Dodaj do ulubionych

Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność

29.09.22, 22:08
Powiedz czy sprowadzenie auta z Niemiec od osoby prywatnej jest możliwe w sobotę czy dalej wizyta w urzedzie jest konieczna?
Czy można to jakoś ominąć? Online? Listownie?
Auto zarejestrowane, sprawne.
Ty tyle tego tłumaczysz ze masz kontakt z ludźmi
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 29.09.22, 22:33
      Nie wiem, dopytam jak będę miał okazję osobę od niemieckiego (ale może jej nie być jutro w biurze).
      Może nasi "eksportowi Niemcy" dadzą radę odpowiedzieć miast tego.
      No chyba, że zadzwonię do znajomego, który "hobbystycznie" handluje (tego, od którego swego czasu Golfa kupiłem).
      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 29.09.22, 22:40
        Jutro mam gościowi potwierdzić czy dam rade się zorganizować i podjechać w sobotę.
        Ja też zadzwonię do kumpla ale on ogarnia tylko b2b, ja też jak kupowałem ostatnio to od dealera i na przyczepkę motocykl a tu się trafil prywatny który też chyba nie wie jak się za granicę sprzedaje
        • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 29.09.22, 22:54
          To przedzwonię do znajomego przed południem i do 12-ej odpowiem, o ile mi się uda taką odpowiedź uzyskać :)
          Tak po stronach internetowych patrząc, to musi być auto wyrejestrowane i muszą być tablice wywozowe niestety.
          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 04:58
            No więc właśnie
            Też to przeczytałem. Ale może jest jakaś opcja...
            Dzięki z góry
          • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 08:15
            qqbek napisał:

            > To przedzwonię do znajomego przed południem i do 12-ej odpowiem, o ile mi się u
            > da taką odpowiedź uzyskać :)
            > Tak po stronach internetowych patrząc, to musi być auto wyrejestrowane i muszą
            > być tablice wywozowe niestety.
            >
            W teorii tak, natomiast zobacz ile aut jest ściąganych na normalnych tablicach. Modusa też tak kupiłem, miał normalne niemieckie tablice. Handlarz sprzedał go legalnie na fakturę, tyle że dostałem oświadczenie, że auto przyjechało do PL na lawecie bez tablic rejestracyjnych. Z kolei inny handlarz oferował mi Sparka na niemieckich tablicach z umową na niemca.
            • misio3 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:20
              Nie da sie zarejestrować bo sobota? To zaczekam do poniedziałku. Auto musi mieć papiery w porządku. Umowa na Niemca? Ja bym takiej umowy nie podpisał. Ba. Nie kupiłbym też auta na niemieckich tablicach. Gdyby się okazało że z autem jest coś nie halo , np. czegoś mu brakuje , jakiejś homologacji albo był zastaw banku , komornika na nim czy coś i nie da sie go zarejestrować w PL to handlarz mówi że mnie nie zna i ma racje bo w papierach widnieje niemiec , i co wtedy? Gdzie szukać Niemca? Może Niemiec tam nie mieszka albo nie istnieje? Nawet gdy pojade do Niemiec co bedzie kosztowało kilkatysięcy zł i go znajdę, to on powie że mnie nie zna , w życiu ,mnie nie widział na oczy i też będzie miał rację.
              • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:32
                Naucz się czytać z zrozumieniem.
                • misio3 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:44
                  Potrafię czytać ze zrozumieniem. Niemiec oferował Ci Sparka na niemieckich tablicach z umową na Niemca. Ja jednak wolałbym kupi ć auto zarejestrowane w Polsce z umową na polski komis firmę i nie musieć go rejestrować robić tłumaczeń , płacić opłat. Szybciej, prościej
                  • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:52
                    Kupiłem samochód na niemieckich tablicach, na fakturę wystawioną na polski komis, zero tłumaczeń i opłat, jedyny koszt jaki poniosłem to rejestracja pojazdu.
                    • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:02
                      only_the_godfather napisał:

                      > Kupiłem samochód na niemieckich tablicach, na fakturę wystawioną na polski komi
                      > s, zero tłumaczeń i opłat, jedyny koszt jaki poniosłem to rejestracja pojazdu.

                      Na normalnych niemieckich tablicach?
                      Nie sądzę.
                      Albo na "zjazdówkach" (żółte pole po prawej), albo na tymczasowych (czerwone).
                      Jak te pierwsze, to z dużą dozą prawdopodobieństwa poruszałeś się samochodem niedopuszczonym do ruchu (i to, że w komisie ci dali OC komisowe nic by ci nie pomogło w "razie W").
                      • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:35
                        Na normalnych niemieckich z niebieskim paskiem wyróżnikiem D i eurobrandem. Dostałem do tego świadczenie że auto do PL przyjechało bez tablic.
                        • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:46
                          To tak jak ja plurielem z Francji. Miałem fakturę. Tablice i zaświadczenie ze ich nie mam
                          A tablice dalej mam na pamiątkę
                          • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 21:07
                            Też mam tablice na pamiątkę. Szwedzkie tablice od meganki musiałem oddać w Polskim urzędzie.
                            • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 21:10
                              Tzn niemieckie tablice od modusa mam.
                    • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 18:28
                      only_the_godfather napisał:
                      > Kupiłem samochód na niemieckich tablicach

                      Zarejestrowany, z nalepkami na tablicach i ważnym dowodem rejestracyjnym?
                      W firmie?
                      • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 21:05
                        Nalepkę na szybie to miał tylko że spełnia normę Euro z którą może wjechać do miasta. Auto było przygotowane do rejestracji więc raczej musiało być wyrejestrowanie w Niemczech. Nie wnikam jak to handlarz załatwił.
                        • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 13:27
                          only_the_godfather napisał:
                          > Nalepkę na szybie to miał tylko że spełnia normę Euro z którą może wjechać do m
                          > iasta.

                          Czy były nalepki landu na tablicach rejestracyjnych (tych z niebieskim paskiem), czy tez były zdrapane?
                          Czy dostałeś dowód rejestracyjny (Fahrzeugschein/Zulassungsbescheinigung Teil I)?

                          Jeśli nalepki na tablicach były zdrapane, to jechałeś niezarejestrowanym samochodem.
                          Jeśli miałeś tylko kartę pojazdu, bez dowodu rejestracyjnego, to jechałeś niezarejestrowanym samochodem.
                          Pogratulować szczęścia, ze nie nadziałeś się na patrol.

                          > Auto było przygotowane do rejestracji więc raczej musiało być wyrejestro
                          > wanie w Niemczech.

                          Nie.
                          • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 16:52
                            bwv1080 napisała:

                            > > Auto było przygotowane do rejestracji więc raczej musiało być wyrejestro
                            > > wanie w Niemczech.
                            >
                            > Nie.

                            Zawsze mnie rozczula wiara Polaków w dobrotliwość komisów.
                            Fakt - polski WK przekaże niemieckiemu tablice i dowód w razie czego, ale faktu poruszania się niedopuszczonym do ruchu pojazdem nie zmieni to.
                            Raz przyjechał do mnie dumny kuzyn, który kupił tak Jazz-a dla mamy - ubezpieczenie komisowe, tablice, polski przegląd, wszystko... poza legalizacją tablic, co sprawiało, że jeździł tą Hondą nielegalnie.
                            Dobrze, że mam blisko do WK i znajomą, która zajmuje się rejestracją, bo kolejnego dnia auto miało 400 kilometrów na Pomorze pojechać. Kuzyn myślał, że jak ma "komisowe OC" to wszystko w porządku i 30 dni może na nim jeździć, bo ono "jest na 30 dni". Tablice i naklejkę mieliśmy w trochę ponad godzinę, a do tamtej pory zabroniłem mu z parkingu pod moją pracą wyjeżdżać.
                          • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 19:33
                            Na jednej tablicy te nalepki były,na drugiej nie. Dostałem dwa dowody rejestracyjne czy jak to się tam zwie. Aha i ja tym autem nie jeździłem. Handlarz przywiózł je pod dom i dopóki nie zarejestrowałem na polskie tablice to stało nieruszane.
                            • only_the_godfather Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 19:37
                              Sorry dopiero spojrzałem na zdjęcie na obu tablicach są nalepki. Na przedniej jedna, na tylnej dwie.
      • wislok1 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:26
        Trzeba odwiedzic odpowiedni urzad DE i tam zalatwic formalnosci, przede wszystkim ubezpieczenie auta i tymczasowe tablice rejestracyjne...
        Bez tego sprzedjacy auto w DE sie go legalnie nie pozbedzie wedlug prawa niemieckiego, a ty go nie zarejestrujesz w PL...
        To jak 2+2=4
        W soboty urzedy sa pozamykane


        • wislok1 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:29
          Link

          www.autoscout24.pl/informacje/porady/import-samochodow/sprowadzamy-auto-z-niemiec-krok-po-kroku/
        • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 13:30
          Ja zarejestruje w PL. Zadzwoń do urzędu to ci powiedzą.
          Dwa briefy. Przegląd i umowa.
          Żadnych zaświadczeń o wymeldowaniu.
          I nasz urząd poinfomuje ich o tym że rejestruje auto.
          Zalety UE.
    • taniarada Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 29.09.22, 23:48
      Przecież możesz sprowadzić auto na niemieckich blachach .Jeśli uzgodnisz to z właścicielem .Byle było ważne ubezpieczenie .O szczegóły dopytaj się w swoim urzędzie komunikacyjnym .
    • waga173 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 02:51
      Jedziesz w Berlinie Zachodnim do Autokino gdzie w niedziele jest gielda samochodowa i kupujesz auto, umowa sprzedazy in blanco jest juz na bilecie tego co samochodem do sprzedania wjechal na gielde. Swoim juz poniekad samochodem jedziesz w poniedzialek do urzedu gdzie biurwie musisz udowodnic ze w NRF jestes legalnie, dla Polakow wystarczy wiza tranzytowa, ale przynajmniej taka musi byc. Zdajesz im normalne tablice enerefowskie i dostajesz takie biale eliptyczne "wywozowe", z czarnym orlem:). Hurra, nie ma przegladu technicznego. Na tych tablicach jedziesz do rogatek Berlina Zachodniego i przejezdzasz do Wschodbiego. Tam zdejmujesz te eliptyczne i chowasz, a daja Ci prostokatne, tez biale, enerdowskie tranzytowe, inne od enerdowskich zwyklych. Hurrra, nie ma przegladu technicznego. Na Odrze zdejmujesz te enerdowskie, oddajesz i zakladasz z powrotem te eliptyczne. Hurra, nie ma przegladu technicznego. Jedziesz na nich do domu, gdzie masz jakis czas na zaplacenie olbrzymiego CLA, w koncu przeglad i zarejestrowanie na polskich tablicach, ale musisz oddac te eliptyczne.
      A te mlode chujki maja problem czy sprowadzenie auta z Niemiec jest mozliwe w sobote:) Ja Was pierdole. Ale... Taki kurwa kaczka co nie ma prawa jazdy chce wyjsc z Unii, kurwa posrana jego mac Jadwisia go wysrala po lewatywie bo sie tam zasiedzial, przyzwyczail i nie chcial wyjsc na swiat.
      • taniarada Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 06:32
        Waga powinien iść do lekarza niech przepisze leki na uspokojenie .Będzie cisnął do Berlina.>Niech se kalkomanie naklei .Uzgadnia z właścicielem bierze auto na niemieckich blachach i odsyła mu z powrotem .Bez żadnego pieprzenia .Jeśli się właściciel zgodzi.Na ten czas pij melisę .
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 04:14
      www.google.com/amp/s/www.auto-swiat.pl/porady/jak-kupic-i-sprowadzic-samochod-z-niemiec/8qd6zb0.amp
      Jeżeli artykuł jest aktualny to wszystko jest tam opisane łącznie z wszelakimi pomysłami. Jak sobie mocno ufacie ze sprzedającym to można to ogarnąć w dwie przesyłki i upoważnienie.
      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 06:42
        Założenie ze nieznany mi gość zaufa mi na tyle może być lekko naciągane
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 09:26
          Jemu potrzebna jest umowa i kasa. Tobie umowa, tablice i kwit o wyrejestrowaniu w De. Jak on nie pójdzie Ci mocno na rękę, to się nie uda.
          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 09:56
            Kwita nie potrzebuje podobno do rejestracji w Polsce
            Już jestem po konsultacjach
            Potrzebuje 2 briefy, umowę i badanie techniczne. Resztę ogarnie moje biuro od rejestracji

            Gosc musi się zgodzić ze odeślę mu tablice po paru dniach a on wyrejestruje wtedy
            Czyli kwestia zaufania na parę dni ze odeślę i np nie narozrabiam na jego konto ubezpieczeniowe
            • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 18:25
              trypel napisał:

              > Potrzebuje 2 briefy,

              Jakie "2 briefy"?

              > Czyli kwestia zaufania na parę dni ze odeślę i np nie narozrabiam na jego konto
              > ubezpieczeniowe

              A także na jego konto punktowe.

              Jeśli trafisz na naiwnego albo kupujesz w rodzinie, to może zadziałać.
              Trzy najważniejsze zasady sprzedaży własnego samochodu w Niemczech:

              1. Nie oddajesz samochodu i papierów bez wyrejestrowania.
              2. Nie oddajesz samochodu i papierów bez wyrejestrowania.
              3. Nie oddajesz samochodu i papierów bez wyrejestrowania.

              Samochody w komisach itp. są z zasady wyrejestrowane.
              • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 18:59
                Prawdopodobnie te dwie części o jakich napisał
                • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 19:01
                  I chyba się dziadek aż tak nie boi bo zaprasza na 10
                  • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 20:01
                    trypel napisał:
                    > I chyba się dziadek aż tak nie boi bo zaprasza na 10

                    Odważny człowiek. Będąc niemieckim rezydentem sprzedawać zarejestrowany samochód Polakowi na wywóz to proszenie się o kłopoty. Niektórzy do końca życia się nie naucza.

                    Jak bylem młody i głupi, tez ten błąd popełniłem. Miałem szczęście, ze na wymianie pism z urzędami się skończyło.
                    • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 20:30
                      Biorąc pod uwagę że to auto ma od 12 lat a jest starszym gościem to może zapomniał że tak nie wolno ;)
                      Moje szczęście jeśli się jutro dogadmy
                      • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 13:34
                        trypel napisał:

                        > Biorąc pod uwagę że to auto ma od 12 lat a jest starszym gościem to może zapomn
                        > iał że tak nie wolno ;)

                        Ależ wolno. Nie ma żadnych zakazów sprzedawania zarejestrowanego pojazdu na rynku wewnętrznym lub na eksport. Tylko jest to bardzo niezalecane.

                        Wolno dobrowolnie wystawiać goły tyłek pod transparentem "tutaj pchać". Tylko nie należny się później skarżyć, ze bolało.
                • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 19:56
                  trypel napisał:

                  > Prawdopodobnie te dwie części o jakich napisał

                  Jedna to dowód rejestracyjny (Zulassungsbescheinigung Teil I, dawniej: Fahrzeugschein).
                  Druga to karta pojazdu (Zulassungsbescheinigung Teil II, dawniej: Fahrzeugbrief).
                  • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 20:28
                    U nas określa się je jako obydwa briefy. Nawet w urzedzie babka mi tak powiedziała
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 12:10
                      Pytanie najważniejsze. Co kupujesz?
                      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 15:13
                        O tym później jak dojadę.
                        Bo to taki przypadkowy zakup chwili.
                        Na razie auto kupione. Wracam do Polski. Tablic odsyłać nie muszę. Wlasciciel (byly) powiedział że wyrejestruje we wtorek bo w poniedziałek swieto
                        Żadnych problemów. Mam komplet dokumentów. Umowę. I teczkę z pierdyliardem papierów z całej historii.
                        • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 16:06
                          trypel napisał:

                          > Tablic odsyłać nie muszę. Wlasciciel (byly) powiedział
                          > że wyrejestruje we wtorek bo w poniedziałek swieto

                          Gość albo ma grube znajomości w urzędzie komunikacji, albo dawno zapomniał, jak się wymeldowuje samochód. Do wymeldowania samochodu w Niemczech należy fizycznie w urzędzie przedłożyć:

                          - dowód rejestracyjny (będący aktualnie w Twojej kieszeni)
                          - tablice rejestracyjne (przymocowane do samochodu i będące we wtorek tysiąc kilometrów dalej)

                          Bez tego może on co najwyżej złożyć do urzędu i ubezpieczenia niezobowiązujące oświadczenie o zbyciu samochodu, ale de facto i de jure samochód jest na niego zameldowany aż do momentu, kiedy niemiecki urząd komunikacji dostanie od polskiego wiadomość o przerejestrowaniu.

                          Trafiłeś na jelenia. Pogratulować.
                          Ty oszczędziłeś sobie pobytu do wtorku oraz kosztów ubezpieczenia i tablic wywozowych. A on ma teraz pewien problem.
                          • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 16:08
                            bwv1080 napisała:
                            > samochód jest na niego
                            > zameldowany aż do momentu, kiedy niemiecki urząd
                            > komunikacji dostanie od polskiego wiadomość o przerejestrowaniu.

                            Czyli niewykluczone, że ad mortum defecatum.
                          • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 18:46
                            Hmm, tak sobie czytam, jak jest u nas. Możesz sprzedać Niemcowi auto na dwa sposoby. Normalnie, czyli dajesz mu umowę, dowód, polisę i kartę pojazdu (chyba że już teraz karta nie obowiązuje?). I w tym przypadku zgłaszasz sprzedaż w urzędzie. Jak nowy nabywca coś na twoich tablicach wywinie, wtedy jest sprawa i tłumaczenie. I drugi sposób, maszerujecie razem do urzędu wyrejestrować auto. Zabierają tablicę i gość dostaje wywozowe. Może w Niemczech gość też po prostu zgłosi sprzedaż i nic go więcej nie obchodzi?
                            • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 19:01
                              duze_a_male_d_duze_m napisał:
                              > Może w Niemczech gość też po prostu zgłos
                              > i sprzedaż i nic go więcej nie obchodzi?

                              Przeczytaj moje wpisy poniżej. Nie będę się powtarzać.
                              • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 20:21
                                Jest też możliwość, której zapewne nie dopuszczasz. Możesz się mylić.
                                • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 20:27
                                  duze_a_male_d_duze_m napisał:
                                  > Jest też możliwość, której zapewne nie dopuszczasz. Możesz się mylić.

                                  W którym punkcie konkretnie?
                                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 23:52
                                    Dziadek postąpił prawidłowo, sytuacja nie różni się od tej jakby sprzedał gościowi z landu obok. W razie bałaganu też musiałby się tłumaczyć. Dlatego w umowie warto wpisać godzinę.
                          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 21:12
                            Dlaczego na jelenia?
                            Wzbudziłem zaufanie. I nie zawiodłem goscia.
                            Już w domu. Ani wypadku ani foty z radaru.
                            Ja bym na jego miejscu zrobił to samo.

                            1400 km od 3 rano.
                            Udany dzień.
                            • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 21:32
                              trypel napisał:
                              > Dlaczego na jelenia?

                              Bo tylko jeleń zachowuje się wbrew pokrywającym się radom wszystkich poradników.

                              > Wzbudziłem zaufanie. I nie zawiodłem goscia.

                              Zawiedziesz gościa, jak ten we wtorek wybierze się do urzędu, żeby po odstaniu w kolejce usłyszeć, ze bez dowodu rejestracyjnego i tablic nie możne wyrejestrować samochodu.

                              > Ja bym na jego miejscu zrobił to samo.

                              Stary, a głupi. Należy brać naukę z błędów innych. Nie będziesz żyć wystarczająco długo, żeby wszystkie błędy samemu popełnić.

                              Ja ten błąd jeszcze w czasach przedinternetowych popełniłem. I tylko dzięki dużemu szczęściu nie musiałem odpowiadać za wykroczenia i wypadki, jakie nabywca robił zarejestrowanym na mnie samochodem na Bałkanach.
                              • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 21:54
                                No to zgłosi sprzedaż i poczeka aż nasz urząd poinformuje niemiecki.
                                Co złego może się stać?
                                • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 22:04
                                  trypel napisał:
                                  > Co złego może się stać?

                                  W tym konkretnym przypadku nic, bo zdarzył się cud i dziadek trafił na uczciwego kupca z bloku wschodniego.
                                  Ale normalnie cuda zdarzają się nie za często.
                                  • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 22:08
                                    No więc właśnie.
                                    Nic.
                                    I o to chodzi.
                                    I bazując na swoim doświadczeniu tych uczciwych jest więcej niż nieuczciwych

                                    Dziadek dal mi słoik miodu ( ma pszczoly) i kazał wysłać zdjęcie zony w aucie.
                                    Naprawdę nietrudno o dogadanie się między dwoma uczciwymi osobami
                                  • taniarada Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 04.10.22, 04:40
                                    bwv1080 napisała:

                                    > trypel napisał:
                                    > > Co złego może się stać?
                                    >
                                    > W tym konkretnym przypadku nic, bo zdarzył się cud i dziadek trafił na uczciweg
                                    > o kupca z bloku wschodniego.
                                    > Ale normalnie cuda zdarzają się nie za często.
                                    >
                                    Nie wszyscy są złodziejami ,oszustami i wszystko wiedzącymi na każdy temat .Ja pierniczę co za ludzie .Kupił i ma to takie proste .
                      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 02.10.22, 10:43
                        duze_a_male_d_duze_m napisał:

                        > Pytanie najważniejsze. Co kupujesz?
                        >

                        To trochę skomplikowane.
                        I jak zwykle kompletnie nieprzemyślane i bez sensu
                        Ale tulejt
                        Siedzimy sobie z żoną na kanapie wieczorem w czwartek i sobie gadamy. Ze fajnie byłoby znow pojechać na rowery do tarvisio przed zimą. Ale jesien, błoto i żal do auta tyle syfu wnosić. A na dach to chujowa droga.
                        A haka nie mamy.
                        To może hak założyć. Ale gdzie? Do służbowego nie mogę, do legacy to zbankrutuje na paliwo jeżdżąc daleko. Do C2 bez sensu bo za mały daleko.
                        No i doszliśmy do wniosku że potrzebujemy czegoś z hakiem.
                        No to otwieramy butelkę wina i mobile.de i wpisujemy: hak, automat, diesel, tempomat, BT, podgrzewane siedzenia, min 130 km, pierwszy właściciel, serwisowany i od 2010 roku. I prog cenowy.
                        Wyskoczyło za dużo więc dobrałem szklany dach.
                        No i się zrobiło ok 50 w całych Niemczech.
                        Zona wyeliminowała fordy, cytryny i inne francuskie (bo tak) a ja handlarzy co w nazwie mieli Ahmed, albo Rashid itp. Zostały 2. Kolejnego dnia zadzwoniłem do jednego- już poszedł. I do drugiego. I wciąż był. Krótka rozmowa z przyjacielem i stąd wczorajszą podróż I kupno czegoś co do czego zarzekałem się że nigdy never.. Ale żonie kolor się spodobał.

                        No i mam pod domem czwartek auto. Bmw 318d. Całkiem fajna wersja. Czarna skóra plus fortepianowa czern, wielki szklany otwierany dach, ta większą nawigacja z iDrive. Grzane jajka, kombi, ksenony i ledy. I takie tam.
                        No i jest czerwony. Żadna tam zgaszona czerwień - oczojebny czerwony ala straż pożarna.
                        No i wracam do zimówek bo dostałem 2 komplety kol ( oba na alu) z michelinani, lato 2020 po 10 tys, zima 2019 ale praktycznie nowa. Gosc od 2019 na emeryturze i przestał jeździć a pol roku temu kupil elektryka i stwierdził że chyba bez sensu trzymać bmw ( pod domem stała jeszcze miata).
                        Autem wróciliśmy. Trzeba wyważyć opony. Drgania, może jakaś deformacja po postoju. Poza tym ideal.
                        No i (klemens lubi to) oba komplety to 16tki więc plus 10 do komfortu :)
                        I teraz chyba albo legacy albo c2 do sprzedania
                        Bo nie wiadomo jak parkiwac
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 02.10.22, 11:37
                          18d? 143KM? Mieliśmy ten silnik z tego okresu w 1er. Klekot, mało palił, dwumasa padła (ale masz automat). Czerwień niemetalik? Spoko kolor, mieliśmy w następnej F20. Koła spróbuj na jakiś czas nabić na 3 bary, jak się opony odkształciły.
                          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 02.10.22, 11:55
                            Dokladnie ten.
                            Pierwszym wyborem (tym co uciekł) była rok młodsza jedynka właśnie
                            Ale nie żałuję już.
                            Tamta miała 18tki.
                            Jutro podjadę wyważyć ale może faktycznie lepiej pierwsze walnąć 3 bary.
                            Czerwień niemetalik.
                            Pali okrutnie mało. Zatankowałem do pełna pod Frankfurtem. Jechaliśmy 130-150. Ale zgodnie z ograniczeniami.
                            Zrobione 700.
                            Potem odwiozłem kumpla na drugi koniec wroclawia. Plus 50 km przez miasto.
                            Wracam, sprawdzam pod domem zasieg a tam 310 km wciąż.
                            Tyle że ja jeszcze pewnie podciągnę go na stage1
                    • bwv1080 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 13:30
                      trypel napisał:

                      > U nas określa się je jako obydwa briefy.

                      "U nas" tzn. gdzie?

                      > Nawet w urzedzie babka mi tak powiedziała

                      To kombinacja ignorancji i pochodzącej jeszcze z głębokiego socjalizmu maniery nazywania rzeczy i pojęć określeniami znaczącymi coś zupełnie innego.
                      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 15:10
                        U nas to znaczy w Polsce.
    • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 09:40
      Gadałem ze znajomym i jest tak, jak mówi reszta.
      Albo sobie wzajemnie zaufacie (ty musisz odesłać kwity i tablice, gdybyś jechał w sobotę, on musi przysłać z powrotem brief z adnotacją o wyrejestrowaniu), albo się nie uda.

      Przy okazji rozmowy uraczył mnie anegdotką, jak to kupił ostatnio jakąś Bovę i mu się Niemiec pochorował, przez co musiał po kwity się drugi raz do niego pofatygować (bo rzecz jasna wyrejestrować to ten autobus wyrejestrował, ale już na pocztę się przejść, czy kogoś wysłać "nie dało się"). Ale to jeden z tych Niemców z południowosłowiańskimi nazwiskami był, więc może dlatego.
      • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 09:57
        Aaaa czyli ten drugi brief musi być z adnotacja?
        Kurde to już nic nie wiem. Z fakturą od firmy jest łatwiej:(
        • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 10:01
          Firmy najczęściej wyrejestrowują samochód zaraz jak trafi do nich na plac, żeby ubezpieczenia nie płacić.
          W wielu jest tak, że jak im zapłacisz chociaż zaliczkę i podasz papiery (albo nawet skany), to nawet za ciebie tablice w urzędzie wyrobią (no, ale też nie w sobotę).
          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 10:18
            No właśnie
            A z osobą prywatna może być już problem
            Auto jest zarejestrowane wciąż
          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 11:22
            Qqbek
            Postąpiłem zupełnie jak nie ja i zadzwoniłem do wydziału komunikacji:)

            Nie musi być adnotacji o wyrejestrowaniu to raz.
            Tablice POLSKI urząd odeśle do Niemiec z adnotacja o zarejestrowaniu auta tutaj
            Chyba ze wroclaw to ukryta opcja niemiecka i w reszcie kraju jest inaczej.
            W każdym razie dzięki za wyjaśnienia.
            Może się uda
            Trzymaj kciuki
            • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 11:30
              3mam.

              My to w porównaniu do Wrocławia (tak przy okazji - byłem we Wrocku w ubiegłym tygodniu - ale dosłownie na 3 godziny) jesteśmy trzeci świat. U nas w Wydziale Komunikacji życzą sobie poświadczania za zgodność dwujęzycznych umów. W przynajmniej dwóch powiatowych Wydziałach Komunikacji nadal każą sobie tłumaczyć dokumenty (choć wymóg ten zniesiono prawie 3 lata temu).
              • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 11:36
                To faktycznie kiepsko.
                Ale nawet tu zdziwiła mnie informacja ze sami odeślą tablice. Zadnych tłumaczeń. Umowa 2 briefy i przegląd.
                • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:14
                  Bo od listopada 2019 się nie tłumaczy już (zmieniło się rozporządzenie).
                  Wszystkie dokumenty wydane w UE na formularzach zgodnych z europejskimi wzorcami są przyjmowane.
                  Tak więc z Niemiec na chwilę obecną tłumaczy się: umowę (jak jest po niemiecku + ten durny wymóg poświadczenia dwujęzycznej u nas) i jak są uwagi na dole dowodu rejestracyjnego jakieś dłuższe (ale tylko te uwagi, a nie cały dokument) - standardowe uwagi (np. dozwolone rozmiary kół) "przechodzą" - ale jak jest jakaś nietypowa zabudowa, albo wbite w dowód modyfikacje to potrafią się czepić i wymagać.
                  Z "niemieckojęzycznych" nadal wymagają tłumaczenia papierów ze Szwajcarii rzecz jasna.
                  Na nowo robi się też dokumenty z UK (rzecz jasna formularz V5C jest nadal praktycznie taki sam jak poprzednio, ale urzędnik ma przepis i przepisu się trzyma).

                  Ale jak napisałem - pod samą wschodnią granicę, do takiego Hrubieszowa na przykład, wiaderek z Internetem jeszcze nie dowieźli, Dziennik Ustaw od 3 lat nieczytany najwyraźniej i tam urzędnicy, prawem kaduka, nadal życzą sobie tłumaczenia kompletu dokumentów.
                  • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:17
                    Przy okazji- bo bym zapomniał- jak sobie kupisz "20-letnie Polo po dziadku Abdulu z Wehrmachtu", jak jeden z naszych forumowych znajomych, to masz szanse dostać jeszcze stary Brief (taki składany na 3) i te się u nas nadal tłumaczy.
                    Ale coraz rzadziej je widuję - Niemcy zmienili wzór druku w 2003 zdaje się.
                    • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 12:39
                      Aż tak stare nie jest
                      11 lat.
                      W nocy o 3 startuje więc jutro będzie pod domem jak zadnych niespodzianek nie trafię
                      • engine8t Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 17:59
                        No a ja tu slysze ze obecnie kupienie auta jest u was tak samo proste jak u nas?
                        Po mojemu to chyba jednak nie.
                        • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 18:15
                          To weź nam powiedz jakby wyglądało kupienie auta w Meksyku i zarejestrowanie w US.
                          Z ciekawości pytam
                          • engine8t Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 18:21
                            Zaytaj Niemca jak wyglad dla nich kupowaie auta w Polsce :)
                            • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 21:17
                              To chyba ty próbujesz powiedzieć że u was łatwiej, więc jestem ciekawy o ile łatwiej jest sprowadzić i zarejestrować
                              • engine8t Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 30.09.22, 21:41
                                No powinienes sprawdac co najwyzej jak sprowadza sie auto z Newady a nie Maksyku :)
                                A u nas mozna kupic auto w Newadzie czy Arizonie i jezdzic nim oficjalnie 20 dni w czasie zalatwiania procedury zmiany stanu i wlasciciela. W Californi nalezy przyniesc do urzedu dokumenty samochodu (dowod sprsedazy albo porzedni dokument rejestracyjny) test spalin i wszytko zlatwisz w 15 minut przy jednym okienku.
                                Auto sprwadzone zagranicy oczywiscie musi przejsc kontrole celna a wiec sprawa zupelnie inna. W EU chyba to tak jak nasze stany a nie inny kraj?

                                U nas nowe w salonie (stanowym albo z innego stanu) - wchodzisz, wybierasz i kupujesz a za 1.5 czy godziny od wejscia nim jedziesz do domu i mozesz jezdzic gdzie chcesz - dostajesz tymczasowe tablice na 3 mies i jak przyjda blachy to cie zawolaj aby zamienic albo wysylaja ci na adrers domowy i sam montujesz.
                                • marekggg Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 12:25
                                  w UE jest to proste jak drut (import indywidualny):
                                  1. jest przeglad przed sprzedaza - nazywa sie to Carpass - obejmuje - date pierwszej rejestracji i potem przebiegi. koszt 7,50 euro
                                  2. podpisujesz umowe - mala tablica opis samochodu - 3 zdania, w tym najwazniejsze - samochod kupujacy odbiera w stanie "galy widzialy co braly"
                                  3. kupujacy zalatwiasz tablice eksportowe - chodzi glownie o tymczasowe ubezpieczenie. tablice nakrecasz na smochod
                                  4. byly wlasciciel wyrejestrowuje samochod (w Belgii oddaje tablice na poczcie), nawet w sobote.
                                  5. w kraju nabywcy nabywca rejestruje, oplaca pierdoly, jak podatki, akcyze itp....

                                  nie ma wielkiej filozofii. i dlatego ze wszysktie papiery w ramach UE sa ujednolicone, to kazdy urzad (oprocz tego w Lublinie) wie co i gdzie jest wpisane.

                                  ty ty nam
                                  • marekggg Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 12:26
                                    ty nam opisz jak to wyglada naprzyklad import z UE, kanady czy mexiku, no ale podejrzewam ze nie masz pojecia - wcale sie nie dziwie, no bo po co.

                                    • engine8t Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 21:33
                                      Handel pomiedzy krajami EU i handel USA z innymi krajami to zupelnie inna bajka.. i wtedy nalezaloby porownywac na przywiezienie auta z USA do Polski i odwrotnie?
                                      • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 21:44
                                        engine8t napisał:

                                        > Handel pomiedzy krajami EU i handel USA z innymi krajami to zupelnie inna bajka
                                        > .. i wtedy nalezaloby porownywac na przywiezienie auta z USA do Polski i odwrot
                                        > nie?

                                        No nie zupełnie.
                                        Macie przecież NAFTA, czyli coś porównywalnego z naszą EFTA.
                                        Najsłuszniejszym przykładem byłoby więc sprowadzenie samochodu ze Szwajcarii do Norwegii na przykład.
                                        Z racji stowarzyszenia EFTA z EWG (tzw. EOG) można powiedzieć, że uzasadnione byłoby porównać sprowadzenie samochodu z Meksyku do Stanów, z jego sprowadzeniem ze Szwajcarii do Niemiec.
                                        • engine8t Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 23:53
                                          No ale do czego u nas porwnac sprwadzanie auta z Nimiec do Polski?

                                          marekggg mial racje - po co sobie takimi pierdolami leb zawracac i sprowadzc swoje auto czy jego fragmenty z powrotem?

                                    • taniarada Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 04.10.22, 04:36
                                      marekggg napisał:

                                      > ty nam opisz jak to wyglada naprzyklad import z UE, kanady czy mexiku, no ale p
                                      > odejrzewam ze nie masz pojecia - wcale sie nie dziwie, no bo po co.
                                      >
                                      Tak cię czytam to zjadłeś wszystkie rozumy na forum. Podejrzewam że nie miałeś łatwego życie w domu .
    • bolo2002 Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 08:43
      W soboty w Germanii jest wszędzie niemal wolne. Żadne Zulassungsamty nie pracują. A ponadto najwazniejsze- nie ryzykuje sie kupna uzywki bez urzędowego -wyrejestrowania w Briefie. Masz stempel w Briefie-wtedy dopiero wyjezdzasz autem.Inaczej mozesz sie tygodniami bujać ze sprawą i nie zarejestrujesz wózka w Polsce!
      • marekggg Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 01.10.22, 12:45
        haloooo - prl sie skonczyl
    • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:10
      Sprawa zamknięta.
      Wczoraj przymocowałem tablice (zapomniałem o tłumaczeniu umowy wiec doszedł 1 dzien) I ubezpieczyłem
      Podsumwoujac - można kupić legalnie auto od prywatnego użytkownika, można nim przyjechać na legalnych blachach, zarejestrowanym, oczywiście wpisując na umowie również godzinę żeby się Niemiec czuł komfortowo, nie trzeba odsyłać tablic do Niemiec bo robi to nasz Wydział komunikacji, ten sam Wydział wcale nie potrzebuje dokumentów z adnotacja o wyrejestrowaniu tam, a na przeglądzie tez tego nie potrzebowałem.
      z grzeczności wysłałem wczoraj Niemcowi zdjęcie auta na moich blachach i podziękowałem za miłą współpracę.
      Także jakby ktoś chciał to nie jest takie trudne
      • taniarada Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:16
        Też tak kiedyś zrobiłem wywożąc do Polski opla astrę .Po niej wspomnienie .Tylko kwestia dogadania .Z tym że ja mu tablice sam zawiozłem osobiście innym autem .Siemka .
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:20
          To było inaczej, podejrzewam, że teraz urząd ma obowiązek zatrzymania tablic (i odesłania).
          • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:31
            Ma obowiązek zatrzymać tablice jeśli na przeglądzie wpisano ze przyjechał z tablicami.
            Przy okazji jak się podpisze umowę dwujęzyczna to nie trzeba tłumaczył. Będę wiedział następnym razem
            • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:37
              trypel napisał:

              > Ma obowiązek zatrzymać tablice jeśli na przeglądzie wpisano ze przyjechał z tab
              > licami.
              > Przy okazji jak się podpisze umowę dwujęzyczna to nie trzeba tłumaczył. Będę wi
              > edział następnym razem
              >

              Z tymi umowami dwujęzycznymi to jest cyrk u nas "na ścianie wschodniej".
              Bo w większości Wydziałów Komunikacji przyjmują, a u nas "w Taplarach" życzą sobie poświadczenia za zgodność obu wersji językowych (co jest przykładowo powszechną praktyką przy dwujęzycznych formularzach dla celów podatkowych - ale to już osobna kwestia).

              A często jest tak, że taka umowa to "pic na wodę - fotomontaż", bo tak robią komisy często (a durni ludzie biorą te umowy od komisów, nie wiedząc, że zrzekają się w ten sposób wszelkich praw w razie czego).
              Ech.
              A ile wałków robią ludzie na wartości celnej aut sprowadzanych spoza UE.
              • trypel Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 12:41
                Gosc co mi rejestrował mowi ze nieraz chcą tez tłumaczenia dopisków w briefie jeśli są niestandardowe- ja tam miałem hak i poszło bez tłumaczenia. Ale chyba faktycznie u nas prościej.
                Poza tym ja nie robię tego sam tylko zlecam gościowi co bierze 150 pln za usługę i nie muszę nigdzie łazić, wystarczy mu podpisać upoważnienie
                • qqbek Re: Qqbek pytanie mam. Twoja specjalność 11.10.22, 13:24
                  Dopiski standardowe - hak, wielkości felg - przechodzą bez problemu.
                  Ale już jakieś modyfikacje (a w Niemczech wpisuje się wszystko - poszerzenie błotników, dodatkowe instalacje, obniżenie zawieszenia - itp. itd.) nie. Najwięcej zabawy jest z zabudowami specjalistycznymi, bo tu tych uwag potrafi być tyle, że dołączają do dowodu rejestracyjnego kolejną "karteczkę", bo się w tym (sporym w końcu) polu po prostu nie mieszczą (a wszystko jest tam pisane skrótowcami!)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka