Dodaj do ulubionych

O/T - "wojsko" vs "wojsko"

10.03.22, 06:49
Patrzać na te obrazki z Ukrainy codziennie przypomniały mi sie opowieści członków rodziny z pokolenia moich dziedków.
Niemców nikt nie wybielał. Bali sie w czasie wojny strasznie.
Moja Babcie mieszkała w małej miejscowości w Małopolsce w domu pradziadka (stoi do dziś), którego cześć była przed wojną pocztą (tak sie pradziadek dogadał jak budował) a gdy przysli Niemcy siedziba poczy stała sie lokalnym posterunkiem Gestapo.
Nie było fajnie, ale Babcia mówi, że oficer Gestapo z dołu zasze traktował ich OK (co nie znaczy, że sie raz ze strachu nie zesikała), włos im z głowy nie spadł i nawet jakieś jedzenie przynosił.

Ogólnie, było żle, była wojna, byli wrogiem... ale byli w przeważającej wiekszości ludźmi, Ci Niemcy...

I na tym tle, opowieści o Armi Radzieckiej, która zaczeła nas od wschodu wyzwalać, brzmią tym bardziej strasznie. Bo członkowie rodziny mowili, że Niemców sie bali... ale generalnie były jakieś mgliste reguły tej wojny.

Zaś gdy wesli Rosjanie, to jakby weszła horda dzikich zwierząt. Grabieze, gwałty i zołnierze tak bardzo nie wyedukowani, że wystarczyło posiadac buty (bo przecież byle kto butów nie posiadał w ZSRR), żeby zginąć.
Z opowieści wyłaniał sie bardziej obraz hordy dzikich i głupich barbażynców niz wojska.
I historie takie rozciągały sie na czas i po 45 roku.

I jak patrzę dziś w TV czy gezety i czytam o tym co robią Rosjanie, kto jest w tym wojsku, jakie cele i jak atakują... to mam smutną konstatację, że nie wiele się w tym kraju zmieniło.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 08:59
      Ja bym nie wchodził w takie porównania jakie wojsko było mniej nieludzkie.

      "W tym czasie widziałem naocznie, jak Niemcy odłączali dzieci od matek. To oddzielanie matek od ich pociech najbardziej mną wstrząsnęło. Najgorsze tortury, jakie zniosłem, były niczym w porównaniu z tym widokiem. Niemcy zabierali dzieci, a w razie jakiegoś oporu, nawet bardzo nikłego, bili nahajami do krwi - i matki i dzieci. Wtedy w obozie rozlegał się pisk i płacz nieszczęśliwych. Nieraz matki zwracały się do Niemców z prośbą o żywność dla zgłodniałych i zmarzniętych dzieci. Jedyne, co mogły otrzymać, to uderzenie laską lub bykowcem. Widziałem, jak Niemcy zabijali małe dzieci (...) Warunki higieniczne były straszne. Wszy, brud, pchły, pluskwy wprost żywcem pożerały ludzi”. - Leonard Szpuga, wysiedlony rolnik z Topólczy[5]"
      • klemens1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 09:25
        Rzeczywistość obozowa to trochę co innego.
      • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:17
        Tzn ja znam dokladnie takie same historie jak galomonek.
        Niemcy byly profesjanlnymi i zdyscyplinwanymi zolnierzami a Ruscy to nie bylo wojska tylko dzicz spuszczona ze smyczy i pozostwiona bez kontroli. Mogli - i robili, to co im sie podobalo a ze wiekszosc ciagle byla pijana wiec kradli, gwalcili, palili domy etc..
        Kiedy Niemcy zabija bo im tak kazano to Rosjnie robili to tez na rozkazy ale oprocz tego dla zabawy.
        Ludnosc Niemcow sie nie bala bo wiedzieli ze dostana nakazy czy zasady i jak sie beda ich trzymac to nie ma powodow do paniki ale przed Rosjanami uciekali i chowali sie w panice gdzie sie dalo bo tu reguly ustalane byly na biezaco i wg widzimisie soldatow.
    • klemens1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 09:25
      Podobne spostrzeżenia miał mój dziadek.
      Niemcy okupowali, trzeba było czasami coś popracować, ale nie gnębili ludności cywilnej. Nawet go lekarz niemiecki opatrzył, gdy dostał odłamkiem podczas ostrzału artylerii sowieckiej z prawej strony Wisły.
      A jak przyszyli ruscy, to masakra - najlepiej było brać z dobytku co się dało i spierdalać w las.
      • trypel Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 10:02
        Moj dziadek (jeden z ) był z Wolynia. Obok mieszkał też gosc stamtąd. Jak siadali i zaczynali gadać o tym co tam się działo. To jak sobie przypomnę to powinienem bardzo nie lubić ukraincow.
        Ale to już było. 3 pokolenia temu. I moim zdaniem nie ma co tego mieszać do sytuacji obecnej
        • galtomone Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 11:02
          trypel napisał:

          > Moj dziadek (jeden z ) był z Wolynia. Obok mieszkał też gosc stamtąd. Jak siada
          > li i zaczynali gadać o tym co tam się działo. To jak sobie przypomnę to powinie
          > nem bardzo nie lubić ukraincow.
          > Ale to już było. 3 pokolenia temu. I moim zdaniem nie ma co tego mieszać do syt
          > uacji obecnej
          >

          Niby nie, ale...

          Niemcy dziś (jednak demokracja i wolne media zmieniają ludzi) to nie Ci sami Niemcy pod propaganda i pognębieni po I WŚ.
          Ukraińcy to po Majdanach też jednak trochę inne społeczeństwo...
          A w Rosji od czasów carów jakby nie wiele się zmieniło...
          • trypel Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 11:11
            Ty weź jeszcze pod uwagę że bolszewicy w czasie II w św inaczej traktowali ludność na terenach które oni uważali za niemieckie (jak oba slaski)
            Ja tez od niedawna wiem dlaczego w Legnicy nie ma złych wspomnień o ruskich a za to jest to jedyne miejsce w Polsce gdzie KBW ma pozytywne skojarzenia
          • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:55
            To sa ciagle ci sami Niemcy ktorych celem poszerzenie terytorowo i zajecie Europy wschodniej or garaniczenie i handlowanie z Rosja
            Dwa razy probowali orezem i nie wyszlo ( amerykanie im przeszkodzili i tego im nie zapmna) a teraz zmadrzeli i doszli do wniosku - po co walczyc i isc na wschod kiedy to wschod moze sam do nich przyjsc? I wymyslili EU i korzyscii wynikajace z przynaleznosci.
            Wystarcza teraz tylko wlasciwe argumenty i odrobina cierpliwowsci a kiedy ryba polknie haczyk to powolne krecenie kolowrotkiem . A Rosja to widzi i pilnuje aby sie znow nie zappedzili za daleko.
            I chyba slepy tylko nie wiedzi ze to sie dzieje na naszych oczach.
            I nikt sie nie zdziwi kiedy w niedlugiej przyszlosci linia Ribbentorp-Molotov znow bedzie granica dwoch mocarstw.
            • galtomone Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 07:11
              Pierdolisz
              • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 18:00
                Szczerze? - Mam nadzieje.
                • galtomone Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 08:22
                  Nie musisz miec, pierdolisz
                  • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 22:11
                    Lepiej pierd niz zyc w blogiej nieswiadomosci...
                    • galtomone Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 06:53
                      Fakt, lepiej. Szkoda, ze to w Twoim przypadku sie nie wydarza i pierdolisz w błogiej nieświadomości.
                      • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 16:47
                        Az trudno uwurzyc ze mozna byc tak niekumatym i slepym. Ale widac mozna ludzi zaslepic i otumanic. Ale takich mi nie zal.
            • marekggg Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 11:46
              przestan chlac z samego rana.
              • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 18:00
                A ty wez zimny prysznic?
                • marekggg Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 12:44
                  w europie jest rowniez ciepla woda prosto z kranu.
                  • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 22:13
                    Jeszcze jest? A to dobrze i za to ciepla wode warto placic tak cene?
                    • marekggg Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 22:50
                      za te pare litrow dziennie? to moze pol dolara zaplace.
        • engine8 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:42
          No Ukraincy to inna historia. Bo Ukraincy bratali sie z Niemcami i Ruskimi ktorzy obiecywali im wolna Ukraine a ci zaczynali od eliminowania "mniejszosci" szybko zapominaja o korzysciach ze wspolnego wspolzycia. Wile rodzin bylo wymieszanych porzez malzenstwa. Moja ciotka tez wyszla za maz za Ukrainca i moze dlatego przezyli poniewaz zawsze kiedy Ukraincy planowali napady to oni wiedzilei i ucieklai w nicy wlasnie do wsi ukrainskiej?
          I kiedy generalnie wojska niemieckie i rosyjskie zabijalo bo dostawali takie rozkazy to ukraincy robili to na ochotnika.
          Teraz Stany - z Polska "pomoca" chyba sa na tej pozycji potencjalnego sponsora czy wybawiciela i trudno powiedziec jak sie to skonczy zwlaszcza kiedy Stany "przehandluja" Ukraine czy jej czesc Putinowi bo to sie bedzie oplacac - a tego wykluczyc nie mozna?.
          Pomimo ze poprzednich 2 sponsorow nie spelnilo obiecanek to licza ze do 3-razy sztuka to obawiam sie ze skonczy sie podobnie i winnymi moga byc Polacy ?

          No i nalezy miec oczy otwarte bo pomimo ze minely 3 pokolenia to ciagle najwieksza i najbardziej wplywowa partia ana Ukrainie jest partia banderowska ktorej idee dotyczase ludnsci i terytoriow sie nie zmienily tak bardzo a jedynie dopasowaly do tymczasowej sytuacji.
          Strach pomyslec jak w Polsce znajdzie sie 5mln Ukraincow i dostana prawo do glosowania.
          Moze to nie czas na takie rozwazania ale tez nie nalezy tego ignorowac.
          Tak jak i tego ze na dluzsza mete Izrael nie wytrzyma nacisku arabow (Sam Kossinger to mowil) i bedzie sie musial ewakuowac. Ale gdzie? No wlasnie... to jest pytanie. Moze tam skad wiekoszosc przyszla a wiec na tereny ojcow i przodkow z terenow zach Ukrainy i wsch Polski?
          Skad tak teraz nagle Izrael zaczal angazowac w mediacje pomiedzy Rosja i Ukraina i jakie moga miec intencje czy potencjalne korzysci z tego? Moze dlatego ze po obu stronach rzadza ludzie pochodzenia zydowskiego wiec latwej im sie dogadac ale moze dlatego ze sami cos tam chca ugrac?
      • tbernard Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 10:24
        Sporo zależy na kogo się trafiło. Dziadka mojego z Wielkopolski Niemcy wywieźli na przymusowe roboty, ale przydzielony został do jakiegoś kowala na Śląsku i traktowany był bardziej jak pracownik a nie niewolnik. Zarobione pieniądze normalnie w kopercie przesyłał babci i nic nie ginęło. Raz na jakiś czas dostawał przepustkę aby odwiedzić rodzinę, to jeszcze bibułki do papierosów przywoził na handel, bo na okupowanych obszarach był to towar bardzo poszukiwany. Podczas ostatniej takiej przepustki zaryzykował i już nie wrócił, gdy zbliżał się front. Jak Rosyjscy żołnierze po drodze ich odwiedzili, to tylko o czasy (zegarki) spytali i samowolnie poczęstowali się ciepłym posiłkiem, ale żadnych gwałtów nie uprawiali a nawet jakimś ichniejszym samogonem poczęstowali w ramach zapłaty i poszli dalej.
        • qqbek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 17:43
          Rodzice mojego ojca poznali się po robotach przymusowych, w obozie dla "dipisów".

          Dziadek z łapanki w Warszawie trafił wprost do kamieniołomu gdzieś w Turyngii.
          Żarł breję, pracował 7 dni w tygodniu, zniszczył sobie zdrowie.
          Przeżył zapalenie płuc i dopiero wtedy przenieśli go na jakąś budowę.
          Po wyzwoleniu przez 4 miesiące dochodził do zdrowia. Pylica i niedoleczone zapalenie płuc zostały z nim do końca życia.
          Złego słowa nie powiedział o Amerykanach (którzy go wyzwolili), ani o Rosjanach (u których leżał w szpitali).

          Babcia z przymusowego skierowania z Arbeitsamtu pojechała do willi pod Perlebergiem (Brandenburgia).
          Trafiła jako opiekunka do dziecka i pomoc domowa do zamożnej rodziny - on oficer Waffen SS (w 1944 coś mu do łba strzeliło na froncie wschodnim i już nie wrócił), ona lekarka.
          Babcia miała tam jak pączuś w masełku.
          Szybko nauczyła się języka, z czasem nauczyła się też prostych zabiegów pielęgniarskich, wykonywania zastrzyków i pomagała pani domu nie tylko w domu, ale i w pracy.
          Gotfryd (bo tak było pierworodnemu państwa) do końca swojego życia traktował babcię jak swoją drugą matkę (zmarł kilka lat przed babcią).
          Jak weszli Rosjanie, to wpierw próbowali babcię zgwałcić (powstrzymało ich dopiero to, że mówiła po polsku, ale ponoć było blisko), potem wielokrotnie zgwałcili panią domu i drugą (niemiecką) gosposię, czego gosposia nie miała szczęścia przeżyć, ogołocili piwniczkę z wina, rozszabrowali nie tylko srebra i zegary, ale nawet obrazy i meble, a na odchodne dom podpalili (ale na szczęście spaliły się tylko dwa czy trzy pomieszczenia).
          Babcia im w tym czasie musiała usługiwać, pospołu z panią domu.
          Babcia, po kres życia, uważała Rosjan za dziką, niebezpieczną swołocz.
          • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:13
            Byli tez inni Rosjanie....

            Czytalem wspomnienia rosyjskiej hrabiny, ktora z rodzicami zyla na Litwie przed 1940...
            Po inwazji Armii Czerwonje rodzina nie czekala i spierniczyla do Niemiec...
            Tam mieszkala potem u niemieckich krewnych...
            Sami Niemcy nie wiedzieli, co z nimi zrobic, bo choc Rosjanie, nie byli komunistami, popierali monarchistyczna Rosje, do Wlasowa sie nie chcieli przylaczyc....
            W 1945 zamek, gdzie mieszkali razem z neimiecka rodzina hrabiowska, zajeli Amerykanie...
            Zrobili tam sztab dywizji...
            Ich umieszczono z Niemcami w oficynie...
            Amerykanie dostali rozkaz, zeby sie spoufalac z wrogiem, wiec ich traktowali jak powietrze....
            Po kilku miesiacach sie wyprowadzili...
            Przed odjazdem amerykanski oficer zgromadzil Niemcow i Rosjan, pokazal wnetrza zamku,, zobaczyli, ze niczego nie zdemolowali, zamek posprzatali, nie nie ukradli,
            Za to wypili sporo wina z zamkowej piwnicy i za to im dal sporo dolarow jako zaplate za wino...
            Niemcy i Rosjanie byli w szoku...
            • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:15
              PS : Amerykanie dostali rozkaz, zeby sie NIE spoufalac z wrogiem
          • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:25
            Ojciec w 1945 byl na robotach przymusowych w Czechach....

            Jak pojawili sie Rosjanie i im powiedzieli, ze sa Polakami i ze chca wracac do siebie, to oficer ruski chcial ich zastrzelic, darl sie, ze Polacy do ruskich strzelali na terenie PL, w tym do niego...
            ( zapewne jacys pierwsi wykleci )....
            Generalnie ruscy wobec Czechow byli dosc grzeczni, poza zabieraniem zegarkow i rowerow krzywdy im nie robili...
            No, prawie...
            NA oczach ojca zastrzelili kilku komunistycznych czeskich milicjantow, bo nie chcieli oddac ruskim wypasionych motocykli...Ruskiemu oficerowi sie bardzo te motocykle spodobaly, wiec czeskich ,milichjantow zastrzelil od razu...
            Za kilka minut przyjechalo NKWD i zastrzelilo tego oficera za zabicie czeskich komunistow...
            • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:32
              Ojciec i jego koledzy byli w szoku, jak wielu Czechow, ktorzy jeszcze tydzien temu siedzieli jak mysz pod miotla i sie panicznie bali Niemcow, teraz wystepowali jako komunisci ....
              W tym zachowaniu chodzilo nie tyle o komunizm, co o to, zeby ruscy im pozwolili mscic sie na Niemcach w Czechach i grabic ich majatki....
              Ruscy oczywiscie sie zgadzali, dziel i rzadz....
          • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:42
            W armii Andersa za kradziez mienia wojskowego, gwalty i rabunki na cywilach byla kara smierci....
            Tak samo w dywizji Maczka...
            Obojetnie jakiej narodowosci byli cywile...
            Takze niemieckiej...

            Anders byl czesto krytykowany, ze angole wiele wystepkow swoich zolnierzy toleruja, a Andres np. kazal rozstrzelac 2 oficerow za masowoa kradziez z magazynow II Korpusu....
            Ukradzione towary sprzedawali Wlochom w sporych ilosciach...
            Wielu prosilo Andersa, zeby im darowal, bo wczesniej siedzieli na Syberii i tylko dzieki Andersowi opuscili ZSRR...
            Ulaskawienia nie bylo

    • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 16:42
      W sumie to co do zachowania ruskich prawie nic sie nie zmienilo...

      Moze terza tyle nie gwalca kobiet i nie kradna masowo zegarkow i rowerow---
      W 1945 bylo to norma, ze kazdy soldat mial po 10 zrabowanych zegarkow, rowery kradli masowo---

      Znajoma ojca poszla w 1945 powitac ruskich, bo jej zdaniem wyzwolili i teraz bedzie wolna PL----
      Zabrali jej rower i zegarek, wrocila cala zaryczana do domu.....
      • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 10.03.22, 18:26
        > Zabrali jej rower i zegarek, wrocila cala zaryczana do domu.....
        No bo rower był potrzebny, żeby na czas dojechać do Berlina, a zegarek, żeby się nie spóźnić.
      • qqbek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 12:12
        W sieci krąży zapis rozmowy podoficera zawodowego Armii Fiutińskiej z żoną.
        Nie wiem, na ile to opis prawdziwy, a na ile fejk, ale w rozmowie chwali się, że zajęli bogate przedmieście Kijowa i nabrali "trofeów", że ma nową maszynkę do mięsa, nowe elektronarzędzia i nowe głośniki do salonu (takie jakie mieli ich sąsiedzi), ale niestety ktoś mu "sprzed nosa zwinął" generator 10kW, który byłby idealny na ich daczę.

        Podejrzewam, że choć nagranie może być fałszywką, to dobrze odzwierciedla demoralizację tej onucowej bandy.
        Nagranie sołdata próbującego "wyzwolić" sklep z elektroniką raczej fałszywką nie było...
    • bolo2002 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 09:26
      Gorszej swołoczy od Rosjan nie ma na swiecie- to prymitywna dzicz-tylko kraść, gwałcic i zabijać. Robili to w Polsce w 1945 r idąc na Zachód. Ruskich należałoby wybić- wtedy dopiero może być spokój na swiecie. Ostatnio taki prymityw wpadł do sklepu na Ukrainie i nachlał sie gorzały i usnął- to jest typowo ruskie. W zasadzie nic wiecej nie potrafią!
      • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 17:26
        TO ich zabij, ciekawe jak ?




        Takze wsrod Rosjan jest sporo sensownych ludzi, problem w tym, ze sa w opozycji do Putina i sie go boja....

        Trzeba tak zmienic spoleczenstwo Rosji, zeby stalo sie demokratyczne i nastawione na wspolprace z Zachodem....

        Na razie jest to bajka o zelaznym wilku, ale nie ma innej alternatywy...

        Ta ruska armia w 1945 tak sie zachowywala, bo Stalin jej pozwolil rabowac, gwalcic i mordowac, dlo tego poil zolnierzy gorzala...
        Bo jednoczesnie ta dzicz ponosila kosmiczne straty w bitwach...
        Na trzezwo i bez zgody na gwalty, mordy orza rabunki by nie walczyli...
        • marekggg Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 09:31
          no tak, akurat wehrmacht walczyl w blitzkgriegu na amfie.
          • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 09:57
            A dokładniej na metaamfie...
            I szybko z masówki się wycofali, bo to co się sprawdzało w kampaniach miesięcznych, gdzie uzależnienia i skutki uboczne nie odgrywały większej roli, tak nie sprawdzało się przy dłużsych walkach i już przy kampanii na wschodzie wprowadzili istotne ograniczenia w dostępności (np. do 1941 można było w Niemczech kupić bez recepty i wysyałać prywatnie w paczkach na front, później już było trudniej)...
    • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 11.03.22, 17:53
      Moja babcia chowała się w młodym zbożu przed Niemcami gdy sąsiednią wioskę całą spacyfikowali i spalili, za pomoc partyzantom, mordowali i dorosłych i dzieci...
      pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfikacja_wsi_Stru%C5%BCki
      A dookola chodzili szukając uciekinierów i strzelając na ślepo po krzakach... Babcia do końca życia miała koszmary, bo później jako nastolatka pomagała jeszcze w kopaniu grobów...

      Ale sama przyznawała, że z ruskimi nie było dużo lepiej, bo dziewczyny pomne wieści też chowały się np. w sianie i tylko dorośli witali no i jak im nie wchodziłeś w drogę to nie ubili, ale co chcieli to sobie za wyzwolenie zabrali... Dziadek był w BCh , to jak nieco pomagali Sowietom w bitwie pod Staszowem, to jak tylko Rosjanie wyparli Niemców, poszła decyzja broń ukryć i się rozproszyć i się nie przyznawać, już też poszły wieści co się z partyzantką wierną politykom na zachodzie dzieje gdu ich Sowieci dorwą...
      Dziadek do lat 70tych mimo, że go znajomi namawiali, się do walki zbrojnej z okupantem nie przyznawał... Zwłaszcza, że jak kiedyś wspominałem ochraniał w czasie wojny m.in. jednego ze skazanych w procesie szesnastu (zresztą znał b.dobrze). No i z milicją i ubecją miał na pieńku bo warsztat prywatnie pokątnie prowadził...
      Więc co do hitlerowców nic dobrego nigdy z ich ust nie słyszałem , ale sowietów też nigdy nikt nie chwalił...Zresztą dziadek unikał tematu wojny jak ognia, ale opowieści babki mi wystarczą by 1. nie chcieć wojny, 2. by bronić przed agresorem bliskich...


    • bruner4 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 11:27
      Kulturalni i cywilizowani Niemcy mieli w planach eksterminacje 80% naszego narodu, reszta miała zostać ich niewolnikami. Ten bardzo praktyczny naród zorganizował sprawnie obozy zagłady, gdzie hurtowo uśmiercano, zwłoki palone były w krematoriach, wykorzystywano jednak włosy, kości zabitych, robiono z nich mydło. Wejście Rosjan przerwało ten proceder. Niemcy- 5 mln, liczba ofiar stalinowskich- 150000 - tak wygląda porównanie liczby wymordowanych Polaków przez Niemców i Rosjan, gdyby ktoś zapomniał.
      • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 12:20
        Mydło akurat głównie z tłuszczu...

        A co do ofiar ZSRR to było ich jednak nieco więcej... Bo pomija się w tej liczbie Polaków na terenach zaanektowanych do ZSRR na stałe... Bo wg statystyk to już byli obywatele Związku...
        Plus ogranicza tylko do okresu 2WS...
        • bruner4 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 11:11
          150000- to liczba polskich ofiar śmiertelnych (tylko czasem media podają: liczba polskich ofiar reżimu Stalina- 2 mln, a dopiero w tekście dowiadujemy się że śmiertelnych ofiar było 150000) reżimu stalinowskiego. Źródło- IPN (a ci jeśli coś podadzą nie tak, to w tym przypadku raczej zawyżą). I jako ciekawostka, liczba polskich ofiar reżimu Bandery; 100-120 tyś.
          • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 11:46
            Powtórzę jeszcze raz... 150tys to ofiary z terenów Polski (czyli obywatele RP narodowości polskiej) od 1939 do śmierci Stalina... Nie ma wśród nich obywateli ZSRR narodowości polskiej którzy zginęli w latach wcześniejszych podczas wielkiego głodu, czystek, czy zwykłego prześladowania ze względu na przekonania, religie, czy pamięć swoich korzeni... oraz tych którzy urodzili się po 1939 na terenie ZSRR i nie przeżyli zsyłek...
            Bo po prostu nie mamy możliwości dotarcia do dokładnych liczb... Po 1939 wiemy administracyjnie kto mieszkał w 2RP i został aresztowany/wywieziony i nigdy nie wrócił i urwał się kontakt... To z tego jest ten szacunek 150tys...

            Poza tym warto chyba poszukać znaczenia słowa "reżim", bo używasz go zupelnie przypadkowo...

            Co do mordów nacjonalistów ukraińskich w latach 42-44 to polskie źródła podają szersze widełki niż Ty... od 70 do nawet 200tys... Ale najbliższa prawdy wydaje się liczba bliska 100-110tys Polaków i 15-20tys Ukraińców (zabitych przez samych Ukraińców, jak i w akcjach odwetowych).
          • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 15:46
            Bandera z tymi mordami nie mial kompletnie nic wspolnego, siedzial w hitlerowskim obozie koncentracyjnym...

            Nie rzadzil Ukraina za Adolfa....
            Nigdy nie rzadzil Ukraina, wiec zadnego rezimu Bandery nie bylo...
            Poza tym Polakow na Wolyniu bylo okolo 10% ludnosci, to byl etnicznie ukrainski teren...
            Gdyby Polakow zginelo przeszlo 100 tysiecy, to by kazdego zabili....

            A jednak bardzo duzo ocalalo--
            Realna jest liczba 50 tysiecy zamordowanych
            pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska
            • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 15:54
              I to na calym obszarze Galicji Wschodniej....

              Nie zmienia to faktu, ze sporo Ukraincow wiernie sluzylo adolfowi i byli po jego stronie sluzac w SS Gaizien, policji pomocniczej....

              To frakcja Melnyka, ktory byl lojajny wobec III Rzeszy, nawet jak hitlerowcy pozamykali zwolennikow Bandery w obozach....

              Mordy na Wolyniu byly wina lokalnych dzialaczy UPA, ktorzy wybrali polskich cywilow za idealne ofiary...
              WIadomo bylo, ze hitlerowcy za Polakami nie przepadali, wiec ich bronic specjalnie nie beda, a mordowanie cywilow pozwalalo na masowe grabieze i tym pozyskywali uczestnikow mordow wsrod chlopow...
            • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 17:19
              Teraz znowu przesadasz w drugą stronę... Na samym Wołyniu w 1943 to tak, jakieś 50tys Polaków i 10tys Ukraińców (z mieszanych rodzin/pomagających Polakom itd. lub tych co zginęło z rąk polskiej samoobrony).
              Ale od 1941 do 1945 z rąk Ukraińskich nacjonalistów zginęło jakieś 2x więcej...
              Przynajmiej tak wynika z badań polskich historyków... I to nie są te maksymalne liczby ideologiczne, ale te poparte badaniami i pracami...
              • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 17:40
                No, to sa takie ustalenia historykow, ze liczbe swoich ofiar sie mnozy wielokrotnie...

                pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_wo%C5%82y%C5%84skie_(II_Rzeczpospolita)

                Czesc zginela w rzeziach, ale bardzo duzo zmarlo w wyniku chorob, glodu, braku opieki nad malymi dziecmi, braku lekarstw, itp..

                A wszystkich sie policzylo jako ofiary rzezi...

                Tych bylo z tego 50%

                Tak samo sie liczy inne ofiary w innych regionach PL i nie tylko...
                • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 17:44
                  Potem sie bierze oficjalnie, ze z rak NKWD zginelo 150 000, bo tyle fizycznie zlikwidowali,.
                  Ale drugie 150 000 zmarlo w wyniku chorob, glodu, braku opieki lekarskiej, itd...
                  Nikt ich fizycznie nie zabil, ale to tez ofiary wojny....
                • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 17:58
                  Ok wkleiłeś linka gdzie w 1931 było ok 350tys Polaków na Wołyniu... I? Jak to się ma do wszystkich 100tys?

                  Wcześniej wkleiłeś linka o Rzezi Wołyńskiej gdzie wyraźnie było napisane, że na Wołyniu zginęło 50-60tys ofiar... Ty to podałeś jako wszystkie ofiary... a co z województwami lwowskim, tarnopolskim, stanisławowskim, lubelskim i poleskim... Tam było mniej ofiar, ale były... Łącznie drugie tyle... Nawet znanych z imienia i nazwiska i miejsca śmierci jest więcej niż podana przez Ciebie liczba, bez jakichkolwiek szacunków, więc proszę nie rozmywaj mnożeniem wielokrotnym...
                  Bo jak zaczęli liczyć tak jak Ty mówisz, tzn. ile było, ile się urodziło, ilu nie wróciło z zszyłek, ilu zgineło w walkach w 1939, ilu aresztowali Niemcy, na końcu ile zostało... i reszta to ofiary rzezi to im wyszło ponad 200tys... Więc może lepiej pozwólmy badać temat historykom... a wg tych publikacji ponad 50tys ofiar znamy dokładnie, czyli są udokumentowani, są świadkowie, wiemy kiedy i gdzie... a drugie tyle to ludzie którzy mieszkali i znikneli całymi rodzinami... Nic nie wiadomo, kiedy i gdzie zginęli... Wiadomo, że byli tacy i mieszkali przed wojną, nie ma nigdzie odnotowanego ich śmierci, zsyłki, aresztowania, nigdy nigdzie się nie odnaleźli... A że wciąż jest kłopot by takie badania w poszukiwaniu np. mogił zbiorowych prowadzić, bo to drażliwy temat, to i wciąż musimy bazować na szacunkach...
                  • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 18:19
                    Przedstawilem swoja opinie....

                    Co do historykow, to jeden pisze 50 000 ofiar, drugi 100 000 ofiar, trzeci 200 000 ofiar, badzmy powazni...
                    Sami nie maja pojecia, ile faktycznie zamordowano, a ilu zginelo wskutek chorob, glodu, opieki lekarskiej, itp...

                    Bo tego w sumie nie da sie realnie policzyc.....

                    Jak Armia Czerwona zajela Wolyn w 1944, to zrobila absolutnie wszystko, zeby kazdego zamordowanego i zabitego w walkach orza kazdego zmarlego z powodu roznych przyczyn, glownie chorob i glodu przypisac Hitlerowi.....

                    Tak robili ruscy wszedzie, nawet zamordowani polscy jency w Katyniu bylo ofiarami Hitlera, Katyn to byla oficjalnie zbrodnia adolfa..
                    • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 18:36
                      Oni przed wybuchem wojny z adolfem ZANIZALI liczbe SWOICH ofiar, a od 1944 zawyzali i kazdego zamordowanego, zabitego czy zmarlego smiercia naturalna dopisywali adolfowi...
                      I tak sie doliczyli 20 milionow trupow....

                      Z czego pokazna liczba tak naprawde to byly ofiary Stalina...
      • qqbek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 14:37
        150 tysięcy?
        Dwa razy tyle.

        Zresztą w ZSRR mordowanie było sposobem prowadzenia polityki.
        Nikt nie wymordował tylu obywateli ZSRR, co sam ZSRR.
        Nawet straty wojenne ZSRR bledną przy rachunku rządów Stalina.
        Sam Hołodomor to prawdopodobnie nie mniej niż 6 milionów ofiar (a możliwe, że nawet 12).
        W dwa lata!
        • wislok1 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 16:00
          Sowieci nie zawracali sobie bardzo glowy biurokracja i liczeniem dokladnym swoich ofiar....

          Po prostu im mniej ofiar bylo oficjalnie, tym bylo lepiej....
          Bo wielki Zwiazek Radzieckii przeciez na nikogo nigdy nie napadl i nikogo niewinnego nigdy nie zabil..
          Tak jak wczesniej carska Rosja...

          Zarejestrowano tylko tych, co oficjalnie byli skazani na smierc,
          a to byla maksymalnie polowa faktycznych ofiar....
    • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 18:15
      BTW, jaki macie panowie tzw. stosunek do służby wojskowej? Czytam o wzywaniu rezerwistów na ćwiczenia, niby nie ma to żadnego związku z sytuacją w Ukrainie...
      • trypel Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 18:47
        30 lat temu byłem przeciw. W obecnej sytuacji czekam aż mnie wezwa.
        • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 18:54
          > 30 lat temu byłem przeciw. W obecnej sytuacji czekam aż mnie wezwa.
          Ok, to się chwali, ale mnie chodziło o status : ) W sensie, jak formalnie wyglądamy, co mamy w książeczce wojskowej (jeśli ją mamy), jaką mamy kategorię itp.
          • trypel Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 19:07
            Było A. Ale książeczki od 20 lat nie widziałem. Przeniesiony do rezerwy.
            Strzelać potrafi. Jezdzil na polowania od 13 r z
            Może się nie spietram. Oby. Jak trzeba będzie
            • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 12.03.22, 19:31
              > Strzelać potrafi.
              Jadę wkrótce na strzelnicę, żeby sobie przypomnieć. Powinni dawać kasę za dobrowolne szkolenie : )
      • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 13.03.22, 09:06
        Kategoria A, ale jestem jeden z przeniesionych do rezerwy po studiach bez przeszkolenia.
        Strzelałem tylko sportowo-rekreacyjnie.
        Nie wiem czy byłbym w stanie strzelić do człowieka...
        • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 13.03.22, 18:58
          > Nie wiem czy byłbym w stanie strzelić do człowieka...
          Uwierz mi, byłbyś w stanie, w sytuacji totalnego zagrożenia zachowasz się instynktownie, jak wystraszone zwierzę (a jesteśmy tylko zwierzętami). Żołnierze będący na froncie (albo nawet na zwykłym patrolu) przeważnie są zesrani (dosłownie) ze strachu, strzelają chaotycznie do wszystkiego. Sceny z filmów wojennych to w większości tylko wyobrażenie scenarzysty i reżysera.
          • donvito52 Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 20:22
            Czytałem kiedyś tam badania Amerykanów.
            W II WŚ TYLKO +/- 10% amerykańskich żołnierzy celowało do przeciwnika ( mając możliwość ), tak, by zabić.
            Cała reszta strzelała ... Panu Bogu w Niebo ...
            Zmieniało się to z czasem, jak widzieli śmierć kolegów, ostrzelali się ...
            Dlatego tak ważni są dla armii weterani.
            • gzesiolek Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 20:27
              No właśnie po to się odczłowiecza przeciwnika... Stąd były żółtki i szkopy...
              Ale ja nie byłem w stanie strzelać do zwierząt jak mnie teściu na polowanie namawiał... Stąd moje wątpliwości...
              • nousecomplaining Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 28.03.22, 17:17
                > Ale ja nie byłem w stanie strzelać do zwierząt
                Ja do zwierząt też nie. Ale do zwierząt ludzkich tak. Mizantrop jestem i tyle.
    • wislok1 Chorwaci murem za Ukraina 12.03.22, 20:25


      Wlaczcie sobie komentarze od najnowszych do tego klipu....

      Cavoglave to w Chorwacji utwor kultowy, powstal, gdy mala wioska w Dalmacji powstrzymala atak popieranach przez Rosje zolnierzy serbskiej armii-czetnikow...
      Bohaterska obrona Cavoglave, tak jak Dubrownika, Vukovaru, zatrzymala serbsko-rosyjskie hordy...

      Teraz Ukraincy widza 100% analogii z obrona Ukrainy...

      • tbernard Re: Chorwaci murem za Ukraina 12.03.22, 22:10
        Mnie od jakiegoś czasu trzyma białoruski 'Stary Olsa', przy czym to odłam białoruski mocno nawiązujący do tożsamości litewskiej:

        staryolsa.com/en/lyrics/hrunvaldskaja-bitva-1410
        staryolsa.com/en/lyrics/arsanskaja-bitva-1514
        A tu białoruska odmiana tego co Bohun śpiewał:
        staryolsa.com/en/lyrics/sivy-kon
        • gzesiolek Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 08:24
          Czyli Białorusini spod znaku Pogonii...
          Że też rzuciliśmy sobie do gardeł miast współpracować w kontrze do Moskwy i Berlina...
      • gzesiolek Re: Chorwaci murem za Ukraina 13.03.22, 21:23
        Ja tam skrajności nie lubię... Dla mnie najlepiej jakby skrajni nacjonaliści na jedynych bohaterów i obrońców ojczyzny nie pozowali... Ustasze mają bardzo dużo za uszami... Azov też się jednoznacznie to tradycji SS Galicja odwołuje...
        Przez to dają pretekst bandytom od Putina
        • tbernard Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 08:36
          A putlerowcy to niby nie skrajni nacjonaliści? Oczywiście jak nastanie spokój dobrze byłoby kibolstwo poza margines wywalić i w tym celu należy zrobić warunki aby na Ukrainie zapanował względny dobrobyt. Gdy ludzie żyją na godziwym poziomie, to skrajni nacjonaliści na ogół nie stanowią znaczącej siły. Ale jak znowu będą mamieni przyjęciem do UE na nie wiadomo kiedy, to mogą ci skrajni osiągnąć poparcie.
          • gzesiolek Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 08:47
            Ależ oczywiście, ale nawet jak połowa najemników grupy Wagnera ma powiązania z ruskimi neonazistami to mocno się z tym chowają, a w walce na propagandę to ma istotne znaczenie... Rozmawiałem na Twitterze z ludźmi z całego świata i wiele środowisk lewicowych łyka propagandę Putina przez te naście tysięcy nacjonalistów z Azova itp. i ich epatowanie symbolami... Naprawdę mogli by sobie darować...
        • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 15:37
          Ustasze to jakas prehistoria, prawie nikt w Chorwacji sie nimi nie chwali, ogromna wiekszosc Chorwatow byla za partyzantami Tito, zreszta Chorwata....
          Serbowie z Chorwacji w wiekszosci powrocili do Chorwacji po wojnie domowej i sa lojalni wobec Zagrzebia...
          Ci co nie powrocili, karmia sie rosyjsko-serbska propaganda i zapowiadaja, ze Chorwacje rozpier... z pomoca Putina...
          Haslo ZA DOM SPREMNI ma kilkaset lat....

          Serbia Milosevica wyprawiala dokladnie to samo co teraz Rosja Putina na Ukrainie..
          I stad sympatia Chorwatow jest po stronie Ukrainy
          • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 15:59
            Zreszta to g... prawda, ze Serbowie nie popierali Adolfa w czasie II wojny swiatowej....

            Masowo sluzyli w formacjach czetnikow, ktorzy pod wodza premiera Serbii Nedica scisle wspolpracowali z hitlerowcami...

            Hitlerowcy mieli z tego ich zdaniem ubaw, bo ustasze mordowali Serbow-cywilow,a czetnicy mordowali Chorwatow-cywilow, i Bosniakow-cywilow a obie gupy byly posluszne Hitlerowi...

            Dziel i rzadz...

            TO tlumaczy sukces partyzantow Tito, bo ci jako jedyni wzywali do ZJEDNOCZENIA wszystkich Slowian w walce przeciwko Adolfowi i zaprzestania rzezi etnicznych, bo to tylko sluzy Adolfowi i niszczy kraj...

            Byli jeszcze czetnicy Michajlovica, wierni krolowi Jugoslawii, ale to byl margines, kryli sie po zadupiach...
            • gzesiolek Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 17:25
              Z Czetnikami których też nie lubię była bardziej skomplikowana sprawa, bo oni mieli poparcie i władz na obczyżnie przez połowę wojny i nigdy nie traktowali ZSRR i Rosji jako wroga, a jednocześnie walczyli z partyzantką Tito tak zajadle, że gotowi byli na kolaboracje z okupantem... No i w wielu miejscach tak jak piszesz dopuszczali się czystek, zwłaszcza na muzłumanach...
              Choć ta grupa bardziej zbrodnicza była znacznie mocniejsza w Czarnogórze (Durisicia i Dukanowicia) niż w Serbii (to ci od Michajlowicia), ale jednak...
              Ale tych wliczam do tej samej grupy których nie powinno się bezkrytycznie podziwiać...
              • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 17:47
                gzesiolek napisał:

                > Z Czetnikami których też nie lubię była bardziej skomplikowana sprawa, bo oni m
                > ieli poparcie i władz na obczyżnie przez połowę wojny i nigdy nie traktowali ZS
                > RR i Rosji jako wroga, a jednocześnie walczyli z partyzantką Tito tak zajadle,
                > że gotowi byli na kolaboracje z okupantem... No i w wielu miejscach tak jak pi
                > szesz dopuszczali się czystek, zwłaszcza na muzłumanach...
                > Choć ta grupa bardziej zbrodnicza była znacznie mocniejsza w Czarnogórze (Duris
                > icia i Dukanowicia) niż w Serbii (to ci od Michajlowicia), ale jednak...
                > Ale tych wliczam do tej samej grupy których nie powinno się bezkrytycznie podzi
                > wiać...

                W 19421 Michajlovic mial calkiem spore wplywy wsrod czetnikow, ale po tym jak Niemcy wyrzneli 7 500 Serbow w miescie Kragujevac, w tym uczniow szkol w miescie, dzieci,
                czetnicy przerazeni terrorem okupanta przeszli na jego strone...
                Premier Nedic twierdzil, ze jedyny ratunek dla Serbow to Hitler....
                Czetnicy przechodzac na strone Adolfa mogli sobie mordowaxc cywilow Chorwatow i Bosniakow, grabic ich majatki, w sumie plusy ich zdaniem byly spore...
                Poza tym sami Niemcy stwierdzali, ze ustasze i czetnicy byli non stop nawaleni jak biszkpty rakija...
                Chlali na umor...
                Na trzezwo kolaboracja juz nie byla taka fajna...
                • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 19:18
                  Niemcy w sumie podziwiali partyzantow Tito za zelazna dyscypline w ich oddzialach....

                  Sytuacje Niemcow dodatkowo komplikowali Wlosi, ktorzy mieli ich wspierac w okupacji Jugoslawii, a realnie wojne mieli bardzo gleboko w d...., jescze bardziej gleboko w d... mieli Mussoliniego....

                  Churchill wiedzial, ze Italiano sa doszczetenie skorumpowani i Tito dostawal funty oraz dolary od Churchilla....
                  Za te pieniadze partyzanci Tito kupowali wloski sprzet wojskowy, amunicje, wszystko co chcieli...
                  Italiano udawali, ze z partyzantami walcza...

                  NIemcy byli przerazeni, ale dopiero po kaptulacji Badoglio mogli rozbroic wloskie wojsko i przejac kontrole nad ich czescia Jugoslawii...

                  Ale bylo juz za pozno....
                  Partyzanci Tito uzbrojeni wlosim wyposazeniem i bratyjskim dozbrojeniem byli juz zbyt silni do pokonania...
                  Sojusznicy hitlerowcow, ustasze i czetnicy, nie mieli duzej wartosci bojowej, mieli ja baaardzo niewielka...
                  Hitlerowcy zaczeli werbowac w tej sytuacji Bosniakow i Albanczykow do ich armii, ale to tez nic nie dalo...
                  Armia Tito wygrywala i w 1945 okrutnie sie zemscila na kolaborantach
                  Ustasze, czetnicy, inni kolaboranci z Bosni, Slowenii, Macedonii, Czarnogory,
                  bylli morodowani, jak tylko Brytyjczycy ich wydali armii Tito,
                  tak jak Kozakow rosyjskich walczacych po stronie Adolfa....
          • gzesiolek Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 17:17
            Każda grupa kiboli z Chorwacji, która jest pro prawicowa nawiązuje do symboliki Ustaszy, więc nie pierdol o prehistorii... Hasło może mieć i pareset lat, ale było głównym hasłem Ustaszy... Wiesz swastyka jako symbol jest znany od 2000lat i pierwotnie nie ma nic w sobie zbrodniczego...

            Wiadomo, że to teraz mniejszość, tak jak Ci od Azova na Ukrainie, ale udawanie, że nie, wcale nie ma i to prehistoria to pierdolenie...

            Tak samo robienie z wszystkich Serbów winnych... Tam też radykalnych i zaczadzonych było może 5-10%, ale wystarczyło, bo później już była wojna i ząb za ząb...
            To cała tragedia tego konfliktu, że przez mniejszość skrajną umierali Ci niewinni...

            Dlatego powtórzę się, ja skrajności nie lubię... I to mimo, że jestem konserwa, katolik i w jakimś tam sensie bardziej nacjonalista niż globalista...
            • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 17:56
              Kibole i artysta Thompson to jest margines zycia w Chorwacji....

              No, wszyscy spiewaja piosenki Thompsona w Chorwacji., sa one kultowe, ale jednoczesnie poza kibolami sie STANOWCZO dystansuja od jego pogladow politycznych

              Zreszta sam Thompson nie wie, jakie ma poglady...
              Od ustaszy sie oficjalnie odcina, ale jednoczesnie w czasie koncertow podpuszcza kiboli, zeby do ustaszy sie odwolywali....
              Ch.j wie, czy robi to dla marketingu, czy na serio....


              Pierwszy prezydent Chorwacji Franjo Tudman byl generalem w armii Tity
              • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 18:07
                Niestety w Chorwacji sporo namieszal Jan Pawel II, ktory poparl kult arcybiskupa Stepinaca...
                Doszlo do jego beatyfikacji, choc moim zdaniem byla to postac, ktora na cos takiego absolutnie nie zaslugiwala....

                Stepinac byl kompletnie niestabilny emocjonalnie, na przemian popieral ustaszy i ich krytykowal....
                Zachowywal sie jak osoba, ktora kompletnie nie kontaktuje, co sie dzieje...
                Jak dziecko we mgle....

                Papiez Franciszek przerwal proces jego kanonizacji....

                pl.wikipedia.org/wiki/Alojzy_Wiktor_Stepinac
                • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 18:35
                  Co do Tito, to w 1948 bezwzglednie sie rozprawil ze zwolennikami Stalina w Jugoslawii, praktycznie samymi Serbami oraz Czarnogorcami...
                  Na wyspie Goli Otok w Chorwacji powstal oboz koncentracyjny dla serbsmich i czarnogorskich komunistow....
                  Dostawali tam niezly wpier.ol...
                  Choc sporadycznie dochodzilo do mordow....
                  Wystarczylo zmuszac ich do ciezkiej pracy fizycznej, zeby sami blagali o zwolnienie z obozu i publicznie przeklinali Stalina....

                  Amerykanie byli w dosc ciekawej sytuacji, bo popierali jednoczesnie Franco w Hiszpanii i Tito w Jugoslawii....
                  ... posthitlerowska prawice i antysowiecka lewice...

                  Tito byl cholernie sprytny, bo jego partia sie w zasadzie po 1948 od komunizmu odciela, poza nazwa....
                  Nawiazala scisla wspolprace z Partia Pracy w WIelkiej Brytanii i innymi partiami socjaldemokratycznymi, oglosila, ze kazdy kraj ma prawo do rzadzenia wedlug wlasnego uznania...
                  Stad nie krytykowala demokracji na Zachodzie, ale jednoczesnie twierdzila, ze w Jugoslawii jedyny sposob na rzadzenie to wladza partii Tito, inaczej dojdzie do wojny domowej...



                  • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 18:47
                    Serbowie, choc bylo ich w Jugoslawii ponad 40% otrzymali tylko 1/6 wladzy
                    Serbia, Chorwacja, Slowenia, Bosnia-Hercegowina, Macedonia, Czarnogora mial tyle samo do powiedzenia....
                    DO tego Kosowo ( Albanczycy ) i Wojwodina ( wymieszana, 1/3 Wegrow ) w Serbii mialy status republik autonomicznych, co dodatkowo oslabialo Serbow

                    Konstytucja Jugoslawiii uchwalona przed smiercia Tito dawal kazdej z republik prawo de secesji i wystapienia z Jugoslawii jesli poprze to ludnosc w referendum

                    Calkowicie legalnie, zgodnie z konstatucja to zrobilo potem 5 republik...
                    Zostala tylko Serbia

                    Takiego prawa nie mialo Kosowo, co do dzisiaj budzi kontrowersje, czy jego secesja jest legalna...
                    • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 18:59
                      Serbowie osoby Tito nie trawia.....

                      Czytelem ksiazke tego Serba
                      static.polityka.pl/_resource/res/path/b4/45/b445b352-a31d-46b5-a1ff-1486bc4fd1ac_900x

                      Jedzie z Tito ostro, caly czas go atakuje z pozycji serbskiego nacjonalizmu
                      Tito to zdrajca, morderca, zlodziej, slugus CIA, pacholek Amerykanow i Niemcow...
                      Jedyna nadzieja Serbii to sojusz z Rosja..


                  • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 20:00
                    Na Goli Otok nowo przybyli wiezniowie byli witani przez szpaler innych wiezniow...
                    Ci po prostu bili palkami nowo przybylych zwolennikow Stalina....

                    Kto ze starych wiezniow nie chcial bic, byl dolaczany do nowo przybylych i dostawal wpier.ol jak oni.....

                    Nawet SS na cos takiego nie wpadlo, a Tito tak....

                    W tej sytuacji sredni czas pobytu na Goli Otok nie przekraczal 1 roku , przewaznie pol roku....

                    Pzred zwolnieniem z obozu kazdy komuch serbski czy czarnogorski podpisywal papierek, ze nikomu nie bedzie opowiadal, co tu sie dzialo....
                    I nie opowiadali....

                    Byli posranii ze strachu....

                    • wislok1 Re: Chorwaci murem za Ukraina 14.03.22, 20:05
                      Franco w swoich obozach tez se nie bawil w delikatnosci...

                      Amerykanie to akceptowali, tak w Jugoslawii, jak w Hiszpanii....

                      Ich zdaniem walka przeciwko ZSRR takie metody usprawiedliwiala....

    • bywalec.hoteli Re: O/T - "wojsko" vs "wojsko" 14.03.22, 15:39
      i jedni i drudzy parszywi gnoje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka