bigzaganiacz
08.07.20, 21:08
Dla odmiany temat motoryzacyjny, pochwale sie co kupilem
Clk c200 , 2007 , cabrio , 80k przebiegu,serwisowany co rok w mercu, od pierwszej wlascicielki ktora ma teraz 72lata, nawet dorzucila fakture zakupu na 69k E,
Rdza - na masce po odprysku wyskoczyl babel wielkosci pol centymetra i tyle rdzy
Wnetrze poza jednym plastikowym panelem praktycznie nowka , rozne przyciski i pstryczki jak by nigdy nie byly uzywane
Silnik czysty ,suchy, przykurzony ale nie widac zeby jakis kretyn grzebal i pol rozjebal ,wszystko na swoim miejscu , wpadl zupelnie przypadkiem nawet na ten model nie patrzylem ale jak go zobaczylem i uslyszalem jak pysznie silnik chodzi to trzeba bylo brac, pojechalem go ogladac 250 km hultajem i20 (rocznym) no i po powrocie czulem w kosciach droge , dzisiaj przelecialem mercem 450km na raz, wysiadlem i jak bym przejechal 20 ,
Przy sredniej 80 na dystansie 250km , czyli 100-120 spalanie 7,6
Przy zywszej jezdzie 140-150 z przyspieszaniem zeby sprawdzic jak idzie spalanie 9,5
juz ze mna zostanie zajebisty jest