galtomone 22.05.24, 08:29 moto.pl/MotoPL/7,88389,30990526,tak-chiny-i-rosja-ograly-francje-i-holandie-w-motoryzacji-bezradnosc.html#s=BoxOpImg5 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bolo2002 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 09:03 To jest ciąg dalszy i efekt głupiej polityki Brukseli w sprawie europejskiej motoryzacji. Zółtki rozpyczaja sie łokciami już nie tylko w Europie , ale na całym świecie. Dzisiejsze, ruskie Moskwicze-to trumny na kółkach, więc-kogo stać woli chinskie , albo europejskie- zródło nie jest ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 09:11 Bo caly lewacki plan sie rozjebal na mordzie a mialo byc tak pieknie Chinczycy nie mieli zadnych szans ze silnikami spalinowymi, popsutymi w europie przez debilne normy ale to inny temat ale w elektrykach wchodza jak w maslo i niemcy sa bez szans , po czesci przez debilne normy wymagania i inne huje muje wymagane w europie, Wpuscic baby do rzadzenia to takie debilizmy wychodza bo nie ogarniaja ze kazda akcja ma swoje konekwencje, Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:25 W jaki sposób silniki spalinowe zostały "popsute przez debilne normy"? To, że nie kupisz już trzylitrowego diesla, albo 4.8 V8 (choć pewnie akurat kupisz), to nie jest "popsucie", bo do normalnej jazdy w dzisiejszych czasach takie silniki nie są potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:36 W taki ze dzisiaj sa wyzylowane pierdolki ktore po 100 tysiacach sie sypia jak dziwka przy drodze , nie mowiac o stopniu niepotrzebnego eko skomplikowania i kosztow serwisu, taki 2.4 v6 mercedesa 170 konikow do dzisiaj jezdza , bez wiekszych problemow Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 11:40 Niedawno kupiłem diesla 2.0 TDI 122 KM. Występuje też w wersji 150 KM w całej gamie samochodów VAG. To jest wyżyłowane? A może te 1.5, 1.8 w hybrydach Toyoty są wyżyłowane i sypią się po 100 tysiącach? Nie rozmawiamy o Stellantisie, który stał się gównem nie z powodu "debilnych norm", tylko na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 11:48 O dieslach malo wiem to sie nie wypowiadam Tojki to chyba malo europejskie przyklady zreszta ich emisje ratuje to ze hybryda A z europy amg c63 4 cylinderki z v8, wydaje mi sie v8 mialo wieksza trwalosc i niezawodnosc Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 12:47 > Tojki to chyba malo europejskie przyklady zreszta ich emisje ratuje to ze hybryda Chcąc sprzedawać samochody w Europie Toyota też musi spełniać "debilne normy". A że hybryda? Wciąż jej zasadniczym elementem pozostaje silnik spalinowy. Niewyżyłowany i niesypiący się. > A z europy amg c63 4 cylinderki z v8, wydaje mi sie v8 mialo wieksza trwalosc i niezawodnosc Ty, ale weź, AMG z V8 to zawsze była nisza nisz. Jego zniknięcia (o ile zniknęło, w co wątpię) prawie nikt nie zauważył. Co jeszcze podasz jako przykład swojej bzdurnej tezy, Lamborghini? Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 13:30 Ok 1.2 digit t , reno , nissan, spala olej w 2gim cylindrze , poziom spada olej , silnik sie zaciera i jest na smieci Poprzednik 1.6 byl w miare ok Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 13:48 1.2 jest problemowy, ale 1.3 TCe, 1.0 TCe czy 0.9 TCe mają dobre opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:11 Opinie opiniami tylko ze jak przycisniesz to w uszach szum w oczach mgla na liczniku 140 a pali wiecej jak v8 Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:37 Ty jeździłeś kiedyś tym 1.6 od Renault?Przecież to też powyżej 120 to jest głośne, trzyma wysokie obroty, dużo spala a do tego ledwo przyspiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:31 > 1.2 digit t , reno , nissan, spala olej w 2gim cylindrze , poziom spada olej , > silnik sie zaciera i jest na smieci Mało to było takich silników w "złotych latach" motoryzacji, do których tacy jak ty wzdychają - czyli w latach 80., 90., 2000? Padające turbiny, sypiące się pompy oleju, zatykające się smoki olejowe, urywające się klapy w dolocie, opadające tuleje cylindrów, przekręcające się panewki, jebiące się na potęgę uszczelki pod głowicą itd. itp. Przecież to wszystko było na porządku dziennym. Owszem, zdarzały się pancerne silniki jak V8 Lexusa. Dzisiaj też się zdarzaja. Ten 2.0 TDI, którego kupiłem, jest o dwie klasy lepszy od pierwszego 2.0 TDI PD sprzed 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:47 Mit starych dobrych silników bierze się z 2 źródeł, jedno to ci którzy nie mieli doczynienia z starymi autami ale pamiętają, że dziadek jednym jeździł 30 lat, drugi, co co kupili paska tdi skręconego z 500k do 150k i którym przy 250k przebiegu zjebał się. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:55 vogon.jeltz napisał: > Mało to było takich silników w "złotych latach" motoryzacji, do których tacy ja > k ty wzdychają - czyli w latach 80., 90., 2000? Padające turbiny, sypiące się p > ompy oleju, zatykające się smoki olejowe, urywające się klapy w dolocie, opadaj > ące tuleje cylindrów, przekręcające się panewki, jebiące się na potęgę uszczelk > i pod głowicą itd. itp. Oooo.... uszczelka pod głowicą diesla to było coś co nawet ojciec w dwóch różnych autach naprawiał. Zawsze to był koszmarny problem i duża naprawa. Ja walczyłem z naprawą turbiny w Pugu 405 GRDT Pamiętam jak Ciotce w Astrze na A4 (która wtedy była drogą z płyt betonowych a nie autostradą) gdzieś między Krk a Kato zatarła się pompa wody w Astrze - po silniku.... A jak się zawieszenia dupiły (fakt, drigi były gorsze ale i zawieszenia mniej trwałe, znacząco). Teraz ludzie nie pamiętaja jak często sie do mechaników jeżdziło... A skoro sie nie pamięta, tzn. że sie nie jezdzilo i tamte auta byly super. Od końca lat 90tych nie pamietam żebym amortyzatory wymieniał w aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 14:59 Eee, ale auta z końca lat 90-tych i początku 2000-nych były już trwalsze. Przez 9 lat mało co robiłem przy E36 (z takich "nieeksploatacyjnych" to właściwie tylko panel sterowania klimatyzacją, uszczelkę przedniego plastra i pęknięty wąż powietrza w dolocie), a kupiłem ją jako 8-latka ze 140 tysiącami przebiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 15:12 > Eee, ale auta z końca lat 90-tych i początku 2000-nych były już trwalsze. Powiedz to właścicielom ówczesnych wyrobów dzisiejszego Stellantisa. Przecież wszystkie Pugi, Cytryny, Fiaty z tamtych lat praktycznie wymarły. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 15:17 vogon.jeltz napisał: > > Powiedz to właścicielom ówczesnych wyrobów dzisiejszego Stellantisa. Przecież w > szystkie Pugi, Cytryny, Fiaty z tamtych lat praktycznie wymarły. No dobra, czepiłeś się tych na "f" to odpowiem tak -ale jeździ jeszcze masa Lagun i Megane, więc nie wszyscy robili wszystko źle. Alfę 156 kupić w niezłym stanie też nadal się da. Sąsiad ma Lancię Y10 - tak jak ja Micrę, czyli do "kręcenia wokół komina" - jest w lepszym stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:22 Te auta zwyczajnie mają obecnie między 20 a 25 lat więc zwyczajnie wymarły zastąpione przez nowsze, tyczy to się wszystkich marek. Spotkać dziś na ulicach Opla, Forda, VW (poza nieśmiertelnym passatem w TDI)czy nawet jakiegoś japończyka z końcówki lat 90 nie jest łatwo. Napewno łatwiej trafić takiego niż np Fiata,Citroena czy Puga ale dalej można powiedzieć, że pojazdy pozostałych marek z tych roczników sa już na wymarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 09:07 Miałem kiedyś Fiata Pandę z 2004 roku. Już jej nie mam ale czasem widuję Pandy tamtej generacji, nawet w moim sąsiedztwie. Sprawiają wrażenie, że trzeba by je chyba celowo dobić, bo same paść nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 14:50 bigzaganiaczzz napisał(a): > A z europy amg c63 4 cylinderki z v8, wydaje mi sie v8 mialo wieksza trwalosc i > niezawodnosc Zapytaj kolegów jak tam V8 w BMW sobie radziło... Generalnie jest raczej dokładnie odwrotnie, im większy silnik tym bardziej skomplikowany, trudniejszy w serwisowaniu a co za tym idzie mniej trwały (bo mało kto serwisuje te duże silniki tak jak serwisowane powinny być... z uwagi na koszty). Przypomnij mi proszę, jakie to wielkie silniki były montowane 50 czy 60 lat temu w takim 126p, 500, w Audi czy Passatach, w Astrach, Asconach, Skodach? Skoro teraz jest tak chujowo, to rozumiem, że tęsknisz za silnikami z gaźnikiem? Za czasami gdy faktycznie przebieg 100 kkm = remont silnika (do dziś ludzie kupując używane bali sie granicy 100 kkm) Kręcenie liczników w PL nie wzięło się znikąd. A kręcono nie V8 tylko zwykłe 1.6 / 1.8 / 1.9 Ale rozumiem, że zamiast "wysilonym gównem" 1.0 wołałbyś jeździć Poldkiem 1.5 - bo to i dynamiczne, i oszczędne i trwałe było.... Rozumiem, że ze łzami w oczach wspominasz czasy Jelczy i Ikarusów, które jak ruszały z przystanku, to nie było nic widać i lubisz (bo jeszcze się trafiają) jechać za takim smrodem ulicą? Zakładam też, że nie masz dzieci i w dupie masz czy za 50 lat któreś z nich będzie mogło wejść do rzeki, jechać na narty czy mieć szansę na picie czystej wody i w miarę tanią i zdrową żywność? No bo przecież mld ludzi (spalin, przemysłu, śmieci) mają taki sam wpływ na klimat jak ludzkość 200 lat temu czy w latach 50tych ubiegłego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 15:13 No i nie zapomnijmy o wspaniałym wynalazku jakim był dodatek czteroetylku ołowiu w benzynie. To były czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 15:15 Ja pisze o mercu a ty o bmw , dobrze sie czujesz? Nie nie chce jezdzic polonezem z lat 50tych, mercedes z m111 to bylo cos na lata Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 16:06 bigzaganiaczzz napisał(a): > Ja pisze o mercu a ty o bmw , dobrze sie czujesz? > Nie nie chce jezdzic polonezem z lat 50tych, mercedes z m111 to bylo cos na lat > a Pisales ogolnie o wielkich zajebistych silnikach dajac jeden przyklad Mercedesa. Jedna jaskłka wiosny nie czyni. Jak napisali Ci koledzy jest pelno malych i trwałych silnikow, a w zakresie duzych, to z wiekszoscia z nich byly problemy. Zobacz jak trwale byly wielkie silniki w autach z USA. Trwale bo jezdza do dzis, ale nie BEZ DUZYCH NAPRAW. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 17:11 To ci podalem mniejszy m111 ktory byl dopracowany na zasadzie nic nie poprawiaj bo tylko zapsujesz, przy dzisiejszej technologii materialow i obrobki spokojnie by milion krecily bez zagladania pod maske Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 17:18 to se go kup, kto ci zabrania? Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: Zapytaj Engina i Qbka 22.05.24, 17:23 A gdzie mam go niby kupic jak go nie robia od 15 lat Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Zapytaj Engina i Qbka 23.05.24, 05:55 bigzaganiaczzz napisał(a): > A gdzie mam go niby kupic jak go nie robia od 15 lat Nie tylko tego nie robia. I dla jasności, to wina Tuska, Brukseli czy tego i tego? BTW, jesli Tuska, ktory jak wiemy obecnie jest agentem ruskim to chyba wina Putina? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 09:23 Co ma polityka Brukseli do tego, że PSA sprzedała Chińczykom linie produkcyjne? Tego nie rozumiem. Możesz mi wytłumaczyć? Masz uniwersalne wytłumaczenie dla całego zła tego świata najwyraźniej - brzmi ono "zła Bruksela". A Chinom rozepchać się łokciami na światowym rynku pozwoliła polityka gospodarcza Stanów, a nie Brukseli. Co ciekawe, główne kroki w tym kierunku poczynili prezydenci reprezentujący republikanów. Przypomnę: 1971 - ponowne nawiązanie relacji, wyciągnięcie Chin Mao z zupełnej międzynarodowej izolacji. Prezydent? Republikanin Nixon. 1983 - zmiana statusu Chin przez Departament Stanu (na "kraj przyjazny, rozwijający się") co pozwoliło na transfer najnowocześniejszych technologii. Prezydent? No ten kowboj z westernów. Potem przyszły "cienkie lata", bo zaraz po wyborach kontraktowych w Polsce drastycznie spadła populacja pekińskich studentów. Kto ponownie ocieplił relacje? Zaczął Clinton, ale nieśmiało... pełną gębą poprawił je G.W.Bush, po atakach na WTC, bo potrzebował wsparcia Chin w RB ONZ, żeby swoje awantury w Iraku i Afganistanie przegłosować. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 09:54 Przecież już dawno Francuzi i Niemcy dogadali się z Ruskimi. Ziemie na Ukrainie kto wykupuje i wykupił. To samo nas wyrolowali przy uzbrojeniu, choćby karabinki Grot. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:02 hrasier_2 napisał: > Przecież już dawno Francuzi i Niemcy dogadali się z Ruskimi. Ziemie na Ukrainie > kto wykupuje i wykupił. To samo nas wyrolowali przy uzbrojeniu, choćby karabi > nki Grot. Karabinki Grot to broń rzeczywiście skrajnie niebezpieczna. W pierwszych wersjach, forsowanych przez ministrów Antka i Płaszczaka, przede wszystkim dla użytkowników. Moglibyśmy je Rosji wysyłać, zwłaszcza te pierwsze wersje. Na Ukrainę poszło Grotów ponad 10 tysięcy, w wersjach już zmodernizowanych i zbyt dobrą opinią to się one nie cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:28 Co ma polityka Brukseli do tego, że PSA sprzedała Chińczykom linie produkcyjne? Nie wiem , niech zgadne, moze debilne sankcje? Mialo byc pieknie upadek rosji , podzielenie zainstalowanie marionetkowego rzadu a rzeczywistosc Rosja nie tylko nie upada a rosnie , za to zachod lezy na mordzie jak rozjechana zaba , upadek przemyslu , inflacja , recesja Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:32 Co robisz jeszcze na tym zgniłym zachodzie, skoro Rosja jest taka super?No chyba że już si przeprowadziłeś i nadajesz teraz z jakiegoś Władywostoku czy innego Nowosybirska. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:39 To jest argument typu utopie sie w gownie dla urojonych debilnych idei ktore nie maja nic wspolneho z otaczajaca rzeczywistoscia Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 10:54 Nie, to tylko pokazuje twoją uwaga trudne słowo hipokryzję. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 12:06 bigzaganiaczzz napisał(a): > To jest argument typu utopie sie w gownie dla urojonych debilnych idei ktore nie maja nic wspolneho z otaczajaca rzeczywistoscia Ale to bardzo sensowne pytanie. Ktoś kto uważa "cywilizację" ruską za lepszą i dającą lepsze perspektywy to chyba tam powinien się udać w poszukiwaniu lepszego życia. A ty trzymasz się tego zgniłego i upadającego zachodu z taką determinacją jak nielegalni emigranci napierają nasyłani przez Białoruś. Przecież mogliby do Rosji udać się i tam wieść szczęśliwe życie. Jak już wspomniano wygląda to na hipokryzję. Albo na działalność agenturalną za pieniądze z kacapstanu. No może jeszcze być to przypadek pożytecznego idioty ale to już by musiał poziom zidiocenia całkowicie wypaść poza skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 12:14 Dziadek , dyskusja z toba jest bezcelowa , jestes oglupiony zmanipulowany jakiekolwiek myslenie inne niz co ci wbijaja w fejk mediach typu gazetka czy tvn jest ci zupelnie obce , jestes typowym NPC Pisze ze europa upada na glupi ryj , rosja sie rozwija, to jest rzeczywistosc a reszta twojego pierdolenia to jakies projekcje urojone z dupy Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 17:14 i ze europa upada - no to w niej nadal siedzisz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 17:31 Jak siedzisz w bruxeli i nie widzisz upadku to nie wiem co powiedziec Moze ze jestes bezdennie glupim lewakiem zyjacym w oparach absurdu, to bylby moj wybor bo nic innego mi nie przychodzi do glowy Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 18:27 do lewaka to ja mam daleko a glupi to ty jestesz, skoro siedzisz w zgnilej europie i nie w fantastycznej rosji, Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 11:06 Produkcja przemysłowa - prawie +8% r.d.r. PKB - +2,6% Inflacja - 2,4% (kwiecień 24, r.d.r.) Wzrost eksportu +3% To Polska. A jak z Rosją? Wzrost produkcji przemysłowej - podobny. Spadek produkcji w pozostałych branżach - 28%. Inflacja - 7,5% Spadek eksportu - 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 11:55 I ty wierzysz w te bzdety ? Nie zebym byl jakos zaskoczony ake rzeczywistosc skrzeczy i jest troche inna niz to ci przedstawiaja w tusktv www.money.pl/gospodarka/kumulacja-zwolnien-tysiace-osob-straci-prace-dotarly-do-nas-globalne-problemy-6988605044751296a.html A w niemcowni recesja Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 12:04 bolo2002 napisał: > To jest ciąg dalszy i efekt głupiej polityki Brukseli co ma do tego bruksela? to sa prywatne firmy, lepiej zapytaj w amsterdamie - tam jest central Stellantis - a dlaczego tam? bo sa mniejsze podatki... i zapytaj akcjonariuszy, jak decyduja na walnych zgromadzeniach o dalszych losach firmy. w sprawie europejskiej m > otoryzacji. Zółtki rozpyczaja sie łokciami już nie tylko w Europie , ale na cał > ym świecie. Dzisiejsze, ruskie Moskwicze-to trumny na kółkach, więc-kogo stać w > oli chinskie , albo europejskie- zródło nie jest ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 15:29 marekggg napisał: > co ma do tego bruksela? to sa prywatne firmy, lepiej zapytaj w amsterdamie - ta > m jest central Stellantis - a dlaczego tam? bo sa mniejsze podatki... Marek, proszę cię. Pracujesz w tym eurokołchozie w Brukseli to niejedno mógłbyś zauważyć ... jakbys chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 17:12 masz wybory do europarlamentu, to zdecyduj tak, zeby tam nie bylo idotow. duzo zauwazylem... Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone I jeszcze jedna bzdura. 22.05.24, 16:01 bolo2002 napisał: > To jest ciąg dalszy i efekt głupiej polityki Brukseli w sprawie europejskiej m > otoryzacji. Kilka konkretnych pytań: 1. Przypomnij mi kochany.... Jaka norma narzucona przez Brukselę obowiązywała w 1997 roku? 2. Jaka lewacka partia rządziła w 1997 roku w Japonii? 3. Jak Bruksela w 1997 wymusiła na Japonii obowiązywanie tej normy z pyt. 1? 4. W jakim kraju w roku 2000 (wtedy druga generacja zaczęła być sprzedawana na świecie) poza lewacką Japonią sprzedano najwięcej szt. tego (wymuszonego przez Brukselę) modelu? I troche przy okazji.... Co jest celem producenta samochodu? Tworzyć auta które mało palą, są ekologiczne i bezpieczne czy takie, na których da się najwięcej zarobić - czyli im prostsze w produkcji i im mniej trwałe (byle nie odbiegać zbyt od konkurencji) tym lepiej? A skoro (bo jak sądzę obaj się zgodzimy, że liczy się zysk i nic więcej jeśli - przez tych durnych lewaków - nie musi) to kto powinien zapłacić za szeroko pojęte koszty środowiskowe? My, wszyscy w podatkach (za leczenie ludzi, za smog, za wypadki, itd) ? Skoro normy dot spalin są złe, to czy te durne dot bezpieczeństwa (poduszki, strefy zgniotu, testy, ABSy, itd..) też? Rozumiem, że wołałbyś auto jak Polonez czy duży Fiat zamiast nowoczesnego? Na czym Toyota (i generalnie marki najpierw Japońskie a potem podobną droga poszły Koreańskie) zbudowała swoja renomę jako światowy producent aut, wchodząc na rynek zdominowany przez marki z Europy i USA? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 11:20 Ciekawe czy Stellantis i Tavares mają z tego jakąś działkę czy to partyzancki plan rosji i Chin? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 15:45 bywalec.hoteli napisał: > Ciekawe czy Stellantis i Tavares mają z tego jakąś działkę czy to partyzancki p > lan rosji i Chin? A niby dlaczego mieliby mieć. Ty płacisz ludziom/firmom jak nie musisz? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 19:33 Znając Francuzów i ich chęć do dalejszej współpracy z ruskimi dogadali się z nimi przez chińczyków a na pokaz będą rwać szaty jakie to nieszczęście ich spotkało Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 19:51 Raczej malo realne, bo koncern wyszedl na idiote, zamknal fabryke w Rosji, a teraz tam ruscy produkuja cos, co nazywaja tak samo jak prawdziwe francuskie auta... Pomijajac fakt, ze to jest maksymalne chamstwo i zlamanie w sposob wyjatkowo bezczelny prawa, to bez pomocy chinoli byloby to niemozliwe.... Tylko, powtarzam pytanie, czy to auto jest faktycznie identyczne, czy tylko prymitywna PODROBA Z powodu zlamania w sposob jawny prawa na pewno bedzie tylko sprzedawane w Rosji Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 19:53 Byl watek o BMW.... Ruscy juz raz zrobili taki numer.... W fabryce BMW w Eisenach produkowali podroby aut BMW o nazwie BMW po 1945 roku.. No, ale potem ich zmuszono do zmiany nazwy auto sie skonczylo na Wartburgu Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 20:00 businessinsider.com.pl/wiadomosci/te-firmy-wciaz-dzialaja-w-rosji-znamy-zaktualizowana-liste-wstydu/c3h6m7c Francuzi (nie tylko ale glownie) sobie tam świetnie radzą. A spora część firm została sprzedana do spółek z innych krajów poza EU które to spółki są kontrolowane przez właściwy kapital. Jeśli PSA aktywnie działa w Chinach to nie na 90 ale na 150% to co się stało było dogadane i ustalone z udziałem Chin. I w ten sposób wszyscy są zadowoleni a chiny nawet wygrane :) Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 20:52 To juz jest teoria spiskowa.... Co innego sprzedawanie przez zachodnie markety dalej w Rosji, o czym jest artykul, co innego produkowanie tam aut Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 22:16 Faktycznie Na razie wiemy tylko tyle że chiński koncern dongfeng który jest oficjalnym dostawca PSA teraz zaczal dostarczać te same podzespoly do Rosji. Zupełny przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 22:29 trypel napisał: > Faktycznie > Na razie wiemy tylko tyle że chiński koncern dongfeng który jest oficjalnym dos > tawca PSA teraz zaczal dostarczać te same podzespoly do Rosji. > Zupełny przypadek. > Takie podzespoły można kupić w każdym sklepie z podzespołami! Zapytaj bigonucewa. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 06:52 Zupełnie przypadkiem przechodzili obok. Z tragarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 22:33 Oczywiscie, calkowity przypadek... No, ale tu po dokladnej lekturze artykulu chodzi o NIELEGALNA montownie francuskich aut w Rosji. Ruscy nie sa w stanie sami wyprodukowac niczego dobrego poza wodka i bombami atomowymi Czyli wszystko przywoza z Chin, ruscy pod nadzorem chinoli to montuja i sprzedaja w Rosji W zasadzie nie ma to kompletnie ekonomicznego sensu, bo chinole za takie piractwo popieraja drakonski haracz od ruskich Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 06:10 Biorąc pod uwagę że dongfeng ma spółkę założona z PSA i produkującą samochody citroen w Chinach to ma to bardzo duży ekonomiczny sens. Dla Francuzów i Chinoli. A ruscy chcą aut to zapłacą. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 17:27 wislok1 napisał: > Ruscy nie sa w stanie sami wyprodukowac niczego dobrego poza wodka 🤮🤮🤮🤮🤮 A produkcja wódki jak juz ma sie spirytus to jest kurwa tak prosta jak produkcja piasku. Gdzie im tam do koniaków, whisky, itd. "Mieli" fajne alkohole ale nie ruskie tylko z republik. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:36 trypel napisał: > Faktycznie > Na razie wiemy tylko tyle że chiński koncern dongfeng który jest oficjalnym dos > tawca PSA teraz zaczal dostarczać te same podzespoly do Rosji. > Zupełny przypadek. > Nie, stała praktyka. Dla PSA robią X szt. a w wolnym czasie ta sama produkcja idzie dalej - w tym wypadku do ruskich. Mam koleżankę, która długo nadzorowała produkcje w Chinach (ubrania kliku znanych marek). Jak kończyła się produkcja zlecona przez brand, to nie znaczyło, że kończyła sie produkcja. Maszyny pracowały dalej, robiły to samo, czasem z innym znaczkiem czasem na chama z tym samym, tylko wysyłane były gdzie indziej. Trwało to latami i nic sie z tym zrobić nie dało a zrezygnować i sie wycofać sie (pomimo wszystko) nie opłacało. Ze wszystkim co nie wymagalo podzespolow z zachodu liczonych co do sztuki bylo tak samo. Zawsze. A nadwozia robia z lokalnych surowców wiec francuzi im moga nagwizadac... a jak sie nie podoba to spadac z chin. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:39 Przeciez oni mają spółkę z PSA Zupełnie oficjalna spółkę. To nie relacją klient producent ale partner partner Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:57 Ale serio myślisz, że chińczycy będą kogoś traktować jak partnera jeśli mają z nim spółkę?Uzależnili od siebie europę i dobrze wiedzą, że teraz takie PSA może im nagwizdać bo co zrobi?Zwinie się z chin?przeniesie produkcję do Europy?No nie, bo straci dostęp do chińskiego rynku. Chińczycy dobrze o tym wiedzą, więc robią biznes gdzie się da i z kim się da. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:00 Ale mówimy o chińskiej firmie a nie o kraju. Takich firm tam jest sporo. A chińczycy bez exportu padna na ryj bardzo szybko. Oni naprawdę bardzo szanują i dbają o swoich klientów i partnerów z Europy. Każda branza w jakiej pracuje to pokazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:07 Pokico to my jesteśmy uzależnieni od importu z chin a nie oni zmuszeni do exportu do nas. Jak PSA się wycofa z jednej spółki to niekoniecznie nawiąże współpracę z nową, albo nawet jak to nastąpi to już na innych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:14 Oni są tak samo uzależnieni od exportu jak my od importu. Cały rozwój gospodarczy Chin bazuje na rosnącym exporcie a nie popycie wewnętrznym. Dlatego jak tylko się coś dzieje i spada popyt na rynkach expo to państwo interweniuje np dotując transport. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 10:43 trypel napisał: > Oni są tak samo uzależnieni od exportu jak my od importu. Cały rozwój gospodarc > zy Chin bazuje na rosnącym exporcie a nie popycie wewnętrznym. > Dlatego jak tylko się coś dzieje i spada popyt na rynkach expo to państwo inte > rweniuje np dotując transport. > Z każdym rokiem coraz mniej. Owszem, tak rosli. Ale Chinczycy maja to do siebie, ze nie planuja na 5 - 10 lat do przodu tylko na 100 i wiecej. Rozwijaja rynek wew od lat (stad wlasnie nie wpuszczanie od tak zachodnich firm, a "partnerstwa") do tego maja teraz ruskich na widelcu i sporo krajow poludnia im sprzyja. Spokojna twoja rozczochrana, bez jednego PSA przezyja. W kazm raznie nie to jest ich celem, zeby az tak sie kłócić. Duzo lepiej jest od siebie uzalezniac, oplatac, itd.. Minie kilka lat i juz nie masz nic do gadania. Na zewnatrz grzeczni, uprzejmi, uprzejmi, kluturlani, sprawiajacy wrazenie niekonfrotacyjnych ale cwani jak cholera. Jak wiedza ze moga to tupia noga. A jak tupia, to juz "partner" jest od dawna w ciemnej dupie.... tylko jeszcze o tym nie wiedzial Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 10:45 To prawda. Ale wracam do tematu. Jeśli jest spółka chinsko francuska. Produkującą citroeny. I ta spółka teraz sprzedaje do ruskich. To kasa plynie tylko do chińskiego partnera czy do obu? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 13:10 Zapewne za to co sie sprzeda w Chinach do obu, a to co sie sprzeda poza chinami nie do obu. A nawet jesli, to to ni cholery nie pokrywa strat po fabryce i zyskow z tej, ktora mieli + tworzy "polityczny" problem partnerstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 14:27 Myślisz że tak działają duże spółki, że coś zapewne dla jednego a drugiemu nic? Może u ruskich ale nie w Chinach Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 14:29 Mysle, ze wszystko zalezy od umowy i nie sadze by sie umawiali na dostawy nadwozi do ruskich. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 14:31 Nie, sprawa do kogo należy spółka i do kogo trafia wypracowany zysk nie zależą od chwilowej sytuacji komu sprzedajemy tylko były zdefiniowane jak spółka była zakładana Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 17:28 Ale nie cały zysk spólki musi trafiac do obu wspolwascicieli. To sie na rozne sposoby da rozwiazac. Tak czy siak, nie sadze by francuzi sie z tego cieszyli. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 19:26 Oczywiście że Francuzi się nie cieszą ze musieli przestać robić biznes u ruskich w przeciwieństwie do Nestlé czy innego reiffeisen banku z Austrii Ale zawsze trochę przynajmniej zarobić mogą Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 09:19 galtomone napisał: > Mysle, ze wszystko zalezy od umowy i nie sadze by sie umawiali na dostawy nadwo > zi do ruskich. Ale chyba cały ten podwątek to podejrzenie, że cichutką umowę mają. Taką nieoficjalną aby zachowana była polityczna poprawność. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:03 trypel napisał: > Przeciez oni mają spółkę z PSA > Zupełnie oficjalna spółkę. To nie relacją klient producent ale partner partner 😂😂😂😂😂😂 Partner - partner - teraz to mnie doprawdy rozbawiłeś. Wszyscy tam od jakiegoś czasu maja takie społki, bo inaczej nie da sie "byc" w chinach. Tak chronia swoj rynek, przejmuja know - how i co dodatkowo utrudnia wszelkie sprawy roszczeniowe i o wlasnosc intelektualna. Nie masz takiej spolki, nie ma cie w chinach. To zadne partnerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:10 Żeby zaistnieć w Chinach trzeba mieć spółkę joint venture z lokalnym kapitałem Ale nie musi to być spółka produkcyjna. A tu jest. Jeśli ta spółka sprzedaje do ruskich części albo wręcz całe podzespoły do produkcji citroena to znaczy ze obie strony czerpią z tego korzyści. Nawet jak biedni Francuzi są do tego zmuszeni to i tak swoją działkę mają. Po prostu biznes Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 10:44 No w takim rozumieniu tak... ale nie sadze by na calej operacji byli do przodu. A protestuja dla zasady... tyle co warte co papier na ktorym te protesty drukuja. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:30 trypel napisał: > businessinsider.com.pl/wiadomosci/te-firmy-wciaz-dzialaja-w-rosji-znamy-zaktualizowana-liste-wstydu/c3h6m7c > Francuzi (nie tylko ale glownie) sobie tam świetnie radzą. A spora część firm z > ostała sprzedana do spółek z innych krajów poza EU które to spółki są kontrolow > ane przez właściwy kapital. > Jeśli PSA aktywnie działa w Chinach to nie na 90 ale na 150% to co się stało by > ło dogadane i ustalone z udziałem Chin. > I w ten sposób wszyscy są zadowoleni a chiny nawet wygrane :) > > Tylko jeśli tak jest to raczej oni płacą chińczykom a nie odwrotnie. Na pewno nie chcieliby stracić chińskiego rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:28 trypel napisał: > Znając Francuzów i ich chęć do dalejszej współpracy z ruskimi dogadali się z ni > mi przez chińczyków a na pokaz będą rwać szaty jakie to nieszczęście ich spotka > ło > Spoko, tylko po co Ruskie mieliby sie z nimi dogadywać. Od Chińczyków dostają części (nadwozia co tam trza) a fabryki zostały. To po chuj płacić? Za samoloty które zostały też przecież nie zapłacili tylko sobie wzięli. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:36 Za samoloty które zostały też przecież nie zapłacili tylko sobie wzięli. Bzdury gadasz, Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:38 bigzaganiaczzz napisał(a): > Za samoloty które zostały też przecież nie zapłacili tylko sobie wzięli. > > > Bzdury gadasz, Powiadasz? www.msn.com/en-us/money/companies/russia-seized-400-foreign-owned-jets-then-an-epic-insurance-fight-began/ar-BB1kbZAN Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:53 Ja pierdole wsj najwieksza szczujnia lewacka <facepalm> juz wiem czemu jestes taki oszolominiony, to juz ruska prawda ma wiecej prawdy niz wsj www.reuters.com/business/aerospace-defense/aviation-lessor-settlements-with-russia-over-trapped-planes-2024-01-31/ Ireland-based AerCap (AER.N), opens new tab, the world's largest lessor, said last September it had received $645 million from NSK in a settlement over 17 jets and five spare engines leased to state-controlled airline Aeroflot (AFLT.MM), opens new tab and its subsidiary Rossiya. Szczujnia The planes are owned by a small number of big but mostly no-name aircraft-leasing companies Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:09 Tylko z róznych zródeł wynika, że wartośc tych samolotów to jakieś 5 x wiecej. Ruskie za nie zaplacily. Zwracm uwage na słowo "settlement". Ale fakt, nie wiedzialem, ze w ogóle sie zdecydowali cokolwiek zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 08:26 To spawdz sobie co znacze settlement Te rozne zrodla to wsj cnn i nyt? Gdyby cie ciekawilo dlaczego te paszkwile sa puszczane teraz , to zeby zrobic podklad dla galtusiow jak ty i zeby im wytlumaczyc kradziez rosyjskich aktywow, Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 10:45 Jak Ci zajebie auto tak, ze nic mi nie zrobisz i go nie odzyszkasz ewer to zgodzisz sie na ugode by odzyskac 1/5 i nie glodowac czy uniesiesz sie hoinorem i zdechniesz z glodu? Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 10:28 Przeznaczyli 4 miliardy wiec sobie nie projektuj jakichs filmow Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 09:30 bigzaganiaczzz napisał(a): > To spawdz sobie co znacze settlement Sprawdź sobie sam pajacu i kacapski agencie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 10:27 Sam jestes glupim pajacem szukajac w polskim slowniku znaczenia slowa po angielsku dictionary.cambridge.org/dictionary/english/settlement an official agreement that finishes an argument: Rozliczenie Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 10:53 bigzaganiaczzz napisał(a): > Sam jestes glupim pajacem szukajac w polskim slowniku znaczenia slowa po angiel > sku > > dictionary.cambridge.org/dictionary/english/settlement > an official agreement that finishes an argument: > > Rozliczenie 😂😂😂😂 Ty to chyba nie przeczytałeś tego co linkujesz za bardzo... agreement that finishes an argument / an arrangement to end a disagreement involving a law having been broken, without taking it to a law court, or an amount of money paid as part of such an arrangement / itd I domyslnie jest to zawsze zwiazne z kompromisem. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 11:09 Odcieli ich od swifta , UNIEMOZLIWIAJAC uregulowanie platnosci. Puscili w swiat jakies gowno dla galtusiow ,rosjanie "ukradli" samoloty , Tluszcza sie jara a w tle jakos to uregulowali , poprzez ubezpieczenia roszczenia czy co tam jeszcze, ale to nie wazne bo przeciez mozna nadal oszolomionym tumanom wciskac jakies brednie z dupy, łyna wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 11:14 Tak na marginesie , teraz putin oglosil ze konfiskuja wszystko co amerykanskie w rosji, bedzie sprzedane a kasa przekazana tym ktorym ujradli pieniadze na zachodzie Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 24.05.24, 13:26 bigzaganiaczzz napisał(a): > Odcieli ich od swifta , UNIEMOZLIWIAJAC uregulowanie platnosci. Kacapy sami się odcięli, gdy po bandycku dokonali napaści. Powinni być odizolowani od cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Settlement 24.05.24, 10:52 bigzaganiaczzz napisał(a): > To spawdz sobie co znacze settlement proste - ugoda. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: Settlement 24.05.24, 11:18 Dla ciebie tez cos mam Nie widzisz upadku europy ale inni widza youtu.be/-TQimAGEBEg?si=cUItNPSObyAJdCVa Moze nawet wislok pokusilby sie o komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Settlement 24.05.24, 11:39 jak sie nie ma argumentow, to sie wysyla pierdoly... co ta dziunia opowiada... frytki w restauracji...szkoda moich 17 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Settlement 24.05.24, 12:35 bigzaganiaczzz napisał(a): > Dla ciebie tez cos mam > Nie widzisz upadku europy ale inni widza A może coś o "najnowocześniejszym", "najlepszym" i "naj-naj" systemie S-400 powiesz? Co tam w centrali mówią? Jak się narracja zmieniła od przedwczoraj? (dla niewtajemniczonych - S-400 to kacapska "superbroń", system obrony powietrznej teoretycznie zdolny zestrzeliwać nie tylko rakiety balistyczne i jakikolwiek samolot, ale także [choć to niepotwierdzone] nawet satelity na LEO; wczoraj wyciekły nagrania spod Mospine w Okręgu Donieckim na Ukrainie - nie dość, że jedno zrobione z ukraińskiego drona rozpoznawczego, który niewykryty na spokojnie cel oznaczał, to jeszcze pokazujące, jak w ten "naj" system wali pochodząca jeszcze z końcówki lat 80-tych MGM-140 ATACMS - i to jak - z całego kompleksu zostaje jedna postrzelana wyrzutnia - radar i stanowisko dowodzenia zniszczone) Jak tam pastuszkin? Co centrala na ten temat przekazała w "komunikacie dziennym"? Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Settlement 24.05.24, 13:33 Jak to co to mistyfikacja zachodu. Nic takiego nie miało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Settlement 24.05.24, 13:53 only_the_godfather napisał: > Jak to co to mistyfikacja zachodu. Nic takiego nie miało miejsca. Ruskie same filmy nagrały i w nety wrzuciły. Cała bateria (z wyjątkiem jednej wyrzutni) się poszła kochać. Koszt? 800 milionów dolarów przynajmniej (zubożone wersje eksportowe sprzedawali po miliard dwieście milionów dolarów przed wojną z Ukrainą, ale to cena z zapasem rakiet). Walnęli w nią z pomocą od trzech do pięciu pocisków MGM-140, koszt 3 do 5 milionów dolarów (pod warunkiem, że za nie płacisz, a nie dostajesz w prezencie). Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Settlement 24.05.24, 14:02 Nie no, ja to wiem, ale piszę co ci napisze bigonucow. To była mistyfikacja zachodu dla takich jak my żebyśmy w to uwierzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Settlement 24.05.24, 14:59 bigzaganiaczzz napisał(a): > Jeblo to jeblo na h drazyc Hehe. Oby więcej. Takie "bum" za prawie miliard zielonych to doskonałe wieści dla Ukraińców. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 07:37 Jak to po co? Chiński koncern sprzedaje również do Europy. Jak wkurzy psa to sobie znajdą inny. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 11:59 galtomone napisał: > A niby dlaczego mieliby mieć. Ty płacisz ludziom/firmom jak nie musisz? Ludzi w biznesie motywują głównie dwie rzeczy: chciwość i strach. (Leszek Czarnecki). A hajs byłby za nie robienie dymu. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 12:18 Ludzi w biznesie motywują głównie dwie rzeczy: chciwość i strach. (Leszek Czarnecki To jest obslizgla menda Nie sugerowalbym sie jego zlotymi myslami Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 13:55 Czemu? Moim zdaniem bardzo trafnie to ujął. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiaczzz Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 14:08 Bo to menda z okresu dzikiego kapitalizmu dzikiej transformacji i kradnij co sie da i h wie o normalnym biznesie, naogladal sie wall str z douglasem i swiruje pawiana Dla przykladu Patagonia i Yvon Chouinard, zeswirowal na starosc ale biznesu nie zaczal z chciwosci czy strachu, poprostu to lubil, a typy jak czernecki nawet czegos takiego nie rozumieja Motoryzacyjnie , Pagani , mily starszy pan , robi co lubi jakos sie kreci Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 18:54 Idea Bank Ukraina. Tak się kręci biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 19:40 Dziwna sprawa..... To nie tak latwo zrobic identyczne auto, jak firma francuska sie wycofala z Rosji... Diabel tkwi w szczegolach.... Od momentu wycofania na pewno we Francji wprowadzono ulepszenia.... Do tego wskutek sankcji zachodnich nie ma dostaw czesci do aut dla Rosji Wiec to auto albo jest sfalszowana wersja, ODPADEM, , albo chinole nielegalnie przekazali cala dokumentacje i czesci produkowanych u siebie Francuzow ruskim... Tak czy siak postepowanie chinoli budzi przerazenie, sa perfidni i do szczetu zaklamani... Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 19:58 Czytalem wiele artykulow, ze produkcja aut w Rosji lezy i kwiczy.... Ruscy z powodu sankcji robia auta jak za Brezniewa, czyli wyjatkowo prymitywne.. Tylko na zewnatrz przypominaja auta nowoczesne... Trudno mi uwierzyc w to, ze tak perfidni chinole ruskim przekazali CALA dokumentacje aut... Co tam i przekazali, ale nie wszystko I teraz ruscy produkuja przypominajace na zewnatrz dotychczas produkowane modele CIemny ruski lud to kupi Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 22.05.24, 22:32 wislok1 napisał: > Czytalem wiele artykulow, ze produkcja aut w Rosji lezy i kwiczy.... > > Ruscy z powodu sankcji robia auta jak za Brezniewa, czyli wyjatkowo prymitywne. > . > > Tylko na zewnatrz przypominaja auta nowoczesne... > > Trudno mi uwierzyc w to, ze tak perfidni chinole ruskim przekazali CALA dokumen > tacje aut... > Co tam i przekazali, ale nie wszystko > I teraz ruscy produkuja przypominajace na zewnatrz dotychczas produkowane mode > le > > CIemny ruski lud to kupi A czytałeś artykuł? Bo nie sądzę. Ruscy nic nie robią. Dostają do montażu gotowe nadwozia i podzespoły. Pewnie żadnej dokumentacji też nie dostali. Z jednej strony to fajnie, bo uzależnia kacapów jeszcze mocniej od Chin, z drugiej niefajnie dla PSA, która pewnie od fabryk z Chin jest już na tyle uzależnione, że nie może z dnia na dzień wypowiedzieć im umowy, pomimo istotnego naruszenia jej warunków. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: No i są chińskie cytryny od ruskich 23.05.24, 21:27 Artykul jest dosc chaotyczny i zapewne to tlumaczenie z google na zywca.. Latwo zrobic blad Faktycznie, to ma byc tylko montownia Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Wraca Wołga! 23.05.24, 15:00 Wołga wraca. Tzn. dokładnie tak, jak "wrócił" Moskwicz :-) Myślę, że już czas już, żeby Rosjanie przechodzili przyśpieszone kursy standardowego mandaryńskiego - albo szykowali się na tzw. kryterium uliczne pt. "nasze są ulice, wasze kamienice". Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wraca Wołga! 23.05.24, 20:09 Jeśli miałaby to być Czarna Wołga to ludzkość może mieć przerąbane. W takich podjazdach jeździły kiedyś wampiry które ludzi porywały. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Wraca Wołga! 23.05.24, 23:47 tbernard napisał: > Jeśli miałaby to być Czarna Wołga to ludzkość może mieć przerąbane. W takich po > djazdach jeździły kiedyś wampiry które ludzi porywały. Jeden Beria. Zresztą podobno nie do końca potwierdzone dane. No i nie tyle "wampir", co po prostu gwałciciel. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Wraca Wołga! 23.05.24, 21:25 Po co taki wielki ekran na prawo od kierownicy ???? Kierowca ma sie patrzyc na droge, a nie ogladac w czasie jazdy filmy i teledyski, czytac media spolecznosciowe..... Totalna paranoja Do spgladania na nawigacje wystarczy maly ekran, tak samo do wlaczania muzyki i telefonowania Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Wraca Wołga! 23.05.24, 22:45 premier onucowni sie wkurza ze nawet kierownicy nie sa w tym grajdole zaganiacza wyprodukowac... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Wraca Wołga! 23.05.24, 23:45 marekggg napisał: > premier onucowni sie wkurza ze nawet kierownicy nie sa w tym grajdole zaganiacz > a wyprodukowac... Bo Rosja przez ostatnie 30 lat straciła wszystko. Wpierw uzależniła się od zachodniej techniki, potem przeszła na chińską. Rosja stała się krajem "surowcowym", jak byłe afrykańskie kolonie Europy. Putin sądził, że skoro surowców tych mają w bród, to ktoś z nim będzie negocjował na równych warunkach. A wychodzi na to, że Xi jest rozsądnym gościem i postanowił "przy okazji" sprowadzić Rosję do poziomu swojej kolonii. To, że kacapy musiały drony importować z objętego od 40 lat sankcjami Iranu, bo same nie potrafiły podjąć się ich produkcji mówi chyba wszystko. Są niesamowici, jeżeli chodzi o ich wiedzę na temat techniki rakietowej (z tym, że sprzed 30 lat - taki Musk ich w 10 "nadrobił"), mają osiągnięcia dotyczące reaktorów atomowych, ale jeżeli chodzi o "przemysł dóbr konsumpcyjnych" to leżą i kwiczą. Kacapskie świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 09:39 qqbek napisał: > Są niesamowici, jeżeli chodzi o ich wiedzę na temat techniki rakietowej (z tym, > że sprzed 30 lat - taki Musk ich w 10 "nadrobił"), mają osiągnięcia dotyczące > reaktorów atomowych, ale jeżeli chodzi o "przemysł dóbr konsumpcyjnych" to leżą > i kwiczą. Kacapskie świnie. Zaczynają pomału (dzięki rabunkowej wojnie) podnosić poziom nasycenia w liczbie sedesów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Mowa oczywiście o sedesach zwyczajnych, gdyż w przypadku sedesów ze złota dla zamożnej klienteli, to są światową czołówką. Być może wynika to z faktu, że w krajach cywilizowanych nie przyjęła się moda w gronie zamożnych na sedesy ze złota ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 10:07 Stare chińskie przysłowie mówi: "nie ważne z czego jest kibel, ważne czy jest go do czego podłączyć" Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 10:57 w kacapstanie sie go podlacza z gory do wiadra a z dolu do podworka Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 11:12 marekggg napisał: > w kacapstanie sie go podlacza z gory do wiadra a z dolu do podworka Jak się go zdobędzie. Bo "trofiejne" się coraz rzadziej zdarzają. To nie pierwsze miesiące wojny, gdzie w kilka tygodni kacapia poczyniła spore postępy na froncie, tutaj każdy niepostrzelany kibel jest na wagę złota. Pomyśl tylko, co by się stało, gdyby udało im się wziąć Charków w marcu 2022 roku? Doszłoby do nieuchronnej dewaluacji wartości symbolicznej trofiejnego kibla, a kacapskie firmy kurierskie zalane zostałyby falą "porcelanowych suwenirów". Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 11:01 qqbek napisał: > Stare chińskie przysłowie mówi: "nie ważne z czego jest kibel, ważne czy jest g > o do czego podłączyć" > Mieszasz politykę do kultury i zachowań zwykłych Rosjan. Aleksander Puszkin, Nicolai Gogol, Hrabina Segur Olga Khokhlova, Rasputin, rosyjski Andriej Sacharow O nich sobie poczytaj. Siara brachu. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 11:32 wymieniles 6 ludzi na +/- 200 milionow? siara stary... Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 13:32 hrasier_2 napisał: > Rasputin, rosyjski Może by tak drugi ras putina ktoś odstrzelił. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Wraca Wołga! 24.05.24, 16:40 > A wychodzi na to, że Xi jest rozsądnym gościem i postanowił "przy okazji" sprowadzić Rosję > do poziomu swojej kolonii. Xi nie jest "rozsądnym gościem" tylko imperialnym skurwysynem na poziomie rzadko nawet spotykanym u dawnych cesarzy. Odpowiedz Link Zgłoś