trypel
06.08.21, 09:47
Zostałem sam do poniedziałku.
I dzisiaj już po 14 robie sobie wolne
Aż zgłupiałem z tego szczęścia
Czy pomajstrować w garażu?
Czy pojechać gdzieś motocyklem?
Czy spożytkować ten kilogram wędzonej golonka co wczoraj odebrałem z paczkomatu i dokupić do tego jakieś napoje? I siąść z tym na tarasie na dwa wieczory?
Może umyć i wywoskowac obydwa auta?
Dziele się z wami moim szczęściem:)