vogon.jeltz
30.06.20, 10:42
Myślałem, że to Rzym jest fatalnym miastem do jeżdżenia samochodem (o Neapolu nie wspominając). Myliłem się. To, co się dzieje we Wrocławiu, przechodzi wszelkie pojęcie.
W Rzymie jest chaos, samochody parkują na środku drogi, zewsząd atakują cię skutery, ale przynajmniej się JEDZIE. We Wrocławiu się zasadniczo STOI. Pokonanie odcinka 5 km zajmuje pół godziny, co się zresztą zgadza ze wskazaniami komputera pokładowego, który podaje mi velocità media: 10 km/h. To, że miasto w kilku kluczowych miejscach rozkopane - to jedno, ale swoje dokładają też nijak niezsynchronizowane światła, na których trzeba zatrzymywać się co 100 metrów. W tym czasie trzy razy wyprzedzają nas ci sami piesi. Objechanie jaja Reagana dookoła zajęło mi wczoraj chyba z 7 minut - i jak zawsze przypomniało mi się: kto takie debilne rozwiązanie komunikacyjne wymyślił?
Jak ja, kurwa, mogłem tu mieszkać? A może pamięć już mnie zawodzi i 6 lat temu to po prostu było inne miasto? Choć z drugiej strony plus jest taki, że właściwie wyeliminowało to wszystkich drogowych pojebów, bo nawet jakby taki chciał przykozaczyć, to po prostu nie ma gdzie.
Dobrze, że jeżdżę hybrydą, to przynajmniej się nie denerwuję, stoję sobie albo turlam się pomału na elektrycznym i nie pierdzę spalinami w atmosferę - dzięki czemu spalanie mam wciąż na poziomie 4-5 litrów. Tak a propos, bo była dyskusja o hybrydach w jeździe autostradowej. No więc ponieważ Renówa mi się rozkraczyła, przyjechałem do Polski Yarisem, z czterema osobami na pokładzie (my + szkodniki) i wyładowaną bagażami po dach. Od pierwszego tankowania w Rzymie do mety we Wrocławiu 1627 km, z czego jakieś 98% autostradą. Prędkość "przelotowa" - 120 licznikowe, czyli jakieś 115 wg wskazań GPS, max 140, średnia wg wskazań kompa - około stówy. Trzy tankowania po 27-28 litrów, łącznie ok. 83 litry. Średnie spalanie:
- komputer pokładowy: 5,0
- Hybrid Assistant: 5,1
- obliczone z danych powyżej: 5,1
Pewnie jakbym jechał autostradowe 130, to miałbym koło 6. Czyli tyle, ile miałem np. w Getzu przy 110. To tak w temacie "hybryda nie nadaje się na autostradę".