Dodaj do ulubionych

Porysowanie auta

04.07.22, 19:06
Co byście zrobili/powiedzieli gdyby ktoś wam na oczach uszkodził auto? Miałam dzisiaj taką sytuację że kobieta zaparkowała blisko mnie auto otwierając drzwi pasażera walnęła swoimi o moje a ja nie wiedziałam co robić i kobieta została bezkarna a moje auto zostało porysowane jak sobie na przyszłość poradzić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Porysowanie auta 04.07.22, 19:57
      Jak bym miał każde pierdolnięcie drzwiami na parkingu liczyć, to bym chyba na zalanie żółcią zszedł.

      Ludzie w dupie mają cudzą własność i tak niestety jest.
      Jak samochód wart dużo (albo z wypożyczalni, więc to ty płacisz), to można się bawić w zwrócenie uwagi, spisanie oświadczenia (lub zrobienie fotek i wezwanie Policji, jak idzie w zaparte), ale sens tego jest, delikatnie mówiąc, żaden.
    • bolo2002 Re: Porysowanie auta 05.07.22, 10:41
      Komórkę wyciągasz szybko i robisz zdjęcia i zatrzymujesz babę. nr rej samochodu sprawcy itd. I zgłaszasz szkode w najblizszym konisariacie policji. wtedy masz szanse na uznanie szkody i odszkodowanie. Ja na okoliczności takie to wożę siekierę i kij bejsbolowy- gdyby co ! Chamstwa na drogach jest bardzo duzo! Trzeba byc przygotowanym. Mozesz to załatwic lepiej- walisz babę lub innegho sprawce po oczach gazem pieprzowym i w ten sposób ją zatrzymujesz. Niech wezwie policję- nic Ci nie zrobią a ona dostanie mandat i masz protokół!
    • thorpe Re: Porysowanie auta 05.07.22, 10:49
      Koniecznie wylecieć z awanturą. Mówię całkowicie serio.
      Nie chodzi o to, jakie masz szanse na uznanie szkody. Bo będą się wypierać, może wzywać policję, może odpyskują, może sprawca sam zapłaci, a może się będziecie sądzić przez 5 lat, różnie może się to skończyć.
      Ale teraz będzie to w Tobie siedzieć przez lata , masz zepsuty dzień , że nic nie zrobiłaś. A tak to przynajmniej zepsujesz dzień sprawcy, zrzucisz to z siebie. Nawet jeśli nie uda się go pociągnąć do finansowej odpowiedzialności, to przynajmniej zatrujesz sprawcy humor, na to na pewno sobie zasłużył.
      Taka nauczka na przyszłość. Reagować.
      • carnivore69 Re: Porysowanie auta 05.07.22, 12:52
        waga173 napisał:

        > Glombku Danuska, kobita nie mogla zarysowac twojego auta drzwiami pasazera. Dob
        > rze ze nie szyberdachem.

        Może miała gull-wing doors, które otwierają się równocześnie z obu stron?

        A ogóle takie drzwi da się otworzyć pojedynczo? Chyba muszę jeszcze raz obejrzeć "Powrót do przyszłości", albo podjechać pod jakiś stadion piłkarski.

        Pzdr.
      • perski_niebieski Re: Porysowanie auta 05.07.22, 13:00
        Mogła !
        Jeśli zaparkowała tak blisko " lewego " auta, że nie mogła wyjść nawet przez dziurkę od klucza,
        to przelazła jakoś na fotel pasażera i wypełzła prawymi drzwiami ...
        Numer dość często spotykany pod marketami.

        Nie takie rzeczy gały widziały ? W wykonaniu Bab.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka