blachy sie o cokolwiek zapyta. Taki niby mundry, wysylali go do Japonii, ale nie potrafi nawiazac najprostszego kontaktu miedzyludzkiego. Gdyby tak zagadal i pokazal ze jest Polakiem na niemieckich blachach a tak w ogole to zyje w Ameryce a tu jest na urlopie, to malo ze nie wolaliby Jozka mowiacego po angielsku, malo ze nie dostalby mandatu, bylby zaproszony do domu policjanta na golabki albo pierogi, cokolwiek tam policjantowa zrobila tego dnia na obiad. A jakby byl troche mniej zdziczaly w tej Ameryce, to by z bagaznika wyjal flaszke do tego obiadu. Ale chuj, zaplacil $20 i sie tym do konca zycia bedzie chwalil. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 19:59 Kto powinien pierwszy mowic dzien dobry? Ja? Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 20:35 > Kto powinien pierwszy mowic dzien dobry? Ja? Nie dotarlo najwyrazniej. Mowisz dzien dobry bo to brzmi bardziej naturalnie niz w Polsce powiedziec do polskiego policjanta "mowie po polsku". Mowiac pierwszy obojetnie co, dzien dobry na przyklad, przejmujesz inicjatywe, dla wyjasnienia, to ty zaczynajac rozmowe i przez to niejako ja dalej prowadzisz z pozycji bialych a nie czarnych, albo innymi slowy, ta rozmowe kontrolujesz. Pierwszy mowi dzien dobry ten bystrzejszy. Jak nie rozumiesz to odnajdz policjanta Jozka to ci wytlumaczy po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 21:19 A ja myslem ze oni nie kumaja i sie nie dogadamy.. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 05.02.19, 20:02 Waga ma racje, zdziczał w tej Ameryce. Tam do gości na posesji strzelają a potem mówią dzień dobry, a u nas najpierw dzień dobry a potem pierogi, schabowy, rybka lubi pływać. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna13 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 06.02.19, 08:49 Przypomniało mi się takie zdarzenie. Było to dawno i nieprawda :-) Droga dwupasmowa czyli 100 ale z ograniczeniami do 70. Niedzielne letnie przedpołudnie, widoczność doskonała, ruch niewielki więc i leniwie jadę te 95-100 km/h prawym pasem. Jakieś samochody przed mną zwalniają więc ja automatycznie na lewy pas i dalej te 95. A tu mnie zatrzymują. Było ich dwóch. Policjant: Pan kierowca nie wykazał się refleksem i nie zwolnił jak inni. A my tu przecież zawsze stoimy ;-) Ja: Taka ładna pogoda, widoczność, niedziela, wakacje, dwa pasy, niska szkodliwość P: No tak, ale ograniczenie było? Było. To mandat 250 J: No trudno, ale może byśmy podzielili kwotę przez trzy i byłoby 80 P: (do kolegi) No zobacz jaki pan inteligentny, jest nasz trzech to proponuje podzielić na trzy :-) J: (sięgając do portfela) mam tylko stówę P: Spokojnie wydamy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: Jakiej gadki uzyliscie dajac wladzy lapowke? 06.02.19, 08:58 > J: (sięgając do portfela) mam tylko stówę Chyba mialo byc "mam tylko setki"... Odpowiedz Link Zgłoś