Dodaj do ulubionych

Bat na daltonistów

26.01.21, 13:55

tvn24.pl/polska/policja-ma-drony-do-namierzania-kierowcow-lamiacych-przepisy-dostala-je-drogowka-4999273
I naprawdę sie ciesze
Sa skrzyżowania we Wrocławiu gdzie musze czekac mając zielone aż 3-4 idiotow zjedzie ze skrzyżowania
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 14:52
      trypel napisał:

      >
      > tvn24.pl/polska/policja-ma-drony-do-namierzania-kierowcow-lamiacych-przepisy-dostala-je-drogowka-4999273
      > I naprawdę sie ciesze
      > Sa skrzyżowania we Wrocławiu gdzie musze czekac mając zielone aż 3-4 idiotow zj
      > edzie ze skrzyżowania

      Dobre przepisy, ich znajomość, dobra organizacja ruchu jest ważniejsza od dronów.

      Nie możesz wjechać za sygnał zielony, gdy piesi i rowerzyści nie opuścili skrzyżowania. Inne pojazdy mogą być na skrzyżowaniu - oczywiście w miejscach nie blokujących ruch.
      Te miejsca skrzyżowań torów ruchu powinny być już dawno w całej Polsce wymalowane i jest to tańsze niż drony do tego celu !

      Sytuacje powypadkowe - doskonała sprawa.

      Zasady pierwszeństwa pieszych - ??? nie ma czegoś takiego.
      Są zasady ustępowania pierwszeństwa pieszemu na przejściu i wchodzącemu na nie.
      Warto przypomnieć: to takie zachowanie kierującego aby nie spowodować przyspieszenia kroku, zwolnienia kroku, zatrzymania się pieszego w tych miejscach.

      Czytając artykuł dowiedziałem się, że mamy stan wojny ! Zamiast współpracy, współdziałania ...

      • galtomone Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:09
        oixio napisał:

        > Dobre przepisy, ich znajomość, dobra organizacja ruchu jest ważniejsza od dronó
        > w.
        >
        > Nie możesz wjechać za sygnał zielony, gdy piesi i rowerzyści nie opuścili skrzy
        > żowania. Inne pojazdy mogą być na skrzyżowaniu - oczywiście w miejscach nie blo
        > kujących ruch.
        > Te miejsca skrzyżowań torów ruchu powinny być już dawno w całej Polsce wymalowa
        > ne i jest to tańsze niż drony do tego celu !

        Jestem ZA!
        W UK swietnie sie to sprawdzalo. Obszary srodka skrzyzowan w newralgicznych miejsach byly odpowiednio pomalowane i kazdy wiedzial, gdzie nie ma prawa stać/znależć sie po zmianie swiatel.

        Proste i skuteczne.
        Kamery tez pomagaly, ale przynajmniej nie bylo dyskusji - jak kolo auta dotykalo takiego obszaru nie bylo o czym rozmawiać.

        Kazdy debil wiedzial, gdzie ma nie stac.
        • trypel Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:23
          Ale co to zmieni jak gosc wjezdza na czerwonym żeby przejechać skrzyżowanie (puste) a z nim jeszcze 2 innych daltonistow
          Ja nie pisałem ze oni stoją
          Ja mam zielone i ruszam a tam jeszcze 3 przejezdza
          • oixio Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 18:00
            trypel napisał:

            > Ale co to zmieni jak gosc wjezdza na czerwonym żeby przejechać skrzyżowanie (pu
            > ste) a z nim jeszcze 2 innych daltonistow
            > Ja nie pisałem ze oni stoją
            > Ja mam zielone i ruszam a tam jeszcze 3 przejezdza
            >

            Trzeba sprawdzić czas międzyzielony jaki tam zastosowano.
            Jeśli liczono zgodnie ze starszą wersją ustawy - to jest wysoce prawdopodobne, że są błędy.
            Aktualnie może być dobrze - ale zachowania "historyczne" pozostały...
            • tbernard Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 00:30
              Czy niewłaściwe czasy międzyzielonego sprawiają, że jak spokojnie się zatrzymuję, to jeszcze kilka pojazdów za mną na pasie obok przejeżdżają, gdy ja już stoję? Przecież ja nie zatrzymałem się ot tak sobie przewidując, że zapewne zielone zaraz zmieni się w żółte a potem w czerwone. Moja decyzja o zatrzymaniu wynika ze zmiany z zielonego na żółte i pozycji (oraz prędkości) takiej, że spokojnie bez pisku opon jestem w stanie pojazd zatrzymać.
              • oixio Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 11:50
                tbernard napisał:

                > Czy niewłaściwe czasy międzyzielonego sprawiają, że jak spokojnie się zatrzymuj
                > ę, to jeszcze kilka pojazdów za mną na pasie obok przejeżdżają, gdy ja już stoj
                > ę? Przecież ja nie zatrzymałem się ot tak sobie przewidując, że zapewne zielone
                > zaraz zmieni się w żółte a potem w czerwone. Moja decyzja o zatrzymaniu wynika
                > ze zmiany z zielonego na żółte i pozycji (oraz prędkości) takiej, że spokojnie
                > bez pisku opon jestem w stanie pojazd zatrzymać.

                Czas międzyzielony jest zaokrąglany w górę z dokładnością 1 s. Wg niego ustalany jest czas zaświecenia żółtego (u nas 3s), czas zaświecenia czerwonego i czas zaświecenia zielonego dla strumienia kolizyjnego.
                We Wrocławiu sygnalizatory są za skrzyżowaniami (o ile się nie mylę) - wtedy powinno się liczyć inaczej.
                Miejsce wjazdu za sygnalizator różni się od miejsca wjazdu na skrzyżowanie.

                W miastach wiecznie zakorkowanych zachowania ludzi są różne: zamiast zatrzymywania po nadaniu sygnału żółtego następuje bardzo niebezpieczne przyspieszanie. A jeszcze "późne żółte i wczesno-czerwone" ...

                Drony, mandaty nie odkorkują miasta.
                Prędzej kamera detekcyjna, która da sygnał czerwony przy braku miejsca za skrzyżowaniem ...
                  • oixio Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 15:19
                    trypel napisał:

                    > A co da ten czerwony sygnał?
                    >

                    Wjazd na most Milenijny

                    Tam sygnalizatorów czerwonych dla ruchu poprzecznego nie widzisz.
                    Tam zastosowano sygnalizatory kierunkowe dla poszczególnych kierunków, rowerzystów, pieszych.
                    Stąd zmiany sygnałów mogą być nietypowe.
                    Sygnalizatory umieszczono przed jezdnią drogi poprzecznej. Na wysięgnikach umieszczono kamery detekcyjne(?). Na słupach kamery monitorujące(?)
                    Szerokie pasy rozdzielające jezdnie wydłużają drogę ewakuacji.

                    Przy sygnalizatorach kierunkowych należałoby się poruszać żwawiej aby zmniejszać korki.
                    Na tych odległościach ocena możliwości opuszczenia skrzyżowania podczas nadawania sygnału zielonego może być mocno utrudniona.
                    Agresja nie rozwiąże tych problemów. Drugi poziom - tak.

                      • oixio Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 16:30
                        trypel napisał:

                        > W jaki sposób drugi poziom zatrzyma tych co spokojnie wjezdzaja przy czerwonym?
                        >

                        W drugim poziomie nie potrzeba sygnalizacji i zatrzymywań ...
                        • trypel Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 16:39
                          Ja mam wrażenie że ty cały czas piszesz o ludziach co są na skrzyżowaniu kiedy ja mam zielone
                          A ja pisze u ludziach którzy wjezdzaja na skrzyżowanie mając swoje czerwone i mając w dupie ze ktoś ma zielone
                          Oni widza wyraznie co się pali a mimo to wjezdzaja.
                          Tu nie pomoże edukacja tylko bat
          • galtomone Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 08:41
            To Cie zle zrozumialem. Sorry.

            Wjezdzajacy na czerowny to troche osobny klopot.
            Mnie bardziej na co dzień przeszkadzają (ich widze więcej) Ci co blokuja skrzyzowania po zmianie światel.... zostają na środku czy na jednym z pasów.
      • bimota Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:58
        Nie. Kazdy kto wjechal, a juz napewno ci z drogi glownej, powinni miec mozliwosc zjazdu ze skrzyzowania przed tymi, ktorzy dostali zielone.

        A ze wojenki znow wywoluja, to normalne. Takie ich zadanie...
        • tbernard Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 00:33
          bimota napisał:

          > Nie. Kazdy kto wjechal, a juz napewno ci z drogi glownej, powinni miec mozliwos
          > c zjazdu ze skrzyzowania przed tymi, ktorzy dostali zielone.

          Powinni też uiścić mandat za wjechanie bez możliwości opuszczenia skrzyżowania na swoim zielonym.
            • tbernard Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 22:42
              marekggg napisał:

              > to jest troche inaczej - mozesz wjechac na zielonym, jezeli masz pewnosc ze z t
              > eg skrzywania zjedziesz zanim inne kierunki beda mialy zielone.

              Na logikę masz rację. Ale znalazłem Polskie drogowe sygnały świetlne i tam jest:

              2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:

              - ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom,
              - ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed
              zakończeniem nadawania sygnału zielonego
              .


              Mam wrażenie, że bajkopisarz paragrafów miał na myśli to co napisałeś, ale intelektualnie był w stanie z siebie wykrzesać, to co widać.
    • klemens1 Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:23
      trypel napisał:

      > Sa skrzyżowania we Wrocławiu gdzie musze czekac mając zielone aż 3-4 idiotow zj
      > edzie ze skrzyżowania

      Jeżeli wjechali na swoim zielonym i była możliwość kontynuacji jazdy po ustąpieniu pierwszeństwa, to w czym problem?
      Światła powinny być tak wyregulowane, żeby tamci zdążyli zjechać przed tobą.
      I pamiętaj - zielone nic nie mówi o pierwszeństwie.
        • klemens1 Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:37
          trypel napisał:

          > Nie wjechali na zielonym
          > Wjezdzaja na czerwonym
          >

          U nas też się to często zdarza, ale przemykają na tyle szybko, że w praktyce to nikomu nie przeszkadza (oprócz policji).
          Ty jednak piszesz o przypadku, gdzie ładują się na skrzyżowanie na czerwonym i w dodatku widać, że nie zjadą z niego szybko. No to faktycznie debile.
          • trypel Re: Bat na daltonistów 26.01.21, 15:40
            Wjezdzaja na czerwonym
            Przyjeżdżają
            Ale w ten sposób opóźniają start następnych i tworzy się kółko daltonistow
            Jak staje bo się zapala czerwone to jeszcze potrafią chuje zatrąbić (zwłaszcza wjazd na most milenijny od strony kozanowa)
          • galtomone Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 08:45
            klemens1 napisał:

            > trypel napisał:
            >
            > > Nie wjechali na zielonym
            > > Wjezdzaja na czerwonym
            > >
            >
            > U nas też się to często zdarza, ale przemykają na tyle szybko, że w praktyce to
            > nikomu nie przeszkadza (oprócz policji).

            I poza tymi, kotrzy wjezdzajac na swoim zielonym od czasu do czasu sa przez takiego kierowce trafieni...

            A zwykle jest przy tym dość spore "złożenie" prędkości obu.
            Moge się mylic, ale wjezdzający na czerwonym zapewne częsciej trafiają nie tych co ruszają na zielonym a tych, któzy do śiwateł dojeżdzaji, zmieniło im sie światło i już nie zwalniali... Oni na srodku skrzyżowania często pojawiają się przed tymi, którzy obok dopiero ruszają...
      • trypel Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 09:05
        Serio się cieszę bo mam we Wrocławiu pare skrzyżowan gdzie daltonisci przeszkadzają innym. Tworza korki. Sprawiają że właściwie jeżdżący czekają dłużej na kolejną zmianę świateł
        A świadomość ze nie wiadomo kiedy i gdzie możesz zostać nagrany moze zdziałać cuda
        Zobaczymy
        Wczoraj specjalnie po tym wątku jadąc w okolice magnolii (ok 10 km) o 19.00 miałem 3 sytuacje ze bedac pierwszym na skrzyżowaniu nie mogłem ruszyć na zielonym bo tamci nie stali ale wciąż wjeżdżali i jechali na swoim czerwonym
          • trypel Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 17:29
            Nieraz się tak bawię
            Ale odkąd durna baba wyjeżdżająca z Bajana w lewo w lotnicza WJECHALA na skrzyżowanie kiedy już i tak przepuściłem 3 innych na moim zielonym (lotnicza do centrum) I ruszyłem wraz z zapaleniem długich, wjechala w wysepkę na środku i mam nadzieje rozwalila felgę to juz uważam kogo strasze
            Ale przynajmniej mam nadzieje ze ona już na czerwonym nie jezdzi
    • waga170 Re: Bat na daltonistów 27.01.21, 09:35
      Nauczylem jazdy juz kilka pokolen kierowcow. Wybijalem im z lbow najczesciej niezrozumiale dla nich nowicjuszy pojecia, na przyklad pisze 70 to TRZEBA jechac 70 a ni chuja wolniej, zapalilo sie zielone to TRZEBA ruszac i jechac, a ni chuja stac, itp.
      Gdybym byl pasazerem a fiurer by wjechal na czerwonym to bym po prostu zdjal but z nogi i tym butem go po pustym lbie napierdolil. Ale kurwa Pulaczki musza zapierdalac, chuj tam z przepisami. Bokiem, sprytem, kombinacja, ale musze sie zmiescic, zalapac, bo nie jestem frajer, bede pierwszy, zmieszcze sie smialo...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka