IP: *.crowley.pl 24.10.04, 22:58
Czy ktoś z Was robił może rozenanie wśród ofert firm ubezpieczeniowych (OC)?
Zamierzam ubepieczyć moje pierwsze auto (na razie zero zniżek), a słyszałam,
że znane, duże firmy się nieźle cenią. Z internetowego kalkulatora jednej z
największych firm na rynku wyszło mi, że za 5-cio letnie auto w Warszawie
zapłacę ok. 1300 zł. Może można taniej?
pzdr Hanah
Obserwuj wątek
    • Gość: Kokeeno Re: tanie OC? IP: 5.6.1D* / *.netz.sbs.de 25.10.04, 09:54
      Przy OC raczej nie liczy się wiek auta (co najwyżej statystyki, jakimi
      samochodami wymusza się najwięcej stłuczek). Mimo wszystko nie radzę się
      ubezpieczać w niektórych "tanich" firmach, bo jeśli w coś przyłożysz, to ofiara
      może się zwrócić o zwrot kosztów naprawy do Ciebie, a dopiero Ty możesz się
      wtedy sądzić z ubezpieczycielem (ja wolałem wybrać jednak PZU, może i droższe,
      ale akurat miałem stłuczkę z mojej winy i pieniądze na pokrycie naprawy z AC
      wypłacono mi w ciągu 2 tygodni od zgłoszenia szkody)...
      • filipppppppppp Re: tanie OC? 27.10.04, 00:04
        jesli chodzi o ubezpieczenie OC, najwieksza role odgrywa pojemnosc silnika,
        wiek wlasciciela pojazdu, ilosc lat bezszkodowej jazdy/znizki, w niektorych
        ubezpieczalniach liczba lat posiadania prawa jazdy czy tez nawet, wiek
        uzytkownika pojazdu.
        Jesli chdzi o ubezpieczenie OC moglbym polemizowac na temat "tanich
        ubezpieczen" poniewaz mamy cos takiego jak ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny.
        Ubezpieczenie OC jest to ubezpieczenie obowiazkowe, ustawowo uchwalone, wg
        rozporzadzenia ministra finansow. Ustawa mowi, ze osoba, ktora okaze sie
        sprawca kolizji ponosi pelna odpowiedzialnosc z zakresu ubezpieczenia OC. Tzn
        jesli ktos w ciebie wjedzie i bedzie to wina tego kogos, masz pelne prawo do
        odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy (czyli tego kogos). Jesli sie zdarzy
        ze "tani ubezpieczyciel" sosby ktora w ciebie stuknela nie chce wyplacic
        odszkodowania w calosci, poniewasz nalicza sobie np amortyzacje czesci to masz
        prawo do odwolania. Co to oznacza? Ustawa jasno mowi, ze twoj samochod
        ubezpieczyciel sprawcy MUSI przywrocic do stanu takiego w jakim byl przed
        kolizja. NIE JEST TO UPRAWOMOCNIONE JESLI OTRZYMASZ UBEZPIECZENIE POMNIEJSZONE
        O AMORTYZACJE czyli ubezpieczyciel uwzgledni to ze twoj samochod ma 5 lat wiec
        zderzak kosztuje tylko np 100 zl bo jest uzywany i wyeksploatowany a szyba 50
        zl z tego samego powodu. Wtedy sie odwolujesz. Jesli tego nie zrobisz TU odda
        tyle ile wezmiesz i po sprawie. Jesli sie odwolasz Towarzystwo Ubezpieczeniowe
        dokona ponownej rekalkulacji odszkodowania. Jesli zrobi to znow nierzetelnie
        tzn zanizy odszkodowanie bo twierdzi ze ten samochod sie zuzyl z biegiem czasu
        to nalezy ich poinformowac o zgloszeniu zaistnialej sytuacji do
        UBEZPIECZENIOWEGO FUNDUSZU GWARANCYJNEGO. Jest to jednostka, ktora odpowiada za
        wszystkie towarzystwa. Fundusz pociagnie do odpowiedzialnosci Towarzystwa Ubezp.


        Znam bardzo wiele przypadkow gdzie TU nie wyplacaja. Chodzi glownie tutaj o
        zbyt niskie odszkodowanie. Nalezy sie wtedy postawic, pisac odwolania, nie
        przyjmowac tak niskiego odszkodowania.

        Przed zawarciem ubezpieczenia nalezy przeczytac OWU (ogolne warunki) i jesli
        masz AC w jakims TU to wtedy wiesz co mozesz a co nie. Natomiast jesli chodzi o
        OC to wszedzie jest takie samo dla wszystkich. To gwarantuje ustawa.
        I jest to po to zrobione zeby sie nie bac.

        Postawmy sie na miejscu osoby ktora powoduje kolizje i jest winna. Ubezpiecza
        sie w towarzystwie X i to towarzystwo wyplaca tylko pol odszkodowania albo
        wogole. Sprawca kolizji powinien zalozyc rece na glowe i plakac bo w sprawie
        cywilno-prawnej przegralby proces. A czy on pomimo tego ze jest winny w
        zaistnialej okolicznosci poniesie odpowiedzialnosc za to ze jego towarzystwo
        nie wylacilo odszkodowania z ubezpieczenia OC osobie ktora poszkodowal?
        Odpowiedz brzmi NIE, poniewaz ubezpieczenie OC jak wspominalem wczesniej jest
        obowiazkowe i uchwalone ustawa. To ustawa nakazuje przywrocic samochod
        poszkodowanego do stanu z przed kolizji. Jesli Towarzystwo Ubezp. do tego nie
        stosuje to lamie prawo i teraz jesli poszkodowany nic na to nie powie to
        straci, ale jesli sie odwola az do skutku to wygra.

        Podstawy odwolania to
        1. USTAWA
        2. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
        3. OWU jesli chodzi o ubezpieczenie AC i NW
        • Gość: Kokeeno Re: tanie OC? IP: 5.6.1D* / *.netz.sbs.de 27.10.04, 09:58
          Oczywiście zakładasz, że żyjemy w państwie prawa (pogratulować optymizmu).
          Ojciec ponad dwa lata procesował się w banalnej zdawałoby się sprawie cywilnej
          (oczywiście nie dla sądu). W końcu wygrał (no, ale jak kiedyś stwierdziła pewna
          pani sędzia: "sąd jest od wydawania wyroków, a nie od myślenia"...)
          • filipppppppppp Re: tanie OC? 27.10.04, 22:22
            Zakladm to jakie sa przepisy, jesli sie bedziesz ich trzymal to przetrwasz.
            Jesli odposcisz bo nie masz na to czasu to przegrasz i wezmiesz tylko tyle ile
            ci dadza. W polsce nie jest najlepiej. I tak jest w kazdej dziedzinie. Zauwaz,
            ze w razie jakiegokolwiek przypadku z towarzystwem ubezp. z gory wyplacaja zle.
            to jest ich interes. duzo wziac a malo oddac. w przeciwnym razie wogole nie
            byloby ubezpieczen bo firmy poszly by z torbami na dno w sektorze ubezp.
            Jest bardzo duzo klientow, ktorzy zyja z ubezpieczen, niestety na nasz
            nieszczescie takim sie udaje i zyja z tego calkiem niezle. Najgorzej obrywa
            osoba uczciwa, jest sprawdzana na wszystkie strony. Dlaczego? Poniewaz oszust
            wie jak dzialac aby nie bylo podejrzen. Uczciwy nie zna sie na tym i chce tylko
            to co stracil. Wtedy kiedy sa zastrzezenia TU sprawdza zeby tylko go nie
            oszukac. A podejrzewa w wielu przypadkach i stad te niewyplaty.
            Przy szkodzie, jesli jestes przekonany ze za malo wyplacili albo ze nie chca
            wyplacic po prostu postaw na swoim. Nie wszystko tak od razu trafia do sadu. Do
            sadu trafia dopiero to jesli chcesz jeszcze wiecej niz jest to mozliwe lub
            jesli odwolujesz sie po kilka razy (choc nie zawsze).
            Wyobraz sobie, masz firme w ktorej uznajesz prawo "państwo w państwie" -
            wymyslasz sobie swoje regoly i sie do nich stosujesz. Jesli jest tak to
            poniesiesz za to konsekwencje. Jesli nie zmienisz tego na prosbe klienta a
            czynisz zle, to pozwie cie do sadu. Wtedy przegrasz.
            To czasami wymaga wiele czasu na ktorego niestety nie mamy czasu. Ale prawo
            jest prawem i nie mozesz byc na nie obojetny.
            Mialem kiedys przypadek, zatrzymala mnie policja. Skrecalem w prawo na
            skrzyzowaniu, bylo czerwone swiatlo i zielona strzalka. rozmawialem przez
            komorke. Zostalem zatrzymany, a wiesz za co dostalem mandat? Policjant kazal mi
            wybrac czy chce za komorke czy za czerwone swiatlo. Powiedzial ze przejechalem
            na czerwonym swietle. Niezgodzilem sie z nim. Powiedzial ze stal za mna i
            wszystko widzial. Powiedzial jeszcze ze jesli sie nie zgadzam to sprawa trafia
            do sadu grodzkiego. I co zrobilem? przyjalem mandat bo na sady nie mam czasu.
            Jestem pewny ze jesli bym poszedl nie zostaloby udowodnione ze przejechalem na
            czerwonym swietle (choc mialem pozwolenie bo zielona strzalka). Byl tylko sam
            wiec nie mial dowodow, nie moglby tego udowodnic.
            To samo w ubezpieczeniach. Odpuszczasz sobie bo nie masz czasu i boisz sie
            konsekwencji. Jesli sie postawisz to jestem pewien (po napisaniu odwolania), ze
            TU dokona rekalkulacji i odszkodowanie bedzie napewno lepsze od poprzedniego.
            Jesli optymistycznie do tego nie podejdziesz to stracisz. i tak jest w kazdej
            dziedzinie zycia. Nie znaczy to ze bedziesz mial w 100 % to czego chciales, ale
            napewno nic nie tracisz walczac o swoje. Czasami trwa to dlugo ale warto.
            Przede wszystkim, przy pisaniu odwolania czytaj OWU (ogolne warunki), zapoznaj
            sie z nimi i przy likwidacji szkody jesli cos ci nie pasuje a TU wymysla cos co
            nie jest zawarte w aktualnych OWU mow o tym i pisz. Zobaczysz jak duzo mozna
            wywalczyc. Wtedy to ty masz asa w kieszeni i TU wiedzac ze znasz sie na tym
            inaczej podejdzie do sprawy.
            Jeszcze jedna kwestia - jesli nie chcesz sie w takie sytuacje bawic to wykup
            sobie po prostu DAS. Jest to pomoc prawna w zakresie ubezpieczen. to kosztuje
            dla osoby fizycznej okolo 200 zl na rok do kazdego ubezpieczenia. Jesli TU nie
            chce placic to DAS juz sie tym zajmuje. Moga wywalczyc dla ciebie duzo, nawet
            jesli jest potrzeba sprawa trafia do sadu za ich udzialem i w wiekszosci
            przypadkow wygrywasz. Podobno Polska jest krajem gdzie firma ta ma najwiekszy %
            wygranych spraw w stosunku do ilosci sprzedanych przez nich produktow.
            Towarzystwa Ubezp. slyszac DAS w sluchawce inaczej juz rozmawiaja, wiedza co to
            jest i kim oni sa. Polecam bo podobno dobra sprawa.


        • Gość: ciuciu Re: tanie OC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:00
          nie zapominaj ze odpowiedzialnosc ubezpieczyciela z polisy OC ma sumy
          gwarancyjne. na mienie 200000 euro a na osobie 350000 euro. jezeli np. walisz
          samochodem w cysterne ze srodkami chemicznymi. cale miasto truje sie przez ten
          wypadek. gwarantuje Ci ze OC nie wystarczy a gdy kasa z polisy sie wyczerpie
          wtedy zapukaja do Ciebie po kase czego nikomu nie zycze
    • filipppppppppp Re: tanie OC? 26.10.04, 23:38
      to dobrze ze tylko tyle ci wyszlo. Czasami mlode osoby bez znizek placa ok 3000
      zl za samo OC. ja jestem agentem, jesli chcesz chetnie wylicze skladke w
      roznych towarzystwach

      filip_pozoga@poczta.onet.pl
    • Gość: pixi Re: tanie OC? IP: *.rato.pl / *.rato.pl 27.10.04, 22:25
      Poszukaj agenta TRYG.
    • Gość: ciuciu Re: tanie OC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:54
      jesli chodzi o OC to chyba najtansza jest SAMOPOMOC. przy wykupieniu OC nie
      przejmuj sie renoma firmy. Warunki ubezpieczenia OC zawarte sa w ustawie i
      zaklady ubezpieczeniowe nie maja nic do gadania. maja wplyw tylko na wysokosc
      skladki. takze najlepiel wybrac najtansza oferte na rynku. a jezeli zaklad
      ubezpieczeniowy pada zobowiazania przejmuje Ubezpieczeniowy Fundusz gwarancyjny
      a Ty masz to w dupie. Ale jezeli chodzi o AC to juz inna sprawa. warto wykupic
      w dobrej firmie. zwracaj uwage kiedy wyplaca w sensie jakiego zdarzenia
      losowego, jaka jest franszyza czy jest udzial wlasny, i czy wsadza ci uzywane
      czesci jak kogos pukniesz. a jeslimasz alarm lub inne zabezpieczenia np.
      multilock czy musisz miec faktury zakupu tych uzadzen zeby ci wyplacili kase
      gdy ktos podprowadzi ci wozek. trszku to skomplikowane ale trza wiedziec co
      ciebie czeka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka