Gość: Jankes
IP: 5.1R2D* / 3.179.76.*
25.05.02, 04:41
Wczoraj malo mnie krew nie zalala. Jestem sobie spokojnie za granica i zarabiam
pieniazki, jak Pan Bog przykazal. Tak sie zlozylo, ze na ten czas przypadl
przeglad okresowy w samochodzi mojej dziewczyny. Wiec pojechala sama. Jak to w
tradycji rodzinnej( jej mama tez tam serwisowala ten sam samochod),pojechala do
Pol-Caru w Poznaniu na Gorzyslawa. Poznaniacy wiedza, ze to najwiekszy kombinat
fiata w Poznaniu. Nieopatrznie powiedziala, zeby zrobili przy okazji wszystko,
co trzeba. Auto to CC 5 lat i ok 60 tys przebiegu. Jezdzi w porzadku, tylko
czasem ma klopoty z pradem. A te ch..e skwpliwie wykorzystali sytuacje i
szybciutko stwierdzil, ze "...Wahacze to prosze Pani koniecznie trezba
wynmienic. Rachunek za przeglas techniczny wzrosl ze 140 PLN do ponad tysiaca.
Cholera w zeszly roku bylo to samo. Auto stalo 3 miesiace, zatarla sie lapa
wyciskowa od sprzegala. A ta banda skorzystala z okazji i wymienila cale
sprzeglo za okragly tysiac zlotych. Potem jak je obejrzalem po powrocie to
spokojnie by jeszcze przejechalo kolejne 40 tys km. Tak wiec radze uwazac na
rece, jesli oddajecie auto na serwis do tej placowki.
POZDRAWIAM
JANKES