Dodaj do ulubionych

O/T Chorwacja...

02.06.22, 18:19
Komisja europejska oglosila ze Chorwacja jest gotowa do przyjecia Euro.
Obserwuj wątek
      • stavros2002 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 18:44
        Ceny tam rosnąć dopóki będzie rosnąc popyt. Trudno im się dziwić. Chociaż rok temu na Korculi i dwa lata temu na Pagu miałem wygodne apartamenty z pełnym wypasem za 60/70 euro więc jeśli ceny wzrosły to możne na przestrzeni jakichś 10 lat.

        Wprowadzenie euro niewiele zmieni, bo za kwatery zawsze płaciło się w euro, podobnie wynajem łodzi itp. reszta wydatków kartą, kuny w ogtówce widywałam tylko przy okazji drobnych wydatków.

        Kuna jest sztywno przywiązana do euro, nie tak jak np. korona słowacka, więc specjalnych podwyżek raczej nie przewiduję.
          • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 18:53
            A gadaja tak samo....
            Nie do konca, bo jak w Chorwacji powiesz na chleb
            CHLIEB, to od razu widza, ze jestes podejrzany, bo tak na chleb mowia w Serbii...
            W Chorwacji jest KRUH...

            Takich slowek jest troche i miejscowi od razu kapuja, kto nie swoj...

            Turystow to nie dotyczy
          • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 19:00
            Chorwacja jest okreslana w Niemczech czesto jako
            PRUSY POLUDNIA,
            Chorwat to dla Serba pol-Niemiec

            Mozna nie lubic Niemcow, ale jednoczesnie dlal tach samych Serbow ich BRACMI sa Rosjanie, a Putin to BOHATER
              • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 20:35
                Tak, 100% zgody...

                Do tego ci rzadzacy Chorwacja Wegrzy od 1526 roku az do 1918 to byli Habsburgowie, czyli Austriacy....
                Czyli wcale tak naprawde Chorwacja nie byla wegierska, tylko austriacka...
                Oficjalnie tak, ale tylko formalnie...
                Habsburgowie bardzo sprytnie popierali Chorwatow przeciwko Wegrom jako Wegrom..
                A ze Wegrzy otwarcie mowili, ze Chorwatow, Rumunow, Slowakow, itd. trzeba przymusowo przerobic na etnicznych Wegrow, ich kompletnie wynarodowwic, to trudno sie dziwic Chorwatom, ze murem popierali Austriakow...
                • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 20:42
                  Od czasu powstania Austro-Wegier w 1867
                  Wegrow ogarnal jakis totalny obled nacjomalistyczny i ich szowinizm budzil zazenowanie nawet u Polakow w Galicji, ktorzy z Wegrami chcieli sie kolegowac....
                  Etnicznie polskie lub slowackie wioski oraz miasteczka na Spiszu i Orawie byly madziaryzowane przymusowo, w szkolach wprowadzano na sile jezyk wegierski, ktorego nikt poza nauczycielami nie rozumial, w parafiach ksiezy polskich i slowackich zastepowano wegierskimi, ktorych tez nikt nie rozumial...
                  Do tego policja i zandarmeria wegierska scigaly i pakowaly do pierdla kazdego, kogo uznaly za wroga wegiérskosci....
                  • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 20:53
                    Najweselsze jest to, ze etnicznie chorwackie, rumunskie, slowackie, ukrainskie w Rusi Zakarpackiej, AUSTRIACKIE w Burgenlandzie, i jescze inne NIE wegierskie ziemie zabrano Wegrom w Trianon w 1919 roku, skonczylo sie przesladowanie przez Wegrow innych narodow....
                    A Orban i bardzo duzo Wegrow uznaja to za KRZYWDE, ze nie wolno im bylo dalej tych ludzi przesladowac....
                    Nie wolno sie nam znecac nad nimi, to jest chamstwo,
                    tak glosil dawniej Horthy, teraz Orban....

                    • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 21:03
                      Oczywiscie przy wytyczaniu granicy w 1919 byly tez spore wtopy po stronie ententy, np. powiaty Komarno i Dunajska Streda przyznano Czechoslowacji, choc dominowali tam Wegrzy....

                      Tak samo granica w Wojwodinie i Siedmiogrodzie nie byla bez kontrowersji...

                      Ale juz w Burgenlandzie Wegrom zabrano TYLKO tereny etnicznie niemieckojezyczne, tak samo jak w Chorwacji chorwackojezyczne, a w Slowenii slowenskie....
                      ZADNA krzywda tam Wegrow nie spotkala, a Orban sie teraz wydziera, ze Wegrow ograbiono....
        • trypel Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 20:37
          Fakt związania kuny z euro nie ma znaczenia.
          Niemcy tez przeżyli podwyżki po wrpowadzeniu euro. Włosi też. A grecy to dopiero.
          Zaraz będzie tak że coś za 10 kun wyjdzie teraz 2 euro.
          Itd
          Kwatery faktycznie są na zaskakująco niskim poziomie cenowym (standard tez jak w prl) ale za to knajpy...
          • tbernard Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 12:11
            trypel napisał:

            > Fakt związania kuny z euro nie ma znaczenia.
            > Niemcy tez przeżyli podwyżki po wrpowadzeniu euro. Włosi też. A grecy to dopiero.

            W przyrodzie nic nie ginie. Nie mogli wszyscy stracić. Ktoś musiał być beneficjentem i o ile nie wysłał tej nadmiarowej kasy gdzieś w kosmos, tylko została ona puszczona w ruch do gospodarki to w krótkim czasie siła nabywcza powróciła do stany wynikającego z kondycji gospodarczej a nie jakichś innych cyferek na innym papierze.
      • tbernard Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 11:57
        trypel napisał:

        > Chorwaci z wybrzeza się ucieszą, kolejna szansa żeby podnieść ceny

        Na ich miejscu podnosił bym tak długo jak długo będą chętni aby płacić. Nie widzę nic w tym złego.
        • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 12:22
          Tylko siedzę sobie w takiej fajnej knajpie na Pagu, jem pyszne jagniece kotleciki i słyszę marudzenie właściciela jak to coraz mniej ludzi przychodzi. I że turyści są beznadziejni bo przyjeżdżają z własną wałówka. No to mówię że się nie dziwię bo we wloszech mam taniej. Tylko ze tam maski więc nie chciałem jechać. To się obraził. I powiedział że powinni nie pozwalać z własnym jedzeniem przyjeżdżać.
          • stavros2002 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 12:42
            Weź też pod uwagę to, że jak się przyjeźdża rodzinnie z dziećmi i ma fajną miejscówkę, tylko że do najbliższego sklepu jest 5 km, a do restauracji 10 km, to trudno codziennie uprawiać wycieczki gastronomiczne. Dzieciaki też nie zawsze delektują się ośmirnicami i kotlecikami jegnięcymi. Własne produkty to nie zawsze kwestia oszczędności, tylko logistyki.

            Ponadto jest naprawdę sporo ludzi, którzy mocno oszczędzają, aby pojechać na takie wakacje i robią to w wersji ekonomicznej. Czy z powodu tego, że nie stać ich miejscowe restauracje są kimś gorszym?


            trypel napisał:

            > Tylko siedzę sobie w takiej fajnej knajpie na Pagu, jem pyszne jagniece kotleci
            > ki i słyszę marudzenie właściciela jak to coraz mniej ludzi przychodzi. I że tu
            > ryści są beznadziejni bo przyjeżdżają z własną wałówka. No to mówię że się nie
            > dziwię bo we wloszech mam taniej. Tylko ze tam maski więc nie chciałem jechać.
            > To się obraził. I powiedział że powinni nie pozwalać z własnym jedzeniem przyje
            > żdżać.
            >
            • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 12:48
              Chyba źle przeczytałeś co napisałem.

              Nigdy w życiu we wloszech nie spotkałem ludzi którzy przyjechali z wałówka. Na pewno tacy są ale w mniejszości.
              Może powodem jest to że wciąż we wloszech dostanę pizze za 6-8 euro. A makaron poniżej 10. Więc wożenie i gotowanie skoro ba miejscu jest lepsze i w dobrej cenie nie ma sensu.

              Tak samo nikt do Bułgarii z wałówka nie jedzie.
              To specyfika tylko Chorwacji i Czarnogóry

              Z czegoś to wynika
              • stavros2002 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 13:07
                Pisałem o Chorwacji. Wałówki też są coraz rzadsze, zwłaszcza odkąd w Chorwacji powstały sieciówki spożywcze. A jeszcze 10 lat temu były tylko konzum/studenac, w których zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, z zaopatrzeniem i wyborem bywało kiepsko.
                • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 13:24
                  A 30 lat temu to dopiero problem był
                  Ale żyjemy tu i teraz i nawet na totalnym pagowym zadupiu mailem 2 sklepy i piekarnie. 3 bary nad morzem i restauracje
                  A 10 lat temu nie bylo tam nic.
                  • stavros2002 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 14:28
                    Na Korculi do Vela Luki i sklepów mieliśmy prawie 10 km, do knajpy, o której pisałem wyżej 4 km. Za to miejsce było bajkowe. Jednak trudno było codziennie uprawiać wycieczki gastronomiczne.

                    Na Pelionie tak samo, do nabliższego supermarketu w Argalasti było ponad 20 km, a do pobliskiej tawerny 8 km po serpentynach.
                    • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 15:40
                      Myśmy do argalasti z kalamos mieli 6 km do sklepu. A na drugą stronę (bo fale) jeszcze z 20.
                      Codzienna przyjemność
                      Ale w kalamos były 2 knajpy też. W jak lubię zadupiu to i tak zawsze na obiad się gdzieś jedzie
                            • qqbek Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 23:20
                              stavros2002 napisał:

                              > Dlaczego Tatrę?

                              Bo "polska" i tania.

                              Ja jak gdzieś jadę, a zdecydowanie jestem piwoszem, to muszę zawsze miejscowego piwa posmakować.
                              Trochę to zmienia perspektywę.
                              Zawszę myślałem, przykładowo, że Hiszpania to San Miguel i inne chujowe piwa koncernowe.
                              A potem polazłem w jednym z hoteli do restauracji, zamówiłem miejscowe piwo "z kija"... i rozpłynąłem się nad tą ambrozją tak, że jeszcze 3 kolejne zamówiłem.

                              Jeżdżę przykładowo często na Roztocze, do Zwierzyńca.
                              Przyjeżdżają durne ludki z podkarpackiego, z małopolskiego i tankują przy grill-u "Zwierzynieckie" z Biedronki. Warzone w Lublinie, w browarze przy Kunickiego, siki św. Weroniki.

                              Obok mają Browar Zwierzyniec, z niesamowitą wprost ofertą piw - tak masowych, jak i sezonowych.
                              No, ale pół litra piwa na miejscu kosztuje 8 czy 10 zeta... tyle co zgrzewka Zwierzynieckiego z Biedry.

                              Co chcę powiedzieć?
                              Skrobanie sobie dupy szkłem nie tylko szkodzi, ale także zawęża perspektywy.
                        • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:58
                          A po co jechać na wczasy skoro można na ogródku spędzić 2 tyg?
                          Lubię gotować, i póki dzieciaki były mniejsze (5 w 3 rodzinach) to na wyjazdach ja je ogarniałem. Ale dorośli szli do knajpy. Bo lokalna kuchnia to element wczasów. Równie ważny jak słońce, woda
              • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 18:27
                No, cos w tym jest...
                Choc ceny pizzy i makaranu w Chorwacji tez nie sa wysokie....

                W zasadzie sa identyczne..

                Moze to sie wzielo z tego, ze jak Chorwacja sie otworzyla na Polakow, to na temat Wloch bylo w PL powszechne przekonanie, ze jest to STRASZNIE drogi kraj
                i tlumy ruszyly do Chorwacji....
                A ze chcialy jak najtaniej, to braly nawet worki ziemniakow i zgrzewki mineralnej....
                I kobitki mialy wczasy przy garach....

                Nie wszyscy tak robili, ale generalnie Chorwacja sie kojarzyla z zabieraniem calego bagaznika jedzenia i gotowaniem przez kobitki,a byczeniem sie przez chlopow....
                • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 18:30
                  Zeby bylo jasne, Czesi i Slowacy w wiekszosci IDENTYCZNIE jezdza do Chorwacji jak Polacy...

                  Bioro masowo swoje kotlety, ledwo przyjada, to juz kobitki ostro sie zabieraja do gotowania....

                  Na ten temat powstalo nawet kilka czeskich filmow dokumentalnych...
                  • trypel Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:00
                    No właśnie
                    Nawet i znałem Holendrów co tak jechali do Chrowacji z wałówka i Niemców
                    A jednocześnie do Włoch nikt tak nie jeździ.
                    Dlaczego?
                    Dlaczego to Chorwacja stała się takim synonimem biedaturystyki z bagażnikiem pełnym żarcia.
                    I nie znam odpowiedzi na to pytanie żeby było jasne.
                    • marekggg Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:27
                      jestem slowakiem, zone mam polke - ale nie mielismy ani gramu waluwki. wiec co?

                      to ze marek/stavros tak jezdzi z dwojka czy czworka dzieci rozumiem. ciekawe czy jego zona spedzajaca cale dni na gotowaniu tez to uwaza za urlop.
                      • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:04
                        Pisze w wiekszosci, bo my zawsze bylismy w Chorwacji w hotelach....

                        Niemieckie biura podrozy sa dosc mocne przy negocjacji cen z Chorwatami i skorzystalismy wielokrotnie z fajnych oferta, dzieci mialy bardzo duze znizki....

                        CO ciekawe, polskie biura za IDENTYCZNY hotel i identyczne warunki pobytu mialy ceny o wiele wyzsze...
                        No, ale z niemieckich biur przyjechalo do hotelu 80%, wiec oplacalo sie dawac rabaty dla dzieci....
                    • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:45
                      No, Niemcy w wielu przypadkach tez tak jezdza do Chorwacji....
                      Np. moj kolega z pracy...
                      Ma strasznie wypasionego kampera i zabiera mnostwo jedzenia, choc w sumie ceny sa w Chorwacji jak w DE--
                      Ale sie zabezpiecza i wie, ze mu nie zabraknie....
                      Co ewentualnie brakuje, to kupi w markecie....
                      ALe jezdza w 2, on i zona, razem gotuja, trudno tu mowic, ze ktos tu jest dyskryminowany...

                      Czemu tak jest, ja tez nie wiem..
                        • kanna13 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:24
                          wislok1 napisał:

                          > Generalnie kempingi i kampery o doasc ciekawa sprawa,
                          > wcale go to tak tanio nie wychodzi, bo jego kamper spala kosmiczne ilosci paliw
                          > a, ale on to KOCHA

                          Znowu dyskusja sprowadza się do drogo-tanio.
                          Jeden wydaje na tygodniowe wakacje np. 10 tys. drugi 20 tys. i każdy z nich spędza je tak jak lubi.
                          Jeden leci do Turcji na all inclusive za tę 10 a drugi robi sobie tygodniową objazdówkę po Prowansji za 20 wybierając fajne butikowe hotele.
                          Przecież chyba w wakacje chodzi o to by pojechac tam gdzie chcemy, zobaczyć to co chcemy i spędzać je tak gdzie chcemy a nie o to by było tanio.
                          • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:48
                            Ale ja go NIE krytykuje, on to KOCHA i to jest jego wybor..
                            W sumie jego i zony...
                            To jest piekne...

                            Jezdza razem, objechali praktycznie cala Europe nad Morzem Srodziemnym, kazde zadupie, od Portugalii do Grecji....
                            panstwa z zimniejszym klimatem go nie bawia...
                            • kanna13 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:59
                              wislok1 napisał:

                              > Ale ja go NIE krytykuje, on to KOCHA i to jest jego wybor..
                              > W sumie jego i zony...
                              > To jest piekne...

                              A Ok, to źle odczytałem intencję.
                              Widziałem dużo takich kamperów przy zwiedzaniu Norwegii. Sam bym się nie zdecydował i podziwiałem mimo tego, że parkingi są tam bardzo przyjazne i doskonale wyposażone (toalety, prysznice, itd.) dla takiego sposobu podróży.
            • marekggg Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 17:50
              to jest co innego, ale nie mozna powiedziec ze sklepy w chorwacji sa do dupy. moze nie maja krakowska (ktora jest sucha i do dupy), ale maja co innego co warto sprobowac. i nawet dzieciakom dac sprobowac.
              • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 18:33
                Sklepy sa OK, wszystko jest, czasem drozej niz w PL, czasem nawet drozej niz w DE......
                Czasem taniej...

                Ale trudno tu sie czepiac....

                Tak samow sumie trudno strasznie krytykowac ludzi za to, ze zabieraja do Chorwacji walowke i potem gotuja...
                Kwestia gustu...

                Jak kobitki to akceptuja, to OK.......

                  • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:51
                    No, bo musza byc bardzo tolerancyjne....

                    Chlopy piwkuja na plazy, do tego tez wodeczka, dzieci szaleja na plazy, w obu przypadkach pelny relaks---

                    A tu w przypadku kobitek kazdego dnia kilka godzin wyjete z zyciorysu w kuchni....

                    No, zostaje jeszcze i tak sporo godzin na plazy, czy tez przy zwiedzaniu, ale mimo wszystko dosc problematyczna sprawa....
                    Pisze o wypoczynku w kwaterach prywatnych, nazywanych apartamentami...


                    Inaczej jest na kempingach, tam jest to rodzaj subkultury i tam przewaznie wszyscy sobie pomagaja, razem gotuja, razem pracuja, razem wypoczywaja...
                    • nousecomplaining Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:33
                      > A tu w przypadku kobitek kazdego dnia kilka godzin wyjete z zyciorysu w kuchni
                      Moja by mnie zabiła za samą propozycję wyjazdu z koniecznością gotowania. Nie po to qrna są wakacje. Jak mnie nie stać, to siedzę na dupie w domu. Co to za wakacje, na których liczysz każdy grosz? Chujowe wakacje to są. Może ktoś powiedzieć, że jedzie w taki sposób, na jaki go stać. Ale moje zdanie jest takie, że lepiej nie jechać wcale, jeśli nie stać mnie na to, żeby pójść do knajpy na obiad czy choćby na kawę i kupić dzieciom np. jakiś deser czy lody. Albo liczyć, czy stać cię na piwo w knajpie przy plaży, czy lepiej kupić w sklepie i wypić z gwinta na kocyku. No ale co kto lubi.
                      • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:53
                        Uwazam podobnie, ale jest DUZY wyjatek, czyli ci, co wypoczywaja na kempingach.....

                        Tam, jak pisalem juz wcuesniej, jeden drugiemu pomaga, RAZEM pracuja i razem wypoczywaja....

                        To jest inna bajka....
          • misio3 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:26
            trypel napisał:

            > Tylko siedzę sobie w takiej fajnej knajpie na Pagu, jem pyszne jagniece kotleci
            > ki i słyszę marudzenie właściciela jak to coraz mniej ludzi przychodzi. I że tu
            > ryści są beznadziejni bo przyjeżdżają z własną wałówka. No to mówię że się nie
            > dziwię bo we wloszech mam taniej. Tylko ze tam maski więc nie chciałem jechać.
            > To się obraził. I powiedział że powinni nie pozwalać z własnym jedzeniem przyje
            > żdżać.
            >

            Nie dziwie sie że sie obraził. Jak wałówkę turysta zabiera i zamiast na wczasach nie oszczędzać to myśli gdzie taniej. Ech....byle taniej kupić to sie myśli cały rok, a wakacje są po to by dać sobie odrobine luksusu i korzystać z życia 😁
          • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 20:13
            Cenowo to teraz sie wszystko wyrownalo co do cen noclego, knajp i w marketach...,

            Praktycznie w prawie calej UE....

            Jak przyjezdzam do PL, to czasem mysle;
            kupie zapasow, wladuje do bagaznika i zaoszczedze, w sumie bedzie troche kasy na plus...
            A tu d... , ceny w PL takie same jak w DE, czasem jest drozej, w PL czasem taniej,w PL. ale roznice nie sa duze
      • wislok1 Re: O/T Chorwacja... 02.06.22, 18:57
        Obiecal uroczyscie, ze cena wegla w PL nie wzrosnie po wprowadzeniu embarga....

        A teraz jest masakra cenowa...

        Niemcy zanim wprowadzili embargo kupili wegiel w Kolumbii i sie zabezpieczyli przed jego brakiem....
        Matti sie zabezpieczyl uroczystym ogloszeniem, ze cena nie wzrosnie...
        • misio3 Re: O/T Chorwacja... 03.06.22, 19:18
          Nie znam sie , ale na chłopski rozum jak w kraju który ma 16 kopalń poprawcie jeśli sie pomyliłem co do ich ilości , może braknąć węgla lub być drogi? To tak jakby ropy brakło producentom ropy w Arabii czy Katarze. Tam ropy mnóstwo i w niektórych krajach na stacji sprzedają w przeliczeniu po 60 groszy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka