hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 20:04 A to jeszcze brakuje z obietnic Słońca Peru.Trzeba patrzeć na ceny ropy. Nigdy nie tankuj pod korek. Teraz jest cena ropy w dół i Putin się smuci. Najlepszy numer to- Niemcy korzystają z rosyjskiej ropy w wersji indyjskiej. Udział Rosji w całkowitym imporcie ropy naftowej do Niemiec spadł z 36,5 procent w styczniu 2022 roku do 0,1 procent w styczniu 2023 roku. Federalny Urząd Statystyczny podał, że w 2023 roku Niemcy zakupiły od Indii produkty naftowe o wartości 451 milionów euro.to było w roku. 2023. Tak się zbroi Putina. A lemingi zupełnie tego nie jarzą. biznesalert.pl/niemcy-ropa-rosja-indie-energetyka/ Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 20:22 hrasier_2 napisał: >Nigdy nie tankuj pod korek. A dlaczego nie? Ja nie paamietam kiedy i czy wogole kiedys tankowalem inaczej... Jedynie pytanie czy koncze po po pierszym "odbiciu" czy jeszcze klike pare razy az sie przelewa :) I zyje? Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 20:33 engine8t napisał: > hrasier_2 napisał: > >Nigdy nie tankuj pod korek. > > A dlaczego nie? > Ja nie paamietam kiedy i czy wogole kiedys tankowalem inaczej... > Jedynie pytanie czy koncze po po pierszym "odbiciu" czy jeszcze klike pare razy > az sie przelewa :) > I zyje? Ja napisałem do pierwszego odbicia. Bo niektórzy ciągną dalej. A co się dzieje to sobie wyszukaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kreinto Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 21:42 hrasier_2 napisał: > A co się dzieje to sobie wyszukaj. Nic się nie dzieje. Urban legend. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 05:14 kreinto napisał: > hrasier_2 napisał: > > > A co się dzieje to sobie wyszukaj. > Nic się nie dzieje. Urban legend. Jasne. Kiedy jeździła po ulicach czarna wolga. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 22:25 hrasier_2 napisał: > engine8t napisał: > > > hrasier_2 napisał: > > >Nigdy nie tankuj pod korek. > > > > A dlaczego nie? > > Ja nie paamietam kiedy i czy wogole kiedys tankowalem inaczej... > > Jedynie pytanie czy koncze po po pierszym "odbiciu" czy jeszcze klike par > e razy > > az sie przelewa :) > > I zyje? > Ja napisałem do pierwszego odbicia. Bo niektórzy ciągną dalej. A co się dzieje > to sobie wyszukaj. Co najwyzej sie troche rozleje. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 22:56 engine8t napisał: > Ja nie paamietam kiedy i czy wogole kiedys tankowalem inaczej... > Jedynie pytanie czy koncze po po pierszym "odbiciu" czy jeszcze klike pare razy > az sie przelewa :) > I zyje? Tak jak ja. Po pierwszym odbiciu tankuje dalej, po drugim odbiciu biore oddech i tankuje dalej, ale po trzecim odbiciu odkladam "pompe". Bo jak kiedys zem po rzecim odbiciu tankowal dalej to zamiast czwartego odbicia mialem spora cofke. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 23:06 Ja jak mam dłuższą trasę zrobić to jeszcze dotankowuje poprzez dodatkowe odbicie (albo dwa) jakiś dodatkowy litr Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 [...] 21.03.25, 23:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 21.03.25, 23:17 Ja po tankowaniu z odbiciem juz nigdzie nie jade bo nie wiem czy jestem w smochodzie czy w pociagu a moze w samolocie. Chyba w pociagu. Do alkoholu rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 17:18 bywalec.hoteli napisał: > Ja jak mam dłuższą trasę zrobić to jeszcze dotankowuje poprzez dodatkowe odbici > e (albo dwa) jakiś dodatkowy litr Nie zapominaj tez ze dystrubutory mierza objetosc a nie wage wiec nalezy tankowac wczesnie rano kiedy paliwo jest zimne i wtedy sie go wiecej natankuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 17:51 Zbiorniki są pod ziemią. Stała temperatura praktycznie cała dobę Odpowiedz Link Zgłoś
donvito52 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 18:40 trypel napisał: > Zbiorniki są pod ziemią. Stała temperatura praktycznie cała dobę > Uprzedziłeś mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 05:55 Często też rankuję, trudno odmówić sobie świtańca gdy ochota jest, a nie potrzeba i co ciekawsze...nic mnie to nie kosztuje🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 14:36 Masz ochote kogos zrankowac? To potem daj mu jakis bandazyk i plasterek. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2002 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 08:32 5,19 zł/litr 95-to jest cena ! Diesel 5,72 zl-rekord. W stolicy widziałem 5,85 zł za diesla-koło Castoramy na Targówku. Ale czy to na długo takie ceny-bo podobno marże zaczynają sobie podnosić- co by za tanio dla nas nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
xstefciax Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 18:52 Ciepło się zrobiło, będę jeździć rowerem. Niemniej czasem auto potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 19:11 xstefciax napisała: > Ciepło się zrobiło, będę jeździć rowerem. Niemniej czasem auto potrzebne. Pogoda od niedzieli się zmienia. Szybko wrócisz do auta. Ja tam nie patrzę na ceny wachy. Tankuje jak jadę na ranczo na stacji Shell. I tak muszę przegonić bo mi się DPF zapycha od jazdy koło trzepaka. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 22:05 xstefciax napisała: > Ciepło się zrobiło, będę jeździć rowerem. Niemniej czasem auto potrzebne. A masz rower z przerzutkami? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 12:19 Super. Ja nie mam roweru i od czasu do czasu korzystam z wrocławskiego roweru miejskiego które mają dwa warianty przerzutek. Jedne są 3-biegowe a drugie 7-biegowe. Oba warianty to przerzutki wewnętrzne w piaście Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 12:47 te przerzutki w piascie, to masakra. to holenderski albo jakis tam inny wynalazek. zeby zmienic detke to jak sie je st przyzwyczajony do normalnego Shimano to jest jakis kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 14:52 To zadanie dla mechanika rowerowego. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 14:57 marekggg napisał: > te przerzutki w piascie, to masakra. to holenderski albo jakis tam inny wynalaz > ek. zeby zmienic detke to jak sie je st przyzwyczajony do normalnego Shimano to > jest jakis kosmos. Dziwne - córka ma (3 biegi w piaście) i jako żywo producentem jest "normalne Shimano". Wymiana dętki jest prostsza (i dużo mniej okazji do uwalenia się smarem po pachy) niż w wypadku zwykłej zewnętrznej przerzutki - odpinasz tylko linkę z "koszyczka", tak żeby zyskać trochę luzu i już można zdjąć koło. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 15:32 A ja kiedys wymyslilem ze detka rowerowa powinna byc zrobiona nie okragla jak litera O tylko w ksztalcie litery C z koncami blisko siebie a nawet na lekki zaklad. Wtedy zdejmowanie kola dla wymiany detki nie byloby w ogole potrzebne. Widocznie z jakiejs przyczyny takich detek nie robia ale pojecia nie mam co to za przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 16:21 marekggg napisał: > te przerzutki w piascie, to masakra. to holenderski albo jakis tam inny wynalaz > ek. zeby zmienic detke to jak sie je st przyzwyczajony do normalnego Shimano to > jest jakis kosmos. Co za bzdury. Taki sam problem z zewnętrzną. Ja co roku oddaje na serwis i mam spokój. Ostatnio wyrzuciłem opony, choć były dobre. Bo obmurówki były białe. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 19:26 hrasier_2 napisał: > Ostatnio wyrzuciłem opony, choć były dobre. Bo obmurówki były białe. Zacznij krasc rowery w dzien to bedziesz lepiej widzial co kradniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 19:22 Ja ostatnio zatankowałem z kumplem 1.2 litra. Paliwo było dość tanie, wyszło ok. stówki za litr. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 20:09 hukers napisał: > Ja ostatnio zatankowałem z kumplem 1.2 litra. > Paliwo było dość tanie, wyszło ok. stówki za litr. > Byl kiedys taki zart: Co to jest nic? Pol litra na dwoch! Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 22:18 toreon napisał: > Ja też. I zasłałem łóżko. To bałdzo niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 22:57 trypel napisał: > To bałdzo niedobrze. > Swoją drogą to był ulubiony dowcip mojego dziadka. To "oj nie bałdzo" w jego wykonaniu słyszę czasem do dziś, choć od nastu lat nie ma go już z nami :-) Miłe wspomnienie dość kostycznego człowieka - dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 22:54 Gratuluję! Ja "rankuję" zazwyczaj kawą i dwójeczką, więc 5,77 za litr byłoby czymś, co by mi dodatkowe kilka złotych przychodu przyniosło. 5,50 dzisiaj w Lublinie na marketowych, ale nie rankowanie, a tankowanie. Mam wam, drodzy forumowicze, wrzucać tutaj sprawozdania z porannej "dwójeczki"? Bo do tego sprowadza się chwalipost autorki, dumnej z "zarankowania"? Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 22.03.25, 23:29 qqbek napisał: > Gratuluję! > Ja "rankuję" zazwyczaj kawą i dwójeczką, więc 5,77 za litr byłoby czymś, co by > mi dodatkowe kilka złotych przychodu przyniosło. > 5,50 dzisiaj w Lublinie na marketowych, ale nie rankowanie, a tankowanie. > > Mam wam, drodzy forumowicze, wrzucać tutaj sprawozdania z porannej "dwójeczki"? > Bo do tego sprowadza się chwalipost autorki, dumnej z "zarankowania"? > Ty jesteś wyjątkowy na tym forum. Muszę cię dowartościować. Jesteś najlepszy, najpiękniejszy. Masz najbardziej zajebisty samochód, dom. Wszystko naj, naj. I najlepsze masz ubranie. Podejrzam że pisała z telefonu. Ale nie musi się z tego tłumaczyć. Nie jest pyskata, nie przeklina. Dziwna jakaś. Z samego tego, że tu długo pisała na tym męskim szowinistycznym forum, długo wytrzymała. Powinien się jej należeć szacunek. Teraz to rzadko pisze. Ale trzeba dojechać. Zamiast zająć się własnymi kobietami w sobotni wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi [...] 23.03.25, 05:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 10:26 qqbek napisał: > więc 5,77 za litr byłoby czymś, co by mi dodatkowe kilka złotych przychodu przyniosło. Czyzbys byl z narodu co wiertzy w "a penny saved is a penny earned"? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 12:31 waga173 napisał: > Czyzbys byl z narodu co wiertzy w "a penny saved is a penny earned"? Nie, wprost przeciwnie - zawsze mnie śmieszą weekendowe, długaśne kolejki przy marketowych stacjach, stojące tam tylko po to, żeby 10 groszy taniej na litrze benzynę zatankować. 5, może 10 złotych na całym baku (minus to co spalisz podjeżdżając w kolejce - jak kolejka jest "weekendowa" to może być tak, że wyjdziesz "poniżej zera" na tym interesie), minimum pół godziny wyjęte z życiorysu - jaki to ma sens? Nawet pracujący za minimalną zarabia w pół godziny więcej, niż wynoszą potencjalne oszczędności na tak kupowanym paliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 13:00 Jechanie na drugi koniec miasta zeby "zwiekszyc przychod" o pare zlotych to nie tylko strata czasu i zuzycie benzyny ale tez zuzycie samochodu i wystawianie sie na na przyklad ryzyko wypadku. Ale mnie chodzilo o to ze kupienie czegos taniej to nie jest zwiekszenie przychodu. To jest zmniejszenie "odchodow". Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 14:10 waga173 napisał: > Jechanie na drugi koniec miasta zeby "zwiekszyc przychod" o pare zlotych to nie > tylko strata czasu i zuzycie benzyny ale tez zuzycie samochodu i wystawianie s > ie na na przyklad ryzyko wypadku. Ale mnie chodzilo o to ze kupienie czegos tan > iej to nie jest zwiekszenie przychodu. To jest zmniejszenie "odchodow". Ja pojechałem "bzyczkiem", więc w sposób oczywisty nie byłem zainteresowany tankowaniem... do momentu, gdy wjeżdżałem na parking podziemny lokalnego centrum handlowego (ode mnie ze wsi trzeba wjechać przez parking naziemny, żeby zjechać na podziemny, od strony miasta trzeba przejechać tunelem pod dwupasmówką i na nadziemny, a więc i na stację paliw, wjeżdża się z podziemnego. Kolejka do stacji kończyła się na wjeździe od strony miasta - dobre 450-500 metrów miała (więc tak najbiedniej na jakieś 70 samochodów). Jako, że przy kasie supermarketu, który prowadzi stację są "potykacze" z cenami paliw, to szybko zrozumiałem, skąd ten owczy pęd do stacji :-) Co śmieszniejsze, kawałek dalej jest Carrefour, też tamtędy chwilę później przejeżdżałem, i było pusto na ich stacji paliw, chociaż na pylonie pyszniło się "5,54" przy benzynie. Dla 4 groszy barany stały w godzinnej kolejce 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 14:21 Samo stawanie-ruszanie-stawanie-ruszanie w takiej kolejce zniwelowalo baranom ich "uscyndnosc" ale pewnie kazdy byl dumny jaki to on gospodarny. Miedzy nimi byla jedna kobieta imieniem Stefania. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 19:48 waga173 napisał: > Samo stawanie-ruszanie-stawanie-ruszanie w takiej kolejce zniwelowalo baranom i > ch "uscyndnosc" ale pewnie kazdy byl dumny jaki to on gospodarny. Miedzy nimi b > yla jedna kobieta imieniem Stefania. No kolejka jak za PRL z lat kryzysu dosłownie. Pewnie niektórzy też brali do kanistrów 🤣 Pomierzyłem wszystko na mapach Google i wychodzi mi, że trochę "wydłużyłem" kolejkę - miała "tylko" jakieś 420 metrów (za to zapomniałem, że da się też od drugiej strony dojechać (nigdy tam nie tankuję, ze względu na kolejki właśnie), więc przy założeniu, że wpuszczali też jadących od lewej czasami, to i tak mamy pół kilometra kolejki minimum). Do stacji pod Carrefourem 1150 metrów (minuta z hakiem) - ale jest bliżej "miasta", więc pewnie i tak większość dwa razy zrobiła ten dystans, żeby 4 grosze taniej zatankować 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 21:44 Za glebokiego PRL bylo malutenko samochodow a stacje benzynowe mialy elementarnie prosty layout. Trzy instrybutory (niebieska, czerwona i ropa) byly gesiego w jednej alejce z trylinki po tej samej stronie alejki.Jak ktos bral benzyne do dwsuwu to do danej mu banki nalewal benzyny po czym wlewal olej Lux!5 i mieszal go takim patentem jak tlok z dziurkami, wzorowanym chyba na bance do robienia masla z maslanki. No wiec stalem za takim Syrenkowcem i patrzylem jak on ten olej mieszal i potem przez wielki lejek i szmate wyjete z bagaznika nalewal do baku. Ale jak on sie zarankowal to odjechal piec metrow do przodu, stanal przed instrybutorem ropy i poszedl pogadac przez okienko z "ajentem" tej stacji. Wtedy podeszlem do niego, pokazalem palcem Syrenke i grzecznie zapytalem Czy to pana Syrenka?(Bo chcialem zarankowac ropy!) Do dzis pamietam jego odpowiedz: Nie, to kolegi, ja mam Skode. Odpowiedz Link Zgłoś
xstefciax Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 10:46 To tylko literówka, pisałam z komórki, czepiasz się. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 11:16 Nie musisz się tłumaczyć. Gorsze babole tu robią. Waga ekstazy dostaje. Dochowalaś się nawet psychofana. Co pojawia się w Twoich watkach tylko. Więcej go nie zobaczysz. Oni nic nie potrafią tylko hejtować. To takie modne na forach gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi [...] 23.03.25, 12:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maszkaroni Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 13:26 xstefciax napisała: > To tylko literówka, pisałam z komórki, czepiasz się. Ale głupie tłumaczenie. Pisanie z komórki usprawiedliwia pisanie z błędami? Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 13:37 Tlmaczenie poprawne. Pisala z komorki bo ja tam zamkneli, bylo ciemno i zaczela pisac o bladym swicie jak doczekala wczesnego ranka. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Zarankowalam dziś 23.03.25, 15:30 Pamiętam jak kiedyś każdy błąd był wypominany, wręcz wyśmiewany, a dzisiaj? Na wszystko można wymyśleć wytłumaczenie...🤣 Odpowiedz Link Zgłoś