15.11.20, 03:59
Dlaczego ja tu chcę rozmawiać z chamskimi alkoholikami?
Otto jest pytanie.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Dlaczego? 15.11.20, 22:55
      przepyszny_jagielnik napisał(a):

      > Dlaczego ja tu chcę rozmawiać z chamskimi alkoholikami?
      > Otto jest pytanie.

      Otto to jest kabaret.
      A chcesz gadać, bo sam chlejesz jak świnia, co jest dość ewidentne, jeżeli uwzględnimy treść twoich wypocin i godziny ich publikacji.
      • przepyszny_jagielnik Re: Dlaczego? 15.11.20, 23:40
        qqbek napisał: >
        > Otto to jest kabaret.


        Otto to był Nikolaus. Na forum motoryzacyjnym powinni to wiedzieć.

    • engine8 Re: Dlaczego? 15.11.20, 23:43
      Bo juz nikt inny z toba nie chce rozmawiac?
    • engine8 Re: Dlaczego? 16.11.20, 03:15
      No to pogadajmy o tym co sie naraawde misiowi stalo .


      W lesie nadszedł czas wezwań na wojskowa komisję lekarską. Trzech przyjaciół - Lisek, Zajączek i Misio również dostali. Spotykają się wieczorkiem przy piwku i zgodnie stwierdzają, że nie bardzo uśmiecha im się służba ojczyźnie.
      Zajączek miał się stawić następnego dnia, Lisek pojutrze, a Misio dzień po Lisku. Zajączek zaczął panikować:
      - Muszę mieć kategorię E! Ale jak to zrobić, jestem przecież zdrów jak ryba?
      Lisek przygląda się Zajączkowi i mówi:
      - Te, Zajączek, ale ty masz wieeelkie uszy! Może dadzą ci E, jeśli je obetniemy?
      - Ale... Moje ukochane uszy??? Nigdy!
      - Zajączek, ty się zdecyduj - albo odcinamy, albo rok w syfie.
      Zajączek po kilku minutach zdecydował się. Walnął setkę na odwagę i mówi:
      - Tnij!
      Następnego dnia koledzy spotykają się w barze, a zając drze japę już z daleka:
      - DOSTALEM "E" ZA BRAK USZU CHLOPAKI!!!
      Lisek:
      - No tak, ale ja mam komisję jutro. Co robimy?
      Zając przygląda się lisowi...
      - Uszy to ty masz małe... Ale za to, jaka KITA! Obetniemy ci ogon i "E" murowane!
      Tak też zrobili. Następnego dnia w tym samym barze Lisek pokazuje książeczkę z wpisem: "Kategoria "E", powód: brak kity.".
      Misio mów i- A co ze mną?
      - Hmmmm.... Misio... uszy to ty masz malutkie... ogon tez nieduży... ciężka sprawa... hmmm.... ale zaraz, zaraz... Misiu! Jakie ty masz WIELKIE JAJA!!!
      - Cooo??? Jaja mi chcecie obciąć??? Nie ma mowy!
      - Albo tniemy, albo rok w syfie!
      Miś całą godzinę się zastanawiał, w końcu się zdecydował. Lisek z Zajączkiem amputowali mu jądra, a Misio ze spuszczoną głową poszedł smutny do domu...
      Następnego dnia lis i zając siedzą w barze i czekają na misia. Ten jednak coś się nie chce pojawić, choć już 3 godziny minęły od zakończenia komisji. Minęły kolejne 3 godziny - misia nie ma, bar zamykają. Zając i lis wyruszyli więc na poszukiwanie kolegi. Idą, wołają - Misio, Misio!... nikt nie odpowiada.... nagle patrzą, a tu na przydrożnym drzewie martwy miś wisi na pasku! Popełnił samobójstwo... Koledzy w szoku! - Pewnie tych jaj było mu tak bardzo szkoda - mówi Zajączek. Podchodzą bliżej, a tu obok drzewa leży książeczka wojskowa misia. Lisek ja podniósł i czyta: "Kategoria "E". Powód: Plaskostopie.



    • engine8 Re: Dlaczego? 16.11.20, 03:21
      Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
      - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
      - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
      - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
      - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
      - Zgoda! Odrzekła złota rybka.
      Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda! :))
    • engine8 Re: Dlaczego? 16.11.20, 03:31
      Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
      - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu - nazywal sie Waga 170, nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca Waga170, podchodzi do Amerykanina i mówi:
      - Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
      - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
      Waga170 wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi:
      - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
      - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...
      • waga170 Re: Dlaczego? 16.11.20, 03:41
        Nie, ja wyszedlem zeby wejsc tylnymi drzwiami do kuchni i powiedziec kelnerowi ze mu dam 100 dolarow jak naleje czystej wody do litrowej butelki po wodce.
      • gzesiolek Re: Dlaczego? 16.11.20, 09:30
        Ty się śmiej, ale hamerykańska młodzież nie potrafiła wypić 100ml wódki ze szklanki...Więc dla nich wypicie 8oz z gwinta nawet czegoś 20-30% to było jak występ magika...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka