Dodaj do ulubionych

Problemy z autem na propan-butan

18.07.02, 00:49
W 99% przypadków jest to nieszczelność w układzie wydechowym
bądź karoserii auta:)) Niektórzy nowi uzytkownicy instalacji
gazowych nie odróżniają zapachu spalonego gazu (spalin) od
propan-butanu... Ale jak nie jesteście pewni- sugeruję zgodnie z
sugestią autora udać się do warsztatu w którym montowaliście
inst.
Obserwuj wątek
    • Gość: Salsa Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:13
      Jeżdżę od 1,5 roku Sieną na gaz. Auto spisuje się bardzo dobrze,
      instalacja gazowa też, żadnego zapachu gazu nie wyczuwam. Salsa.
      • Gość: piotr Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 20:10
        mam gaz toyocie corolli, i nie mam żadnego dziwnego zapachu
        nawet jak klęczę nad rurą wydechową; nie wiem jak to możliwe....
        Kefas_stud@interia.pl
    • Gość: Skorek Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 11:44
      Od 3 lat mam inst. gazową w Focusie 1.8 16V. Na własnej skórze
      przekoanałem się, ze ludzie w ASO Forda nie maja zielonego
      pojecia o instalcjach i robią z klientów idiotów nie chcąc
      udzielać kompetentnych porad związanych z instalacją. Każdy
      samochóg z DOHC powinien mieć sprawdzane zawory co 15 tyś! to
      bardzo ważne, drugim istontnym elementem jest szczelny układ
      dolotu powietrza, wreszcie po roku, dwu latach eksploatacji
      należy sprawdzić układ wydechowy, bo gazy wydechowe powstające
      podczas spalania prop-but powodują szybszą korozję! Pozdro.
      Skorek.
    • Gość: kola Re: Problemy z autem na propan-butan IP: 213.77.48.* 29.08.02, 07:54
      gandzik napisał:

      > W 99% przypadków jest to nieszczelność w układzie wydechowym
      > bądź karoserii auta:)) Niektórzy nowi uzytkownicy instalacji
      > gazowych nie odróżniają zapachu spalonego gazu (spalin) od
      > propan-butanu... Ale jak nie jesteście pewni- sugeruję zgodnie z
      > sugestią autora udać się do warsztatu w którym montowaliście
      > inst.
      chyba na chemi w szkole tylko poznałeś reakcje fermentacji. Produkty spalania
      tego gazu są bezwonne. a szczelność karoserii to chyba tyczy się biogazów
      kierowcy pierdziągwy.
    • Gość: Floyd Re: Problemy z autem na propan-butan IP: 2.2.STABLE* / *.gwardii.bmj.net.pl 12.09.02, 20:24
      Cytat: "Na przykład w polonezach gaz dostarczany jest do komory
      silnika wraz z powietrzem. W brudnym filtrze może zbierać się
      gaz, który nie uległ spaleniu i przedostał się, np. przewodami
      wentylacyjnymi, do wnętrza pojazdu." -To jest bzdura. Ciekawe,
      czy ten kto to pisał wie, jakie jest podciśnienie od silnika w
      filtrze powietrza. Poza tym nie wiem dlaczego ten ktoś atakuje
      akurat Polonezy. Przecież nie tylko w tych samochodach
      instalacja gazowa jest montowana w ten sposób.
      • Gość: Radecki Marcin Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.09.02, 23:40
        Heeh i tu racja nietylko w Poldkach tak jest a kolo nic niewie
        chyba na temat Polonezów i wogóle głupie przykłady podaje :)
        • Gość: Patryk#153 PTK Re: Problemy z autem na propan-butan IP: 213.186.77.* 13.09.02, 13:27
          Jeżeli powąchamy spaliny propanu z zapalniczki to faktycznie za
          dużo nie poczujemy(o ile nosa nam nie upali:) Ale samochód to
          nie zapalniczka i jeśli ktoś twierdzi, że spaliny auta
          napędzanego LPG są bezwonne, to proponuję przyłożyć nosek do
          rury wydechowej autka z pracującym silnikiem:) Jeśli faktycznie
          nic nie poczuje, no cóż bez węchu też da się żyć:) Zależne to
          też jest od stanu auta, temperatury silnika, jakości
          zatankowanego gazu.
          A i faktycznie jeśli układ wydechowy jest nieszczelny, w środku
          będzie się czuć spaliny. Przerabiałem to u siebie.
          • darr.darek Re: Problemy z autem na propan-butan 13.09.02, 14:59
            Gość portalu: Patryk#153 PTK napisał(a):
            > jeśli ktoś twierdzi, że spaliny auta
            > napędzanego LPG są bezwonne, to proponuję przyłożyć nosek do
            > rury wydechowej autka z pracującym silnikiem:)

            Dokładniej ujmując to nie gaz / spaliny "pachną" . Bo propan i butan jest
            bezwonny , bezwonne są woda , dwutlenek węgla a nawet tlenek węgla .
            "Pachną" nawaniacze na bazie związków siarki . Przy nie w pełni spalonym
            paliwie pachną nieutlenione związki siarki .
            Podobno po wstąpieniu do EU , nawaniacze nie będą mogły być siarkowe .

            > zależny jest od stanu auta, temperatury silnika, jakości
            > zatankowanego gazu

            Chyba głównie od ilości nawaniacza wpuszczonego do LPG .

            > A i faktycznie jeśli układ wydechowy jest nieszczelny, w środku
            > będzie się czuć spaliny. Przerabiałem to u siebie.

            To raczej nieszczelne jest nadwozie auta . Najgorzej , gdy źle przylega klapa
            bagażnika .
            • Gość: Craft Re: Problemy z autem na propan-butan IP: 80.70.72.* 22.09.02, 16:26
              Zgadzam sie co do opini z nawaniaczami. Nawaniacze dodawane sa
              celowo do wszystkich "wybuchowych" gazow technicznych. Celu tego
              dzialania chyba nie trzeba nikomu tlumaczyc.
    • Gość: Trendus Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.citicorp.com 25.09.02, 08:41
      W moim przypadku (Caro 94 na wtrysku)brudny filtr powietrza
      powodowal gasniecie samochodu przy redukcjach najczesciej na
      wyzszych przelozeniach z 5 na 4 i 4 na 3 - objaw automatycznie
      ustapil po przedmuchaniu - zadnego zapachu w samochodzie nie
      bylo.
    • Gość: James Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 16:14
      jeżeli chodzi o woń wydobywającą sie z rury wydechowej gazowników to polecam
      artykuł w AUTO ŚWIAT nr.40 artykuł Sonda L,a gaz.
      Gaz nie jest w pełni spalany gdyż nie jest dostarczany w postaci cieczy lecz
      gazu i następuje przekłamanie elektroniki sterującej.Także "gazowniki" zawsze
      będzie czuć-jedyna rada instalacja nowej generacji.
      Pozdrowieni dla wszystkich gazowników-też przerobiłem swój wóż.
      • darr.darek nagazuje i ... nie spali ? 09.10.02, 13:17
        Gość portalu: James napisał(a):
        > jeżeli chodzi o woń wydobywającą sie z rury wydechowej gazowników to polecam
        > artykuł w AUTO ŚWIAT nr.40 artykuł Sonda L,a gaz.
        > Gaz nie jest w pełni spalany gdyż nie jest dostarczany w postaci cieczy lecz
        > gazu i następuje przekłamanie elektroniki sterującej.Także "gazowniki" zawsze
        > będzie czuć-jedyna rada instalacja nowej generacji.

        Spalanie "nie w pełni" wystepuje , gdy dostarczysz za dużo paliwa w stosunku do
        powietrza (wzbogacisz mieszankę powyżej stosunku wagowgo : 1 część paliwa na
        14,5 części powietrza) .
        No , a czy to takie trudne do wykonania , żeby elektronika sterująca
        dostarczała tyle paliwa by nie przekraczać wspomnianej proporcji ?
        Pamiętasz taki fragment dialogu z filmu w PRL :

        "Rozumisz Pan , odpływ z wanny musi się zatykać i to jest normalne . Bo ,
        widzisz Pan , syfon pod wanną jest tak skonstruułowany , że sie zapycha" .

        No i stąd : "Rozumisz Pan , gaz sie nie spali cały i to jest normalne , bo ten
        cały procesur każe go dawać za dużo i to jest normalne"

        Na marginesie , główne sterowanie składem mieszanki(ilością dostarczanego gazu)
        odbywa się na podstawie informacji zwrotnej z analizy udziału tlenu w spalinach
        odczytywanego przez sondę Lambda . A sondzie Lambda to "zwisa" czy te spaliny
        ma analizować ze spalanego paliwa ciekłaego , gazowego czy stałego (w kominie
        nad piecem węglowym też mógłbyś zamontowac sondę Lambda i odczytywać informacje
        czy przypadkiem poziom tlenu nie spadł do zera) .

        > Pozdrowieni dla wszystkich gazowników-też przerobiłem swój wóż.

        Z gazowniczym pozdrowieniem Darr
    • Gość: Jacek Re: Problemy z autem na propan-butan IP: 62.233.128.* 14.10.02, 23:27
      Mój Lanos ma 40tyś., od 5 tyś.km mam instalację gazową, nic nie
      śmierdzi, samochód jeździ bez problemu. Ale mam inny
      kłopot,przy zimnym silniku,gdy odpalam na benzynie silnik dławi
      się, nie reaguje na pedał gazu,obr.silnika spadają, a Lanosik
      nie jedzie, a robi chopki.Po ok.1-2 km objawy te ustępują i
      potem nie występują dopóki silnik jest ciepły.Na gazie
      powyższych problemów nie ma.Byłem w serwisach w Lublinie i nic
      nie pomogli.Proszę o radę co jest tego przyczyną,bo z auta
      jestem generalnie zadowolony.Pozdrawiam Jacek.
      • Gość: radziu Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 18:29
        Nic Ci na to nie poradzę, lecz potwierdzam, że znam ten
        problem. Podobnie reaguje mój Polonez (gażnik, gaz od 7 lat,
        300 tys. km, remont silnika po 270 tys.), czasami wręcz nie
        daje się odpalić z benzyny. Na niedzielę mam też Fabię, gaz od
        pół roku, lecz tu żadnych problemów (gasła przy sprzęgle na
        wysokich obrotach, wystarczyło przysłonić wlot powietrza-to
        raczej zwykła konieczność, nie wada)
      • grzegorzkw Re: Problemy z autem na propan-butan 04.11.02, 16:28
        Też jeżdżę Lanosem na gaz ponad już 8 tys.km. Problem się
        pojawił a winą są zanieczyszczone wtryskiwacze, które na gazie
        nie pracują, grzeją się bo nie są chłodzone paliwem i zapiekają
        się. Jedyny sposób to co jakiś czas zastosować preparat do
        czyszczenia układów wtryskowych dostępny na stacjach ASO. Ja
        osobiście zastosowałem dostępny na stacjach Shell. Pomogło.
        Pozdrawiam. GK

        • Gość: krysik2 Re: Problemy z autem na propan-butan IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 22:06
          Też jeżdżę Lanosem na gaz. Kupiłem go półtora roku temu i przez
          pierwsze 6 miesięcy gasł w najmniej nieoczekiwanych momentach .
          Nieważne czy zimny, czy gorący, czy na małych czy dużych
          obrotach.Regularnie jeździłem do ASO i potwierdzam nie znają się
          na niczym. Wymieniali części, co popadnie, robili regenerację
          parownika i wciąż to samo. Kosztowało mnie to dużo nerw i
          pieniędzy. Potrzeba było elektryka, który w ciągu kilku minut
          stwierdził, że zawiesza się przekaźnik- ot takie niebieskie
          urządzenie za kilka złotych. Od tamtej pory chodzi jak złoto, no
          żeby jeszcze mniej palił w mieście. Ale, niech tym się martwią
          ci co jeżdżą na benzynie.
      • Gość: Kazz szukam info na temat instalacji gazowych IP: 80.236.123.* 22.05.03, 00:15
        Jesli znacie adresy stron internetowych, gdzie moge znalezc info na temat
        rodzajow instalacji gazowych, kosztow, technologii, wad i zalet itp, bede
        wdzieczny za info.
    • Gość: ADAM strasznie mi strzela !!!! IP: *.aktivist.pl 29.11.02, 13:05
      Nie wiem co sie dzieje ... zalozylem gaz ok 2 tygodni temu .
      Po dwuch dniach wywalilo mi polowe przewodiw i taka
      gumke zabezpieczajaca ... ( nie znam sie na tym wiec pisal
      bede troszeczke niezrozumiale...)
      Po konsultacji z kolega stwierdzilismy ze to pewnie swiece
      ... wymienilismy je i po kilku godzinach znowu to samo ...
      powtorzylo sie to jeszcze 3krotnie !
      Wymyslilismy ze to cos z powietrzem , z jego nadmierna
      iloscia ( dzialo sie to najczesciej przy zmianie z 2 na 3ke)
      Zdjelismy wiec taka tube ktora zbera powietrze z przodu
      samochodu i dostarcza ja do tego urzadzenie gazowego
      ...;-(
      Jezdzil przez 4 dni bez zarzutu , az tu nagle bummm , ale juz
      duzo delikatniej ( wywalilo tylko ta gumke ktu zabezpiecz ..
      taki gumowy pierscien )
      Wiec oadlo podejrzenie ze to tlumik ... jest dorabiany i jest
      troche za cienki (podobno)
      mam volswagena passata cl z 92 roku , tylko konciwka
      tlumika jest oryginalna ...
      jesli ktos wie i moze mi pomuc , z gory dziekuje !!!
      moj meil to
      mlody_trzeci@poczta.onet.pl
      dzieki i pozdrawiam wszystkich

    • mrzagi01 Re: Problemy z autem na propan-butan 22.05.03, 08:06
      Moj kolega 1,5 roku temu zalozyl LPG do Sierry i od tego czasu juz dwa razy
      musial wymieniac cos (zapomnialem co, ale troche go to kosztowalo) bo sie psulo
      w ukladzie wtryskowym. Nie komentuje, nie oceniam (LPG-syf, LPG-ok). Stwierdzam
      fakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka