james_bond_007 07.06.05, 02:44 Zawsze byłem tego ciekaw :-) Jeśli ktoś przeżył - niech opowiada Link Zgłoś Obserwuj wątek
zgryzliwy1 Re: Jak to jest dostać z airbagu...?????????????? 07.06.05, 04:41 james_bond_007 napisał: > Zawsze byłem tego ciekaw :-) przygrzej sobie w drzewo tylko nie zapinaj pasow to sie dowiesz > Jeśli ktoś przeżył - niech opowiada jesli nie to niech sie nie odzywa Link Zgłoś
ant777 Re: Jak to jest dostać z airbagu...?????????????? 07.06.05, 07:27 Kolega mówił że jak poduszka w kierownicy się otwierała to poparzyła mu nadgarstki. tyle zapamiętał z dachowania. Link Zgłoś
marcinc3 / 07.06.05, 09:03 jezeli masz pasy to nie dostaniesz poduszka jest po to by cie uratowac a nie zabic . mysle ze nawet gdy nie ma sie zapietych pasow to lepiej zatrzymac glowe na poduszcze niz na kierownicy lub konsoli . jest duzy chalas co do poparzenia nadga5rstkow to moze on w tym czasie gotowal zupe knora ? bo poduszka to moze nadgarstki obetrzec Link Zgłoś
ant777 Re: / 07.06.05, 09:46 marcinc3 napisał: > nadga5rstkow to moze on w tym czasie gotowal zupe knora ? bo poduszka to moze > nadgarstki obetrzec w vw polo chyba nie ma opcji gotowania knora ale z przedst. handlowymi nic nie wiadomo, cały czas w trasie. skoro poduszka ma sie bardzo szybko otworzyć, to musi się otwierać pod dużym ciśnieniem. nie wiem co wypełnia poduszkę powietrzną, czy to jest zwykłe powietrze czy jakis gaz ładowany z jakiegoś naboju (tak jak kiedyś ładowało się syfony na naboje). Więc podejrzewam że silny strumień tego gazu/powietrza uderzył w jego nadgarstki. Link Zgłoś
dgr Re: / 07.06.05, 10:49 Może jestem już z fizyką na bakier, ale jak gaz się rozpręża to chyba jednak obniża swoją tmperaturę. Także chyba jednak kolega sobie obtarł, a nie popażył nadgarstki. Link Zgłoś
skyddad Panowie poduszka jest odpalana ladunkiem ktory 07.06.05, 12:21 wydziela niesamowita ilosc gazu i powstaje potworne cisnienie,ktore jest w stanie mikrosekund napelnic ten wor gazem.Najgorszy jest moment napelniania poduchy,gdyz jest tak straszny swist ze ludzie maja problemy z sluchemn jakis czas po wypadku. Ladunek "prochowy" ktory uruchamnia poduszke tak moze w pewnych wypadkach popazyc.No i pacniecie najpierw poduszki a potem Waszek kochanej morduchy ktora pyknie zdrowo w poduszke.Cialo nie poniewaz trzymaja pasy.Glowa jest szybka na zawiasie i robi cmok.Poznmiej widzialem facetow wyglada jak Indianin przynajmniej jeden miesiac.Pysk tak czerwony jak u dignitarrza panstwoego z lat 50-tych.(Samogon).Zawsze sa jakies uboczne obrazenia w postaci zdrapanej skory ale nie czlek polamany.Odpala'lismy kiedys poduszke na placu kabel bateria kieszonkowa i 10m odleglosc.To tak pier....nelo ze naprawde mozna wystraszyc.Pzdr.Sky. Link Zgłoś
emes-nju Re: / 07.06.05, 12:30 marcinc3 napisał: > jezeli masz pasy to nie dostaniesz poduszka jest po to by cie uratowac a nie > zabic . mysle ze nawet gdy nie ma sie zapietych pasow to lepiej zatrzymac > glowe na poduszcze niz na kierownicy lub konsoli . Jestes w mylnym bledzie. Poduszka wspomaga dzialanie pasow wiec mimo ich zapiecia facjata hamuje na tkaninie. Natomiast to, co napisales o tym, ze lepiej, zeby poduszka zlapala niezapietego, to juz niebezpieczne nieporozumienie. Odpalajaca poduszka porusza sie w kierunku przeciwnym do ruchu czlowieka. Jezeli czlowiek nie jest przypiety, to w poduszke uderza z wieksza predkoscia niz uderzylby w kierownice lub konsole. Nawet w wypadku niewielkiej kolizji z odpaleniem poduch, obrazenia u niezapietych sa niewspolmierne do predkosci jazdy - z polamaniem gnatow wlacznie. Link Zgłoś
marcinc3 bede polemizowal 07.06.05, 19:19 nie hamuje na poduszce bo wybily mi poduchy w oplu i w megan i nic nie bylo co do przeciwnego kierunku to fakt ale sa to milesekundy i napewno jest lepiej walnac w poduche bo ona juz schodzi niz w konsole gdyby bylo inaczej to ile by bylo trupow a fabryki by juz zbankrutowaly po procesach zabitych i by byly takie samochody ze bez zapiecia pasow by nie odpalaly nie myslicie? Link Zgłoś
k_r_m bzdura 07.06.05, 13:05 marcinc3 napisał: > jezeli masz pasy to nie dostaniesz poduszka jest po to by cie uratowac a nie > zabic . mysle ze nawet gdy nie ma sie zapietych pasow to lepiej zatrzymac glowe > > na poduszcze niz na kierownicy lub konsoli . no nie jestem przekonany, jak masz zapięte pasy to i tak przłożysz głową w poduszkę, a co do niezapiętych pasów i poduszki to kiedyś czytałem, że taki kontakt może zakończyć się śmiercią. Zauważ, że w momencie gdy ty przyłożysz autem w drzewo to lecisz do przodu, w tym samym momencie poduszka z dużą prędkością się napełnia i macie szybkie spotknie, które może być bardzo niebezpieczne. A gdy masz zapięte pasy kontakt z poduszką się opóźnia i następuje w momencie gdy jest już napełniona Link Zgłoś
marcinc3 Re: bzdura tak bzdura 07.06.05, 19:24 masz racje ze lepiej uderzyc w poduche z zapietymi pasami niz nie ale lepiej uderzyc gdy nie masz zapietych pasow w poduche niz w konsole po cos te poduszki sa cz producenci je wymyslili zeby mordowac kierowcow ale chyba to nie w ich intereasie bo kto bedzie od nich auta kupywal czyz nie praweda? Link Zgłoś
uny Re: powiem tyle 07.06.05, 19:32 kiedyś widziałem w telewizji (niemieckiej chyba) taki teścik. położyli manekina na kierownicy tak jakby człowiek szukał czegoś przy pedałach. tors i głowa praktycznie leżały na kierownicy. no i odpalili podusie.... manekin przeleciał na tylne siedzenie, pieknego "loba" wykręcił w powietrzu i spoczął głową w dół na tylnych siedzeniach. nie polecam spotkań z jaśkiem bez zapiętych pasków. kolega po wypadku z odpaleniem podusi wyszedłz połamanymi nadgarstkami (nie wiem czy to jasiek, czy siła działająca podczas wypadku przeniosłą się na kierownice i pogruchotała kostki -wszyscy obstawiali plastiki osłaniające poduszkę) pzdr Link Zgłoś
marcinc3 Re: powiem tyle 07.06.05, 19:37 to fakt ja po ostatnim wystrzale terz mialem ostro poobcierane nadgarstki i palca wybitego Link Zgłoś
kolowr Punto II 07.06.05, 22:22 strzelając w malca, a potem na dach, to generalnie sama poduszka jakby nic nie robiła - tylko pamiętam kupę dymu po fakcie, mozę dlatego, ze zaraz po strzale wpadłem do rowu i na dach :D Link Zgłoś
fiatmarea Re: Jak to jest dostać z airbagu...?????????????? 08.06.05, 00:11 Jak to jest z punktu widzenia kierowcy - nie wiem. W każdym bądź razie jechałem jako pasażer. Huk taki, że w uszach brzęczy i niewiele co się słyszy, uderzenie japą w poduszkę, tak, że nos boli potem dłuugo, no i czerwone pasy na brzuchu i klatce piersiowej od pasów. Cholernie nieprzyjemna sprawa, ale wyobrażam sobie, co by było, gdyby poduszki zabrakło. Meganka coupe do kasacji była. Link Zgłoś