Dodaj do ulubionych

Polskie drogi

28.12.04, 21:10
Gdzies uslyszalem ze drogi w Polsce sa jedne z najniebezpieczniejszych w
Europie?Co sie dzieje ?Maniacy kierowcy ,czy to moze komuna pie..na?
Obserwuj wątek
    • Gość: Molson Re: Polskie drogi IP: *.sympatico.ca 29.12.04, 03:55
      Jezdzi pelno pacanow trupami z zachodu ,mysla ze sa jakimis kierowcami
      rajdowymi.Limit predkosci nie znaczy dla debili nic ,to i mamy co mamy.A moze i
      komuna ....?
    • Gość: asparanoix.gal autostrady za komuny IP: *.chello.pl 29.12.04, 07:36
      jeśli chodzi o komunę to za komuny drogi były w lepszym stanie jak teraz.
      jeśli chodzi o bezpieczeństwo to przychodzi mi do głowy kilka czynników:
      -zła jakość dróg właśnie
      -kiepskie oznakowanie
      -brak synchronizacji sygnalizacji świetlnej
      -nieprzestrzeganie przez kierowców ograniczeń prędkości (gdzieś kiedyś
      słyszałem , że średnia prędkość poruszania się po warszawie wynosi 90km/h)
      -brak kultury jazdy
      -zerowy poziom nauki jazdy...

      itd , itd...

      jeszcze jako ciekawostkę podam , że wczoraj jechałem za policją mostem
      siekierkowskim , ja miałem na "szafie" ponad 120 a oni mi jeszcze odeszli -
      chyba mają jakieś inne liczniki. dodam , że niejechali na sygnale.
      • emes-nju Re: autostrady za komuny 29.12.04, 10:24
        Gość portalu: asparanoix.gal napisał(a):

        > -nieprzestrzeganie przez kierowców ograniczeń prędkości (gdzieś kiedyś
        > słyszałem , że średnia prędkość poruszania się po warszawie wynosi 90km/h)

        > jeszcze jako ciekawostkę podam , że wczoraj jechałem za policją mostem
        > siekierkowskim , ja miałem na "szafie" ponad 120 a oni mi jeszcze odeszli -
        > chyba mają jakieś inne liczniki. dodam , że niejechali na sygnale.


        No wlasnie. Policja zaiwaniala pewnie "na posterunek" w krzakach (na siekierkowskiej ich malo wiec musieli sobie dobrego miejsca poszukac), zeby pietnowac jezdzacych z nadmierna predkoscia. I jakos nie zauwazaja, ze daja zly przyklad...

        Poza tym co sie dziwic, ze ludzie leja na ograniczenia - gdybysmy chcieli jezdzic zgodnie z nimi to szybciej byloby bryczka. A to ktos zapomni zdjac ograniczenia (jak niedaleko mnie - znak 40 km/h zostal razem z lopata po remoncie wykonanym miesiac temu - policja juz raz sie tam czaila!). Albo jakis urzedas w trabancie na smierc przestraszy sie "zakretu smierci" i ustawi 30 km/h na trasie szybkiego ruchu - i coz, ze da sie tam jechac 120 km/h - ktos uznal, ze trzeba zwolnic. Oczywiscie nie ma odwolan! Poza tym ograniczenie odwoluje droga o nawierzchni bitumicznej nie krotsza niz 200 m - po kazdym ograniczeniu mam z miarka latac i patrzec czy jest 200 m drogi z prawej lub lewej?! Itp. itd...

        Znakologia powoduje, ze przestajemy na znaki zwracac uwage. Bo znaczna czesc znakow jest "na wyrost". Najlepiej swiadczy o tym zachowanie policji...
    • Gość: Scarlet Spider Re: Polskie drogi IP: *.client.comcast.net 29.12.04, 09:18
      Bylem pare lat temu w Polsce i pierwsza rzecz jak mi sie rzucila to to ze pasy
      drog wydawaly mi sie jakies waskie. Moze to glupie ale takie mialem odczucie.
    • Gość: zx Re: Polskie drogi IP: *.crowley.pl 29.12.04, 09:36
      Panie bambus, to nie są drogi. W tym poje..ym kraju dróg nie ma.

      To są dziurawe dukty jedynie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka