Dodaj do ulubionych

Na wakacje tani plastikowy zegarek...

25.06.22, 23:30
Zamiast czegoś porządnego.

www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8478564,plastikowe-zegarki-turysci-wlochy-kradzieze.html
Byłem w Neapolu kilka razy i nie miałem żadnych negatywnych przygód. Ale na ręku - na wakacjach, od wielu juz lat - mam zwykle czerwonego casio...
Obserwuj wątek
    • xdanax Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 25.06.22, 23:41
      Generalnie na wakacje nie bierze się wartościowych rzeczy. Przynajmniej ja tak robię.
    • marekggg Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 25.06.22, 23:44
      ja chce sobie kupic cos takiego:

      Casio

      na codzien nosze, o ile nie zapomne, 8 letniego swatcha za +/- 40 euro.
      • xdanax Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 25.06.22, 23:49
        Mam bardzo złe wspomnienia z zegarkiem, ratowałam tonące osoby i zniszczyłam komuś zegarek. Miałam popilnować zegarek, nie pomyślałam, by go zdjąć z dłoni wskakując do wody, by komuś uratować życie. Miał być wodoszczelny, amerykański, ale się zniszczył. Uważajcie nad wodą, chwila, moment i dziecko tonie!
        • waga173 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 01:06
          xdanax napisała:

          > Mam bardzo złe wspomnienia z zegarkiem, ratowałam tonące osoby i zniszczyłam ko
          > muś zegarek. Miałam popilnować zegarek, nie pomyślałam, by go zdjąć z dłoni wsk
          > akując do wody, by komuś uratować życie. Miał być wodoszczelny, amerykański, al
          > e się zniszczył. Uważajcie nad wodą, chwila, moment i dziecko tonie!

          Przeczytaj to co napisalas jeszcze raz albo dwa

          > Mam bardzo złe wspomnienia z zegarkiem, ratowałam tonące osoby i zniszczyłam ko
          > muś zegarek.

          No faktycznie zle wspomnienia. Ja bym to uznal za dobre, bo uratowalem "tonace" osoby, chuj tam z jakims tanim zegarkiem ktory przy okazji KOMUS zniszczylem.

          > Miałam popilnować zegarek, nie pomyślałam, by go zdjąć z dłoni wsk
          > akując do wody, by komuś uratować życie.

          Ktos ci dal zegarek do popilnowania? Pilnuje sie zegarka a nie zegarek. To chyba byla jakas Ruhla co ja sie zdejmuje "z dloni" a nie z reki.


          > Uważajcie nad wodą, chwila, moment i dziecko tonie!

          Tylko tu widze jakis sens, ale tonie to okret a czlowiek sie topi. Przynajmniej od czasow kiedy Wanda sie utopila w Wisle.
          • bguslawko_1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 08:16
            Tonący brzytwy się chwyta .Nie ma co się czepiać pierdół zwłaszcza w sobotę wieczór jak ktoś jest po lampce wina .
        • gzesiolek Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 18:23
          Rozumiem, że masz złe wspomnienia z powodu tego, że kojarzy Ci się z tym wypadkiem, gdy ktoś się topił, a nie z powodu samego zegarka? No chyba, że to był taki za kilkaset tysięcy i do dziś ukrywasz się przed właścicielem z mafii? Bo zdarzyło mi się w życiu uszkodzić komuś zegarek... Zupełnie przypadkowo. Zapłaciłem za naprawę i nie mam żadnych złych wspomnień. Jakby się nie dało naprawić pewnie bym odkupił... To tylko zegarek...
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 25.06.22, 23:56
        Jeżeli ma kopertę z jakiegoś gównolitu to nie warto. Dostałem taki na komunię pod koniec XX wieku i mi teleskop wyłamał kopertę
    • waga173 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 00:27
      Te debile ukradna nawet plasikowy. Najpierw kradna a potem patrza co ukradli.
      • marekggg Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 00:47
        to jak na granicy - tfu - zelazna kurtyna - czechoslowacja/austria/bawaria - najpierw strzelali a potem pytali...
        • waga173 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 01:10
          Najgorzej to chyba w teraz w Barcelonie. Jak masz opalona reke a pojdziesz na miasto bez zegarka to sie znajdzie ktos co bedzie chcial ukrasc ta plame jasniejszej skory zostawiona pod zegarkiem:)
          • marekggg Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 01:51
            w barce bylem ostatnio jakies 35 lat temu i to nam probowali ukrasc caly samochod :-)
            • dodekanezowiec Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 11:29
              Barca - to ta pieśń "o Panie a Ty na mnie spojrzales", kiedyś zetknalem się z wykonaniem Kononowicza.
              • waga173 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 12:13
                O Panie a Ty na mnie spojrzales. O kurwa, chyba sie trzeba zesrac z wrazenia, Pan sie spojrzal. Od tej debilnej religii w czasach szkoly podstawowej zapamietalem pare pytan, ale odpowiedzi nigdy nie znalazlem. Bylo Pan Jezus juz sie zbliza, juz puka do mych drzwi. No dobra. Ale Pobiegne go przywitac a serce z BOLU drzy. Z jakiego kurwa bolu serce drzy? Nadcisnienie? Przepicie? Gestapo przyszlo? Arytmia? Cholesterol? Dzwonic na pogotowie bo przyszedl jakis odziany w szaty a moje serce robi kaput, boli i drzy?
                • dodekanezowiec Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 13:05
                  waga173 napisał:

                  Bylo Pan Jezus juz sie zbli
                  > za, juz puka do mych drzwi. No dobra. Ale Pobiegne go przywitac a serce z BOLU
                  > drzy.

                  Jakos inaczej. Chyba z radości.
                  A czy to nie Kukiz jak był jeszcze w miarę normalny, śpiewał: ZCHN już się zbliża...
                  ZCHN czyli taki dzisiejszy PiS.

                  Polska - jedyny kraj na świecie gdzie 1 listopada spęd ludzi na cmentarzu 2 godziny bez przerwy śpiewa - dobry Jezu, a nasz panie, daj im wieczne spoczywanie.
                • wislok1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 16:07
                  Autor tej piosenki bardzo lubil mlodych chlopakow---

                  wyborcza.pl/7,75399,27431281,tworca-barki-oskarzany-o-pedofilie-w-czasach-gdy-jan-pawel.html

                  Moze jemu drzalo na ich widok ?
    • bywalec.hoteli Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 01:25
      A teraz mało osób w ogóle nosi zegarki jak maja komórki.
      • marekggg Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 01:50
        taaaa - mialem kolege w pracy, od roku emerytowany, mial dwa zegarki na reku - jeden zwykly i jeden smartowy.
      • bguslawko_1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 08:17
        Ja noszę opaskę i mogę się z nią kąpać .Godziny pokazuje też 😊
        • xdanax Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 13:09
          Ja nie noszę zegarka.
          • bguslawko_1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 13:44
            To jest opaska z niezbędnymi funkcjami życia .Ma wyświetlacz godzinowy ,ale słabo bo widać pod słońce 😉.Aplikacja Zepp mam w telefonie i jak potrzebuję aktualizacji to łączę przez blutu .Lekka .Mam parę zegarków które leżą ,baterie padły .To chyba nasza ostatnia rozmowa na forum bo rano już będzie inaczej .
            • xdanax Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 13:49
              Nic się nie zmieni w tym temacie?
          • waga173 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 14:00
            xdanax napisała:

            > Ja nie noszę zegarka.

            Cale szczescie.Bo jeszce bys komus ten zegarek zniszczya.
    • klemens1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 12:17
      Jak kacapska armia wyzwoleńcza ...
    • wislok1 Skrajna manipulacja 26.06.22, 16:02
      W tutule pisza, ze takie zegarki ROZDAJA, a
      w tresci artykulu napisali , ze to jest PROPOZYCJA

      To tak jak to, ze na Placu Czerwonym w Moskwie rowery rozdaja....
      • perski_niebieski Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 09:53
        No co psu kalafonia ?
        Po co turyście zegarek ???
        Gdy w każdym barze na ścianie wisi ...
        A poważnie, kupta se taniego Casio lub Q & Q. Koniecznie na metalowej bransolecie !
        Jak się spocisz - mydłem umyjesz. Skórzany się rozklei, nie mówiąc o sztucznej.
        Plastik i guma na tropikalny upał ? Bądżmy poważni. Albo się rozpuści, albo zacznie śmierdzieć.
        Zegarek dostaniesz za maksimum 99 złotych. Na wyjazdy, nie tylko zagraniczne, jak znalazł.
        Zgubisz ? Mała strata.

        Wyrosło nowe pokolenie złodziejaszków. Z Rumunii i Albanii, już we Włoszech urodzeni.
        Kradną wszystko.
        ;)
        • trypel Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 10:17
          Na słońce metalowa bransoleta? Bez sensu kompletnie
          Tylko parzy, zadnych plusów
          Mam pasek tworzywowy na smarkbandzie i nic się nie poci.
          • perski_niebieski Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 11:18
            No to zdecydujmy - albo łazimy po wąskich uliczkach,
            albo na słońce idziemy ?

            Nic się nie grzeje, bransoleta musi mieć odrobinkę luzu.
            Dlatego piszę o " cywilizowanych " markach, a nie o chińszczyźnie za dolara !
            Bandów nie używam ...
            • trypel Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 11:44
              Widzisz a ja albo casio gshock albo smartbanda i nic się nie poci.
              A bransoleta parzy na południowym słońcu (w takim Neapolu na 100%) bo metal tak działa
              • perski_niebieski Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 13:10
                Byłem w Palermo ! Promem ...
                I nie tylko tam. W branży " imballatore " Włochy są potęgą.
                Żyję, nic nie ukradli. Na ręce stalowy Tissot za 2000.

                A na wakacje staramy się jechać do hotelu z " prywatną plażą ".
                Zegarek w sejfie - nad wodę zabierasz tylko ręcznik.

                Przy obecnych temperaturach najlepszym wyborem będzie chyba niemiecki Uznam ?
                Ahlbeck, Bansin, Heringsdorf ... Dlaczego tam ? Parawanów ni ma !
                ;)
                • gzesiolek Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 14:31
                  Paski z tworzywa/gumowe rzeczywiście nieco bardziej trzymają wilgoć przy skórze, ale nie przesadzałbym z jakimiś topieniami czy śmierdzeniem... To chyba musiałaby być jakaś chińszczyzna... I to skrajna...
                  Z drugiej strony stalowych bransolet nie znoszę... Ciągną mnie za włosy które mam na przedramionach/nadgarstkach... Najlepsze dla mnie na gorąc są paski z dobrej naturalnej skóry lub parciane...
                • jeepwdyzlu Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 15:30
                  Przy obecnych temperaturach najlepszym wyborem będzie chyba niemiecki Uznam
                  ----
                  I Rugia.
                  I Świnoujście - piękna plaża i póki co brak stonki z powodu promów...
                  • perski_niebieski Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 15:56
                    Jeep,
                    przejeżdzasz trzy kilometry i jesteś w innym świecie !
                    Ceny podobne. Wyrównałosie. Niemcy maja gości cały rok, gdy nasza Chołota
                    się chce nachapać w trzy miesiące. Rżnąc wszystkich na kasie.
                    Świnoujście to miasto sanatoriów, a ja naprawdę nie mam ochoty
                    wysłuchiwać, że " Une wszystko rozkradły, panie ".
                    A wieczorem Gastarbeiterzy rządzą na plaży ...
                    Wyrosłem ?
                    • trypel Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 16:16
                      Mówisz o Śledziewie? Tez mi się podoba
                    • jeepwdyzlu Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 19:16

                      Mam w Świnoujściu mieszkanko wakacyjne. Rzado bywam bo mi córki okupują. Ale Ś. lubię, jest git. Niemiecki Uznam znam jak własną kieszeń mógłbym przewodnik napisać. Na pewno po knajpach.
                      • xdanax Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 19:57
                        Byłam tam na wakacjach, dużo Niemców. Miło wspominam, choć pogoda nie dopisała, na 8 dni zaledwie raz parę godzin poleżeliśmy na plaży. Spacerowaliśmy i zwiedzaliśmy.
                      • perski_niebieski Re: Skrajna manipulacja 27.06.22, 20:04
                        propozycja:
                        wsiadam na prom - jadę do Trelleborga - wieczorem wracam
                        siedzę se w barze na stołku póki nie spadnę ?
                        Nils Holgersson ... nowośc totalna !
                        cena ? 160 złotych w jedną stronę,
                        spróbujemy we wrześniu ?
                        dam radę, tylko muszę już zacząć trenować
                        ;)

                        ;)

    • gzesiolek Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 18:15
      Moje się zaliczają do tych tanich plastikowych (bo najdroższe warte mniej niż 500Euro) więc się nie martwię... ;)

      A co do Neapolu to od zawsze znam historię piłkarzy tam grających, że średnio raz na sezon kogoś napadną lub okradną... A później czasem sami kibice z mafii ściągają łupy z powrotem... Taki klimat...
      Ale dotyczy raczej tych co zbyt epatują zbyt drogimi rzeczami...
      • wislok1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 18:23
        W zyciu nie bylem w Neapolu, ale musi to byc niezly hardcore dla kogos z Bolzano czy Meranu, ktory tam sie pojawia...
        W Poludniowym Tyrolu prawie Austria, porzadek, czystosc, wszystko zadbane....
        Przestepczosc bardzo mala....

        • wislok1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 18:28
          www.albawaba.com/slideshow/how-would-you-describe-naples-1387018

          www.123rf.com/photo_89802839_narrow-street-in-old-town-of-naples-italy.html

          www.insightguides.com/inspire-me/blog/visual/street-view-old-town-naples-italy
        • jeepwdyzlu Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 19:17
          W zyciu nie bylem w Neapolu, ale musi to byc niezly hardcore dla kogos z Bolzano czy Meranu, ktory tam sie pojawia...
          W Poludniowym Tyrolu prawie Austria, porzadek, czystosc, wszystko zadbane....
          ----
          To fakt.
          Nigdy tam nie jedź.
          To nie dla Ciebie.
          • carnivore69 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 19:25
            Chociaż problem kradzieży aut w PL nie jest aż tak dotkliwy jak w latach 90., może jest to szansa dla Izery. Każdy przybywający z "zachodu" np. Teslą otrzymywałby na okres pobytu w PL Izerę. Kto wie, może jak przypadłaby do gustu turystom, mogłaby też się stać budżetowym hitem eksportowym...

            Pzdr.
          • wislok1 Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 19:39
            Ktos moze lubic hardcore, jako alternatywe...

            Takie wakacyjne zboczenie....

            ( dopoki mu zegarka lub czegos innego nie zapier..ola )
    • trypel Re: Na wakacje tani plastikowy zegarek... 26.06.22, 19:48
      Byłem dwa razy po 3 dni. Tez zawsze super. Więcej panikowali właściciele apartamentu dając nam instrukcje jak się zachowywać bezpiecznie.
      I raz jak trafiliśmy na duży rybny targ to zaczepił nas stary dziadek i powiedział żeby lepiej nieść plecak z przodu a nie z tyłu.
      Za to tesciowa została obrobiona w Paryżu... A ja raz w życiu we Wrocławiu na targowisku pod Astra. I wtedy bardzo dużo straciłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka