Gość: rico
IP: 195.136.25.*
31.08.01, 10:06
Wczoraj dowiedziałem się z TV, że w W-wie była akcja policyjna "gaśnica". Miśki
zatrzymywali auta i sprawdzali nie tylko czy jest gaśnica w samochodzie ale
również czy jest ona ważna tzn czy nie zakończył się już termin ważności.
Kierowca, który miał nieważną gaśnicę płacił mandat 50 zł. Paranoja!!! Czy
policja drogowa naprawdę nie ma już nic ważniejszego do roboty? Niech lepiej
sprawdzają stan techniczny ciężarówek i ich ładowność a niech nie zajmiją się
takimi szczegółami jak gaśnica. I tak w przypadku pożaru auta można sobie taką
gaśnicą co najwyżej papieros zgasić!