Dodaj do ulubionych

zdanie PJ nad wisla

01.06.21, 18:07
kolezanka pyta jak sie zdaje PJ nad wisla (Warszawa). czy jest to caly czas taki hardcore jak pare/nascie lat temu?
Obserwuj wątek
    • hukers Re: zdanie PJ nad wisla 01.06.21, 21:48
      Teorię zdają praktycznie wszyscy a jazdę ok. 35% za pierwszym razem, przynajmniej w Krakowie. Podejrzewam, że w Wawie jest podobnie.
      • tbernard Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 08:33
        hukers napisał:

        > Teorię zdają praktycznie wszyscy a jazdę ok. 35% za pierwszym razem, przynajmniej w Krakowie. Podejrzewam, że w Wawie jest podobnie.

        Skoro Kraków i Warszawa są nad Wisłą, to chyba oczywiste, że powinno być podobnie.
        • hukers Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 13:54
          tbernard napisał:

          > hukers napisał:
          >
          > > Teorię zdają praktycznie wszyscy a jazdę ok. 35% za pierwszym razem, przy
          > najmniej w Krakowie. Podejrzewam, że w Wawie jest podobnie.
          >
          > Skoro Kraków i Warszawa są nad Wisłą, to chyba oczywiste, że powinno być podobn
          > ie.
          \
          Wisła wisłą, ale kaerka czy wuwua, to nie ostrołęka czy nowy sącz
    • wislok1 Re: zdanie PJ nad wisla 01.06.21, 22:19
      Corka zdala kilka miesiecy temu, za drugim razem....

      Za pierwszym debil egzaminator ja podpuscil przed SAMYM KONCEM egzaminu i sie nie zatrzymala na stopie, bo ja zagadywal....

      Za drugim razem sie juz nie dala podpuscic.. kutafonowi..

      Wedlug jej oceny zdalo za pierwszym razem 30% ( Gorny Slask )

      • bigimax Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 08:38
        ebil egzaminator ja podpuscil przed SAMYM KONCEM egzaminu i sie nie zatrzymala na stopie

        wina egzaminatora ze sie nie zatrzymala na stopie ?
        ciekawe
        jak bedzie bleblac z psiapsiuleczka o pierdach , nie zatrzyma sie na stopie i wjedzie pod tira , to wtedy bedzie wina tira ?
        • tbernard Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 08:45
          bigimax napisała:

          > ebil egzaminator ja podpuscil przed SAMYM KONCEM egzaminu i sie nie zatrzymala
          > na stopie
          >
          > wina egzaminatora ze sie nie zatrzymala na stopie ?
          > ciekawe
          > jak bedzie bleblac z psiapsiuleczka o pierdach , nie zatrzyma sie na stopie i
          > wjedzie pod tira , to wtedy bedzie wina tira ?

          Raczej wątpię aby to tir w tych okolicznościach zagadywał.
          • tiges_wiz Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 09:10
            przecież pisał, że jak bedzie bleblac z psiapsiuleczka o pierdach , nie zatrzyma sie na stopie ... gdzie masz coś o zagadywaniu przez tira?
            • tbernard Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 11:17
              "Za pierwszym debil egzaminator ja podpuscil przed SAMYM KONCEM egzaminu i sie nie zatrzymala na stopie, bo ja zagadywal...."

              Sugestia, że winny egzaminator, bo zagadywał.


              "jak bedzie bleblac z psiapsiuleczka o pierdach , nie zatrzyma sie na stopie i wjedzie pod tira , to wtedy bedzie wina tira ?"

              Jak ma być wina tira, skoro nie tir zagadywał?
              • wislok1 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 19:21
                To nie jest tak...

                Egzaminator ma prawo podpuszczac, zadadywac, zeby wprowadzic w blad...
                Na tym polega egzamin, zeby sprawdzic tez odpornosc psychiczna....

                Na pewno jest to kontrowersyjne, bo zdajacy jest juz wystarczajaco zestresowany i takie dodatkowe zagrania moga doprowadzic do oblania egzaminu...

                Ale juz podczas drugiego podejscia corka sie nie dala podpuscic i egzaminator stwierdzil, ze pojechala wzorowo...
                • wislok1 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 20:45
                  Nazwalem go malo elegancko debilem i kutafonem, bo zrobil swoj numer PRZED SAMYM KONCEM egzaminu...

                  Jest to kontrowersyjne....

                  Z drugiej strony, jak to mowil general Anders, im wiecej potu na cwiczeniach, tym mniej zabitych w czasie bitwy....
      • samspade Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 09:50
        wislok1 napisał:

        > Corka zdala kilka miesiecy temu, za drugim razem....
        >
        > Za pierwszym debil egzaminator ja podpuscil przed SAMYM KONCEM egzaminu i sie n
        > ie zatrzymala na stopie, bo ja zagadywal....

        Srogo.
        W sensie nie że egzaminator kutafon tylko ciekawe tłumaczenie nie zatrzymania się przed stopem.
        Bo na końcu bo zagadywał ....
        • tiges_wiz Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 10:00
          Ja to się mogę poskarżyć ;). 30 lat temu nie było kamer, więc słowo przeciwko słowu. Na jednokierunkowej dość szerokiej jezdni był taki parking gdzie samochody stały w poprzek trochę na chodniku i w większości na jezdni. Blaszaki busy i inne osobowe. Więc w takiej sytuacji nawet instruktor mówił, żeby pojechać trochę szerzej, żeby np auto cofające zza busa nie trafić. Więc ja tam jechałem po prawej i jak zaczynał się parking odbijałem trochę do do lewej strony (na jednokierukowej) i jak się kończył parking (za jakieś 50 metrów), to wracałem na prawą stronę. No i mnie oblał za uporczywą jazdę lewą stroną.
          • simr1979 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 10:09
            tiges_wiz napisał:

            > Ja to się mogę poskarżyć ;). 30 lat temu nie było kamer....

            A ja to się nie mam na co skarżyć - 50 lat temu nie było żadnych problemów... ;-)
            • tiges_wiz Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 10:19
              Lata 90-te no największa patologia i to wtedy Kazik napisał "Prawo jazdy". Za to kumpel pojechał gdzieś do sklepu z egzaminatorem, wrócił i zdał.
              • nousecomplaining Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 10:35
                > Za to kumpel pojechał gdzieś do sklepu z egzaminatorem, wrócił i zdał.
                Ja zdawałem w dniu, w którym był jakiś ważny mecz. Ledwo wyjechaliśmy z ośrodka, egzaminator zapytał „Umiesz zawracać? To zawracaj jak najszybciej, bo za godzinę mecz”. Egzamin trwał chyba dwie minuty. Ale to dawno było.
          • wislok1 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 19:28
            Jak ja zdawalem, to wjechalismy na dwupasmowke i po kilku kilometrach egzaminator kazal mi zawracac..
            To nie byla zadna bezkolizyjna dwupasmowka, wystarczylo zawrocic na znaku....

            Tyle, ze on mi to powiedzial 20 metrow od znaku, ktory pozwalal, zawracac...
            Spokojnie przejechalem znak, zawrocilem kilometr dalej...
            Najpierw wylecial z pretensjami, czemu od razu nie zawrocilem...
            No to mu wytlumaczylem, ze sie fizycznie nie dalo wyhamowac i zawrocic, a do tego za mna jechalo auto i spowodowalbym zagrozenie wypadkiem, gdybym mimo wszystko probowal....

            Egzaminator stwierdzil, ze wlasnie zdalem egzamin i wrocilismy do osrodka....
        • wislok1 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 19:23
          Wytlumaczylem to powyzej....

          Taka to jest zabawa egzaminatorow,,,

          Kuzynka corki zdala za 4 razem...
    • stavros2002 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 11:54
      Nr 1 był do przewidzenia. Tablice z tego województwa traktuję z ograniczonym zaufaniem po kilku jazdach S17 i jazdach po Warszawie.

      moto.pl/MotoPL/7,88389,27153891,gdzie-najlatwiej-zdac-prawo-jazdy-lista-miast-w-polsce.html#s=BoxMotImg1
      • simr1979 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 12:56
        stavros2002 napisał:

        > Nr 1 był do przewidzenia.

        No proszę, a mnie onegdaj poczta pantoflowa donosiła, że w Ostrołęce ( a może w Łomży, w każdym razie gdzieś nad błękitną rzeką). I podobno się sprawdziło.
        • stavros2002 Re: zdanie PJ nad wisla 02.06.21, 13:34
          Może być Ostrołęka, może być i Łomża. Kongresówka to stan umysłu i powiew znad kazachskich stepów ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka