Dodaj do ulubionych

Kilometry liczone podwójnie

16.07.24, 19:12
Zrobiłem 750 km z przyczepka.
Start wczoraj o 18.00 21.30 w Warszawie, dzisiaj start o 13.00 i 17.00 w domu.
Jestem zjebany jak po 1500 km na raz.
Świetne doświadczenie bo od razu wszystkie myśli o przyczepie kampingowej albo kamperze uciekają daleko daleko
Nie wiem czy bardziej męczy tempo czy patrzenie non stop w lusterko czy coś się nie zerwało mimo 6 taśm. W każdym razie to nie dla mnie zajęcie.
Skacze toto, hałasuje, zakrety inaczej, jak raz się zapomniałem przy wyprzedzaniu to się okazało że przy 140 zaczyna myszkować a to cholernie nieprzyjemne (dobrze ze wracałem pusty)
Dosyć na długo
Następnym razem chyba lepiej busa pożyczyć
Obserwuj wątek
    • donvito52 Re: Kilometry liczone podwójnie 16.07.24, 20:25
      trypel napisał:

      > Zrobiłem 750 km z przyczepka.
      > Start wczoraj o 18.00 21.30 w Warszawie, dzisiaj start o 13.00 i 17.00 w domu.
      > Jestem zjebany jak po 1500 km na raz.
      > Świetne doświadczenie bo od razu wszystkie myśli o przyczepie kampingowej albo
      > kamperze uciekają daleko daleko
      > Nie wiem czy bardziej męczy tempo czy patrzenie non stop w lusterko czy coś się
      > nie zerwało mimo 6 taśm. W każdym razie to nie dla mnie zajęcie.
      > Skacze toto, hałasuje, zakrety inaczej, jak raz się zapomniałem przy wyprzedzan
      > iu to się okazało że przy 140 zaczyna myszkować a to cholernie nieprzyjemne (do
      > brze ze wracałem pusty)
      > Dosyć na długo
      > Następnym razem chyba lepiej busa pożyczyć
      >
      Dopuszczalna prędkość z przyczepą to: na obszarze zabudowanym - standardowo 50 km/h, poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych - 70 km/h, poza obszarem zabudowanym na drogach dwujezdniowych, ekspresowych i autostradach - 80 km/h.

      140km/h żeś Waść ostro przegiął.
      Miałeś szczęście, że Cię nie rozhuśtało. Jak zacznie mocno bujać to już jest nie do opanowania.
      Na YT jest sporo filmów z taki scenami.
      • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 16.07.24, 20:28
        Nigdy cie laweciarz nie wyprzedzał? Z dwuosiowymi często jada 140-150
        Ja miałem tempomat na 120. Ale nieraz musiałem wyprzedzić a cholernie nie lubię innych spowalniać więc jak musiałem to dodawałem gazu
        Ale wężykowanie faktycznie jest bardzo niefajne
    • skitenis Re: Kilometry liczone podwójnie 16.07.24, 21:40
      Tak mi się od razu skojarzyło z dawnych czasów
      www.youtube.com/watch?v=klwaZrDkrpg
      • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 16.07.24, 21:44
        Kurwa w pizde daj
        Polski język jest bardzo bogaty :)
        Czy faktycznie przyspieszenie by wyrównało,
    • waga173 Re: Kilometry liczone podwójnie 16.07.24, 23:25
      Przy 140 zaczynalo myszkowac. Dobrze ze wracalem pusty? Zle! Przyczepa powinna byc tak zaladowana zeby gniotla na hak (czytaj tylne kola ciagnacego) przynajmniej dziesiecioma procentami swojej wagi. A jak pusta to dolozyc trylinek, bambulcow albo trupa tesciowej z przodu, bo inaczej to bedzie myszkowac. Dla lepszego zrozumienia co mowie, wyobraz sobie przyczepke dwukolke dociazona z tylu tak ze unosi hak i pojedz taka 140.
    • galtomone Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 09:03
      Z przyczepką kijowo, też nie lubię.
      Z jednej strony jedzie sie jak z przyczepą, z drugiej, to jednak malutkie gówienko z tyłu i nie ma frajdy.

      Z dużą przyczepą lubię, wtedy fakt, że się jedzie wolniej jest naturalny z powodu wagi ustrojstwa i jazda jest i tak zajmująca.
      • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 09:44
        Z dużą jedzie się lepiej?
        Ja mailem taka z dmc 750
        Sama przyczepka ze 300 a w sumie z obciążeniem 450
        Wkurza ten brak resorowania i skakanie i szarpanie na każdym wyboju
        • galtomone Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 10:23
          trypel napisał:

          > Z dużą jedzie się lepiej?

          Nie wiem czy lepiej, inaczej. Duża masa zestawu mnie przynajmniej hamuje przed tym, żeby przeginać z prędkością.
          W miejscu takim zestawem nie stanę.

          > Ja mailem taka z dmc 750

          Nie wiem jaka była ta z którą jeździłem, ale dwu osiowa i spoko ponad 4m długości (a nie wiem czy nie zaniżam).

          Ciągałem to przedłużanym Transitem (ale bez bliźniaków) i przyczepa była cięższa od pustego auta znacząco i równie długa.

          Jeździło się tym fajnie.
          Na szczęście (choć blaszanka), to miałem szyby w tylnych drzwiach bo inaczej zapinanie tej przyczepy w pojedynkę byłoby trudne.
          • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 10:50
            Fakt
            Tu może być problem ze tak naprawdę w jeździe tego nie czułem, w sensie na powrocie 300 kg z tyłu było niedoczuwalne pod gazem i stąd jak przy wyprzedzaniu dodawałem gazu to za szybko robiło się za szybko :)
            • galtomone Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 14:07
              Tak sądzę. Jak na kierownicy i dupą masy i zmiany zachowania auta nie czujesz to się łatwo zapomina.

              Ale fakt, taka jazda jest bardziej męcząca bo jednak człowiek jedzie bardziej skupiony.
    • skitenis Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 10:43
      Woziłem kiedyś przyczepą, do rodziny w góry, ciężkie wyposażenie domu. Focusem 1,6 benzynka, Dusił się przy ruszaniu z niskich obrotów pod górę, a przez dodawanie obrotów wykończyłem sprzęgło. Faktycznie lepiej było wziąć busa i załatwić to na raz.
      • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 10:51
        Może kiedyś C8 zamienię na jakiegoś experta czy innego jumpy żeby tylko motocykl na wysokość się mieścił i będzie z głowy
        • galtomone Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 14:12
          Na tle takich różnych vanów, itp - szczególnie jak patrze na auta Kangoo podobne to mnie sie bardzo podoba idea Fiata Scudo II podoba.
          Szczególnie w takiej wersji osobowej bardziej... (na taxi też jeżdżą). Najmniejsze z tych dużych VANów sie optycznie wydają.
          A jak sie wywali fotele to miejsca w tym musi byc sporo.

          Takie coś np: www.otomoto.pl/osobowe/oferta/fiat-scudo-long-brygadowka-klima-l2-import-ID6GAgqg.html

          Albo Proace w podobnej wersji.
          • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 14:18
            Scudo też super
            Dokladnie jeżdżąc C8 takie mi przychodzą do głowy na kiedys.
            Wygodne jak osobowe ale mogę wziąć rowery do środka, skuter jakby co (do Vito się miesci a to chyba podobna wysokość), na narty też ideal z kumplami. No i pozycja zajebiscie mi odpowiada
            • galtomone Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 14:35
              VAN a nie wygląda całkiem jak VAN.
              Vito chyba szersze (tak na oko), ale wszyscy znajomi co kupili (do firm ale nie jakieś ekstrema typu budowlanka czy przewozy międzynarodowe - tylko tak co by i rodzine i towar do firmy/klineta podrzucić), wszyscy narzekali.
              Co ciekawe najbardziej na silniki (220 CDI?), że to sie sypie dość szybko a serwis drogi w juch.
              • trypel Re: Kilometry liczone podwójnie 17.07.24, 14:40
                Ja jezdzilem V klasa czyli Vito na wypasie.
                No ja bym tego prywatnie jest chciał. Mało miejsca na nogi z przodu.
                Ale akurat silnik 2.1 wole od nowego 2.0 w mercedesie.
                W każdym razie idąc w kierunku takiego osobowego dostawczaka biorę pod uwagę tylko francuza albo Włocha. Z uwagi na 2.0 hdi albo 1.6 hdi.
                I taniość serwisu
    • galtomone Tak btw przyczep i zapierdalania 17.07.24, 20:14
      autokult.pl/polacy-tworza-niezwykle-przyczepy-w-czasie-covid-u-oferowalismy-cos-czego-ludzie-potrzebowali,7048358121531936a

      "To właśnie podwozie, czyli konstrukcja ramowa i niezależne zawieszenie wyróżniają nasze przyczepy na rynku. Standardowe zawieszenia typu belka są nieporównywalne z naszym. Każdy, kto przejedzie się z Maturi jest zachwycony. I to nie ważne, czy jedziesz w terenie czy po asfalcie. Można z nią jechać z prędkością 120-130 km/h i nie czujesz, że masz przyczepę. Oczywiście nie w każdym kraju, bo wszystko zależy od przepisów. U nas jest to maksymalnie 80-90 km/h, ale już na przykład w Słowacji można jeździć z prędkością do 130 km/h, jeśli homologacja to dopuszcza. A nasze taką mają."

      Taką se kup ;-)
      • trypel Re: Tak btw przyczep i zapierdalania 17.07.24, 20:22
        Pomyśl super
        Ale urlop w czymś takim to byłaby dla mnie kara
        Wolałbym w pracy zostać
        • galtomone Re: Tak btw przyczep i zapierdalania 17.07.24, 20:24
          A czy ja cie na urlop w przyczepie wysyłam. Se kup do ciągania ;-) Skoro ma homologacje na 130 to pewnie z luzem 160 pojedzie 😈😉
          • trypel Re: Tak btw przyczep i zapierdalania 17.07.24, 20:28
            Bo to są takie teraz popularne mikrokampingi :)
            Jak mikroapartamenty
            A przygody z ciąganiem raczej nie powtórzę. Po serwisie wracam skuterem na kołach
            Na pewno będzie fajniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka