Gość: Marecki36#
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.12.04, 13:20
Drodzy kierowcy.
Chciałbym po raz kolejny poruszyć problem jazdy po rondzie , przeczytałem
wszystkie posty na tym forum i jestem w szoku bo to co widze na rondzie
potwierdza sie w wypowiedziach internautów- czyli kompletnie różne teorie i
różne zdania na elementarne przepisy ruchu drogowego.
Na naszych warszawskich rondach kierowcy jeżdżą według różnych przepisów,
kiedy ja robiłem prawo jazdy były ( moim zdaniem dużo lepsze ) następujący
przepis:
1. Jeżeli jedziesz w prawo - zajmujesz zewnętrzny pas wjeżdżasz na rondo
wrzucasz kierunek w prawo i zjeżdżasz
2. Jeżeli jedziesz prosto - wjeżdżasz na środkowy lub zew. pas i mijając
poprzedzający twój wyjazd wrzucasz kierunek prawy i zjeżdzasz z ronda ,
jeżeli zjeżdzasz z środkowego to nie musisz nikomu ustępować bo masz wylotowe
dwa pasy i ty zajmujesz lewy a ten który jechał prosto zewnętrznym zajmuje
prawy wylotowy tobie nikt nie zajedzie drogi bo nie można było jechać w lewo
z zewnętrznego a ten kto wjeżdzał na rondo musiał Ci ustąpić bo widział twój
kierunkowskaz że zjeżdzasz
3, Jazda w lewo tylko z wewnętrznego pasa , włączenie kierunkowskazu lewgo
przy wjeździe na rondo i prawego po minięciu poprzedzajacego wyjazdu, równiez
wyjazd lewym wylotowym - tu juz trzeba uważać ale też jest bezpieczniej bo
nikt nie mógł jechać w lewo z zewnętrznego lub środkowego, treba jednak
uważać na wyprzedzjących.
I to moim zdaniem były najlepsze przepisy które naprawde pozwalały n w miarę
płynną jazdę.
Teraz jakis debil( inaczej nie można tego nazwać ) wymyslił taki przepis że
można sobie jeździć w lewo z zewnętrznego przy zjeździe z ronda trzeba
ustępować temu z prawej strony a to dlatego że ten z prawego może sobie
jexdzić dosłownie dookoła, a przecież w poprzednim prawie takiego kolesia nie
było bo musiałby zjechać tu gdzie ty lub wcześniej w prawo.
Uważam że nowe ( no juz z ponad rok mają ) są debilne i prowadzą do totalnego
idiotyzmu, jeżdze według tych przepisów bo nie mam wyboru ale widzę że jest
jeszcze wielu kierowców którzy ich nie znają albo nie chcą znać i na rondach
jest więcej trąbienia niż jazdy .
Reasumując , jedyna zasadą która pozwoli Ci przejechać bezpiecznie przez
rondo to zasada OGRANICZONEGO ZAUFANIA , reszta to farsa bo każdy jeździ jak
chce a ja juz nie mam siły kłócić sie z tłumokami.
Pozdrawiam i proszę o ustosonkowanie sie do mojego postu - czyli co myslicie
o starych i nowych przepisach dotyczących jazdy po rondzie.