Dodaj do ulubionych

chrzczona benzyna - apel do GW

IP: *.zedat.fu 29.07.02, 16:40
Prosze panstwa, a moze bysmy namowili lokalne redakcje GW do zajecia sie jakoscia
benzyny na stacjach? Chodzi o oddanie probek do laboratorium. Dla zwyklego
kierowcy koszty sa zbyt duze, no i sila przebicia kazego z nas jest znikoma. Gazeta
moglaby to zas naglosnic. Bylaby swietna akcja, glosna na caly kraj!
Obserwuj wątek
    • Gość: TRUSKAVA Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: 195.94.197.* 29.07.02, 16:45
      Pomysł ów zacnym jest. Popieram. Jestem jak najbardziej za.


      Pozdr@wiam

      TRUSKAVA
    • Gość: Michal Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.telia.com 29.07.02, 16:46
      Pomysl dobry tylko idzie o duze pieniadze,aby kto nam piachu do tej oski na
      serverze nie nasypal.Najlepsza bronia i co nikt niczym nie ryzykuje natychmiast
      omijac taka stacje .Faceci szybko zlikwiduja interes.Pzdr.Michal
    • Gość: PG Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 16:57
      Ja od zawsze tankuje ON na Schell'u i nigdy nie mialem zadnych problemow.
      Polecam te stacje.
      Pozdrawiam
    • Gość: Andre Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.pcplus.com.pl 29.07.02, 20:21
      Popieram, popieram, popieram !!!!
      GW to najbogatszy koncern prasowy w tej części europy.
      Nie powinien się bać mafji paliwowej, chyba że ......
      Qrna!! Co ja ...
      pzdr.
      • Gość: Michal Nec Hercules contra Plures IP: *.telia.com 29.07.02, 20:35
        Andre dlaczego najgorsza robote zwalac na kogos."Tseba sie naucyc i samemu tez
        dziolac". Nec Hercules contra plures wedlug starej rzymskiej zasady i herkules
        dupa kiedy ludzi kupa..
        Pzdr.Michal
        • bartoo Re: Nec Hercules contra Plures 30.07.02, 18:03
          Ja mam kumpli pracujących na ajenckiej stacji Petrochemii. Co jakiś czas
          podjeżdża zaplombowana cysterna z Petrochemii i przelewa do zbiorników. U
          znajomych - gwarancja 100 %.
          PS. Tak na marginesie, to dlaczego tankujecie w zagranicznych stacjach? To
          trochę głupie, lepiej chyba dać zarobić karajanom.
          • Gość: gregor Re: Nec Hercules contra Plures IP: 212.244.27.* 31.07.02, 00:13
            Nie tankuję w orlenie i nie korzystam z tepsy. Taką mam zasadę. Nie będę
            wzbogacał kutasów.
            Staram się tankować w shellu, chociaż w moim regionie (płn. wschód) jest tych
            stacyjek malutko. Czasami jestem zmuszony podjechać pod aral czy statoil. A tak
            na marginesie, to dlaczego ww. stacje znajdują się w większych miastach? W
            ogóle nie ma ich "po trasie".
            Z drugiej jednak strony większość tych firm i tak bierze paliwo hurtem z
            orlenu. Bodajże tylko shell i statoil sprowadza własne paliwo.
            • stainless_steel_rat Re: Nec Hercules contra Plures 31.07.02, 11:39
              Gość portalu: gregor napisał(a):

              > Nie tankuję w orlenie i nie korzystam z tepsy. Taką mam
              > zasadę. Nie będę wzbogacał kutasów.

              A jak już nie będziesz miał gdzie pracować (bo inni też
              nie będą chcieli wzbogacać kutasów i będą kupować
              produkty z importu) to się nie wyżalaj na forum...

              Echh, po prostu Polska.
            • Gość: Jako Tak Re: Nec Hercules contra Plures IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 23:12
              Ja natomiast omijam Shell duzym lukiem a to dlatego, ze nie podaja cen paliwa w
              sposob z daleka widoczny. Skoro nie podaja to moim zdaniem nie sa konkurencyjni.
              Nie chce mi sie podjezdzac do dystrybutora i sprawdzac.

              Gość portalu: gregor napisał(a):

              > Nie tankuję w orlenie i nie korzystam z tepsy. Taką mam zasadę. Nie będę
              > wzbogacał kutasów.
              > Staram się tankować w shellu, chociaż w moim regionie (płn. wschód) jest tych
              > stacyjek malutko. Czasami jestem zmuszony podjechać pod aral czy statoil. A
              tak
              >
              > na marginesie, to dlaczego ww. stacje znajdują się w większych miastach? W
              > ogóle nie ma ich "po trasie".
              > Z drugiej jednak strony większość tych firm i tak bierze paliwo hurtem z
              > orlenu. Bodajże tylko shell i statoil sprowadza własne paliwo.
          • Gość: sandwich Re: Nec Hercules contra Plures IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 31.07.02, 13:32
            Tak się składa, że stacje biorą benzynę z od hurtownika.
            W Polsce największym hurtownikiem są Naftobazy. One kupują benzynę od kogo się
            da. Najczęściej polskie rafinerie, ale też Slovnat i inne. Większość stacji w
            mojej okolicy bierze benzynę w Naftobazie. Shell, BP, Statoil, Petrochemia,
            Slovtnaft, Peam, Jet, CPN i Bóg wie jakie jeszcze. Więc wszystkie mają benzynę
            z tego samego żródła i tylko od uczciwości ajentów zależy jakość benzyny, a nie
            od firmy firmującej stację. A wiem to, bo moja teściowa jest kierownikiem
            magazynu w Naftobazach. Przy okazji wiem też od niej, gdzie tankować nie należy
            i naprawdę nie zależy to od firmy.

            PZDRW

            P.S. Tak naprawdę to napewno nie powinno się tankowć na stacjach paliw w Koziej
            Wólce z jednym starym dystrybutorem po cenie o 20gr mniejszej niż średnia.

            • Gość: sandwich Re: Nec Hercules contra Plures IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 31.07.02, 13:35
              Itaki jeszcze link do poczytania
              wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=953865&dzial=byb0011
          • Gość: Sebulba Re: Nec Hercules contra Plures IP: *.stacje.agora.pl 31.07.02, 20:44
            bartoo napisał:

            > Ja mam kumpli pracujących na ajenckiej stacji Petrochemii. Co jakiś czas
            > podjeżdża zaplombowana cysterna z Petrochemii i przelewa do zbiorników. U
            > znajomych - gwarancja 100 %.
            > PS. Tak na marginesie, to dlaczego tankujecie w zagranicznych stacjach? To
            > trochę głupie, lepiej chyba dać zarobić karajanom.

            Troche mnie rozbawiłes zagraniczne stacje sa obslugiwane przez Polakow a paliwa pochodzą z PKN. W
            ajenckich ze znaczkiem PKN z jakoscia bywaja problemy. I wynika to glownie z problemow z
            mentalnoscia.Jak kupuje w BP i Shellu to mam zdecydowanie wieksza pewnosc ze jakosc Ok.100 proc.
            niestety nigdy bo ludzie sa tylko ludzmi
    • Gość: bollo Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 01:23
      Za duzo Polsatu ogladacie .
      Benzyne chrzcili, chrzcza i beda chrzcic.Jak kazdego z nas.
      Nie ma znaczenia czy biora ja z Orlenu czy z Gdanska. Robia to po drodze.
      Marze na paliwo sa tak male ze inaczej nie wyszli by na swoje.
      Duzo wiekszym zagrozeniem jest tu legalizacja licznikow.
      PN dopuszczaja zbyt duza niedokladnosc.
      Tankujac do pelna mozna sie czasawi zdziwic ze mamy bak z gumy.
      To jest dopiero heca.
      pozdrawiam
      • Gość: sandwich Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 31.07.02, 08:44
        Ostatnio na BP facet nalał mi do IBIZY 51 litrów, choć kontrolka paliwa nie
        zjechała do zera. Fabryka podaje pojemność baku 48l, więc pomoim pytaniu zaczął
        mi mówić o jakimś odpowietrzniku. Może ktoś wie jak to jest.
        • Gość: M Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.alstom.pl 31.07.02, 09:07
          Musisz gumowy zbiornik wymienić na stalowy.
        • Gość: Nina Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.toya.net.pl 31.07.02, 23:22
          Gość portalu: sandwich napisał(a):

          > Ostatnio na BP facet nalał mi do IBIZY 51 litrów, choć kontrolka paliwa nie
          > zjechała do zera. Fabryka podaje pojemność baku 48l, więc pomoim pytaniu
          zaczął
          >
          > mi mówić o jakimś odpowietrzniku. Może ktoś wie jak to jest.

          Zglos ten fakt do miejscowego Urzedu Miar.Maja ponoc ubaw po pachy kontrolujac
          stacje benzynowe.
    • al_bert Re: chrzczona benzyna - apel do GW 31.07.02, 09:58
      Ostatnio zmieniłem samochód z benzynowego na diesela i zauważyłem pewną
      prawidłowość: po zapłaceniu za benzynę ZAWSZE stacyjnik wydawał mi resztę razem
      z paragonem z kasy fiskalnej. Obecnie NIGDY tak nie robi. Dostaję resztę a o
      paragon muszę się upomnieć. Dostaję go ale z wielką łaską. I tak jest
      wszystkich stacjach RG, BP Shell, Orlen.
      Skąd taka zmiana? Do czego im potrzebne te kwitki? Może ktoś zna odpowiedź?
      Jakie są Wasze obserwacje?
      Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.telia.com 31.07.02, 10:28
        Jest sposob.Tankujcie zawsze nad ranem kiedy jest zimno,i zimne sa
        dystrybutory.Wiecej paliwa sie dostanie.W skali rocznej sa znaczace sumy.Oni
        kupuja paliwo na kilogramy Wam sprzedaja na litry najchetniej przy 50stopniowym
        upale.Tutaj jest marza a woda to boczki.
        • al_bert Re: chrzczona benzyna - apel do GW 31.07.02, 11:11
          Zbiorniki są pod ziemią i dzienne wahania temperatur nie wiele tu dają.
          Przetrzymanie autocysterny na słońcu może spowodować wzrost objętości.
          • Gość: Igor Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.carcade.com.pl 31.07.02, 11:35
            Panowie a jak jest z dodatkami do paliwa /czytaj alkohol a nie woda bo ta to
            troche ciezko z benzyna zmieszac/. Tu moga byc roznice w cenie przeciez BP ,
            Aral ,CPN .... itd itp stacje biora benzyne z NASZYCH rafinerii
            Gdanskiej ,Plockiej i to sa /tak mi sie wydaje/ benzyny tej samej "klasy"
            dopiero potem? robi sie cud nad cysterna?. Zauwazylem ze roznie silnik pracuje
            na E95 zatankowany na BP, Shellu i innych stacjach /o ilosci zatankowanego
            paliwa do samochodu i wielkosci pojemnosci baku nie bede pisal aby nie
            zaciemniac pytania. Pozdrawiam Igor
            • al_bert Re: chrzczona benzyna - apel do GW 31.07.02, 13:12
              Alkohol dodawany jest do benzyny w rafineriach - podnosi liczbę oktanową i
              gęstość i oprócz tego jest ustawowa ulga w akcyzie dzięki czemu to się w ogóle
              opłaca (wspomaganie rolnictwa). Dodaje się ok 4,5% (wagowo).
              Stacyjnicy nie bardzo chcą handlować benzyną z alkoholem ze względu na to, że
              ma wyższą gęstość (mniej litrów z tony) oraz jeżeli ktoś ma niesprawny układ
              odwadniania zbiorników (lub tego nie robi) to alkohol przechodzi do warstwy
              wodnej, która jest na dnie każdego zbiornika i zmniejsza przez to ilośc
              sprzedanej benzyny.
              Pozdrowienia
    • Gość: sandwich Re: chrzczona benzyna - apel do GW IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 01.08.02, 08:15
      Napisałem wyżej jak to jest z kupowaniem benzyny przez stacje benzynowe.
      Zsięgnąłem bliższych informacji i pragnę nieco sprostować.
      1. Stacje benzynowe kupują benzynę u producenta.
      2. Magazyny paliw za opłatą przechowują im tą benzyne i przeprowadzają przy
      odbiorze kontrole jakości i zgodności z normą.
      3. Benzyna od różnych producentów i dla różnych odbiorców o tych samych
      parametrach jest w zbiornikach mieszana, ponieważ przy ilości 3 dużych
      zbiorników nie da się osobno przechowywać benzyny od 5 różnych dostawców.
      4. Gdy przyjdzie benzyna nieodpowiadająca normom jest zawiadamiany odbiorca i
      dostawca i taka benzyna nie jest przyjmowana.
      5. Najlepsza jakościowo benzyna pochodzi z Litwy, potem Petrochemia. Slovnaft
      jest słabszy.
      6. Niektórzy wykorzystują bazy paliw tylko do przetankowania benzyny z wagonów
      do cystern. Taka benzyna nie jest badana w laboratorium.
      7. Podobno najbardziej starają się o jakość benzyny na Shellu. Dobre jest też
      BP i inne.
      8. Nigdy nie kupować benzyny na Petrochemii. Z tą firmą mają wspólną tylko
      nazwe, a benzyne niewiadomego pochodzenia lub chrzczoną.
      9. Do 95 nie dolewa się alkoholu. Dolewało się do niektórych 94.
      10. Niektóre stacje same przynoszą benzyne do zbadania w laboratorium.


      Jeżeli ktoś ma jakieś pytania do po zasięgnięciu informacji jutro odpowiem.

      PZDRw
    • Gość: Niknejm I co z tego wszystkiego wynika? IP: 143.26.81.* 01.08.02, 10:44
      Według mnie, z dyskusji wynika, że czary-mary nad benzyną odbywają się na ogół
      na stacji, z udziałem ajenta.
      I dlatego ja staram się tankować tam, gdzie ajenta nie ma. W automacie. Szansa
      na oszustwo mniejsza, a i benzyna tańsza.

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: SS Re: I co z tego wszystkiego wynika? IP: *.zedat.fu 02.08.02, 17:57
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):


        > I dlatego ja staram się tankować tam, gdzie ajenta nie ma. W automacie.

        Niknejm, jak to: w automacie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka