Dodaj do ulubionych

Jadą wozy kolorowe....lawetami

08.01.05, 17:27
Ile jeszcze nasza ukochana ojczyzna zdoła jeszcze przyjąć używanych
samochodów z zachodu bez całkowitego unicestwienia przyrody? :-(

kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1210348&KAT=244
Obserwuj wątek
    • Gość: długopisem Poważne argumenty do polemiki! IP: 81.190.172.* 08.01.05, 18:03
      >Zdaniem producentów z branży motoryzacyjnej, to, iż rząd nie potrafił
      >przygotować instrumentów mających chronić krajową produkcję po wejściu do
      >Unii, zakrawa na skandal.

      Bzdura!
      Przecież taki import wpływa pośrednio na produkcjię pozytywnie, i tak większość
      naszej produkcji kupią Niemcy a my napędzamy im koniunkturę

      Liczba aut na tysiąc mieszkańców
      Włochy 597
      Niemcy 546
      Szwajcaria 509
      Francja 495
      Hiszpania 461
      Szwecja 454
      Słowenia 446
      Portugalia 380
      Czechy 363
      Polska 294

      Czyli potrzebujemy jeszcze 2x więcej aut, żeby dorównać Włochom więc jakieś 7-
      mln

      >umacniający w dodatku obraz Polski jako kraju prymitywnego, będącego
      >największym europejskim odbiorcą złomu motoryzacyjnego, w którym nie należy
      >inwestować w produkcję nowych samochodów.

      tu już wina śmiesznych "polaczków" którzy kupują Hyunadaya Kia, Citroena,
      Suzuki i wszystko inne co produkują nasi sąsziedzi - twierdząc, że wszystko
      jest dobre co się produkuje za granicą a to co u nas złe - dlatego wybierają
      Reno Megane zamiast Opla Astrę (tak jak nasza Policja)
      -Śmieję się z Was, że tak myślicie, pluje Wam w twarz w Wy i tak tępi
      zostaniecie!

      >To, że ostatnio omijają nas zagraniczne inwestycje motoryzacyjne jest w dużej
      >mierze właśnie efektem .....
      GŁUPOTY GŁUPOTY

      > nie może jednak ukryć faktu, że nowe auta kosztują niemal tyle samo, ile
      >przed naszym wejściem do Unii

      kiedy to Euro było droższe o ponad 20% !!!

      >Dzięki napływowi używanych aut do Polski państwa starej Unii mogą znacznie
      >łatwiej uporać się ze złomem motoryzacyjnym. Zamiast rozwijać kosztowny i
      >skomplikowany recykling, stare samochody można z zyskiem sprzedawać do Polski,
      >a samemu kupować nowe.

      W ten sposób żywotność aut jest dłuższa a to jest bardziej ekologiczne.
      Przecież Niemcy już nie są za granicą powinniśmy się cieszyć, że im się powodzi
      to wtedy i nam coś skapnie.

      >Na ogół jest ono uzasadnione, bo auta wyprodukowane na Zachodzie są lepszej
      >jakości niż identyczne modele wytwarzane w kraju.

      Wyjątek potwierdzający regułę to Opel Agila, Astra II, DU a nawet Fiat, którzy
      produkują lepiej niż Francuzi.

      >Za tę cenę można kupić dziś identycznego opla wyprodukowanego w gliwickiej
      >fabryce GM w 1997 r.

      o ile wiem to fabryka w Gliwicach zaczeła produkcję w 98 roku, ale może się
      mylę

      > astra classic z pełnym wyposażeniem, wyprodukowany w 1995 r. w Niemczech ...
      >Mechanik badający wspomnianego opla stwierdził: – To auto jest w takim stanie
      >jak gliwicki opel z 1999 r.

      zatem ten złom jest lepszy od tego co aktualnie jeżdzi po drogach, wiec
      następuje poprawa :-)


      >Firma Eurotax analizująca nasz rynek motoryzacyjny ocenia, że w całym kraju
      >ok. 150 tys. osób pracuje nad sprowadzaniem i przywracaniem do użytku starych
      >samochodów z Zachodu.

      zatem tylko się cieszyć

      >Zarabia również budżet państwa. Wpływy z tytułu akcyzy od sprowadzonych aut
      >wyniosły od maja do końca roku blisko 900 mln zł.

      Wiecie ile km autostrad można za to pobudować?

      >Nic więc dziwnego, że i obecny rząd zabiera się do stawiania barier przed
      >autozłomem jak pies do jeża.

      Jedynie słuszna decyzja rządu.

      Nie ma co się obawiać, za kilka lat znudzi nam się jeżdzenie złomem :-)
      pozdrawiam
      • mess220 Re: Poważne argumenty do polemiki! 08.01.05, 18:21
        >Zdaniem producentów z branży motoryzacyjnej, to, iż rząd nie potrafił
        >przygotować instrumentów mających chronić krajową produkcję po wejściu do
        >Unii, zakrawa na skandal.

        No jakos krajowa produkcja kwitnie. Ostatnio w ktoryms serwisie informacyjnym
        podawali, ze produkcja w zeszlym roku wzrosla znacznie (nie pamietam chyba 30%)
        Tylko sie cieszyc bo walimy to wszystko na eksport.

        A tak ogolnie to z takich artykulow wynika, ze wielu ludzi boli to, ze powoli
        dazymy do normalnosci - czyli WOLNEGO RYNKU.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka