bywalec.hoteli
08.05.25, 12:01
Pozwólcie, że zacytuję za "Witold Szabłowski - Notatnik Reportera":
"Kraj, który miał być zdobyty w trzy dni, właśnie niszczy Putinowi najważniejszą defiladę dekady 🤭
Dwa dni temu ukraińskie drony sparaliżowały wszystkie lotniska w Moskwie i wokół Moskwy, a także innych rosyjskich miastach. Łącznie około 60 tysięcy pasażerów (!) utknęło w oczekiwaniu na lot.
Wczoraj z kolei ukraińskie drony ostrzelały lotniska wojskowe, na których grupowały się samoloty i żołnierze, mający wziąć udział w paradzie.
Prezydent Serbii Vucić musiał lecieć przez Baku i tam sobie parę godzin poczekać. A premier Słowacji Fico może w ogóle nie dolecieć, bo zgody na jego lot nie wydały kraje bałtyckie.
Jeszcze kilka miesięcy temu Putin myślał, że pokaże wszystkim środkowy palec i ściągnie do Moskwy Donalda Trumpa. Ale jednak będzie świętował z liderami Wietnamu, Uzbekistanu, Kirgistan, Tadżykistanu i kilku innych potęg.
Oczywiście, będzie też jego wierny druh Ołeksander Łukaszenko. I przyjaciel Xi Jinping, który właśnie sobie Rosję wasalizuje.
Wołodymyr Zełeński ostrzegł, że nie jest w stanie zagwarantować uczestnikom defilady bezpieczeństwa. Ukraińcy ostatnio uderzają bardzo celnie. Więc sam jestem ciekaw, jakie jeszcze przygotowali niespodzianki 😎"