Gość: Marek
IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.*
20.06.02, 12:56
Wiem ze stereotyp, ale wczoraj jechalem sobie w korku i obserwowalem babe za
mna. Po kolei:
- najpierw sie dokladnie malowala (usta, oczy) uzywajac odpowiednio ustawionego
lusterka wstecznego
- potem zauwazyla ze ma chyba niepotzebne brwi, bo wyjela z torebki pensete i
sobie je wyrywala. Duzo ich miala alo nie chcialy isc
- nastepnie oberzala dokladnie swoje zeby. Wyrazne nie byly takie jak trzeba bo
zaczela w nich dlubac malym palcem. Co wydlubala to ogladala dokladnie a
nastepnie oblizywala palec (zjadajac wydlubane resztki).