14.02.26, 17:15
Słyszeliście o takim h...daju? Ja dopiero co - sąsiad kupił synowi po zdaniu egzaminu na PJ. Spytałem, co to, no i odpowiedział, że "synek lubi dynamicznie jeździć, to takie mu wymyśliłem, żeby nie przepłacać za jakieś beemwice". Tato rozsądny, nieprawdaż 🤣 BTW mnie się podoba wizualnie, co sądzicie? Ma wizualnie taką wersję, jak podlinkowana, nie wiem konkretnie jaki rocznik i silnik.

www.netcarshow.com/hyundai/2016-veloster/
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Veloster 14.02.26, 17:21
      Podoba mi sie niesymetryczność w autach od zawsze. I veloster oczywiście tez :)
      • nousecomplaining Re: Veloster 14.02.26, 17:50
        No właśnie ma coś w sobie, zwłaszcza jak się patrzy z tyłu. Widać, że chyba nieźle zapie.... Muszę podpytać młodego od sąsiada.
    • vogon.jeltz Re: Veloster 14.02.26, 18:14
      Słyszałem. To oprócz mojej Mazdy drugi znany mi samochód, który ma niesymetryczne drzwi (1 z lewej, 2 z prawej) normalnie otwierane tj. na zawiasach, a nie przesuwane. Bo takich, które mają jedne przesuwane z tyłu, to jest więcej.

      Ogólnie to ma zadatki na niezłego youngtimera. Rzadki i oryginalny model. Kupić i trzymać - amatorów tego będzie mało, ale kasy na tym raczej się nie straci.
      • qqbek Re: Veloster 14.02.26, 18:26
        vogon.jeltz napisał:

        > Słyszałem. To oprócz mojej Mazdy drugi znany mi samochód, który ma niesymetrycz
        > ne drzwi (1 z lewej, 2 z prawej) normalnie otwierane tj. na zawiasach, a nie pr
        > zesuwane. Bo takich, które mają jedne przesuwane z tyłu, to jest więcej.

        Mało brakowało, a były trzeci taki samochód na rynku, bo FIAT zrobił kilka cienkocienko z 4-ma drzwiami, ale to było akurat na trochę przed wejściem Punto, a do tego na niektórych rynkach dobrze nadal sprzedawało się Uno i bali się robić "wewnętrzną konkurencję".

        > Ogólnie to ma zadatki na niezłego youngtimera. Rzadki i oryginalny model. Kupić
        > i trzymać - amatorów tego będzie mało, ale kasy na tym raczej się nie straci.

        A tu zgoda.
        Szwagier postanowił swojego Puga trzymać z tych samych powodów - już od kilku lat nie tanieją.
      • fakej_31 Re: Veloster 19.02.26, 18:50
        Jaka to mazda?
    • qqbek Re: Veloster 14.02.26, 18:22
      Sąsiad dalej ma wersję "wolny ssak" i nie jest to demon prędkości (zdaje się zwykłe 1,6, 136KM tam siedzi).
      Ale stwierdził, że miał wcześniej coupe, a potem się pojawił z tyłu fotelik i tak jest praktyczniej.

      To co podlinkowałeś na zdjęciach, to wersja doładowana (widać po tych centralnych wydechach), która ma od 180 do 204 KM, więc pewnie już jedzie.

      A "wolny ssak" od tego z "wiatraczkiem" bardzo łatwo odróżnić - uturbiona wersja ma większy chwyt powietrza z przodu (bez turbo jest typowa nudna duża maska H..daja z tamtych lat) i okrągłe końcówki wydechu (NA ma mniejsze, bardziej prostokątne).
      • nousecomplaining Re: Veloster 14.02.26, 18:38
        > To co podlinkowałeś na zdjęciach, to wersja doładowana
        Podlinkowałem tylko referencyjnie, nie wiem jeszcze, jaką dokładnie sąsiad ma wersję silnikową. Ale znając go, to faktycznie musi jechać. A jak pisał vogon, faktycznie rzadka sztuka. Na oto mi znalazło 21 ogłoszeń, z czego większość to takie słabsze 140 km. A ten od sąsiada na pewno jest uturbiony.
        • jackk3 Re: Veloster 14.02.26, 20:06
          nousecomplaining napisał(a):

          > > To co podlinkowałeś na zdjęciach, to wersja doładowana
          > Podlinkowałem tylko referencyjnie, nie wiem jeszcze, jaką dokładnie sąsiad ma w
          > ersję silnikową. Ale znając go, to faktycznie musi jechać. A jak pisał vogon, f
          > aktycznie rzadka sztuka. Na oto mi znalazło 21 ogłoszeń, z czego większość to t
          > akie słabsze 140 km. A ten od sąsiada na pewno jest uturbiony.
          Uturbiony to nie znaczy że dopie...… jedynym modelem który jako tako jeździł to była tzw. N Line i chyba niedostępna w EU. Kupowanie 10 latka z GDi silnikiem to proszenie się o kłopoty. U mnie trochę ich jeździło (turbo) głównie bardzo młodzi goście co ich nie było stać na Stingera GT. Więc czasami je widuję przeważnie podrasowane pewnie pod 300KM ale auto brzydkie jak cholera. No ale młodzieży może się podobać…Ale tak jak zaznaczyłem kto kupuje 10 latka z takim silnikiem to musi lubią orzechy włoskie …
          www.caranddriver.com/hyundai/veloster-n
          • vogon.jeltz Re: Veloster 14.02.26, 20:48
            > www.caranddriver.com/hyundai/veloster-n

            Incredible performance for the dollar, delightful to drive easy or hard, surprising practicality.

            Słabo znam angielski, ale chyba strasznie go tu skrytykowali, że nie jeździ i do dupy i we wog'le, co nie, Jasiu?

            Zwykłego no N zresztą też:

            Entertaining performance, generous selection of standard features, good value for the price.

            Though its fuel economy trails that of some rivals, the Veloster is a top choice if you're looking for a budget-friendly hatchback with unique style and rewarding performance.

            Brzmi jak kupa.
            • jackk3 Re: Veloster 14.02.26, 23:18
              Brzmi jak bardzo dobra propozycja dla młodego gościa co lubi takie klimaty i ma ograniczony budżet. W środku plastyk fantastyk jak w każdym budżetowym koreancu. To że ma świetny stosunek mocy itp do ceny nie znaczy że urywa dupe na jeździe próbnej. Golf R czy Civic type R czy kultowe STi to były lepsze bryki czy wybory.
              Cytat: HIGHS
              Incredible performance for the dollar, delightful to drive easy or hard, surprising practicality.
              LOWS
              Cabin marred by some cheap materials, the sportiest Civic and Golf are more civilized, small back seat.
              VERDICT
              The Veloster N lacks the cachet of top hot hatches, but its performance and personality deserve acclaim
              Napisałem że zwykły to nic nadzwyczajnego ale N Line to inna para kaloszy czego dotyczył mój link. Faktycznie twój angielski to cienki jak głowa węża. Poza tym ja tymi autami miałem okazję jeździć choćby na jeździe próbnej a ty możesz się nimi zachwycać czytając artykuły.
              • vogon.jeltz Re: Veloster 14.02.26, 23:24
                > Faktycznie twój angielski to cienki jak głowa węża

                LOL, w tym momencie się zastanawiam (choć po prawdzie spodziewałem się czegoś takiego) co jest większe: twój brak inteligencji, który nie pozwala ci rozpoznać oczywistej szydery, czy twoje kompleksy nakazujące ci w co drugim poście chwalić się posiadaniem "najlepszych" gadżetów.
                • jackk3 Re: Veloster 14.02.26, 23:50
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Faktycznie twój angielski to cienki jak głowa węża
                  >
                  > LOL, w tym momencie się zastanawiam (choć po prawdzie spodziewałem się czegoś t
                  > akiego) co jest większe: twój brak inteligencji, który nie pozwala ci rozpoznać
                  > oczywistej szydery, czy twoje kompleksy nakazujące ci w co drugim poście chwal
                  > ić się posiadaniem "najlepszych" gadżetów.
                  Ja stwierdzam po prostu fakt że tymi samochodami jeździłem. Golfem tylko raz ale ponad 0.5godz, type R krótko ale mi nie przypasował, STi wiele razy ale zakończyli produkcję a nowego nie ma i dlatego kupiłem G70 który okazał się strzałem w dziesiątkę - przynajmniej za te pieniądze. Jeśli chodzi o inteligencję to ty swój poziom potwierdzasz każdego dnia na tym forum . Kompleksy???? Powtarzasz się koleś…ziew…
                  • vogon.jeltz Re: Veloster 15.02.26, 00:23
                    > Jeśli chodzi o inteligencję to ty swój poziom potwierdzasz każdego dnia na tym forum .

                    Ale nie rozmawiamy o mojej inteligencji, tylko o twoim jej braku.

                    > Kompleksy???

                    A cóżby innego? Każdy twój jėbany post, Jasiu, jest o tym, że masz najlepsze, profesjonalne, like, wszystko: najlepszy rower, najlepsze narty z profesjonalnymi butami, najlepszy samochód oczywiście (i wszystko poniżej 200 koni to bieda), a oprócz tego jeździsz różnymi innymi wypasionymi furami (na które nas biedaków oczywiście nie stać), najlepsze, kürwa, nawet masz wifi w domu. Przysięgam, że w życiu nie widziałem takiego pozera. Już nawet engine, przy całym swoim skrzywieniu, jest bardziej strawny, bo jest w tym swoim pojėbaniu spójny i autentyczny, i nie musi na każdym kroku udowadniać swojej wartości mierzonej posiadanymi gadżetami.

                    A najlepsze, że to nie robi tu wrażenia absolutnie na nikim. Podejrzewam, że nawet na takiej biedzie umyslowej i materialnej jak misiaczek nie.
                    • jackk3 Re: Veloster 15.02.26, 04:39

                      No i co jeszcze powiesz, przegrywie? Wszystko co widzisz w swoim zyciu jest ch..howe, be i nijakie , szaraczku. Nie moja wina że jesteś totalnym bucem i trollem, podejrzewam że tylko na tym forum bo to jedyne miejsce gdzie możesz się incognito dowartościować. W życiu ujowo ale w necie wymiatasz intelektem? I po raz kolejny ch...u je...y nie jestem dla ciebie, tłuku żadnym Jasiem. Do swojej starej tak możesz mówić…. Bez odbioru , przegrywie.
                      • agios_pneumatos Re: Veloster 15.02.26, 06:46
                        jackk3 napisał:

                        >
                        > No i co jeszcze powiesz, przegrywie? Wszystko co widzisz w swoim zyciu jest ch.
                        > .howe, be i nijakie , szaraczku. Nie moja wina że jesteś totalnym bucem i troll
                        > em, podejrzewam że tylko na tym forum bo to jedyne miejsce gdzie możesz się inc
                        > ognito dowartościować. W życiu ujowo ale w necie wymiatasz intelektem? I po ra
                        > z kolejny ch...u je...y nie jestem dla ciebie, tłuku żadnym Jasiem. Do swojej s
                        > tarej tak możesz mówić…. Bez odbioru , przegrywie.

                        Zdajesz sobie sprawę, że ten wpis będzie (jak to się mówi po anglosasku) z tobą żył na tym forum 'dla Ewy'?
                        • jackk3 Re: Veloster 15.02.26, 07:41
                          Jasne. No problemo.
                      • vogon.jeltz Re: Veloster 15.02.26, 07:58
                        LOL, Jasiu. Wlasnie potwierdziłeś wszystko co napisalem. Kompleks na kompleksie wyłazi. Najlepsze jest to: ja ci "Jasiu", ty mi "chüju jëbany". Dawaj dalej, głupi Jasiu, pośmiejemy się jeszcze.
                        • nousecomplaining Re: Veloster 15.02.26, 17:34
                          > Dawaj dalej, głupi Jasiu
                          BTW, nazwa noemenomenowej zabawy nie mogła się wziąć znikąd. A ten tu zawsze w środku między rzucającymi piłkę, pozycji nie potrafi za ch. zmienić 🤣
    • humorysta Re: Veloster 15.02.26, 08:52
      Wiele lat temu testowałem podobnego H...daja-model Scoupe -ala-sportowego. Tragedia pod każdym względem. Veloster to wymysł sportowej wyobrażni jakiegos decydenta. Ani to sportowe, ani bezpieczne, ani wygodne. Totalnie niewygodne autko, małe, ciasne i nijakie. nie polecam nikomu .Przerost ambicji nad treścią !
      • nousecomplaining Re: Veloster 15.02.26, 17:11
        > Totalnie niewygodne autko, małe, ciasne i nijakie. nie polecam nikomu
        Piszesz o zupełnie innym aucie, które podobno "testowałeś" (cokolwiek to znaczy). A siedziałeś w Velosterze? Jechałeś nim? Czy znowu wpis typu "nie wiem, ale się wypowiem"? albo raczej "udaję, że wiem, to się wypowiem"? Qrwa, byle wrzucić swoje "eksperckie" zdanie. Może czasem lepiej się powstrzymać?
        • humorysta Re: Veloster 18.02.26, 10:14
          No to weż sobie na to wstrzymanie " - bo możesz dostać rozwolnienia od tych prymitywnych pouczeń .Każdy ma prawo wyrazic swoja opinie-jest demokracja-a Ty dupku nie pouczaj innych- bo sie błażnisz. W salonie Hyundaja siedziałem w tym gó...e-i szybko wysiadłem.
          • nousecomplaining Re: Veloster 18.02.26, 16:35
            > prymitywnych pouczeń
            Chopie, popatrz na swoje "nieprymitywne" wpisy 😂
            > a Ty dupku
            Ooo, co za wysublimowana i nieprymitywna krytyka interlokutora 🤣
            > W salonie Hyundaja siedziałem w tym gó...e
            Taaa, jasne, w którym salonie to było? W tym samym, w którym sprzedają łady z dwoma gaźnikami? Albo ceraty, do których żadne auto piszących tutaj nie ma nawet podejścia?
            Ale przyznaję, że czytam twoje wpisy, bo wprowadzają pewien (zapewne niezamierzony, a na pewno nieuświadomiony) koloryt, chociaż silnie zabarwiony durnotą wrodzoną albo nabytą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka