odtwarzacz MP3 w samochodzie

21.04.02, 10:15
Witam wszystkich

Prosze o rade wszystkich doswiadczonych - czy oplaca sie motowanie odtwarzacza
MP3/CD do samochodu? Jezeli tak to ktory producent robi w miare porzadne
produkty (w miare odporny na wstrzasy po jezdzei na polskich drogach, itp
parametry)

Bede wdzieczny za wasze opinie.

Pozdrawiam,
Robert
    • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 11:53
      Dotychczasowe odtwarzacze MP3 do samochodu dzieliły się na tanie i drogie.
      Najtańsza była Aiwa CDC-MP3R, która w promocyjnej obniżonej cenie 999 zł
      sprzedała się jak ciepłe bułeczki. Jej następca nie jest już tak porywający -
      poniekąd ze względu na wyższą cenę. Godny uwagi był zeszłoroczny Kenwood
      (bodajże KDC-MP6090R). Bezdyskusyjnym faworytem wśród luksusowych MP3 był i
      jest JVC KD-SH99R i jego następca KD-SH909R. Niestety cena powyżej 2000 zł jest
      dla wielu zaporowa.

      W ciągu kilku najbliższych tygodni w sklepach będzie wysyp nowych, tańszych
      modeli MP3. Będzie w czym wybierać zważywszy na to, że ceny dobrze wyposażonych
      modeli zaczynają się już od 1299 zł. Wybór pomiędzy nimi to jednak nie tylko
      kwestia gustu. Sugerowałbyjm bliżej przyjrzeć się tym markom, które MP3
      oferowału już rok temu. Doświadczenie bowiem procentuje.

      Generalnie MP3 ma jedną przywarę - długi czas odtworzenia płyty po jej
      włożeniu do radioodtwarzacza. Wynika to z tego, że czytnik ma więcej informacji
      do odczytania (zawartość dysku z MP3 jest dużo większa niż CD Audio). Samo
      gubienie ścieżki (czyli tzw. skakanie) przestało być problemem ALE dużo zależy
      od sposobu montażu, miejsca jak i zawieszenia auta. Generalnie skakać nie
      powinno.

      W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę dać znać
      Pozdrawiam
      Tom Ok
      • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 11:59
        Jeszcze krótki komentarz do zapytania o parametry. Samo MP3 to już duży
        kompromis pomiędzy ilością miejsca na płycie a jakością brzmienia. Jaki z tego
        wniosek? Lepiej wybierać sprzet kierując się np. kryterium łatwości czy
        jakichkolwiek możliwości rozbudowy systemu audio (np. o wzmacniacz, zmieniacz
        CD czy zestaw z subwooferem), łatwości obsługi, gwarancji z ubezpieczeniem
        przed kradzieżą, itp. Najlepsi, czyli Alpine i Clarion proponują w swoich
        szczytowych konstrukcjach rozwiązania, które mają wpłynąć na jakość brzmienia.
        Niestety są one kosztowne i mimo wszystko nie są w stanie zniwelować gorszej
        jakości MP3.

        Różnice mogą się sprowadzać do zastosowania czytników wyższej jakości,
        mocniejszych końcówek mocy - ale to wszystko kosztuje.

        Pozdrawiam
        Tom Ok
        • Gość: cc Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 15:50
          W samochodzie poniżej klasy średniej wyższej różnica jakości między CD a MP3
          nie powinna być słyszalna, bo sam samochód i jego odgłosy "zakłócają" dźwięk na
          pewnych częstotliwościach. Więc MP3 nadaje się do samochodu lepiej niż do domu.
          Z odtwarzaczy samochodowych nadal najtańsza jest Aiwa. Można ją kupić na
          internetowej stronie www.aiwa.com.pl za 999 zł.
          • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 22:40
            Zdumiewające jest twierdzenie o klasie samochodu. W każdym dobrze nagłośnionym
            aucie łatwo będzie można odróżnić jakość MP3 (np. nagranie przy 128kb/s) od
            klasycznego CD.
            Krótko na temat Aiwy - oferta internetowa już jest nieaktualna. Aiwa sprzedała
            wszystkie egzemplarze.
            Pozdrawiam
            Tom Ok
            • Gość: cc Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 23:24
              Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

              > Zdumiewające jest twierdzenie o klasie samochodu. W każdym dobrze nagłośnionym
              > aucie łatwo będzie można odróżnić jakość MP3 (np. nagranie przy 128kb/s) od
              > klasycznego CD.
              Np. w dobrze nagłośnionym maluchu albo klekocie ;-)
              Zamiast się zdumiewać wyjaśnij lepiej jak dobrze nagłośnić samochód, bo jeśli wg
              ciebie oznacza to głośność na maksa tak żeby przechodniom pukało w brzuchach, to
              ja już wszystko rozumiem... .
              Po drugie, wiele zależy od jakości nagrania mp3 (nie tylko od kb/s, co jest
              wyznacznikiem dobrym dla laików).
              Po trzecie, miałem okazję słuchać takiego samego sprzętu w takich samych
              samochodach, tylko że jeden odtwarzacz miał magnetofon, a drugi CD. I jakość
              nagrania na taśmie niczym się nie różniła "na ucho" od CD w drugim aucie. A
              przecież każdy wie, że jakość CD przewyższa nagranie na taśmie.
              > Krótko na temat Aiwy - oferta internetowa już jest nieaktualna. Aiwa sprzedała
              > wszystkie egzemplarze.
              Przepraszam więc zainteresowanych za wprowadzenie w błąd. Nie sprawdzałem czy to
              aktualne, zaglądałem na ich stronę ponad tydzień temu.
              • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 00:47
                Głośno nie znaczy dobrze. Pisząc o dobrym nagłośnieniu miałem na myśli
                optymalnie dobrany zestaw do samochodu, czyli:
                1. dobrej klasy źródło dźwięku - co najmniej markowy odtwarzacz CD
                2. dobrej klasy głośniki - chociażby oddzielny dwudrożny zestaw głośników z
                odseparowaną zwrotnicą dla woofera i tweetera. Nie zapominam o odpowiednio
                zestrojonym subwooferze (jak zestrojonym to już kwestia gustu - ja skłaniam się
                ku delikatnemu uzupełnieniu systemu przedniego)
                3. przyzwoitą końcówkę mocy - jestem zwolennikiem docelowego wbudowania
                oddzielnego wzmacniacza, który wyręczy wzmacniacz wbudowany w radioodtwarzacz
                4. Właściwe okablowanie i montaż. Mile zatem widziane są panele drzwiowe lub/i
                wygłuszenie dzrwi - by grał głośnik a nie tapicerka.

                Ponieważ moja wiedza nt samej technologii funkcjonowania dekodera EMPEG jest
                ograniczona - dla mnie istotną informacją jest rozdzielczość przy której
                dokonuje się konwersji CD Audio na format MP3. Jeżeli wiesz więcej podziel się
                swą wiedzą z laikiem.

                Umiejętność rozróżnienia materiału z CD i kasety nie jest mi obca. Podobnie jak
                w przypadku MP3 i CD Audio. Jeżeli masz wątpliwości zapraszam na dowolne zawody
                na najwyższą jakość dźwięku i instalacji w aucie rozgrywane pod patronatem
                PASCA. Terminarz znajdziesz na stronie naszej organizacji www.pasca.org.pl
                Pozdrawiam
                Tom Ok
                • jelonki Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie 22.04.02, 11:28
                  Witaj,

                  Serdecznie dziękuję za wszystkie uwagi. Co do mojego
                  problemu (wybrać odtwarzacz MP3 czy zwykły CD/CD-R)
                  wynika to z przede wszystkim z faktu iz nie chce wozic
                  ze soba wielu płyt, kiedy np: dyskografię mojego
                  ulubionego zespołu mogę zmiescic na jednej plycie.

                  Auto do którego chciałbym zamontowac taki odtwarzacz do
                  Seat Cordoba ze standardową (fabryczna instalacją)
                  głośników (4 szt). Nie planuję instalować żadnych
                  suubwoferów i innych "bajerów" (szkoda kasy gdyby
                  ukradli auto). Samą instalację planuję przeprowadzić w
                  firmowym warsztacie (tam gdzie kupię auto). Mam więc
                  nadzię iż zainstalują dobrze taki sprzęt.

                  Pytanie o funkcjonalość - czy takie odtwarzacze (MP3)
                  potrafią:
                  - odczytywać nazwy plików (takie które nadam im podczas
                  kopiowania na płytkę);
                  - całkowitą ilość utworów na płycie?
                  Wczoraj oglądalem dwa odtwarzacze (SONY i KENWOOD) i
                  zauwazyłem iż odczytują one tylko kawałki nazw (to co
                  pojawiało się na wyświetlaczu).

                  Co do jakości plików MP3 - można je skopiować za tzw
                  bitrate 192kb/s - czyli jakość CD.

                  Robert
                  • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:28
                    Nie polecam montażu u dealera, który będzie sprzedawał auto. W przypadku nowej
                    Cordoby konieczny jest demontaż całego boczku (maskownice w drzwiach stanowią
                    jedną całość!). Dealer ma ograniczoną ofertę i zaproponuje Ci syfiaste głośniki
                    Seata z marną plastikową ramką - jest ona konieczna, gdyż Seat utrudnił celowo
                    montaż głośników w drzwiach - blacha jest perfidnie wyprofilowana).
                    Lepiej wybierz się do specjalistycznego punktu, w którym o jakość montażu i
                    wybór nie trzeba się martwić.
                    Pozdrawiam
                    Tom Ok
                    • Gość: Tom Ok Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:31
                      nazwy plików można odczytać, choć nie pamiętam czy istnieje jak w CD Text
                      możliwość przewijania całego tytułu na wyświetlaczu. Najlepiej sprawdzić to w
                      sklepie.

                      Pamiętaj, że im wyższa rozdzielczość tym więcej miejsca zajmuje plik na płycie.
                      Pozdrawiam
                      Tom Ok
                      • Gość: Robert Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:40
                        Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

                        > Pamiętaj, że im wyższa rozdzielczość tym więcej miejsca
                        zajmuje plik na płycie.

                        Zgadzam się z tym. Sprawdzałem to na dyskografi mojego
                        ulubionego zespołu, liczy ona 11 płyt i przy 192 kb/s
                        bitrate miesci sie to na jednej plycie 700MB.


                      • Gość: AK Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: 195.117.159.* 23.04.02, 07:19
                        Pioneer DEH-7400MP przewija nazwę utworu (o ile to właśnie ma być wyświetlane) -
                        identycznie jak przy CD tekście.

                        Pozdrowienia,
                        AK
                    • Gość: Robert Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:38
                      Z tego co mi wiadomo ten model Seata (Cordoba 1.4
                      Stella) przychodzi już z wmontowanymi w fabryce 4
                      głośnikami i miejscem na przymocowanie 2 głośników z
                      tyłu (przewody są już doprowadzone)

                      Robert
                  • Gość: vipR czemu nie... IP: *.altkom.com.pl 22.04.02, 15:53
                    > Co do jakości plików MP3 - można je skopiować za tzw bitrate 192kb/s - czyli
                    jakość CD

                    To nie do konca jest tak, bo nawet plik skompresowany na 320kbps nie da takiej
                    jakosci co CDDA. Z kolei dobry kodek, moze dac lepszy nawet efekt przy
                    mniejszej przeplywnosci bitowej, niz kiepski kodek przy duzej. Problem konwesji
                    muzyki z CD do MP3 dotyczy nie tylko progu kwantyzacji (rozdzielczosci) i
                    czestotliwosci probkowania, ale takze specyfiki samego formatu MPEG Layer III.
                    W skrocie wyglada to tak, ze odcinane sa pewne czestotliwosci, ktore mozna
                    uznac za nieslyszalne dla przecietnego ucha, a wykres wyzszych czestotliwosci
                    (tych odcinanych lub tlumionych) wyglada roznie w zaleznosci od uzytego kodera.
                    Im lepsza jakosc tym bardziej linowy powinien byc przebieg charakterystyki
                    czestotliwosciowej sygnalu. Niestety wiele koderow odcina spora czesc pasma
                    slyszalnego (nawet juz od 14kHz), co powoduje duzy spadek objetosci pliku
                    wynikowego, ale pociaga zasoba drastyczne wrecz pogorszenie jakosci dzwieku...

                    Tak czy inaczej jesli nie zamierzasz zmieniac instalacji radiowej, wygluszac
                    drzwi, a zamiast szyb montowac plexi (zeby cisnienie tak latwo ich nie
                    wywalilo), czyli sluchasz raczej umiarkowanie glosno, to przy predkosciach
                    podroznych nie powinienes odczuwac dyskomfortu z powodu obnizonej jakosci
                    dzwieku. W koncu ludzie sluchaja mp3 w domu na komputerze, a w stacjonarnych
                    odtwarzaczach DVD coraz czesciej jest mozliwosc odsluchu empetrujek, wiec czemu
                    nie brac ich w podroz. Sam jak gdzies dalej jade biore przenosny odtwarzacz i
                    ze 2 plyty (zwykle tyle wystarcza), ale przenosne odtwarzacze to oddzielny
                    temat (nawet te z zasilaniem z zapalniczki i adapterem w postaci kasety).

                    PS. inna sprawa, ze ja swoje plyty z mp3 sam przygotowuje (koduje i smaze) wiec
                    wiem co mam (jak posiadacz volkswagena :)

                    Pzdr. vipR
            • jelonki Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie 22.04.02, 11:17
              Witaj,

              WG AIWA Polska oraz ich strony www odtwarzacz nadal
              jest oferowany do sprzedaży.

              Robert
      • Gość: jelonki Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:44
        Widze iz masz duza a nawet ogromna wiedze na temat
        CarAudio, napisz do mnie na adres:

        jelonki@poczta.gazeta.pl

        to bedzie nam latwiej dyskutowac i nie bedziemy
        zasmiecac forum gazety - o ile chcesz wdawac sie w
        polemike z laikem

        Robert
    • Gość: __jan Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.02, 20:29
      jelonki napisał(a):

      > Witam wszystkich
      >
      > Prosze o rade wszystkich doswiadczonych - czy oplaca sie motowanie odtwarzacza
      > MP3/CD do samochodu? Jezeli tak to ktory producent robi w miare porzadne
      > produkty (w miare odporny na wstrzasy po jezdzei na polskich drogach, itp
      > parametry)
      >
      > Bede wdzieczny za wasze opinie.
      >
      > Pozdrawiam,
      > Robert

      zdecydowanie powiem, ze jesli jezdzisz samochodem czesto i dlugo - tak,
      juz samo to, ze to format mp3, czyli ok.10 normalnych cd mowi samo za siebie,
      ja mam od czterech tyg. DEH-7400MP, powiem jednorazowe to cudo techniki,
      ogolnie uwazam chyba najlepsze co dzis jest produkowane na rynku cd samochodowych
      co jest tez dobre - to JVC KD SH 99, tez gra mp3, swoja droga ile ten sprzet
      kosztuje u ciebie w Polsce? pozdr.
      • Gość: Lechu Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.02, 21:27
        W Niemczech w Aldim (!) oferowano porządny odtwarzacz samochodowy mp3 za chyba
        200 euro. To oznaka, że ceny szybko spadną i warto trochę poczekać. Wadą
        większości oych odtwarzaczy jest bardzo wolna zmiana utworów (seeking i
        wczytywanie headera), ale ogólny efekt jest po prostu znakomity.
        Sam od dawna używam w domu pioneera 444 (DVD) z funkcją odtwarzania mp3 i daje
        konia z rzędem takiemu, który odróżni mp3 (256 kbit) od oryginalnej cd nawet na
        dobrym sprzęcie (mam dobry sprzęt).
      • Gość: AK Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: 213.192.80.* 22.04.02, 13:16
        Pioneera DEH-7400MP mam od paru tygodni u siebie w samochodzie i, przychylając
        się do opinii Mojego Przedmówcy, mogę go szczerze polecić. Cena 1500 PLN
        (sprowadzony z Niemiec). Pliki mp3 są odgrywane bez problemu. Sprzęt czyta tagi
        mp3. Brakuje jedynie ciągłego "scollowania" tagów, ale nie wiem czy jakiś
        porównywalny sprzęt samochodowy takowe ma. Dla przeciętnego ucha jakość
        odtwarzanych utworów jest zupełnie zadowalająca (pod warunkiem, że "mp-trójki"
        są dobrej jakości). A zważywszy na to, że na jednej płycie CD możemy zmieścić
        12 normalnych pełnych płyt CD (bitrate 128 kb/s), to w ogóle nie ma na co
        narzekać. W sumie, zmieniarka jest nie potrzebna.

        Ktoś wspomniał, że płyta z nagranymi mp-trójkami dłużej startuje przy włożeniu -
        to prawda, ale tylko zaraz po włożeniu płyty musi ona zostać cała
        przeskanowana, a to chwilkę zajmuje (jakieś 40 sekund). Później, jeżeli płyta
        nie była wyjmowana, już tak dużego opóźnienia nie ma, choć można zaobserwować
        trochę dłuższe przerwy między utworami (ale nie rażąco długie) w szczególności
        jeśli ma się włączony "random play".

        Pozdrawiam,
        AK
        • Gość: Robert Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 15:23
          Gość portalu: AK napisał(a):

          > Ktoś wspomniał, że płyta z nagranymi mp-trójkami dłużej
          startuje przy włożeniu
          > -
          > to prawda, ale tylko zaraz po włożeniu płyty musi ona
          zostać cała
          > przeskanowana, a to chwilkę zajmuje (jakieś 40 sekund).
          Później, jeżeli płyta
          > nie była wyjmowana, już tak dużego opóźnienia nie ma,
          choć można zaobserwować
          > trochę dłuższe przerwy między utworami (ale nie rażąco
          długie) w szczególności
          > jeśli ma się włączony "random play".
          >


          To może być denerwujący jeśli słucha się np: koncertu
          • Gość: sympathy Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: *.arcor-ip.de 22.04.02, 15:50
            to trzeba zgrac caly koncert do jednego pliku... co prawda nie bedzie mozna
            sobie potem wybierac utworu, ale przez to bedzie zachowany realizm - na
            koncercie tez przeciez nie mozesz ;-)
          • Gość: AK Re: odtwarzacz MP3 w samochodzie IP: 195.117.159.* 23.04.02, 07:08
            Ale koncertu chyba nie będziemy słuchać jako "random play".:) Chyba, że ktoś
            nie lubi "monotonii".;)))

            Pomysł, by wszystko nagrać w jednym pliku jest dobry - w szczególności do
            rzeczy, które muszą tworzyć jedną całość. A co do zmiany utworu, nie jestem
            pewien, ale chyba jest opcja przewijania utworu (coś na kształt przewijania
            kasety magnetofonowej) - to może być w takim przypadku pomocne.

            Pozdrawiam,
            AK
    • Gość: vipR do Tom Ok IP: *.altkom.com.pl 22.04.02, 16:11
      Czesc. Widze ze bliski jest Ci temat CarAudio. Mam wiec do Ciebie takie
      pytanie, czy znasz jakis sprzet, ktory laczylby w sobie dwie cechy - potrafil
      sprawnie odtwarzac plyty CD-R/CD-RW/MP3, a przy tym mial mozliwosc regulacji
      glosnosci zaleznie od predkosci (dodatkowo moglby tez miec pilota montowanego
      do kierownicy).
      Z tego co znalazlem w roznych ofertach, to firma VDO (Siemens) prezentuje sie
      (przynajmniej dla mnie) najlepiej - b.bogate wyposarzenie przy umiarkowanej
      cenie, tyle tylko ze nie doszukalem sie odtwarzacza MP3 w ich ofercie. Jak
      myslisz, sa jakies ciekawe alternatywy?

      Pzdr vipR.
      • Gość: Tom Ok Re: do Tom Ok IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 20:47
        Ciekawe pytanie. Muszę przejrzeć moje archiwum i sprawdzić czy któryś z
        radioodtwarzaczy MP3 ma możliwość podłączenia do kabla tzw. speed pulse. VDO a
        konkretnie marka VDO Dayton ma w swojej ofercie model MP3. Sugerowana cena
        wynosi o ile dobrze pamiętam ok. 2400 zł. Niestety nie miałem jeszcze okazji go
        sprawdzić, więc trudno mi powiedzieć czy model czasem nie cierpi na choroby
        wieku dziecięcego.

        Zwolennikiem zwiększania głośności wraz ze wzrostem prędkości jazdy był Grundig
        ale niestety firma nie ma jak dotąd MP3 w swojej ofercie.

        Jeśli chodzi o czytnik, to właściwie każdy samochodowy tuner CD z EMPEG
        akceptuje zarówno CDR jak i CDRW. Obecnie bardzo dobre recenzje zbiera JVC KD-
        SH99R i jego następca KD-SH909R (niewielkie zmiany), który w kategorii
        cena/jakość jest bezdyskusyjnym liderem. Inwestycja w ten model ma jednak sens
        przede wszystkim, jeśli zamierzasz rozbudować system o wzmacniacz, subwoofer i
        chociażby dobry zestaw dwudrożny z przodu zasilany z oddzielnego wzmacniacza.

        W ciągu najbliższych tygodni w sklepach pojawi się (lub już jest) jednak kilka
        niedrogich propozycji różnych marek: JVC, Panasonic, Pioneer i Sony. Sporą
        ofertę ma również Kenwood - nie wiadomo jednak, kiedy dystrybutor skusi się z
        polską premierą produktów.

        Tyle w telegraficznym skrócie.
        Pozdrawiam
        Tom Ok
        • Gość: vipR Re: do Tom Ok IP: *.altkom.com.pl 23.04.02, 17:28
          Znalazlem GO, jest sliczny, ale cena o ktorej napisales, wcale mnie nie
          przekonuje do kupna (pewnie i tak nie predko u nas zagosci :(

          VDO Dayton z MP3:
          www.vdodayton.com/products/audio/radios/cd_4802.htm

          Mozesz cos wiecej powiedziec o tym JVC? Argument o stosunku jakosci do ceny
          dobrze na mnie dziala :)

          Pzdr. vipR
          • Gość: Tom Ok Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 18:48
            Do wyboru są trzy wersje JVC: KD-SH99R i KD-SH99RB oraz tegoroczny następca obu
            KD-SH909R. Pierwszy i trzeci dostępny jest w srebrnym kolorze a SH99RB jest
            polakierowany na czarno. Wszystkie trzy mają panele czołowe z aluminium i
            zmotoryzowane (uchyla się by wyładować płytę i ustawia pod jednym z trzech
            kątów).
            Najważniejsze wyposażenie to trzy wyjścia z przedwzmacniacza o napięciu
            podwyższonym do 4 V oraz przetwornik o rozdzielczości 24 bitów (nie jest to
            jednak prawdziwy 24 bitowy C/A). Zapobiegliwie wbudowano końcówkę mocy (coś w
            stylu 50 W na każdy kanał). Cenne jest oddzielne wyjście dla subwoofera z
            własnym sterowaniem (poziom sygnału, częstotliwość). Fajnym gadżetem jest
            chowane aluminiowe pokrętło. W serii jest niepraktyczny płaski pilot. Brzmienie
            nieco suche, ale mimo wszystko detaliczne, wyważone i otwarte.
            Następca różni się od poprzednika zaokrągleniami we wzornictwie, wyświetlaczem
            i łatwiejszym wyborem źródła dźwięku. Innymi słowy jest to delikatna kosmetyka.
            Wniosek - godny uwagi produkt z wyższej półki.
            Po ostatniej obniżce cen najwyższe modele z serii SH kosztują 2199 zł. Uwaga
            srebrna wersja z zeszłego roku (SH99R) tylko do upolowania w dobrych sklepach.
            JVC sprzedał wszystkie zapasy.
            Pozdrawiam
            Tom Ok
            • vip_r Re: do Tom Ok - czyli seria SH 23.04.02, 19:07
              Czy Ty przypadkiem nie jestes czlowiekiem z branzy? Pytam, bo po Twoich postach
              taki wniosek mi sie nasuwa... Jesli jestes z Warszawy, to wyslij mi kontrolnego
              maila (adres powyzej), to moze sie jakos dogadamy co do instalacji.
              • Gość: Tom Ok Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 19:45
                Z branżą car audio mam tyle wspólnego, że zajmuję się nią jako dziennikarz a
                nie instalator :)
                Pozdrawiam
                Tomasz Okurowski (Tom Ok)
            • Gość: Robert Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 11:57
              Gość portalu: Tom Ok napisał(a):
              > Po ostatniej obniżce cen najwyższe modele z serii SH
              kosztują 2199 zł. Uwaga
              > srebrna wersja z zeszłego roku (SH99R) tylko do
              upolowania w dobrych sklepach.
              > JVC sprzedał wszystkie zapasy.

              Witam,

              Jak widzę i czytam z tego co widac w tych dokumentach,
              wynka iż radioodtwarzacze z MP3 są koszmarnie drogie 1500
              - 2000 zl wydaje mi sie troche przesadzone.

              Czy kiedykolwiek doczekamy sie sprzętu w cenie poniżej
              900 zł?

              Robert
              • Gość: vipR Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.altkom.com.pl 24.04.02, 12:53
                Gość portalu: Robert napisał(a):
                > Jak widzę i czytam z tego co widac w tych dokumentach,
                > wynka iż radioodtwarzacze z MP3 są koszmarnie drogie 1500
                > - 2000 zl wydaje mi sie troche przesadzone.

                Zwroc tez uwage na fakt, ze jest to element do dalszej rozbudowy... Za tym
                sformuowaniem kryje sie wydatek kolejnych 2-3 tys. No bo jak juz masz super
                radio, to przydalyby sie dobre glosniki, bo nie po to wydales tyle kasy zeby na
                brzeczykach muzyki sluchac, no i moze subwoofer, zeby glebi basom dodac, a jesli
                tak to i wzmacniacz jakis, bo koncowka mocy w radiu jest niby 4x45 czy 50, ale na
                takich glosnikach jak chcesz sluchac to powera trzeba. Z kolei zeby ten power
                przeniesc nie wystarczy standardowa instalacja, tylko przewody grube jak
                paluch... No i drzwi przeciez trzeba wyciszyc, bo jak beda trzeszczec, to nie da
                sie ta buda porzadnie zatrzasc. Wiec jak sie w pieciu kolach zamkniesz to jestes
                dobry. Najwazniejsze zeby w ten sposob nie podwoic wartosci samochodu...

                Pzdr. vipR

                PS: nie dajmy sie zwariowac - samochod to nie sala koncertowa
                (choc za odpowiednia kase... :-)
                • Gość: Robert Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 15:42
                  Nie przerażaj mnie, nie chcę robić z auta sali
                  koncertowej ani wydawać majątku.

                  Czy mam rozumieć iż na standardowej (fabrycznej)
                  instalacji (głośniki i przewody) nie ma sensu montować
                  odtwarzacza MP3 ani CD?

                  Robert
                  • Gość: Tom Ok Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: 213.77.235.* 24.04.02, 15:58
                    Nagłośnienie na bazie fabrycznej instalacji można spokojnie przeprowadzić.
                    Wszystko zależy od sprzętu, którego użyjesz. Jeśli zainwestujesz w tuner CD
                    700-1000 zł lub w najtańsze MP3 1299 zł (JVC, Panasonic) to fabryczne
                    okablowanie wystarczy. Ewentualnie możesz się pokusić o wymianę głośników na
                    lepsze (np. przedni zestaw dwudrożny z wooferem o średnicy 16 cm) za cenę
                    około 400 zł. Z czasem możesz dokupić niedrogi dwukanałowy wzmacniacz (ok 700
                    zł) i subwoofer (od 400 zł w górę) i masz kompletne, niedrogie nagłośnienie o
                    bardzo korzystnej relacji jakość/cena.
                    Pozdrawiam
                    Tom Ok
                  • Gość: vipR Re: do Tom Ok - czyli seria SH IP: *.altkom.com.pl 24.04.02, 17:24
                    > Nie przerażaj mnie, nie chcę robić z auta sali
                    > koncertowej ani wydawać majątku.

                    Moim zamyslem wcale nie bylo straszenie :) Napisalem to z odrobina ironi...

                    Znam wiele osob, ktore wlasnie w ten sposob podchodza do sprawy. Kupuja rozne
                    graty do samochodu, za niesamowita kase. Pogon za nowszym/lepszym sprzetem
                    przeslania im inne (ciekawsze) sprawy. Gadzeciarstwo potrafi osiagnac rozmiar
                    paranoi, a dotyczy nie tylko sprzetu samochodowego (Hi-Fi, komputery, telefony).
                    Jak kogos stac to OK, ale niektorzy musza sie ostro wyzylowac, zeby sobie
                    kolejny bajer kupic. Wiecie co mam na mysli?

                    Osobiscie jestem zdania, ze samochod sluzy glownie do przemieszczania sie, a
                    jesli do tego jeszcze gdzies tam pobrzmiewa muzyczka, to tym lepiej...

                    Pzdr. vipR
    • lxlxl Re: CD kontra MP3 22.04.02, 16:24
      Ciekawy watek.
      Jedna uwaga odnosnie roznic brzmienia CD i MP3.
      Niedawno slyszalem od kolegi, ze czytal (w CT) o tescie przeprowadzonym z
      udzialem koneserow (znawcow) muzyki. Sluchali muzyki z tego samego zrodla z CD
      i MP3. W ich ocenie nie bylo nawet najmniejszych przeslanek ku temu, zeby
      zakladac, ze MP3 brzmi gorzaj od oryginalu. Niektorzy z nich utwory
      przetworzone na MP3 uwazali nawet za lepsze w brzmieniu niz te z CD.
      Mysle, ze te (ewentualne) roznice w brzmieniu CD i MP3 zwlaszcza w samochodzie,
      gdzie zawsze panuje halas powyzej 50 dB odgrywa zupelnie drugorzedna role.
      • Gość: Lechu Re: CD kontra MP3 IP: *.intern.rnt.de / 192.168.111.* 22.04.02, 16:45
        Dodam tylko, że cytowane badania wykazały, że największe różnice wykrywają
        osoby z ewidentnymi wadami słuchu. Wynika do z faktu, iż algorytmy kompresji
        mp3 redukują dźwięk, przycinając go do "normalnego" ucha. Ludzie ze znaczącymi
        przesunięciami w pasmach odbioru, dużo badziej reagują na "przycinki".
      • Gość: cc Re: CD kontra MP3 i vipR; re: TomOK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 22:17
        Zgadzam się z opiniami lxlxl i vipR. TomOK prosił o wyjaśnienie dlaczego sama
        szybkość konwersji nie jest jedynym wyznacznikiem jakości dźwięku i vipR chyba to
        wyjasnił za mnie. Z kolei o różnicach w jakości coś napisał lxlxl. Zaznaczam, że
        uważam mp3 za coś pośredniego między kasetą a CD pod względem jakości brzmienia,
        ale w warunkach jazdy samochodem (hałas zewnętrzny i wewnętrzny, zakłócenia
        poprzez zlewanie się dźwięków o podobnej częstotliwości z różnych źródeł itp.)
        uważam, że mp3 spełnia swą rolę nośnika do odtwarzania ulubionej muzyki bez
        potrzeby wożenia i wymieniania stosu płyt lub kaset.
    • Gość: Marek Nie na temat IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 24.04.02, 15:59
      W Fordzie Mustangu fabrycznie montuja CD player z MP3.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja