Dodaj do ulubionych

o co chodzi z toyota i skoda??

18.05.05, 20:59
nie wiem dlaczego ale widze tu "klany" wrogo nastwiowe do w/w marek?niby czym
to spowodowane tym ze toyota jest dobrym samochodem czy moze tym ze skoda
madrze wybrała vw na inwestora i teraz robi niezłe wozki???
Obserwuj wątek
    • ml_500 Re: o co chodzi z toyota i skoda?? 18.05.05, 21:02
      jakies hobby trzeba miec:)
    • dr.verte Re: o co chodzi z toyota i skoda?? 18.05.05, 21:03
      substance napisał:

      > nie wiem dlaczego ale widze tu "klany" wrogo nastwiowe do w/w marek?niby czym
      > to spowodowane tym ze toyota jest dobrym samochodem czy moze tym ze skoda
      > madrze wybrała vw na inwestora i teraz robi niezłe wozki???


      Opowiedz bajkę jak to skoda wybierała sobie inwestorów.
      • substance Re: o co chodzi z toyota i skoda?? 18.05.05, 21:03
        a co tu opowiadac? nie widac aby??moze mocniejsze okulary???
      • fru.fru Re: o co chodzi z toyota i skoda?? 18.05.05, 21:06
        dr.verte napisał:

        > substance napisał:
        >
        > > nie wiem dlaczego ale widze tu "klany" wrogo nastwiowe do w/w marek?niby
        > czym
        > > to spowodowane tym ze toyota jest dobrym samochodem czy moze tym ze skoda
        >
        > > madrze wybrała vw na inwestora i teraz robi niezłe wozki???
        >
        >
        > Opowiedz bajkę jak to skoda wybierała sobie inwestorów.

        LOL, no wlasnie substance, opowiedz:))))
    • insert-coin masz fabke thalie logana czy yarisa ?? 18.05.05, 21:08
      1. nie masz jaj
      2. jestes sfrustrowanym wlascicielem 3-cylindrowego bolidu
      3. zona namietnie sciska uchwyt nad drzwiami podczas kiedy ty prowadzisz
      4. masz jeszcze do splacenia 68756 rat za swoj bolid
      5. probujesz tym postem udowodnic sobie ze jeszcze nie jest tak zle
    • substance bajka 18.05.05, 21:11
      za górami niskimi za piczkami krzywymi lezało sobie dosc ciulowe panstewko
      gdzie mieszkały pepiki i inny badziew.miało toto niewiele do powiedzenia ale
      pewnego raz zapragneło miec cosik co sie toczy samo...prawie sie to udało bo
      wymyslona skodzianka potzrebowała do jazdy dwoch sprawnych fizycznie ludzi plus
      od metra inne sprzeta chowanego sprytnie z przodu w tzwa bagazniku....i pewnie
      byłoby tak nadal gdyby nie wstretny wales ktory spieprzył wszystko bo komune
      przegonił....itd itd....no i pewnego dnia prezyszedł niemiec ktorego wanda nie
      chciała i zachawmecił był fabrykantow z mlada boleslaw ku uciesze tłuszczy w
      polska ktora ochoczo jeła kupowac toto...pasuje??
      • gniewko_syn_ryba Re: bajka 18.05.05, 21:21
        A jak będzie wyglądać bajka o potędze motoryzacyjnej dzielnego piastowskiego
        plemienia ?... ;)))
        • wujaszek_joe Re: bajka 18.05.05, 21:49
          podobnie ino bez hepi endu:)

          to nasz sport forumowy. do niedawna toyota trzymała sie niezle. pewnego razu
          ktoś jednak napisał że corolla bierze olej.
          nawet na subaru znalezlismy haka. okazało się, że w niemczech montują do nich
          lpg! które już dawno okresliliśmy jako paliwo dla buraków:)
          • elvispresley Re: bajka 19.05.05, 12:04
            Rotfl:) Tak, LPG jest dla buraków. Prawdziwe auta mają ponad 150KM i spojlery
            oraz zawieszenie na sprężynach i fotele jak lawki w podstawówce, pochodzą z
            kraju kwitnącej brzózki albo z krainy niezawodnych aut - niemiec.
            Rotfl x 100:))

            ----
            '93 Colt 1.3 LPG
            ale gdybym mógl wybierać to C6 2.7 HDi BVA Exclusive
            • jaro_ss Re: bajka 19.05.05, 13:00
              Tak wracajęc do bajek: bylo państewko, pokojowo nastawione, i lubiące spory
              rozwiązywać przy piwie, jednak miało parę ciekawych fabryk, produkujących
              trochę stalowego złomu, który pomógł Niemcom zawojować Francję i dać kuku
              kufajmanom (Rosjanom).... Nawet przez pewien czas niszczył czołgi Fiveoclockom
              w Afryce.... Potem Herrmany w ramach rewanżu zapragnęli wspomóc nieco przemysł
              produkujęcy rupiecie z aluminium z wiatrakami z przodu, i rozpoczął, w oparciu
              o przygotowaną i wyuczoną na Bristolach i Hispano Suizach kadrę produkję
              silników i własnego złomu aluminiowego z wiatrakami, w końcu nawet sprzętu z
              suszarkami, lub jak kto woli gwizdkami... aby narodek ten, bardziej do
              kufajmańskiej techniki przekonać i postępem społecznym uszczęśliwić, sąsiednie
              kufajmańskie królestwo wysłało agentów, aby zniszczyli składy suszarek i zmusić
              do zamawiania spamiałych samolotów nie z aluminium, ale ze szmat i kory
              brzozowej budowanych.... Taki to postęp doprowadził, że kiedy zachód urzekł się
              wyrobami inż. Porshe, który swojego KdF-a zaprojektowawszy, przez przypadek
              stał się siłą napędową koncernu z ludowozu, w ramach zachwytu nad pompą
              strażacką powstało wiele konstrukcji jak przykładowo Garbus, Skodzina i
              Syrena... niestety jakość dostępnych pomp strażackich i charakter narodowy, jak
              i zachwyt kufajmańską techniką wyniku dyskusji o przewadze T34 nad Tygrysem,
              doprowadziły do tego, że pokonane Herrmany zaczęły mieć pieniądze, a zwycięzcy
              topili żale w produktach spirytusowych, stosownie do wkładu wniesionego w
              wiekopomne zwycięstwo....

              Ponieważ ludek, o którym mowa, nie miał zbyt wielkiego wkładu w zwycięstwo, a i
              piwa zacne warzyć i spożywać, więc nie wszystka umiejętność montowania
              wszelkiego sprzętu tam zaginęła.... stąd też w ramach wdzięczności za owe TNHP,
              Hetzery, Mietki różnych typów - zamiast pomp strażackich poczęto im inwestycję
              wspólne czynić, gdzie miast potomków pompowozów, powoli przekształcać je w wozy
              wtykorzystujące zdobycze techniczne owej wielkiej wojny, przebrzmiałej....

              I tak to się złożyło, ku zazdrości wódożłopów zza sąsiedniej granicy, co
              wszystko co herrmańskie i swoje kufajmanom na zatracenie oddali (albo tamci
              wzięli, tu historie różnie mówią), których zdobycze techniczne w Noregii (7TP)
              porzucono, w kufajmańskich konstrukcjach skopiowano (Tu-2) i którzy wybrawszy
              światłe, kufajmanom posłuszne kierownictwo swoich fabryczek, wszystek postęp,
              jako niezdrowy i niebezpieczny, a tylko marudzić i strajkować potrafią, zamiast
              na linii produkcyjnej jedną zmianę wprowadzić (przenieść bezpiecznik w
              licencyjnej Kałarmacie).... i kufajpartyjne inżynierstwo i polityctwo wek
              przegnać...

              i jak zwykle wszyscy do okoła są winni temu .... a najbardziej Skoda....
    • ant777 jak to się zaczęło ze Skodą 19.05.05, 13:34
      Wojnę ze Skoda prowadził niejaki Marceli Szpak kilkadziesiąt tysięcy postów
      temu. Miał silne poczucie mesjanizmu w tej kwestii. Facet był tak zacięty i
      płodny,że doszło do tego że jak pod innym nickiem skumulowałem jego posty na
      stronie auto-moto, to Skoda zajęła całą stronę. Dwie takie akcje starczyły żeby
      admin poszedł po rozum do głowy i stworzył oddzielne forum Skoda. Dzięki temu
      Szpak zamilkł. a może wyrzucili go z roboty bo za długo siedział w necie..
      Nie dziwiło cię to że Skoda ma własne forum?
      Później nabijano się z desigin Skody, unikalnej tapicerki, nowych kratek wlotu
      powietrza, pakietu skórzanego, Fabii jako samochodu rodzinnego - wszystkiego
      tego co było przedstawiane w reklamach, które mogły niejednego zirytować.

      Co do toyoty to wydaje mi się że ludzie mają pretensje o kreowanie jej
      bezawaryjności, podniesieniu cen i brak upustów u dilerów (nie liczę
      wyżebranych dywaników).
      • chris62 Re: jak to się zaczęło ze Skodą 19.05.05, 14:06
        Nie wiem czemu ale po przeczytaniu tych waszych bajek i wyjaśnień po prostu rżę
        ze smiechu :)

        A osobiście to sądzę, że wynika to w przypadku Skody
        Wciskanie ludziom że to tani i dynamiczny samochód rodzinny przez sprzedawców
        jak widać dobrze przeszkolonych bo sprzedaż im wychodzi w Polsce najlepiej.

        No a Toyota stąpa po kruchym lodzie bo pysznić siębezawaryjnością w dobie
        globalizmu to moim zdaniem głupota i błąd reklamotwórców tej marki
        bo jak teraz wyjaśnią statystyczne 2% usterkowych samochodów kiedy już
        dwukrotnie wzywali ponad milion pojazdów do poprawy?
        nie może być solidnych produktów w dziedzinie gdzie rządzi pośpiech i
        oszczędności matriałowe a do tego zbyt solidne produkty są niekorzystne dla
        producentów gdyż ludzie rzadziej kupują nowe i tak kółko się kreci.
        • habudzik Re: jak to się zaczęło ze Skodą 19.05.05, 14:27
          chris62 napisał:


          > No a Toyota stąpa po kruchym lodzie bo pysznić siębezawaryjnością w dobie
          > globalizmu to moim zdaniem głupota i błąd reklamotwórców tej marki
          > bo jak teraz wyjaśnią statystyczne 2% usterkowych samochodów kiedy już
          > dwukrotnie wzywali ponad milion pojazdów do poprawy?

          Dwukrotnie wzywali ??? Na interii zapodali - GOOGLE: " recall toyoty"
          • chris62 Re: jak to się zaczęło ze Skodą 19.05.05, 16:22
            No muszę sprostować.
            motoryzacja.interia.pl/news?inf=624648
            Interia publikuje to 2 raz i wprowadzia mnie w błąd a kilka miesięcy temu była o
            tym dyskusja na forum.

            Niemniej jednak, jak się zacznie szukać to się znajdzie tyle że nie mam na to
            ochoty bo co mi tam Toyota twierdzę tylko że temat reklamowy głupi bo jak będzie
            kolejna wpadaka a będzie prędzej czy później to stracą wiele.

            motoryzacja.interia.pl/news?inf=549318
            motoryzacja.interia.pl/artykul?art_id=23925
      • marceli.szpak Re: jak to się zaczęło ze Skodą 19.05.05, 17:33
        Zamilklem? Czyzby?
        • ant777 marceli ty żyjesz 20.05.05, 07:21
          marceli.szpak napisał:

          > Zamilklem? Czyzby?

          Marceli ty zyjesz!!! Jesteś jak Gargamel, knujący jak by tu wstrętnych smerfów
          w tych strasznych Skodach wytępić :)
          Zamilkłeś pod nickiem marceli.szapk, pisujesz pod innym; pod jakim to mnie w
          sumie nie interesuje. Kupiłeś już P407, czy zdecydowałeś się na bardziej
          stylowego Superba?
          • marceli.szpak Re: marceli ty żyjesz 20.05.05, 08:38
            > marceli.szpak napisał:
            >
            > > Zamilklem? Czyzby?
            >
            > Marceli ty zyjesz!!! Jesteś jak Gargamel, knujący jak by tu wstrętnych smerfów
            > w tych strasznych Skodach wytępić :)
            > Zamilkłeś pod nickiem marceli.szapk, pisujesz pod innym; pod jakim to mnie w
            > sumie nie interesuje. Kupiłeś już P407, czy zdecydowałeś się na bardziej
            > stylowego Superba?

            Ostatnie zdanie jest bez sensu. Nie wiem czy masz tego swiadomosc?
    • jaro_ss Re: o co chodzi z toyota i skoda?? 20.05.05, 07:21
      Nie wiem jak inni, dla mnie wątki o Skodzie i podobne, to okazja do ubawu...
      Co do mnie, to osobiście nie lubię Opli, ale przecież i tak nie traktuję tej
      niechęci poważnie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka