nousecomplaining
10.06.20, 10:58
Ostatnio dowiedziałem się, że parafia pobiera haracz w wysokości 10% od ceny nagrobka.
Myślałem, że ktoś sobie jaja ze mnie robi, ale (niestety) nie. Nie dość, że zbierają „co łaska” za każdą posługę, biorą czynsz za „kwatery” na cmentarzu, to jeszcze według własnego uznania koszą „podatek” od nagrobków - a jak pewnie wiecie, nie kosztują one 100 zł.
Właścicielka zakładu kamieniarskiego powiedziała, że ten nasz proboszcz to wyjątkowo chciwy jest, gdzie indziej biorą trochę mniej.
Ja pierdolę, toż fiskus przy nich to mały pikuś jest.
Wiedzieliście o takiej praktyce?